Zaloguj się

Zobacz pełną wersję : nowy pieluszkowiec :) wielorazówki w szpitalu???



ala
19-01-2009, 11:51
witam dziewczyny
chciałam się podzielić z Wami pewną nowinką :baby: spodziewam sie drugiego dziecka :baby:
w związku z tym mam wiele pytań, bo z Antkiem nie używałam wielo od początku

jak to jest z wielorazówkami w szpitalu, czy któraś z Was używała ich w szpitalu? jakieś rady?

calineczka
19-01-2009, 11:54
GRATULACJE! Dużo zdrowia i szczęśliwej ciąży!!!
nie używałam w szpitalu-tam chyba zdecydowanie łatwiej z jednorazówkami.

Dagmara
19-01-2009, 12:03
Gratulacje!

węgielek
19-01-2009, 12:06
gratulejszyny :)

co do wielo w szpital - ja bym sobie darowala, nie ma jak tam prac, w szpitalu goraco, szybko by zaczely brudne smierdziec, nie ma gzie trzymac. malo higienicznie moim zdaniem.

Agnen
19-01-2009, 12:25
no i gratulacje!!
Ja też nie za bardzo wyobrażam sobie wielorazówki w szpitalu....

atoja
19-01-2009, 15:26
Myślę, że to jest wykonalne. Ja bym kupiła najmniejsze formowanki. Najlepiej jakby miały polarek od środka ale takich to chyba w masowej sprzedaży nie ma.
Zabrudzone pieluszki można wrzucić do szczelnego worka a raz dziennie dać mężowi do uprania.
Ewentualnie pozostają Ci pieluszki jednorazowe eko. Moja córa zużyła w szpitalu przez 3 dni 20 szt.

mart
19-01-2009, 16:12
Myślę, że to jest wykonalne. Ja bym kupiła najmniejsze formowanki. Najlepiej jakby miały polarek od środka ale takich to chyba w masowej sprzedaży nie ma.
Zabrudzone pieluszki można wrzucić do szczelnego worka a raz dziennie dać mężowi do uprania.


dokładnie tak bym zrobiła, jeśli chciałabym od samego początku stosować wielorazówki.
jak się Madzia urodziła M. i tak ganiał z praniem praktycznie codziennie, bo nie o wszystkim pomyśleliśmy:)
no ale jesli dom daleko, to faktycznie lepiej sobie dać spokój.

formichiere
19-01-2009, 16:43
Nie wyobrażam sobie wielorazówek w szpitalu ale chyba to możliwe. Mi by się nie chciało, troszkę leniwa jestem :D

landa
19-01-2009, 17:06
U nas na oddziale noworodkowym są tylko wielorazówki :lool:
Szpital ma na wyposażeniu tetrówki i mamy same (albo położne, bo nie wszystkie mamy chcą mieć malucha przy sobie) przewijają dziecko, a pieluszki lądują w specjalnie do tego celu przygotowanym koszu i są prane przez szpital.

scharon
19-01-2009, 17:16
U nas na oddziale noworodkowym są tylko wielorazówki :lool:
Szpital ma na wyposażeniu tetrówki i mamy same (albo położne, bo nie wszystkie mamy chcą mieć malucha przy sobie) przewijają dziecko, a pieluszki lądują w specjalnie do tego celu przygotowanym koszu i są prane przez szpital.

Jak ja rodzilam Jakuba kilka lat temu na oddziale bylo identycznie jak u was Landa .Polozna wrecz mnie przeprosila ze zuzyla jednego pampersa z otworzonej paczki dla mnie (tej sponsorowanej).

Teraz kiedy szpital zmienil swoja siedzibe ,uzywa sie tam tylko jednorazowek ,a szkoda .

rzufik
19-01-2009, 19:33
gratulacje :D

u nas pampki samemu się przynosi i panie położne pytaja czy mamy a jak nie to nam w tetrę przewijają. zastanawiam sie nad tym właśnie. tylko mąż oporny w kwestii pieluchowania wielorazówkami maluszka... ehh

Iwanna.T
19-01-2009, 20:40
gratulacje :)

Na szkole rodzenia prosili o przyniesienie pampków, to wzięłam. Jestem początkującą mamą i nie chciałam dokładac sobie na początek roboty z wielo (tłumaczenie personelowi, przechowywanie, pranie).

myrra
19-01-2009, 20:52
Ja też rodziłam w klinice, gdzie uzywają tylko tetrowek. Pampka zalozylismy dopiero na wyjście.
Ja myśle,że sie da z opcją oddawania raz dziennie mężowi do prania :mrgreen:

ala
20-01-2009, 08:21
z praniem nie byłoby problemu, bo mąż czy ktoś z rodziny zabierałby na bieżąco. JUż mam w planach wielkie szycie, więc pieluszek będzie duuużo :mrgreen: bardziej obawiam sie o reakcję personelu :omg:

myrra
20-01-2009, 08:41
No co Ty? Skoro każa przynieść swoje pieluchy, to guzik im do tego jakie to są ;) Bierz wielorazówki i sie nie przejmuj. A może na oczątek pomyśl tez o tetrze po prostu.

ala
20-01-2009, 08:45
mam tony tetry 80*80 i pierwszemu dziecku do pach sięgała i nie miesciła sie do najmniejszego otulacza, dlatego rozważam szycie miniaturek AIO lub formowanych

dominika79
26-01-2009, 23:55
Gratuluję :)

Dowiedz się jak jest w szpitalu w którym zamierzasz rodzić :)
Jeśli dają tam swoje tetrówki (u nas dawali) to odejdzie Ci pranie a i w szpitalu otulacz raczej nie bedzie CI potrzebny

Jasnie Pani :)
27-01-2009, 01:45
U nas w szpitalu ( a rodzilam PL) byly tylko tetrowki szpitalne, dla dziecka nic absolutnie sie nie przynosilo (dopiero na wyjscie), a na oddziale noworodki byly pozawijane w beciki i matka poogladac sobie dziecko mogla jak na przewijanie do poloznej zanosila. Inaczej nie mozna bylo rozwijac, bo polozne krzyczaly, ze nie chca tam zadnego wypadku i ze one sa za dzieci odpowiedzialne. Ja nosilam Luske co godzine na przewijanie, zeby ja sobie poogladac :lool:

ala
27-01-2009, 06:55
Gratuluję :)

Dowiedz się jak jest w szpitalu w którym zamierzasz rodzić :)
Jeśli dają tam swoje tetrówki (u nas dawali) to odejdzie Ci pranie a i w szpitalu otulacz raczej nie bedzie CI potrzebny


bede rodzila w tym samym szpitalu co ostanio, a oni chcą pampki :twisted:

wanderluster
27-01-2009, 12:39
Ja wzięłam do szpitala eko jednorazówki, żeby uniknąć organizacyjnego stresu.
Jeśli raz dziennie dasz mężowi do wyprania worek pieluch, to znaczy, że mniej więcej dobę te pieluchy będą z tobą - a na to może nie zgodzić się personel, ze względów higienicznych.

Poza tym musiałabyś mieć sporo tych pieluch, bo zanim dasz mężowi, on wypierze, pieluchy wyschną, on je przywiezie, to pewnie 3 dni zejdą (no, zależy na kiedy masz termin - jak szybko schną) i wrócisz do domu :) Czyli ok. 20 pieluch potrzeba wziąć do szpitala, otulaczy kilka... Ja tyle tych najmniejszych pieluch nie miałam, ale to właśnie zależy od składu stosika.

polaquinha
27-01-2009, 19:23
a ja mam juz kupione pampki do szpitala.
troszke za pozno sie zreflektowalam z tymi wielo no i to bedzie moj debiut wiec skoro nie mam jeszcze tak calkiem do konca opracowanego systemu wielo, wole sie nie stresowac i ryzykowac,ze zalame sie pierwszymi nieudanymi probami zamiast cieszyc sie Malenstwem. W domciu -juz na spokojnie wszysciutko sobie opracuje i bedzie gicior.
Ty juz jestes zawodowcem to i pewnie masz wprawe -poza tym widze,ze juz sporo ich naszylas. Dlatego radze Ci skorzystac z wielo i miec w nosie opinie personelu. W koncu to Twoje dziecko i Ty sama bedziesz je przewijala.

Pozdro

ala
27-01-2009, 20:45
no własnie muszę obmyślec system odbierania brudków, bo jednak raz dziennie to za mało rzeczywiście :?
pampki zawsze będę mogła dokupić awaryjnie, jednak mam nadzieję, ze do sierpnia skompletuje stosik w wystarczającej ilości :applause:

Anna Nogajska
27-01-2009, 21:26
ala, GRATULACJE :jump:

wielorazówki sa jak najbardziej w szpitalu możliwe. jeśli będą odbierane raz dziennie to spoko. tym bym się raczej mało przejmowała.

najważniejsze będzie tak naprawdę twoje samopoczucie. sprawdza się tertra, bo szybko schnie i łatwa w obsłudze. wymaga jednak częstego przewijania, a jednak znam mało kobitek, które zaraz po porodzie chętnie często wstają z łóżka. no i dziciaczki w pierwszych dniach raczej niezbyt lubią, jak je się rozbiera, przebiera itd..

ty sama sobie naszyjesz formowanek, więc problemu z ilością raczej nie będziesz miała :). zaopatrzyłabym się we wkładki polarkowe, żeby dzidziuś jednak miał sucho. takie maleństwa łatwo się odparzają.

pozrozmawiałabym z położną z oddziału, na pewno taka okazja przez te kilka miesięcy ciąży będzie :).

dominika79
27-01-2009, 21:34
Gratuluję :)

Dowiedz się jak jest w szpitalu w którym zamierzasz rodzić :)
Jeśli dają tam swoje tetrówki (u nas dawali) to odejdzie Ci pranie a i w szpitalu otulacz raczej nie bedzie CI potrzebny


bede rodzila w tym samym szpitalu co ostanio, a oni chcą pampki :twisted:

Ala teoretycznie u nas też :twisted: ale tetre (niby wycierania, itp) tez dają więc jakby się któraś uparła to mogłaby używać ;)

tak OT -mąż jak przyszedł do mnie zaraz po porodzie to połozna pwiedziała mu że ma ODDAĆ 4 pampersy bo zużyła dla Hani... :omg:

ala
27-01-2009, 22:03
mnie powiedziały ze mam kupić mleko, bo dziecko nie będzie miało co jeść
antek jest wcześniakiem a tego mleka jak na złość nigdzie nie było!
krowy jedne

polaquinha
27-01-2009, 22:08
te szpitalne tetry to sa takie nie tego -oni to wszystko piora w bardzo agresywnych proszkach i do tego wcale nie ma gwarancji, ze nie ma na tym jakichs bakterii. Przy Manu pielegniarki radzily mi zebym w miare mozliwosci nie korzystala ze szpitalnej tetry, becikow itd. ze wzg na mozliwosc uczulenia, zakazenia...

Mieli na stanie pieluchy Happy -wielgachne na takie male doopcie ale nie zalowali ich przynajmniej. Ja tam z wlasnej woli zostawilam troche pampkow -przecie jest tyle kobitek nieprzygotowanych, ktore zaskoczy porod...
Ciuszki tez zazwyczaj mozna zostawiac (ale to taki OT)

ala
27-01-2009, 22:09
mnie właśnie poród zaskoczył :D
nie miałam nic a panie średnio wyrozumiałe
dobrze że tesko 24H na dobę

polaquinha
27-01-2009, 22:14
no to wspolczuje!
Na szczescie u nas tez tesco -tak w razie co :wink:

dominika79
27-01-2009, 23:39
mnie powiedziały ze mam kupić mleko, bo dziecko nie będzie miało co jeść
antek jest wcześniakiem a tego mleka jak na złość nigdzie nie było!
krowy jedne

:szok: o te były jeszcze lepsze niz 'nasze"

Anna Nogajska
28-01-2009, 22:10
no to ja moje położne w rawie mogę tylko pochwalić :). oczywiście w szpitalu nic kompletnie nie ma, nawet papieru toaletowego :), ale jak czegoś brak to chętnie "pożyczają".
na oddziale są ubranka i rożki dla noworodków, ja jednak miałam swoje rzeczy. jak przyjechałam do szpitala z dwoma torbami: jedna dla mnie i jedną dla julki to pan doktor zapytał czy się na hawaje wybieram :lool:


w szpitalu miałam moltexy, bo mąż miał w domu alexika na głowie, więc dodatkowe pranie, suszenie itd...

no i taki żarcik: podczas trzeciej wizyty pani pediatra zapytała mnie: wie pani co, już przedwczoraj miałam zapytać: dlaczego pani ma takie wstrętne, szare te pieluchy? :mrgreen:

ala
28-01-2009, 22:12
i co odpowiedziałaś??? :lool:

ja sie własnie boję ze mi będą robić jakieś wielorazówkowe problemy :omg:

Anna Nogajska
29-01-2009, 22:09
powiedziałam, ze to ekologiczne i że moja tetra też jest taka "brudna" po czym ja zademonstrowałam :).
skończyło się przeciągłym achaaaaa...

nie przejmuj się personelem:) to ty jesteś mamą. jeśli sama będziesz zajmować się dzieckiem to co ich o obchodzi?

wanderluster
30-01-2009, 01:06
Poza tym wcale nie muszą komentować.
Ani spoglądać spode łba. U mnie to chyba nawet nie zauważyli ;) (a miałam moltexy)

Aneczka
30-01-2009, 01:56
my mieliśmy tushies. Położna powiedziała mężowi, żebyśmy nie używali tych pieluch, bo one niedobre są 8)) Pampersy lepsze 8)) , bo te nasze to są z ceratką i grube takie i nieprzewiewne 8))
Na co mąż pwiedział, żeby sobie pani sama pampersa założyła, a jego dziecko będzie używało tych pieluch.
i pani się zamknęła :twisted:

A jak Jasiek w wieku 1,5 miesiąca leżał w szpitalu dziecięcym ze mną, to używaliśmy tylko wielorazówek :D Mąż zabierał raz dziennie do prania i nie było żadnego problemu.

Następnym razem, jak mi się nie uda rodzić w domu, to zabiorę do szpitala wielorazówki. Właśnie po to, żeby sobie popatrzeć na reakcję personelu :twisted: :twisted: :twisted:

ala
30-01-2009, 06:23
ahhh, nakręcacie mnie jeszcze bardziej na wielo w szpitalu. Zastanawiam się ile tych formowanek muszę uszyć :) hmm z 50? :szok:

atoja
30-01-2009, 09:01
ahhh, nakręcacie mnie jeszcze bardziej na wielo w szpitalu. Zastanawiam się ile tych formowanek muszę uszyć :) hmm z 50? :szok:

Nie szalej :lool: IMO 20 najmniejszych wystarczy.

yetta
16-04-2009, 14:49
Eh szkoda, że ja już dzieci mam "komplet". :cryy:
Wiele bym oddała, żeby móc w szpitalu używać wielo. :twisted:
ala trzymam kciuki za wielo do szpitala. i juz sie nie moge doczekac twoich opowiesci jak wrocisz. :jump:

ala
16-04-2009, 14:50
:mrgreen: :mrgreen:
no dzięki, ja to się jeszcze zastanawiam czy Tummy Tub nie zabrać
LOL :lool:

yetta
16-04-2009, 15:46
I podpaski poporodowe sobie uszyj. :fire: :lol:

ala
16-04-2009, 16:01
nie no męża nie będę obarczać podpaskami :mrgreen:
mam 25 kompletów wkładek laktacyjnych

yetta
16-04-2009, 16:22
To byl zart. :lool:

atoja
16-04-2009, 17:08
nie no męża nie będę obarczać podpaskami :mrgreen:
mam 25 kompletów wkładek laktacyjnych

25 :shock: Ja mam 3 komplety czyli 6 sztuk i spokojnie mi starcza. Piorą się wieczorkiem razem z pieluszkami.

ala
16-04-2009, 17:24
heheh, no zboczenie :mrgreen:
przy pierwszym dziecku miałam 2 zestawy Aventu, czyli 6par i nie starczało mi, wtedy zużywałam tony jednorazówek, a przy karmieniu to tylko pielucha :szok: Jak miałam przepełnione piersi na spacerze np to nawet mi muszle laktacyjne nie pomagały, wylewałam w krzakach :omg:
w nocy też zmieniałam

a poza tym miałam wenę do szycia :lool:

atoja
17-04-2009, 15:01
[quote="alajakubik"]heheh, , wylewałam w krzakach :omg:

:D :D :D

dominika79
26-05-2009, 14:32
odświeżę troszkę temat..bo .. w tamtym tygodniu spędzilismy dwa dni w szpitalu.. pampersów nie wzięłam bo.. w domu nie miałam a nawet nie wpadłam na to żeby kupić -wzięłam reklamówę z pieluchami które podeszły mi pod rękę, trochę wkładek (potem mąż mi dowiózł bo po kroplówce Hania siurała jak nigdy..)

Tylko Pani doktor jedna spytała czy w "polarowych majtkach" jej nie gorąco.. zużyte trzymałam w reklamówce przy otwartym oknie, mąz zabrał popołudniu jedną partię, potem późnym wieczorem drugą.

ala
27-05-2009, 12:11
reszta formowanek szyje sie :mrgreen:
otulaczami, kieszonkami i reszta dobytku pochwale sie pozniej
http://www.otofotki.pl/img8/obrazki/zs4437_DSC_0115.JPG

ann_a30
27-05-2009, 12:31
Ja jeszcze nie w ciąży (chyba :? ), ale do szpitala wielorazówek nie wezmę. Bo jak mi przyjdzie znów 3 miesiące w szpitalu spędzić?

magnolia
27-05-2009, 20:26
reszta formowanek szyje sie :mrgreen:
otulaczami, kieszonkami i reszta dobytku pochwale sie pozniej
http://www.otofotki.pl/img8/obrazki/zs4437_DSC_0115.JPG

śliczne śliczniaste!!! :applause: chcemy więcej zobaczyć

Aloha
28-05-2009, 13:39
No Ala, niezły stosik szykujesz :)

Mały(a) modniacha będzie w domu :applause:

stokrotka.a
28-05-2009, 14:11
:applause:
to czy zabiorę jednorazówki eko czy wielorazówki zależy czy M. będzie czuł się na siłach.
pranie pieluch i odbiór brudów i pilnowanie Sary...
na razie na poród się nie zapowiada.
ale chciałam się podzielić swoimi rozmyśleniami:)

Alu śliczny stosiki :love:

Olapio
29-05-2009, 07:20
mnie korci zeby zabrac wielorazowki ale...

bedzie to moj pierwszy porod i nie wiem czego sie spodziewac

i boje sie ze nie poradzimy sobie logistycznie (moj maz nigdy nie wlaczyl wczesniej pralki :lool: )

atoja
29-05-2009, 22:35
No... Ala zaszalałaś. Piękne te Twoje pieluszki :love:

madzik0711
29-05-2009, 23:26
Tak mi sie przypomniało, ze istnieja jeszcze szpitale gdzie stosuje sie tetre u noworodków :lol: :applause: :thumbs up:
Koleżanka rodziła w listopadzie tamtego roku i dziecie w szpitalu na tetrze było :mrgreen: