PDA

Zobacz pełną wersję : Pora się przywitać :)



aliona
28-02-2009, 00:08
Witajcie :hello:
Troszkę spóźnione to powitanie, ale co tam :wink:

Przeszło 3 lata temu, gdy spodziewałam się mojego pierworodnego, podpatrzyłam na kuzynce pouch. Kuzynka orzekła, że to najlepsze ustrojstwo na świecie, bo nic nie trzeba wiązać i nic się nie wbija (pewnie chodziło jej o kółka). Postanowiłam to coś mieć i nabyłam flanelkową kieszonkę na chusta.pl.

Niestety, mój syn odrzucił kieszonkę ze wstrętem a raczej z głośnym wrzaskiem. Darł się w niej tak przekonywująco, a ja byłam tak zalękniona swoją rolą młodej matki, że po kilku nieudanych próbach zaniechałam kieszonki. Uznałam, że widocznie robię coś nie tak. Później okazało się, że młody miał wzmożone napięcie mięśniowe i być może kieszonka niweczyła jego ulubiony wyprost, stąd te wrzaski.

Po trzech latach Bruno dorobił się brata, który okazał się osobnikiem spokojnym i współpracującym. I tak oto chusta została zasiedlona.
Poczułam się jak Super Matka, udało mi się włożyć dziecko do kieszonki! :mrgreen:
Następnie, moje kliknięcia zbłądziły na forum gazetowe, gdzie ku memu zdziwieniu okazało się, że dziecko można umieścić w prawie 5 metrowej szmacie :shock:
Ależ to jest niewykonalne! A jeśli już, to potrzeba do tego 4 dorosłych osób!
Żeby się w tym utwierdzić, nabyłam elastyka...
I tak już to się potoczyło :D niewiedzieć jak i kiedy dopadł mnie chustobakcyl!

Fiona
28-02-2009, 00:11
:hello: :hello:

mamaija
28-02-2009, 01:33
:hello: :hello: :hello: :hello: :hello:

betula
28-02-2009, 01:47
:welcome:

Nymphadora
28-02-2009, 08:59
witaj!

zakrecona_pchelka
28-02-2009, 09:52
:hello:

Zelda
28-02-2009, 09:57
witaj :)

Dagmara
28-02-2009, 11:00
:hello:

Guest1
28-02-2009, 11:13
witaj :)

Lotna
28-02-2009, 11:15
Witaj :D

28-02-2009, 11:17
witaj.

aneta.s
28-02-2009, 11:18
witaj!!! :hey:

Kanoko
28-02-2009, 12:23
czesc :)

bubusita
28-02-2009, 14:41
Cześć! :hello:

aninka
28-02-2009, 14:48
:hello: :hello:
też miałam falstart z flanelowym pouchem, i nawet myślałam przez chwilę że mam dziecko niechustowe :lol: a ono po prostu nie cierpiało pozycji kołyski, uszczęśliwiłam je dopiero tkaną wiązaną i wiązaniem w pionie, ale to dużo później :thumbs up:

aniagry
28-02-2009, 15:52
witaj :D

humusia
01-03-2009, 23:33
hejka :hello:

miedziana
02-03-2009, 00:02
Hej ! Hej !