Zobacz pełną wersję : czy któraś z Was porzuciła chusty na rzecz nosideł....?
i dlaczego??
Pytam, bo my ostatnio coraz mniej się nosimy w chustach, górą miętki. Nie moszę już małego z przodu, bo jest mi za ciężko, MT łatwo się zakłada, zresztą prosty plecaczek też nie jest dla mnie problemem- tylko ten wysuwający się materiał spod pupy... plecaczka hanti nie umiem :?
Linda kiedyś pisala, że porzuciła chusty a potem do nich wróciła- interesowałyby mnie szczegóły... :D
Mam nadzieję, że my też powrócimy, bo uwielbiem chusty....
visenna2
09-01-2009, 12:53
Ja chwilowo nosze głównie w manduce :) Ania wyciąga łapy z plecaczka a z wyciągniętymi jeszcze nie moze jeździć. Z przodu ją noszę jeszcze, ale tylko do przytulania, w pracach domowych nieco przeszkadza bo jest juz bardzo duża.
NIe moge powiedziec że "porzuciłam" chusty bo wrócę do nich pełnowymiarowo natychmiast jak mała zacznie sama siadać lub gdy nauczę się wiązać ją tak, żeby łapki były schowane :)
Jasnie Pani :)
09-01-2009, 14:22
:oops: :oops: :oops:
tak sie stalo :oops: :oops: :oops:
chust calkowicie nie porzucilam, bo mam je jeszcze, ale nosze juz tylko w AMC II. Tylko w nim najmniej czuje ciezar Lusi. W Indio z lnem (wiazac plecak hanti albo z krzyzem) tez tak malo czułam, ale bylo pozyczone, a teraz, jak juz nosze sporadycznie to nie bede kupowac.
Mi w noszeniu na plecach w chustach przeszkadza jeszcze bardzo duzy biust ( w stosunku do masy ciala). Nie w sensie, ze zle mi sie przez to nosi, tylko fatalnie w moim odczuciu wygladam jak sobie chestbelt strzele :roll:
Jak Lu miala okolo 8 miesiecy to chyba ze 2 miesiace nosilam tylko w MT, ale pozniej na chwile wrocilam do chust jak sie porzadnie nauczylam wiazac wszystkie plecaczki.
A Linda o ile sobie przypominam wrocila do chust za sprawa plecaka hanti
visenna2
09-01-2009, 14:28
:oops: :oops: :oops:
Mi w noszeniu na plecach w chustach przeszkadza jeszcze bardzo duzy biust ( w stosunku do masy ciala). Nie w sensie, ze zle mi sie przez to nosi, tylko fatalnie w moim odczuciu wygladam jak sobie chestbelt strzele :roll:
Mój raczej mały biust tez w takim przypadku staje sie bardziej hmmm... widoczny :D Ale w moim przypadku to pożądany efekt :) Jednak rozumiem, że jesli ktoś dysponuje większymi walorami to faktycznie nie teges :)
Na TBW kiedys widziałam określenie na coś takiego - "torpedo boobs" ;)
Kiedy mlody skonczyl 9 miesiecy nosilam go wylacznie w MT i nosidlach, tak do momentu gdy mial 15 miesiecy, potem znowu wrocilismy do chust, teraz nosze go w chustach, nosidlach, mt, a ostatnio nasza wielka miloscia sa chusty kolkowe :D
Mi w noszeniu na plecach w chustach przeszkadza jeszcze bardzo duzy biust ( w stosunku do masy ciala). Nie w sensie, ze zle mi sie przez to nosi, tylko fatalnie w moim odczuciu wygladam jak sobie chestbelt strzele :roll:
mam dokładnie tak samo.... w plecaczku noszę tylko po domu...
Mi w noszeniu na plecach w chustach przeszkadza jeszcze bardzo duzy biust ( w stosunku do masy ciala). Nie w sensie, ze zle mi sie przez to nosi, tylko fatalnie w moim odczuciu wygladam jak sobie chestbelt strzele :roll:
mam dokładnie tak samo.... w plecaczku noszę tylko po domu...
zapisuje sie do klubu...
tylko,że mi sie wydaje,ze jak nosze na plecach i sie w pasie jeszcze zapne w nosidle lub mt to tez zle wyglada :?
moze jakis wewnetrzny klub biusciastych zalozymy?
biusciaste wszystkich krajów w chustach łaczcie sie!!!!
zaznaczam,ze miseczka D to MINIMUM 8))
Ja tylko na okres zimowy :) Na wiosnę wielki comeback :) chusty po domu :)
Mi w noszeniu na plecach w chustach przeszkadza jeszcze bardzo duzy biust ( w stosunku do masy ciala). Nie w sensie, ze zle mi sie przez to nosi, tylko fatalnie w moim odczuciu wygladam jak sobie chestbelt strzele :roll:
mam dokładnie tak samo.... w plecaczku noszę tylko po domu...
zapisuje sie do klubu...
tylko,że mi sie wydaje,ze jak nosze na plecach i sie w pasie jeszcze zapne w nosidle lub mt to tez zle wyglada :?
moze jakis wewnetrzny klub biusciastych zalozymy?
biusciaste wszystkich krajów w chustach łaczcie sie!!!!
zaznaczam,ze miseczka D to MINIMUM 8))
Ja mam G więc się nadaję :lol:
Ja nie noszę już prawie w ogóle w długiej. W domu pouch króluje. na chodzone spacery - kółkowa. A poza tym nosidła - ja to głównie 7panel, a mój niemąż - tulikowy MT :)
Mi w noszeniu na plecach w chustach przeszkadza jeszcze bardzo duzy biust ( w stosunku do masy ciala). Nie w sensie, ze zle mi sie przez to nosi, tylko fatalnie w moim odczuciu wygladam jak sobie chestbelt strzele :roll:
Jasnie Pani a probowalas wykonczenie estonskie? pasow sie nie wiaze z przodu, calkiem jak plecak sie wiaze, bardzo wygodne
nosze w chustach dlugich,ale mam zamiar sie na krotkie przerzucic, zeby prosty plecak z wezlem pod pupa wiazac
AMC tez juz do mnie idzie, kto wie moze chusty pojda w odstawke
edit : blad ortograficzny :oops:
jasminee
09-01-2009, 17:26
Ja się przyznam, że coraz mniej w chustach noszę :?Tymek już wielki chłop i cały świat mi z przodu przesłania, a w chuście go jeszcze na plecy nie umiem zarzucać,a w dodatku nawet jak już jest na plecach, to zawsze cos ciekawego na ziemi zobaczy, wygina sie i boje sie, ze spadnie. A ma dopiero 7,5mca i na niewiele sie zdają moje "tłumaczenia", że sobie krzywdę zrobi :lol: Tak więc króluje u nas calyx - zapinam młodego w majtasy i tak ubezwłasnowolnionego zarzucam na plecy. Czasem jak mam ochotę na przytulanki to pakuję go w wełenkę i noszę z przodu. Ale chusty czekają, pewnie jeszcze do nich wrócimy.
Też porzuciłam chusty na rzecz nosideł :hide:
Chyba dlatego, że szybciej się wrzuca na plecy, no i nic się nie majta po ziemi :mrgreen: (czego nienawidzę - w ogóle nie cierpię plam, dziur i wszelkich niedoskonałości :bduh: )
visenna2
09-01-2009, 18:04
Jasnie Pani a probowalas wykonczenie estonskie? pasow sie nie wiaze z przodu, calkiem jak plecak sie wiaze, bardzo wygodne
A jak to sie wiąże???
bubusita
09-01-2009, 18:13
Na początku nosiłam w elastycznej i było ok, ale przy tkanej straciłam cierpliwość do tego długiego materiału, który palętał mi się wszędzie i bardzo szybciutko się poddałam. Może to dlatego, że jestem taka niecierpliwa, może dlatego, że sama próbowałam i nikt mi nie pokazał co i jak... W każdym bądź razie noszę w ergo, mei tai i mei hip(w nim to bardzo niewiele) teraz jeszcze w kółkowej próbuję. Ale przy drugim dziecku to chciałabym jednak więcej w chustach nosić :? .Acha i przyłączam się do klubu- też G :wink: .
Zaraz porzuciła ;)
Czasowe odstępstwo hehe od normy :).
Myślałam, że już w wiązanej nie ponoszę, jak Krzyś skończył rok i zaczął się przemieszczać. Sprzedałam wtedy wszystkie wiązanki, cztery miesiące same nosidła i kółkowe/pouche.
Aż wygrał mąż długiego Polekonta i go wymieniłam na pawie. Okazało się, że po domu nadal Krzysiek się lubi przytulać w wiązance jupppiii.
Ale i tak manduca my love forever.
