PDA

Zobacz pełną wersję : len



obrigada
04-11-2012, 17:05
czemu nie ma pieluszek lnianych? też bardzo higroskopijny, i bakteriobójczy, i naturalny, i dostępny, i łatwo się pierze, i nasz polski?
kto wie?

Meta
04-11-2012, 17:14
Sztywny, mało chłonny?

Mayka1981
04-11-2012, 18:51
No zdecydowanie, chłonny nie jest przecież wcale. I jeszcze by się to to gniotło... :)

spinek
04-11-2012, 20:40
'no tak jeszcze prasować, by trzeba było - a pfuuu! nie wprowadzac lnianych!' :lool::lol:

muzakate
04-11-2012, 21:03
Ja się tam nie znam i doświadczenia pieluszkowego jeszcze nie nabyłam, ale czy takie porządne lniane, kuchenne ściereczki właśnie nie chłoną dobrze? Mam na myśli takie ściereczki do wycierania naczyń- teraz trudno dostać jakieś porządne, ale moja mama ma jeszcze takie "stare" i one są super; Te "nowe" rzadko kiedy chłoną dobrze i źle wycierają szkło, na przykład.
A co do prasowania- przecież byle nie było zagnieceń coby się pupa nie obcierała, a poza tym niewyprasowana nie powinna przeszkadzać...

Może jest jeszcze inny powód, że takich pieluch nie ma?

Ale jak napisałam na początku- ja się tam nie znam (póki co:))

Meta
04-11-2012, 21:13
IMO len byłby bardzo kłopotliwy.
Doprowadzenie go do miłej miękkość wymaga znęcania się nad nim, to zabiera czas. A po praniu znów sztywniak = otarcia u dzieciaków prawie pewne.

moli1978
04-11-2012, 21:14
Len jest chyba mocno niedoceniany i zapomniany. Tak jak konopie w sumie. A mozna też przecież lniane dzianiny nabyć gdzieniegdzie. I chyba zależ dużo od sposobu tkania i wykończenia. Kto wie, może by się dało.

panthera
04-11-2012, 21:36
ale mieszanka bawełny z lnem jako dzianina byłaby chyba ok? w każdym razie nie twardsza od konopia IMO.

obrigada
04-11-2012, 22:17
prawdziwy len chłonie fantastycznie i nie sztywnieje po praniu. i był przecież używany w Polsce do pieluszkowania, myślę, że nawet cześciej niż bawełna.
tkanina lnanio - bawełnana byłaby świetna. może jakaś biznens - ekomama wykorzysta ten pomysł. ja kupuję : ))

Mayka1981
04-11-2012, 22:21
Len był używany w Polsce, bo bawełna u nas nie rosła ;)


Ścierki lniane i owszem mama moja posiada, miękkie i owszem, ale mają z 60lat :D a może więcej...