PDA

Zobacz pełną wersję : Bonjour ! ¡Hola! Hi! salam aleikom !



lilsi
07-03-2013, 21:55
Witam,
Moja przygoda z chustą zaczęła się kiedy jeszcze byłam małym dzieckiem. Byłam szczęśliwym dzieckiem wychowywanym w północnej afryce. Moje ciocie, Babcia, Sąsiadki, ogólnie każda kobieta starała się ułatwić sobie życie nosząc w chustach dzieci.
Jako nastolatka, przeprowadziłam się do Polski i temat ucichł, mięzy innymi dlatego że rodzina w Polsce jest mniej liczna ( z moją wielką rodziną w Afryce ZAWSZE były jakieś niemowlaczki ;).
Kiedy zaszłam w ciąży z najstarszą córkąwydawałó mi się całkiem normalne że kiedy będę ją nosić to muszę sobie ułatwić życie i jakimś materiałem nas opatulić :)
Zaczęłam całkiem przypadkiem od 5 m tkanej EllaRoo LA REA z frędzlami. Jak na moje potrzeby na początku ( urodziłam w Maju) była w sam raz- lekka, kolorowa i wystarczająco długa by wypróbować różne wiązania.
Kiedy moje dziecko zaczęlo ważyć więcej niżchusta była w stanie utrzymać zamówiłam pięknego jesiennego MT Tulikowo Lawenda ( jak dla mnie - dzieło sztuki).
Po drodzę poplątało się pod ręką nosidełko babasling.
Malwinka (już prawie 5 letnia), była dłuuugo noszona i sama teraz nosi w chuście swoje lalki.

Kiedy siostry moje tylko zachodziły w ciąży znajdywałam okazję na noszenie w chuście , albo zakup nowej - tym razem kólkową LennyLamb.

I tak nadeszła moja kolejna ciąża- tym razem bliźniaczki. Znowu kolejna chusta- KLASYKA dla mnie , czyli Hoppediz Delhi ( już kupione na bazarku :) i nowa przygoda z pieluchami i w ogóle wszytkim co wielorazowe.

Oto jestem: mama 3 pięknych dziewczynek, i mama do której wszytkie koleżanki przychodzą kiedy są w ciąży żeby się dowiedzieć "co nowego wyczytałam" na tych moich forach :D

Voila!

Gavagai
07-03-2013, 22:01
Witaj:hey:
Masz wejście z wykopem :D
Nie zdziw się jak zaraz zaczną się pytania czy masz fotografie Twoich krewnych z Afryki noszących :):):)
Głód zdjęć źródłowych bywa tu ogromny;-)

dzieckoziemi
07-03-2013, 22:05
Wow, ale historia! Witaj zatem na forum - jesteś we właściwym miejscu, jak sądzę. ;)

kejti
07-03-2013, 22:07
:hey:

inka
07-03-2013, 22:13
pozdrawiam z Casablanki:)

JJ
07-03-2013, 22:18
:welcome:

Mamamaria
07-03-2013, 23:49
Wow! :hey::hey::hey:

do__ti
07-03-2013, 23:54
niesamowite
witaj :hey:

alifi
08-03-2013, 00:16
Cześć, dobrze że jesteś :hey:Opowiadaj, dziel się doświadczeniem... Rzadko tu zaglądam, a to błąd jak widzę. Co za historia! Forum pięknieje i wzbogaca się :thumbs up:

luliluli
08-03-2013, 00:21
Swoj na swojego zawsze trafi :)

Rozgosc sie u nas :heart:

edit: hiya:hey:

Kocia_mama
08-03-2013, 00:23
Ahlan wa sahlan!
Zdradzisz, o jakim kraju piszesz:-)???

