Zobacz pełną wersję : prześcieradlo
wybrałam sie wczoraj do rodziców bez czegokolwiek do noszenia. najpierw moje dziecko wladowało mi się na plecy domagając się, tego co mu się należy, potem zaczęło byc niesamowicie marudne. chcąc nie chcąc zmotałam na biodrze prześcieradło z kory i wsadzilam marudę - efekt - przewidywalny - błogi spokój i zadowolenie. eeehhh...to się uzależnienie nazywa:)
:lool: :applause:
a fotka?
jak wiadomo, wątek bez zdjęć jest nieważny :| :wink: :kiss:
Dokladnie, bez zdjecia sie nie liczy, wiec prosze teraz malucha z premedytacja do przescieradla przywiazac :thumbs up:
;-)
ja tez kiedys wiazalam w przescieradle, bo jak ostatnia gapa chusty zapomnialam;(
teraz nosze chuste ze soba - na rodzinne przyjecia, do centrow handlowych itp
przydaje sie niemal zawsze!!!!
gdzies juz nawet fotki wklejalam..
i pamietam jeszcze jak kachna2001 w kocyk zawinela Hanie;)
Powered by vBulletin® Version 4.2.1 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.