PDA

Zobacz pełną wersję : zimowe wiązania



zorro-nie-matka
15-01-2009, 21:40
Jak najlepiej zamotać 8-miesięczniaka w kombinerku, żeby było wszystkim wygodnie?

ithilhin
15-01-2009, 22:14
a nie da sie pod kurtka?

Lotna
15-01-2009, 22:21
Ja do tej pory motałam na płaszcz ale średnio było wygodnie. Dzisiaj cieplej więc odważyłam się pod. Rewelacja, duużo wygodniej :)

aniuki
16-01-2009, 00:42
ja wiązałam dopóki się dało pod kurtkę
i w sumie słusznie bo kolejnej zimy chuścioch był tak duży że zapomnieć o wiązaniu pod....
a to takie miłe :)
korzystaj póki sie da

stokrotka.a
16-01-2009, 00:56
JA moja prawie roczną pannę wiążę pod kurtę... :D

zorro-nie-matka
16-01-2009, 01:35
Ja też pod, ale nie specjalistyczną kurtkę, tylko duży polar i z reguły nie dopinam wszystkiego, więc córka jest w kombinerku. I się zastanawiam jak najlepiej wiązać na kombinerek. Ona przy wiązaniu dodatkowo pręży się wspaniale, bo w ogóle kombinezon i zimę ma w głębokim poważaniu, więc wiązanie nie jest łatwe.

ithilhin
16-01-2009, 07:29
to moze pomysl o osolonce? mimo wszystko lepiej nie wiazac na kombinezon - trudniej zadbac o wlasciwe ulozenie, zwlaszcza malego jeszcze dziecka.

albo:
http://klubkangura.com.pl/no-sew-ponczo-dla-dwojga

Anna Nogajska
16-01-2009, 10:59
dużo zależy od tego jaki masz kombinezon. trafiają się np. często z fajnego, grubszego polarku (ja taki przywiozłam sobie z anglii, ale na maluszka). w h&m miewają takie dosyć cienkie pluszaki z zakrytymi stópkami.
najgorzej wiąże się na kombinezonie sliskim, praktycznie nie będziesz w stanie dociagnąć. i może się zdarzyć, że dziecku będzie najzwyczajniej za gorąco. już motanie się w domu na kombinezon jest dla dziecka pewnie denerwujące, bo ejst mu w czasie tej całej procedury za ciepło.

osłonkę można nawet uszyć samemu. widziałam samoróbki z grubej wełny, takie półkole, wkoło gumka i doszyte 4 paski do zawiązania. można uszyć też z grubego polaru.

a jak nosisz pod swoja bluzą to nóżki i tułów są chronione, może wystarczy porządny golfik i czapka?

marza
16-01-2009, 11:20
Przed wyjsciem ubieram się,wiąze 2x,ubieram szybko małą(mamy kombinezon polarkowy :wink: ),dociągam chuste ,ubieram płaszcz i na dwór :)
Jak jest zimno/deszczowo ubieram dodatkowo osłone która sama uszyłam :wink:
Jest nam wygodnie,ciepło(ale nie gorąco 8)) )

Tak wyglądamy w osłonce
http://images48.fotosik.pl/46/853662ab76ea1a67.jpg (http://www.fotosik.pl)

Inga
16-01-2009, 11:28
No tak, ale trzeba mieć pewność, że dziecka nie wyciągasz z chusty podczas calego spaceru. u mnie patent z dzieckiem pod kurtką z tego powodu się nie sprawdził

zorro-nie-matka
17-01-2009, 18:11
No wlasnie. Jeśli idzie się na spacer i wiadomo, że wróci się za godz czy dwie to luz, ale jeśli w grę wchodzi jazda samochodem, wyjmowanie i wkładanie i całodzienna eskapada, wtedy jest gorzej...

aniakom
02-02-2009, 09:50
Dlatego ja, przewidując wyjmowanie, noszę Zo w MT albo nosidle ergonomicznym. Duuużo łatwiej na kombinezon ubrać i pasami dociągnąć niż chustę na jej kombinezon i moją kurtkę.

andziulindzia
02-02-2009, 14:35
Zimą na gruby kombinezon wolę jednak MT niż chustę. Łatwiej zawiązać, nic się nie ślizga i nie przesuwa. Polecam

Andzia

Fiona
02-02-2009, 19:11
ja zimą polecam kółkową! :D tylko tak się nosimy z Asią na płaszcz i na kurtkę jest ok :wink: