Zobacz pełną wersję : plecak a kwestia czapkowa
Nosimy się od paru dni po domu w plecaku. Mały już oswoił nowy wymysł matki i aktywnie uczestniczy w praniu, sprzątaniu i innych robotach domowych :jump:. Dziś wyszliśmy z domu na 5 minut (do bankomatu). No i tu mam małe pytanie. Bo o ile moim plecom wygodniej w plecaku to trochę mnie martwią inne kwestie. Jak dzieć był z przodu to mogłam na bieżąco sprawdzać czy ma czapkę na uszach czy się nie uślinił i chusty całkiem nie pożarł (a gryzie ją często i namiętnie, więc zastępowałam ją smoczkiem :bfing:). Na plecach natomiast nie wiem jak mam te rzeczy kontrolować? Czy dać normalną czapkę czy z wiązaniem pod brodą, a może kapelusik? Jak uchronić przed ewentualnym zawianiem? O ile w kieszonce czy 2x nosiłam go w bluzach z kapturem to boję się, że jak małego na plecach tak wsadzę i mu się niechcący widok zasłoni to będzie ryk :/. Macie jakieś patenty:confused:?
brak kapelusza czasem zauważałam patrząc na cień i prosiłam jakiegoś przechodnia o pomoc w założeniu - warto ewentualnie mieć taki z troczkami pod szyją (nawet nie, żeby zawiązywanymi pod brodą, ale niżej, żeby jak spadnie, to nie uciekł w siną dal). Patrzę na odbicia w oknach sklepowych, szybach samochodów. Teraz, przy młodszym, pomocna jest starsza córka ;)
Oprócz tego mam lusterko - zazwyczaj używam go do pogadania z synkiem albo do sprawdzenia, czy już oczka zamknął. Są specjalne lusterka chustowe (http://www.mamdesign.net/carrying/misc/slingview.html), ale może być zwykłe lusterko, które zmieści Ci się w kieszeni czy tam torebce na wierzchu.
Oprócz tego mam lusterko - zazwyczaj używam go do pogadania z synkiem albo do sprawdzenia, czy już oczka zamknął. Są specjalne lusterka chustowe (http://www.mamdesign.net/carrying/misc/slingview.html), ale może być zwykłe lusterko, które zmieści Ci się w kieszeni czy tam torebce na wierzchu.
wyobraziłam sobie jakiś mini peryskop :hide: zanim weszłam w link :lol:.
Nigdy bym nie wpadła na to, że są specjalne lusterka chustowe :lol:.
A w temacie; jak u jul.
Dodam, że przechodnie niezmiernie chętnie udzielają wszelkiej pomocy przy moim posyłającym na prawo i lewo uśmiechy Chuściochu :-).
Jak Kasia była młodsza, chodziłam z lusterkiem. Teraz już tego nie potrzebuję, wystarczajaco dobrze czuję co się dzieje, zwykle mogę też zobaczyć ją kątem oka. Przeglądam się, jak trzeba, w witrynach albo szybach aut, a w dziczy w ekranie komórki :-) Kaptury jak najbardziej, większość jes tak dopasowana, że nie spadają ani nie mogą nic zasłonić. Czapki w zimie najlepsze to kominiarki, nie da się zdjąć i nie przeszkadzają jak się wkłada kurtkę dla dwojga. Teraz zwykle kapelusiki od słońca, wiązane, żeby nie zdjęła.
No to chyba będę musiała do wszystkich czapek sznurki podoszywać :)
czarna_zaba
19-05-2012, 10:53
mozna nagrać zawartość pleców komórką:)
Czapki ze sznurkiem to dobry patent:thumbs up: Ciesz sie poki dziec ma lapki w chuscie i sam czapy nie sciagnie;) Ja odstawiam czasem niezle akrobacje, zeby sciagnieta czapke zalozyc Dzieciowi z powrotem na glowe, czasem kapituluje jak nie ma duzego slonca:mrgreen:
Z pogryziona, obsliniona chusta sie juz dawno pogodzilam:ninja:
ja na początku przegądałam sie w samochodach witrynach sklepów :) od czasu do czasu lustereczko jest przydatne teraz juz czuję co się dzieje
mały juz wiekszy wiec siedzi u mnie bardzo wysoko i jak zadrę swoje raczki do tyłu to jeśli jest taka potrzeba to naciągne czapeczkę na uszy (na początku było ciężko teraz taka rozciągnięta jestem ze hohoh)
jak zadrę swoje raczki do tyłu to jeśli jest taka potrzeba to naciągne czapeczkę na uszy (na początku było ciężko teraz taka rozciągnięta jestem ze hohoh)
Inspektor Gadget :lol::wink:?
Kasia.234
19-05-2012, 12:10
Macie jakieś patenty:confused:?
zawiania się nie boimy ;) a na słońce dobrym patentem jest ... parasolka :D
panthera
19-05-2012, 12:47
przy kapelusikach całkiem fajna jest tez gumka, albo taki sznureczek ściągany stoperem.
w sumie ja tez jestem w stanie naciągnąć kapelusz lub kaptur no i Maciek juz od jakiegoś czasu sam pieknie współpracuje.
teraz nosze tylko w wyjątkowych sytuacjach (ostatnio w długi wekend) i udało mi sie nawet ściągnąć młodemu bluzę bez zdejmowania go z pleców :D
Powered by vBulletin® Version 4.2.1 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.