Jasnie Pani a probowalas wykonczenie estonskie? pasow sie nie wiaze z przodu, calkiem jak plecak sie wiaze, bardzo wygodne
A jak to sie wiąże???
visenna, tu jest watek o tym wiazaniu
viewtopic.php?f=4&t=11807 (http://www.chusty.info/forum/viewtopic.php?f=4&t=11807)
visenna2
09-01-2009, 19:17
Dzięki
Ale i tak manduca my love forever.
a nosiłaś w ergo?
zastanawiam się nad jednym z tych dwóch nosideł.
są wygodniejsze, moim zdaniem, na dłuższe wycieczki. mają też przewagę nad mt i chustami w szybkości i łatwości zakładania. miejskie, szybkie, potrzebne.
byłabym wdzięczna za porównanko, może być na pw.
Mi w noszeniu na plecach w chustach przeszkadza jeszcze bardzo duzy biust ( w stosunku do masy ciala). Nie w sensie, ze zle mi sie przez to nosi, tylko fatalnie w moim odczuciu wygladam jak sobie chestbelt strzele :roll:
mam dokładnie tak samo.... w plecaczku noszę tylko po domu...
zapisuje sie do klubu...
tylko,że mi sie wydaje,ze jak nosze na plecach i sie w pasie jeszcze zapne w nosidle lub mt to tez zle wyglada :?
moze jakis wewnetrzny klub biusciastych zalozymy?
biusciaste wszystkich krajów w chustach łaczcie sie!!!!
zaznaczam,ze miseczka D to MINIMUM 8))
oj oj podpisuję się!!
ja mam K brytyjskie, wyglądam w chuście tragicznie, nie tylko jak plecaczek zawiążę, ale i kieszonkę - dwie głowy i 3 cycki :(
w plecakach i nosidłach tez fatalnie... jakoś próbuję się przemóc bo bardzo chcę nosić ale nie ukrywam ze to w sumie jedyny powód nie noszenia (znaczy przed ciażą i wiosną)
Ale i tak manduca my love forever.
a nosiłaś w ergo?
zastanawiam się nad jednym z tych dwóch nosideł.
są wygodniejsze, moim zdaniem, na dłuższe wycieczki. mają też przewagę nad mt i chustami w szybkości i łatwości zakładania. miejskie, szybkie, potrzebne.
byłabym wdzięczna za porównanko, może być na pw.
Nosiłam w ergo również, lecz powiedziałabym że za mało coby porównać rzetelnie:).
Mnie po prostu podpasowała bardziej manduca, takie drobiazgi jak np. wszycie klamerek do pasa piersiowego, system regulacji, klamra z dodatkowym zabezpieczeniem. Odpowiednio wypełniony pas biodrowy, na którym opiera się większość ciężaru w nosidle.
Ergo nie układało mi się dobrze na ramionach, nie wiem, może to wina ramion :).
Trudniej też mi było naciągnąć panel na Krzyśka - kwestia wyprofilowania?
Ale są to cechy osobnicze - taka np. a-linka manducę porzuciła na rzecz ergo, a i inne nosidło ma na stanie (chyba Calyx).
Manduca ma jedną tylko wadę dla mnie - kolorki (za)łatwo z niej schodzą :(
Za to zdjąć w tramwaju, założyć migiem - miodzio :)
kamuszyca
09-01-2009, 22:09
u nas też manduca zwyciężyła... chwilowo, żeby nie powiedzieć - sezonowo, bo w zimie nie mam ochoty i cierpliwości wiązać chusty.
ale wiosna za pasem i to będzie wielki comeback chust (tym bardziej, że mam dwie świeżo kupione, jeszcze nie śmigane ;))
generalnie preferuje tylko chusty, jednakowoz wiem ze zima, dla polrocznego-okombinezowanego dziecka pozadny MT byl niezastapiony (nosilismy sie tylko z przodu) pozniej jak doszlam do perfekcji w osobiscie zmodyfikowanym plecaczku niby-prostym to posprzedawalam wszystkie MT i ergonomiki (te sprawdzalam glownie pod katem szybkosci montazu i demontazu w komunikacji miejskiej (nieocenione)
zaden Mt czy ergonomik nie moze mi robic nocami za scianke dzialową 8)) czy okupowana godzinami hustawke... chusty wiec niezastapione w kazdej sytuacji
Ja.
Z tylu nie wiaze, nie lubie. Na przod dzieciaki za duze. I w ogole na chusty za duze, zdecydowanie bardziej pokojowo przyjmuja szybkie podciagniecie mietka :D . Wlasnie weszlam na forum, zeby sie wyplakac z powodu wyprzedazy chust. Jedna sobie zachowam, bedzie czekac pare lat na trzeciego stwora.
Powered by vBulletin® Version 4.2.1 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.