Zobacz pełną wersję : Nosiłam w plażowym parawanie;)
Mój syn 2l.i 4mies.nie jest już chustowy od dawana.Jak zaczął chodzić zrezygnował z ukochanej chusty na rzecz własnych nóg i raczej sporadycznie się już wtedy nosiliśmy. Wczoraj wróciłam z nad morza.W trakcie pobytu okazało się,że jestem zmuszona przebyć z synkiem długą drogę na nogach.Nie wyobrażałam sobie jak mam to zrobić(syn nie jest wózkowy).Wtedy stwierdziłam,że ostatnią deską ratunku będzie chusta-tylko skąd ją wziąć? Zakupiłam,więc parwana plażowy 6m.i zawiązałam sobie synka-bardzo chętnie sam właził;) Nie powiem żeby było wygodnie.Parawan wbijał mi się w ramiona.Mój syn jednak był bardzo zadowolony i przesiedział całą drogę. Po powrocie podeszła do mnie dziewczyna(która też szła tą trasą)i powiedziała "ale masz świetną tą chustę". Była mega zdziwiona gdy odpowiedziałam "to jest parawan plażowy" (nawet wzór był plażowy-jakieś rybki itd.) Zaczęła mnie pytać o chusty,gdzie kupić i do jakiego wieku można nosić.Będę miło wspominać ten "spacer".
miss_kumcia
20-07-2012, 00:06
Świetny pomysł!:high:
Jeszcze tylko zdjęcia brakuje:ninja:
Super sprawa! Myślałam, że jako podsumowanie ujrzę boskie zdjęcie w rzeczonym parawanie :(. Aż się prosi! Scenerię nadmorską sobie wyobrazimy w razie czego ;).
Wiewiórka
20-07-2012, 00:26
Wątek bez zdjęć jest nieważny:ninja:
nie umiem wstawiać fotek:(
Wiewiórka
20-07-2012, 00:31
a masz w voila?
I ja czekam na fotę!!!
Ale jaja :applause:.
a masz w voila?
nie,ale mogę zrobić. Powiem Wam,że okropnie się w tym nosi-choć mojemu dziecku pasowało. Nie da się tego jakoś normalnie zawiązać,cały czas się przesuwało wszystko,wpijało mi się i w ogóle.Po noszeniu w chustach byłam mega rozczarowana;) I ciesze się,że nigdy nie skusiłam się na jakąś tanią samoróbkę-pewnie nosi się podobnie jak w tym parawanie;)
http://www.voila.pl/284/u42sw
Na plaży nie mam,bo na plaży go wysadziłam i potem wsadziłam na drogę powrotną. Zdjęcia robione komórką-jakość kiepska.Ja robiłam,więc też zbyt dużo nie widać;)
agataamb
20-07-2012, 00:45
Boskie:applause:. a wsad prześliczny :D A i wzór parawanu fajny :)
:applause:
http://www.voila.pl/284/u42sw/index.php?mid=1&f=4http://www.voila.pl/284/u42sw/index.php?mid=1&f=3http://www.voila.pl/284/u42sw/index.php?mid=1&f=2http://www.voila.pl/284/u42sw/index.php?mid=1&f=1
Agulinka
20-07-2012, 00:50
z przodu? szok! jestem pod wrażeniem, myślałam że w plecaku...
Parawan zakupiłam wyłącznie na okoliczność drogi. I tak sobie teraz myślę-w sumie parawan zostanie na przyszły rok-i wtedy będzie użyty zgodnie ze swoim przeznaczeniem;)
Super:applause:
Doskonały przykład,ze można nosić we wszystkim, jeśli tylko są chęci ;)
Btw. na opakowaniu producent mógłby napisać - parawan wielofunkcyjny :D
Mojemu Antkowi przypomniało się noszenie,bo dziś wepchnął mi się pod sweter i kazał się nosić;) Pytam go "chcesz do chusty?" A on uśmiech i że TAK! Tylko ja dawno już żadnej nie mam:duh:
joleczka
20-07-2012, 01:07
ale parawan masz :D
Anik nic tylko wrócić do noszenia :mrgreen:
Potrzeba jest matką wynalazków, a matka siłaczka, poradzi sobie w każdej sytuacji:mrgreen:
Śliczni jesteście :love:
super:applause::applause::applause:
:lool: no boskie... :lool:
Hahah, swietne:)
P.S. A jakie masz boskie usta!
Hahah, swietne:)
P.S. A jakie masz boskie usta!
To samo mi się w oczy rzuciło :-)
Pomysł z parawanem przedni, choć przypuszczam, że musiało być mega niewygodnie!
A wniosek praktyczny z tego taki, że nawet jak się dzieć odchustuje na amen, to ze dwa lata trzeba zawsze miećze sobą jakąś poręczną króciznę na wszelki wypadek ;-)
Miałam bardzo dużo chust,ale gdy syn zaczął się buntować to wszystkie sprzedałam:( Mogłam choć jedną zostawić. Niestety Antek nigdy nie akceptował bycia na plecach;) Na przód się pchał(i jak widać pcha się sam),a do plecaka był bunt.
Bosko! Gratuluję pomysłu, a także ślicznego synka :D
Świetna historia i świetne zdjęcia!. Jak widać, potrzeba matką wynalazku!:D:applause:
:applause: :applause: :applause: Super!
Powered by vBulletin® Version 4.2.1 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.