PDA

Zobacz pełną wersję : jutro - help;) moj pierwszy raz:P



odynka
13-03-2009, 13:04
wlasnie... jutro przyjezdzaja do nas znajomi z 3 miesiecznym synkiem i... bede uczyc Kasie motac sie w chuscie by ja zachecic do noszenia:)
ale ale... wlasnie zdalam sobie sprawe ze ja nigdy takiego malucha nie motalam :hide: i ogarnela mnie panika :lool:
no wlasnie ktorych wiazan mam ja nauczyc - a w planach spacer w chustach;)
wlasnie zawiazalam Nellke w kieszonke i o zgrozo doszlo do mnie ze juz zapomnialam prawie jak ja sie wiaze - teraz tylko 2x i plecaczki :roll:
bede wdzieczna za pomoc kazda w co motac i jak przekonac nowa mame;)

morepig
13-03-2009, 14:55
wlasnie... jutro przyjezdzaja do nas znajomi z 3 miesiecznym synkiem i... bede uczyc Kasie motac sie w chuscie by ja zachecic do noszenia:)
ale ale... wlasnie zdalam sobie sprawe ze ja nigdy takiego malucha nie motalam :hide: i ogarnela mnie panika :lool:
no wlasnie ktorych wiazan mam ja nauczyc - a w planach spacer w chustach;)
wlasnie zawiazalam Nellke w kieszonke i o zgrozo doszlo do mnie ze juz zapomnialam prawie jak ja sie wiaze - teraz tylko 2x i plecaczki :roll:
bede wdzieczna za pomoc kazda w co motac i jak przekonac nowa mame;)

kieszonka, 2x, 1x, siodelko z petelka czy jak mu tam...
na kolyske itp to jzu na szczescie za pozno ;-D ja ich nei lubie...
dasz rade, ale pocwicz ;-D przed lustrem czy jak sie motasz to umiesz tez tlumaczyc ;-)

lori
13-03-2009, 15:04
jak przekonac nowa mame;)
wystarczy, że zamotasz swoją Nelkę i jak ta mama zobaczy, jak jej super - nie będziesz musiała przekonywać :mrgreen:


IMHO najfajniejsza dla takiego malucha kieszonka. mój Franek od 3 tyg w niej był noszony. Tak do 4 miesiaca zawijałąm mu pod kark zwiniętą w rulon pieluszkę - super mu to głowę trzymało (ale pewnie taki knif nie jest potrzebny), koala i już chyba 2x (choć mi jakoś to wiązanie nie podeszło)

dla mnie największy problem jak uczę kogoś wiązać, to dociąganie - bo nie potrafię na kimś i chyba nie potrafię dobrze pokazać jak to dobrze zrobić :|

dasz sobie radę :thumbs up:

odynka
13-03-2009, 15:06
2x juz? nie wiem czemu ale jakos mi sie wydaje ze kieszonka lepiej sie sprawdzi przy takim maluchu;) a na biodrze to chyba troszke za wczesnie jak dziecie nie siedzi samo? czy ja pomieszalam?
ech przy okazji na przyszle dziecie bede wiedziala - bo Nellke zaczelam nosic zbyt pozno:P

dzieki dziewczyny za wsparcie;)

agapee
13-03-2009, 15:10
Odynko, mojego synka zamotałam w elastyka po raz pierwszy jak miał 6 tygodni. A niedawno mojej przyjaciółki córeczkę 2 miesięczną wsadzałyśmy w tą samą chustę i bałam się niesamowicie. W końcu nie odważyłam się zamotać małej na sobie. Było tak, jak pisze lori - motałam Kubę, a Kasia swojego malucha. Z tym że ja robiłam kieszonkę na tkanej, a Kasia koalę w elastyku. Tak sobie to wyszło.

Życzę Wam powodzenia i dobrej zabawy a na koniec udanego spacerku:)

odynka
13-03-2009, 15:14
no mam nadzieje ze rodzice dowioza mi druga chuste bo tam z Tomem zostaniemy i bede musiala na jednej uczyc;)

Magme
13-03-2009, 15:48
Odynko jak małe ma 3 mies to spokojnie 2x tez się nada :)
Pewnie ze na początek najłatwiej jest nauczyć kieszonkę bo najprostsza, bardzo łatwo się dociąga i nie bardzo jest co skosić :)) ale 2x też będzie ok, tylko zwróc uwagę na to że to jest wiązanie które wymaga dokładności i dobrze jest je wiązać naprzemiennie tzn, jesli ostatnim razem pierwsza poła szła na lewe ramie najpierw to przy następnym wiązaniu druga czyli na prawe ramię.. nie wiem czy jasno się wyrażam :) ale to pewnie wiesz :)))
Powodzenia, będzie dobrze :)))
Ja się najpierw nauczyłam 2x - tak nosiłam Krzysia od 2,5 mies , Kinię nosiłam od 2 tyg zycia, bardzo krótko w elastyku (jakos nam nie podeszło) a potem już w tkanej w kieszonce.. teraz Młoda ma 7,5 mies i właściwie jest noszona tylko w 2x i siodełku z pętelką na biodrze.. ja niestety jestem z tych co na plecy wrzucają późno :) ale dzieci małe i drobne więc nie zasłaniają mi pola widzenia :))))

Ola
13-03-2009, 18:35
2x juz? nie wiem czemu ale jakos mi sie wydaje ze kieszonka lepiej sie sprawdzi przy takim maluchu;) a na biodrze to chyba troszke za wczesnie jak dziecie nie siedzi samo? czy ja pomieszalam?


Odynko, kieszonkę będzie łatwiej nauczyć dociągać
no i dziecko ma większe pole widzenia w tym wiązaniu
szczerze to ja nie lubię 2X :roll:
a wiązanie na biodrze jak najbardziej w tym wieku, w tych siodełkach, które dociąga się na dziecko, np.z pętelką , można maluszki nosić od początku
tylko nie za długo i zmieniać strony, raz na prawym, kolejny na lewym bioderku

napiszę to co Magme tylko innymi słowami odnośnie zmian w koali-2X
chodzi o połę wewnętrzną, żeby nie była ciągle ta sama
czyli jeśli raz zamotasz prawą jako wewnętrzną to kolejnym razem - lewą
chodzi o zrównoważenie napięć, które w takim nie do końca symetrycznym wiązaniu różnią się , bo nie sposób żeby poła wewnętrzna miała identyczne napięcie jak zewnętrzna, zawsze ta wewn będzie mocniej trzymać

w kieszonce 1warstwowej, tej z połami po bokach idącymi nośna jest pozioma płaszczyzna chusty - kieszonka (1 warstwa chusty opatula dziecko)
jest to więc najbardziej symetryczne (pod względem napięć) wiązanie
dorównuje mu tylko kangurek, którego też poleca się dla najmłodszych chuściochów
ważne, żeby chusta na pleckach była gładka, bez zmarszczek, a nadmiar materiału faktycznie u maluszków do góry się zbiera i roluje wokół tetry jako miękki rant

gosma
13-03-2009, 18:44
Odynka ja mam niewielkie doświadczenie ale zwróć uwagę żeby malutki był najedzony i w dobrym humorze (to ze wskazań Agatkie)- żeby ewentualnym marudzeniem mama się nie zniechęciła. Alicja pierwszy raz motana była też jak miała jakoś 3M (chyba) i najpierw był sukces a potem coraz gorzej szło bo się wyginała i nie chciała. Zdecydowanie kieszonka na początku i dla mnie bo łatwa i dla niej bo szybko:)
trzymam kciuki

odynka
13-03-2009, 19:35
dzieki dziewczyny:D zobaczymy jak to bedzie bo Kasie serducho boli - czekamy na info czy przyjada...

ja generalnie te wiazania znam tylko w sumie tak sobie zdalam sprawe ze wsparcia psychicznego potrzebowalam;)

Iwanna.T
13-03-2009, 20:05
to do dzieła :)

Daj znać, jak wyszło mini-spotkanie chustowe :)

Linda
13-03-2009, 20:42
Ja tez probowalabym z kieszonka :D Nie martw sie, dasz rade :thumbs up:

odynka
14-03-2009, 19:17
no i sie nie udalo niestety:P
male bylo placzace troszke a jego mama zdenerwowana ze male placze wiec bez sensu bylo ich motac... ale Kasia popatrzyla i liczyla ile razy sie owijam chusta haha

nastepnym razem...

morepig
14-03-2009, 23:40
2x juz? nie wiem czemu ale jakos mi sie wydaje ze kieszonka lepiej sie sprawdzi przy takim maluchu;) a na biodrze to chyba troszke za wczesnie jak dziecie nie siedzi samo? czy ja pomieszalam?
ech przy okazji na przyszle dziecie bede wiedziala - bo Nellke zaczelam nosic zbyt pozno:P

dzieki dziewczyny za wsparcie;)

i 2x i siodelko sa od rodzenia...
moj woli 2x niz kieszonke, siodelko mi nie wychodzi.. ;-(
jeszcze...

Kanga
15-03-2009, 08:05
a tak z doświadczenia.. osobom nie do końca przekonanym najlepiej pokazywać jedno łatwe wiązania ( 2x np) a dopiero tym, które naprawdę chcą sie chustować na jednym spotkaniu można 2-3 wiązania pokazywać.. inaczej naprawdę ludzie są mało w stanie spamiętać a pamiętają tylko te 5 metrów szmaty, które były owijane ;)

Goska Sucharska
15-03-2009, 08:26
no i sie nie udalo niestety:P
male bylo placzace troszke a jego mama zdenerwowana ze male placze wiec bez sensu bylo ich motac... ale Kasia popatrzyla i liczyla ile razy sie owijam chusta haha

nastepnym razem...

Podstawa to współpracujące maleństwo. I tatuś na podorędziu ;) Albo zajmie się płaczącym dzieckiem albo najczęściej sam chwyci za chustę by się uczyć wiązań. Jakiś misiek albo lalka i następnym razem naprawdę się uda. Nie daj się :)

odynka
15-03-2009, 11:16
Aga w zupelnosci sie z Toba zgadam:D Kasia popatrzyla na moje 2x i ogolnie jest przekonana do tego ze chce sprobowac wiec czekam na nastepny raz;)