PDA

Zobacz pełną wersję : Oj ja też się nie przywitałam...



marpil
06-03-2013, 19:07
:oops:
ale to ze względu na fakt, że nie ogarniam jeszcze tego forum, jak należy - jest ogromne!!!!
Ale kilka słów o Nas - o mnie i Majce. Majka urodziła się 29 września 2012 w cudownym szpitalu przyjaznym dziecku w Wejherowie, gdzie wszystko było prawie dokładnie tak, jak bym chciała.
Chustę miałam już przed jej urodzeniem i ćwiczyłam misiowe wiązania
Pierwszy raz została zachustowana przez Tatę w dniu, w którym przyjechałyśmy ze szpitala. Ja odważyłam się dzień później.
Nie wyobrażam sobie życia bez chusty :heart: - jest antidotum na płacze, odstraszaczem kolek, genialnym środkiem transportu (mieszkam na 4 piętrze bez windy). Większość znajomych i rodziny najpierw sceptycznie podchodziła do chustowania, prawie wszystkim wyrywały się ręce do przytrzymywania dziecka w momencie wiązania, a teraz widok marpil z przywiązaną Majką jest stałym elementem krajobrazu :lol:

dzieckoziemi
06-03-2013, 22:16
Witaj na forum i czytaj do upadłego - sama jeszcze nie do końca ogarniam. ;;)

lilsi
09-03-2013, 12:21
:) fajnie że tatuś też wiąże :)Witaj!

marpil
09-03-2013, 18:53
Wiąże się :-) Jak byliśmy na warsztatach w szkole rodzenia, to powiedział, że absolutnie i że poczeka, aż Majka będzie wystarczająco duża na nosidło, ale gdy przyszliśmy ze szpitala i się zawiązał - powiedział, że to cudowne uczucie i że nie odpuści!

lilsi
09-03-2013, 20:14
haha :) to mój mąż też śmiał się z moich "eko/zielono/modowo itd"dziwactw ( jak on to nazywa). a teraz sam gada ze ten material nie oddycha, a to jedzenie nie takie, a CS jest super :D

marpil
11-03-2013, 10:56
Tak to jest z tymi facetami, muszą organoleptycznie wszystko sprawdzić!!!!