Zobacz pełną wersję : procentowa zawartość lnu a grubość chusty
Hey,
Czy orientujecie się jaki wpływ na grubość chusty, jej nośność i generalnie fakturę ma zawartość lnu? Można znaleźć osche z 50%lnu/50% bawełny a Nati głównie mają 30%lnu/70%bawełny..czy im więcej lnu chusta jest sztywniejsza??
Dzięki za oświecenie nowicjuszki :)
nati 50% lnu też bywają (kalahari, passiflora)
noszą bardzo dobrze i te z 30% i te z 50%, chociaż moim zdaniem pięćdziesiątki są nie do pobicia ;) (przynajmniej kalahari i passiflora niebieska - obydwie fantastycznie nosiły! motylki szaro-turkusowe, które miałam, 30% lnu już nie nosiły tak dobrze, ale one były ogólnie cieńsze.)
zawartość lnu niekoniecznie ma wpływ na grubość chusty. Motyle były m.in. szaro-turkusowe jak pisałam niezbyt grube i fioletowo-ecru grube, a obydwie miały tyle samo lnu 30%.
Dzięki Karusku za odpowiedź,
ciekawe spostrzeżenie..szkoda, że np. Nati nie informuje na stronie o gramaturze danej domieszki,
jak np. robi to didymos (g/m²), bo myślę, że o to chodzi..
Więc generalnie nie ma co się sugerować % zawartością lnu, np. przy doborze lnianej chusty na upalne dni..
Myślałam, że im więcej lnu tym chusta jest odpowiedniejsza, zwłaszcza latem..
część gramatur znajdziesz tutaj: http://wovenwrapsdatabase.com/ ale niestety nie przy wszystkich chustach jest podana
część gramatur znajdziesz tutaj: http://wovenwrapsdatabase.com/ ale niestety nie przy wszystkich chustach jest podana
OOo super, ciekawa stronka :) chociaż rzeczywiście nati dosyć rzadko podaje info na temat gramatury..
Dzięki
Tak jak isze Karusek, nie ma korelacji procentowa zawartość-grubość, np. Jaskółki natkowe 30% są zdecydowanie grubsze niż oschowe chmurki 50%. w obrębie jednej marki też nie ma reguły - paprotki lniane Nati miały chyba 50% i były zdecydowanie cieńsze niż wspmniane jaskóły czy inne lniane szmaciska...
Miałam i b.b.grube Natkowe lny - np. zębatki - kocykowo-lniane - gęsto tkane z 30/% lnu i cieniuteńkie indio Jade z 40% lnu, albo prześwitującego Jima Salvię.
Mam 100% len - miękki i wymiętoszony - cienki noszący jak beton.
To raczej od producenta i wzoru oraz od grubości użytych nici zależy efekt w postaci grubości i nośności niż od % dodanego do mieszanki lnu.
Tak jak isze Karusek, nie ma korelacji procentowa zawartość-grubość, np. Jaskółki natkowe 30% są zdecydowanie grubsze niż oschowe chmurki 50%. w obrębie jednej marki też nie ma reguły - paprotki lniane Nati miały chyba 50% i były zdecydowanie cieńsze niż wspmniane jaskóły czy inne lniane szmaciska...
Właśnie od dwóch dni opatulam maluszka w jaskółki nati kupione od miłorząbka i rzeczywiście materiał dość gruby, co mnie zaskoczyło bo raczej len kojarzyłam z czymś "lżejszym"...
Ale wciąż zastanawia mnie, od czego zależą te różnice w grubości pomimo takiego samego składu w obrębie jednej firmy...
Miałam i b.b.grube Natkowe lny - np. zębatki - kocykowo-lniane - gęsto tkane z 30/% lnu i cieniuteńkie indio Jade z 40% lnu, albo prześwitującego Jima Salvię.
Mam 100% len - miękki i wymiętoszony - cienki noszący jak beton.
To raczej od producenta i wzoru oraz od grubości użytych nici zależy efekt w postaci grubości i nośności niż od % dodanego do mieszanki lnu.
Masz rację Amst, grubość nici może mieć istotny wpływ..a jakiej firmy masz ten 100% len???..to chyba idealna chusta na upały..
linuschka, tzw. orszański len z Rosji.
...Mega BIO plantacja z północnej Rosji, to się musi udać :D....dzięki
ja mam dwie 50% didka, i tak agate jest grubaśne, a agave cieniutkie, ale obie noszą świetnie
linuschka, tzw. orszański len z Rosji.
Tak czytam o tych chustach, amst dobrze się je mota/nosi? Często żakardom zarzuca się nierównomierną elastyczność na materiale
na korzyść pięknego wyglądu..
wiesz co - wzór jest b.drobny. Nosi naprawdę fajnie. nie czuje się nierówności. Tu wiecej:
http://forum.chusty.info/forum/showthread.php/72239-Len-z-Wo%C5%82ogdy?highlight=
Przepiękne te chusty...piękne...:) ah pomarzę na dobranoc...
Powered by vBulletin® Version 4.2.1 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.