farfallina_07
08-03-2013, 00:39
Aleikom salam;)

lilsi
08-03-2013, 01:38
Urodziłam się w Algierii :)
co do zdjęć mogę spróbować poprosić kuzynki, bo ja niestety nie bywam w Algieri :( Pocieszające jest to , że jest to tak strasznie naturalne , że nikt nie robił nz tego halo- bynajmniej ja nie pamiętam :P Moja mama tylko opowiada anegdoty jak to jakaś ciocia gotuje , myje podloge, nagle mama zauważyła że tam dziecko zamotane :D :D, a ona myślała że to materiał z sukienki :D

jborowa
08-03-2013, 01:55
fiufiu :whistle: :heart: ! witam ciepło i ja :hey:

nadzieja05
08-03-2013, 03:16
witaj, lilsi, ale masz fajna historie.
A jak wspominasz Algierie z dziecinstea?
Skad jestes, ze slaska?ja mieszkam w Gliwicach,, moze uda nam si ekiedys spotkac.

lilsi
08-03-2013, 12:01
witaj, lilsi, ale masz fajna historie.
A jak wspominasz Algierie z dziecinstea?
Skad jestes, ze slaska?ja mieszkam w Gliwicach,, moze uda nam si ekiedys spotkac.


Ja teraz mieszkam w Sosnowcu :) czekam na wiosne zeby zacząć do Parku Chorzowskiego jeździć :)
Jeżeli chodzi o wspomnienia z Algierii to tak jak dziecko: piękne, "kolorowe" , chociaż pamiętam , że kiedy przyjeżdżaliśmy do Polski na wakacje to Polska była taaaaka zielona :D to był szok dla naszych oczu!
Ale pamiętam suki -targi, zapachy ziół i gotowania od rana, Ramadan, Meczet, kawiarenka wujka, pisanie piórem i tuszem w szkole, piękne ubrane ciocie ( tylko dla oczu innych kobiet) i zapas Channel NR 5, Ogromne wesela i zloty rpdzinne po kilkaset osób...
Ale pamiętam także dziwne rzeczy: strzelaniny, bomby, porwania, opluwanie nas (mojej Mamy europejki i nas pół na pół), wujek i kuzyn fundamentalista i oBOK tego nasze zycie w "luksusie": kucharz, sprzątaczki, kierowca, szkoła prywatna.

Cieszę się że moja mama klaruje te wspomnienia :D

Gavagai
08-03-2013, 12:17
nie masz jakiegoś bloga, pamiętnika wydanego, książki?:whistle:
Uwielbiam czytać takie 'lajfstory' z pogranicza światów:oops:

sakahet
08-03-2013, 13:19
witaj :)
ciekawa historia

yvona
08-03-2013, 13:32
Witam :)
Dorastanie w Algierii na pewno bylo ciekawe. I trudne jednoczesnie. A jak ci sie zylo w Pl jako nastolatka, poradzilas sobie z jezykiem? Skoro czesto bywaliscie w Pl to pewnie tak :)

kahulec
08-03-2013, 13:36
fajne forum, fajni ludzie, fajne historie :)
:hey:
Witamy :)))

asienkie
08-03-2013, 14:00
Witaj! :hey:

lilsi
08-03-2013, 18:09
nie masz jakiegoś bloga, pamiętnika wydanego, książki?:whistle:
Uwielbiam czytać takie 'lajfstory' z pogranicza światów:oops:


Ja!? nie...namawiam Mamusię moją żeby napisała cosik, bo ona to dopiero pamięta i ze spojrzenia kobiety/polki/żony/matki 3 dziewczynek...to dopiero coś.W sumie może ją namówię na BLOGA :)

Andzia
08-03-2013, 18:37
witaj.
Rozgość się i opowiadaj.
Uwielbiam takie historie z dalekich krajów

Gavagai
08-03-2013, 20:48
Ja!? nie...namawiam Mamusię moją żeby napisała cosik, bo ona to dopiero pamięta i ze spojrzenia kobiety/polki/żony/matki 3 dziewczynek...to dopiero coś.W sumie może ją namówię na BLOGA :)

doooobry trop!
:thumbs up: