PDA

Zobacz pełną wersję : moja przygoda w zoo :)



panthera
10-09-2012, 20:19
byliśmy w niedzielę w zoo wrocławskim.
mnóstwo dzieci wózków i chusty... tak tak z radością zobaczyłam ja się pewna mama mota w elastyka... dziecko sie śmieje ja przechodzę obok , zagadałam ze chuscioch bo już się cieszy na widok chusty. trochę spory mi się wydał jak na elastyka ale nic... poszliśmy dalej odwracam się a tam... dziecko sobie dynda przodem do świata w pięknie zwiniętej w kroku chuście. dynda w okolicy pasa bo chusta sprężynuje. mama dzielnie się uśmiecha poprawia chustę na ramionach chyba jej ciężko - i podtrzymuje malucha bo młode ma chustę na wysokości pasa i niebezpiecznie wychyla się do przodu...
podobno moja mina bezcenna.

na pocieszenie widziałam też bardzo dobrze dociągnięte tuli.

mgosia
10-09-2012, 20:55
:lool:

buka
10-09-2012, 21:17
Niby zabawne, wszyscy usmiechnięci,a le kiedy ma się świadomość pewnych spraw już do smiechu nie jest. Mnie jest smutno naprzykład, kiedy widzę maluchy zwisające przodem do świata z brzuchów swych dumnych jak paw - tatów (a bo tylko tatów do tej pory tak widziałam) no comments :duh:
Swoją drogą ci rodzice zyją bez świadomości, myślą, że tak się zaszkodzić nie da - bo o ile dziecka nic nie boli, jest szczęśliwe, roześmiane - to chyba jest ok? A potem nagle pojawia się wielki problem - bo dziecko źle śpi, albo jest niespokojne, odreagowuje napięcia w dziwny sposób - ciekawe czemu :roll: