PDA

Zobacz pełną wersję : katowice



do__ti
11-04-2013, 20:49
Są jakieś mamusie z ligoty i okolic które mogłyby mi pomóc w wiązaniu?

nautika
11-04-2013, 21:27
No przyjedz że wreśćie na KK :) Albo ja przyjadę wkońcu do Ciebi, bo już fajnie się zrobiło :)

do__ti
12-04-2013, 13:12
:mrgreen::mrgreen::mrgreen:
jakoś tak nie umiem się wybrać i nie możemy się spiknąć :lol:

do__ti
17-04-2013, 10:54
Są jakieś mamusie z ligoty i okolic które mogłyby mi pomóc w wiązaniu?

ponawiam pytanie :D

nautika
17-04-2013, 11:33
Mogę sobie zaplanować następny wtorek rano u ciebie jak żadne choróbsko nie wyskoczy.
Bo ten pojemnik na pokarm wkońcu zgubię :)

Fusia
17-04-2013, 11:34
na Ligocie jest przynajmniej 1 mama która nosiła a ja często bywam na Ligocie oprócz mnie jest jeszcze drugi doradca który faktycznie na Ligocie mieszka-ja tylko jestem zameldowana.

JagodowaMama
17-04-2013, 12:26
Chętnie bym Ci pomogła, ale my się nosimy tylko w kieszonce... Chyba, że w ten sposób mogę pomóc?

do__ti
17-04-2013, 22:11
Mogę sobie zaplanować następny wtorek rano u ciebie jak żadne choróbsko nie wyskoczy.
Bo ten pojemnik na pokarm wkońcu zgubię :)

no może się uda :D
zobaczymy jaka pogoda będzie żeby nam się dziecia nie pochorowały :mrgreen:


na Ligocie jest przynajmniej 1 mama która nosiła a ja często bywam na Ligocie oprócz mnie jest jeszcze drugi doradca który faktycznie na Ligocie mieszka-ja tylko jestem zameldowana.

dziękuję za informację


Chętnie bym Ci pomogła, ale my się nosimy tylko w kieszonce... Chyba, że w ten sposób mogę pomóc?

muszę zasięgnąć opinii, co nie tak, a nie chcę tu fotek wklejać
a doczołgać się w chuście do Panewnik i wrócić to dla mnie nie lada wyzwanie
no ale poczekamy zobaczymy, bo zakupiłam kolejną chustę :D

nautika
18-04-2013, 08:07
Jak tylko nie wyskoczy żadna choroba, a nie wyskoczy bo tak trzeba myśleć to ja przyjadę we wtorek. Jakby było ciepło i niechciałbym mi się dzieciny tachać, to wezmę moją nową spacerówkę :lol:, bo ten 48 to chyba zawsze niskopodłogowy jeżdzi :) Zebrałabym się z samego rana tak koło 9, żeby spokojnie wrócić na obiad do domu.
Umiem wiązać kieszonkę oczywiście, plecak prosty. Coś tam na temat innych plecaków też wiem, ale mi jeszcze nie wychodzą. Jakoś nie mam okazji ostatnio ćwiczyć. Ah no i jak wezmę wózek to będę mogła spokojnie wziąść chusty obie. Bo wnioskuję, że Twoim zdaniem nieumiejętność wiązania wynika ze złej chusty.

do__ti
18-04-2013, 08:32
E tam zła chusta ;)
Dogadamy jeszcze szczegóły na pw :-)

Justyna
08-05-2013, 16:02
może jest jakaś mama z okolic Kostuchny,która pomogłaby okiełznać mi "plecak"? Popatrzyła fachowym okiem i coś odpowiedziała?:-)

marjen
08-05-2013, 21:55
może dasz radę dotrzeć w sobotę na spotkanie Klubu Kangura w Parku Śląskim przy placu zabaw obok Rosarium? O 14 się spotykamy i na pewno będzie wiele mam które się znają na plecakach

Justyna
09-05-2013, 22:42
postaram się być:-)