PDA

Zobacz pełną wersję : przeciekają kieszonki, ale nie bokiem



Iga
21-09-2012, 21:57
dziwne rzeczy się dzieją z moimi pieluchami. najpierw dwie chińskie kieszonki, a teraz wonderos - wszystkie przeciekają na wysokości siusiaka. nic bokiem czy górą nie leci, więc to nie chodzi o zatłuszczony polarek, wkłady nawet nie muszą być super zasikane, żeby szybko robiła się mokra plama na wysokości siusiaka...
Co to może być? oglądałam PUL-e i nie widzę uszkodzeń. Jedną pieluchę już wywaliłam, ale szkoda wywalić wonderka.
Którejś z Was się coś takiego przytrafiło?

jul
21-09-2012, 22:09
poczytaj wątek o praniu - poodtłuszczaj, zrób stripping, a nade wszystko nawet nie używając pierz z innymi pieluchami (najlepiej na 60 stopni i może z dodatkiem, dobrze robić dodatkowe płukanie - nie wiem, jak do tej pory prałaś) i sprawdź za czas jakiś - moje doświadczenie mówi, że większość dbanych pieluszek znowu zaczyna trzymać (w swojej bazarkowej karierze trafiłam tylko na jedną tak zaniedbaną, że nic jej nie pomogło). A może dziecko zaczęło intensywniej siusiać i pieluchy (wkładki) nie starczają...

Iga
21-09-2012, 23:01
zawsze piorę z dodatkiem, płukanie przed i po praniu, z reguły na 60 st. Co jakiś czas piorę na 90 st z kwaskiem cytrynowym. Pieluszek używam przy drugim dziecku teraz i nigdy wcześniej czegoś takiego nie było... Jakby bokiem wyciekało, to w ogóle nie byłoby problemu, ale to centralnie przechodzi przez PUL:/

mirabel
22-09-2012, 11:16
Iga wszystkie Wasze pieluszki przeciekają w opisany przez Ciebie sposób czy tylko niektóre?
Co to za pieluszki? Napisz coś więcej

Iga
22-09-2012, 16:27
Przeciekają tylko niektóre: Beilesheen zwykły pul, Happy Flute minkee (to chyba ta sama firma, tylko po zmianie nazwy), wonderos v2 minkee. Jakby przeciekały tylko te chińskie, to bym machnęła ręką i stwierdziła, że tandeta, po czym wywaliła do kosza. no ale wonderos? który kilka miesięcy temu używany był przez 2,5-latka na noc i nigdy, przenigdy, nie przesiąkł - teraz odpada przy 8-miesięczniaku?

mirabel
22-09-2012, 19:56
No to może jakiś trefny Pul

dianek
22-09-2012, 21:04
hm... z tego co mi wiadomo, to pul nie toleruje temperatury wyższej niż 50 stopni bo się rozłazi i później cieknie

chyba że jakieś odporne pieluchy macie

bo ja sobie CP wyprałam w 60 przez przypadek z pieluchami i cieknie tam gdzie młody sika najwięcej - czyli z przodu przy siusiaku :hide:

ala
22-09-2012, 21:17
minimum kilkanaście razy wyprałam pieluchy w 95st. nigdy nic im się nie stało. Przez prawie 3lata prałam pieluchy w 60st codziennie, bo w krytycznym okresie pieluchowałam dwoje dzieci. Pieluchy ktore mialam przeszły wieleeeee ale nigdy pranie w wysokiej temp im nie szkodziło.

mi.
22-09-2012, 21:41
hm... z tego co mi wiadomo, to pul nie toleruje temperatury wyższej niż 50 stopni bo się rozłazi i później cieknie
mój toleruje. od ponad dwóch lat.

Iga, a jak często zmieniasz pieluchy?

jul
22-09-2012, 22:09
dianek - moje CP też prane regularnie w 60 stopniach, a pewnie kilka(naście) razy 90 - nigdy takich atrakcji nie było

kurka, może one ze starości tak zaczęły puszczać (moich pieluch używałam ok. półtora roku, ale może na drugie dziecko jednak przyjdzie mi kupować nowe pule?) No bo z tego, co piszesz rozumiem, że kaloryferów ani innych tego typu przygód nie było... Doświadczeń z kwaskowaniem puli nie przeprowadzałam, może on tak działa na dłuższą metę?

tytanowa@
22-09-2012, 23:07
Ja też nie winiłabym prania w 60*- od dawna tak piorę i nic się żadnemu PULowi nie stało :/
Kwasek tez się zdażył nie raz :hide: i moim się nic nie stało... Dziwne to doprawdy :omg:

dianek
22-09-2012, 23:15
kruca, to może mój CP jakiś walnięty od początku? nie wiem :/ próbować więcej nie będę, bo mi szkoda...

bansza
23-09-2012, 10:28
a może potomek zaczął dużo więcej sikać i zwyczajnie wkłady nie dają rady więc i pul też siada...
bo jak pójdzie nagle duży strumień z odpowiednio mocnym ciśnieniem to nie ma mocnych.

Spróbuj szczególnie na wysokości siusiaka dokładać więcej warstw wkładu, może to coś da, a jak nie to faktycznie pulowi mogło coś zaszkodzić

tytanowa@
23-09-2012, 12:05
Iga Popieram przedmówczynię, może spróbuj 'wzmocnić' pieluchę w newralgicznym miejscu: ja wkładam ściereczkę bambusową z biedrony żeby wzmocnić wkład, bo sam już nie wystarcza na mojego sikacza :) Może powinnaś pokombinować z czymś podobnym :) Daj znać, jak minie po czymś :P

koniczynka
23-09-2012, 14:27
kurczę u mnie też tak ciekną ale też myślę, że Mały po prostu więcej leje i tyle, no i przeciekają głównie te starsze więc zakładam, że z wiekiem pul po porostu szybciej przepuszcza.

Iga
23-09-2012, 22:15
Iga, a jak często zmieniasz pieluchy?

Co 2 godziny. W nocy nie zmieniam

Mi się wydaje, że to chyba ze starości. Bo nic innego nie przychodzi mi do głowy. Zastanawiające tylko, że wszystkie w tym samym czasie nagle się zepsuły. Wczoraj wyjęlam puszczającą chińską i zrobiłam test dmuchania. Przy normalnym PULu powietrze by nie bardzo przechodziło, a przy niej, mimo że na oko PUL cały, to miałam wrażenie, że dmucham przez skarpetkę... :( nic dziwnego, że wkłady nie musiały być bardzo zasikane.

tytanowa@
23-09-2012, 22:50
Iga nie wiem czy to często czy nie często. To jest indywidualna sprawa. Jak się nie udaje wysadzanie to zmieniam i co godzinę pieluchę w dzień, a w nocy moje dziecko budzi się na siku często dwa- trzy razy. Jak siknie w pieluchę (często tak jest ok 22) zanim ją wysadzę (to długa historia) to często ucieka bokiem i to sporo, czasem do przebrania są też bodziaki. Moje dziecko też ma 8 miesięcy- pierwszy sik w nocy jest mega duży. Może wkłady są jednak za słabe, albo idą mu zęby czy jakieś inne cuda (typu dużo pije itp) wtedy tez dziecko potrafi sikać jak stary chłop :P
W nocy tez używałaś tych przeciekających kieszonek, czy działo się to raczej w dzień?

Iga
23-09-2012, 23:14
dwie chińskie tylko w dzień, wonderos tylko na noc. Z tym, że w ciągu dnia też ładowałam do nich po dwa grube wkłady mikrofibrowe i to nie zmieniało postaci rzeczy. najbardziej to tego wonderosa mi żal, bo to moja ulubiona...

tytanowa@
24-09-2012, 11:52
Mi przy dwóch mikrofibrach przeciekają i w dzień (używam na spacer), a w nocy zwłaszcza :) Mam prefoldy bambusowe z pupeko i są sporo chłonniejsze, dodatkowo są trochę dłuższe i 'zawijam' końcówkę tak, że w miejscu sika jest dodatkowe wzmocnienie. Nie wiem co Ci poradzić, ja bym serio spróbowała wzmocnić czymś pieluchę tak żeby sprawdzić czy to pul jest jakiś kopnięty czy to malec tak dużo sika :) Jak pul wygląda dobrze to raczej mało prawdopodobne, że coś jest z nim nie tak :/ Może się mylę. Iga skąd jesteś? Masz jakieś super chłonne prefoldy, wkłady bambusowe czy coś takiego??

Iga
24-09-2012, 12:24
tytanowa, czyli jest nadzieja, że kieszonka nie jest popsuta... :)
Do wonderosa mam bambusowo-mikrofibrowy wkład. nie wiem, czy dam radę coś tam jeszcze upchnąć, żeby mały nie wyglądał jak kleszcz po obiedzie, ale spróbuję i zobaczymy.
Jestem z Warszawy by the way.

tytanowa@
24-09-2012, 17:28
hehehe kleszcz po obiedzie to dobre :P Jak raz będzie tak wyglądał to się nic nie stanie: nie namawiam Cię do pakowania wszystkiego co pod ręka stale, ale jeśli spróbujesz wzmocnić nieco pieluchę nawet tak, że będzie "nie do przyjęcia gruba" raz ;) -to może stwierdzisz czy to PUL dupa czy takie siki ma Twoje dziecko. W Warszawie bywam rzadko ostatnio, może Ty bywasz gdzieś tu na linii Otwockiej, albo można wysłać pocztą- mogłabym Ci pożyczyć te prefoldy na test, są na prawdę chłonne więc może dałoby się jakoś to sprawdzić...