PDA

Zobacz pełną wersję : ciśnienie mi zeszło



Wiewiórka
21-08-2012, 15:17
Chyba skonczyło się chustoświrowanie, nie marzę już o kolejnej szmatce, z chustostraganu nie chcę nic kupić. Owszem nosimy się intensywnie. Jeszcze niedawno chciałam stosik powiekszać, teraz redukować. To tak na stałe już będzie? Czy przyjdzie kolejna faza chustoświrowania?:ninja:

Olapio
21-08-2012, 15:22
nie wiem, mi po 3 latach przeszlo i od kilku miesiecy nie ma nawrotu
tylko sprzedalam jedna szmate zeby sobie krotka kupic
i teraz mam krotka chuste, poucha, manduce

na inne cisnienia brak

Pat
21-08-2012, 15:25
U mnie na chustoświra najlepiej podziałała ciąża, bo musiałam przestać nosić. Sprzedałam mnóstwo szmat. Sprzedaję dalej i mam nadzieję, że świr nie wróci ;) Kupiłam ostatnio tylko króciznę na kangurka dla noworodka.

ślimaczuś
21-08-2012, 15:29
Ja nie wiem mam trzy chusty i MT. Nigdy wiecej nie kupiłam choć mam wielka ochotę, czy to chustoświr? Nie wiem. :) A czy ci przeszkadza ten stan czy jesteś zadowolona?

izka_74
21-08-2012, 15:33
Mi też zeszło - już nie śledzę bazarku, nie zastanawiam się skąd wziąć kasę :) Tylko jeszcze żal mi wyprzedawać stosik, choć rozsądek by podpowiadał sporą redukcję :) I oby nie wróciło, bo nie mam już kompletnie środków na chustoświrowanie! :mrgreen:

natala
21-08-2012, 15:43
tez mi sie wydawalo, ze mi zeszlo :D wydawalo :ninja: a to zielone indio, a to zapowiedz w slonie, a to nowe kokadi... oscha nowa, cos tam nowe... a jeszcze miesiac, dwa temu bym sie podpisala pod kazdym Twoim slowem...

Wiewiórka
21-08-2012, 16:00
mnie oscha i słoniowe zapowiedzi nie ruszają
prędzej nowe gady
i nino gold violet bym przytuliła
pawie chcę wypróbować, wiec założyłam stosowny wątek, że chcę pożyczyc, ale nie żeby tak od razu kupować
i tak na razie nie mam kasy
w ostrej fazie chustoświrstwa miałam 14 wiązanek, teraz 10 (redukować sie?), o mt i ergonomikach, kółkowej i pouchach nie wspomnę
no i kolibry wpadły w oko, ale próbuje je wypchnąć z pamieci:lol:
sprzedawać stosu nie chcę, przecież sie nosimy intensywnie
a ja zamiast myśleć o kolejnej szmacie myślę o maclarenie:hide:
to normalne?

Pat
21-08-2012, 16:58
Wiesz, zależy, według czyich kryteriów ;)

lampka
21-08-2012, 17:19
Wiewiórko, mnie zeszło jakiś czas temu (bo było dużo innych spraw na głowie), ale ostatnio znów mnie wzięło.
Jeśli Tobie ten stan odpowiada, to oby trwał i trwał, a jeśli tęsknisz za dreszczykiem emocji jaki daje nabywanie i kolekcjonowanie chust - to oby powrócił :lol:

Pat
21-08-2012, 18:15
Wiewiórko, mnie zeszło jakiś czas temu (bo było dużo innych spraw na głowie), ale ostatnio znów mnie wzięło.
Jeśli Tobie ten stan odpowiada, to oby trwał i trwał, a jeśli tęsknisz za dreszczykiem emocji jaki daje nabywanie i kolekcjonowanie chust - to oby powrócił :lol:

O! Nic dodać, nic ująć :D

lilka_l
21-08-2012, 18:29
maclarena szczerze polecam:twisted:
mnie rusza dużo szmat ale zawsze jest coś ważniejszego.

sheep
21-08-2012, 21:04
mi już też ciśnienie oklapło, pewnie dlatego że ostatnio bardzo mało noszę... choć, czy to rzeczywiście przeszkoda? :lool:

matysia
21-08-2012, 21:12
A u mnie to sa fazy, już kilka razy kupiłam ta ostatnią szmatę:hide:, ostatnio Rose była ostatnia i przedsprzedaż Nati mnie rusza niestety:oops: .

Pat
21-08-2012, 21:32
matysiu, Tobie do uzdrowienia to chyba daleko ;)

Ilonsa
21-08-2012, 21:42
Ja sprzedałam wszystkie chusty bo myślałam, ze jeszcze kiedyś będę miała okazję nosić więc kupie nowe. Okazji więcej nie będzie i teraz mi szkoda. Nabardziej żałuję sprzedaży moich zielonych pawiszonów:(

Anushka
21-08-2012, 21:49
My chustujemy dopiero 4 miesiące i największe ciśnienie już opada, choć ciekawość nadal gdzieś przyczajona czeka tylko na okazję...jak już myślałam, że przecież dużo chust popróbowałam i wiem co lubię i co dobrze się sprawdza i że już koniec, już BASTA :znaika:....to pojawiła się wspomniana przedsprzedaż u Nati. Czyli chyba jak każdy nałóg...chustoszał lubi powracać :D

alinoe
21-08-2012, 23:46
Heh :roll: ja mam plan ograniczyć się do niezbędnego minimum. Dokładnie rzecz ujmując do jednej nośnej szmatki. Tylko czy mi się to uda? :hmm:. Na razie wybrałam "tę jedyną" i paluję rozstać się z resztą...chyba sama do końca nie wierzę,że mi się to uda:duh:

klusiecka
22-08-2012, 11:03
Mi też, miałam prawie roczną przerwę w chustowaniu. Wszystkie szmatki sobie zostawiałam i... mam teraz wrażenie że mam ich za duzo, a mój zbiór to zaledwie mikrostosik. Noszę i tak w jednej chuście, którą sprzedam za kilka miesięcy, później ponoszę trochę w Lani i tuli i koniec.
A na bazarek i na nowości od bardzo dawna juz nie zaglądam.