PDA

Zobacz pełną wersję : Udało mi się zapieluchować kolejne dziecko :)



annia
22-04-2012, 23:28
Widywałam wątki o zachustowaniu innych dzieci, ale o opieluchowywaniu chyba nie - a chciałam się podzielić moją radością.

Kiedy rok temu przerzucaliśmy się na wielorazówki, moja siostra patrzyła na nas jak na kosmitów - że to niezdrowo w takich używanych zasikanych trzymać, że produkcja takiej wielorazówki też jest nieobojętna dla środowiska, a poza tym drogie, niewygodne i w ogóle do kitu (argumenty miała tak idiotyczne, że nawet ich już nie pamiętam ;)).

Parę miesięcy temu urodziła się jej córka, czyli razem ze starszym synkiem ma w tym momencie zapieluchowaną dwójkę. I narzekała mi ostatnio, że Pampersy podrożały i że fortunę teraz na nie wydaje. I zapytała, jak w ogóle się te wielo sprawdzają. Ja, zgodnie z prawdą, odparłam, że świetnie i bezproblemowo. I jako że mamy dużo za dużo pieluch :hide: odpaliłam jej 5 najśliczniejszych kieszonek (nawet motylki Charlie Banana!), Nappy Fresha i olejek lawendowy - i tak sobie używają już miesiąc.

Wczoraj dzwoniłam i pytałam o wrażenia - no i nagle się okazuje, że wielorazówki są całkiem fajne, niekłopotliwe i wygodne. I że jakbym miała jeszcze za dużo pieluch, to ona chętnie przyjmie (ale sama sobie nie kupi, skubana). ;)

Hurra! Jedna sterta jednorazówek na śmietnikach mniej! :high:

Mamamaria
22-04-2012, 23:48
Super!:thumbs up:

negrita
22-04-2012, 23:53
No to gratuluję opieluchowania:lol:.

livada
23-04-2012, 00:04
Rozumiem Twoją radość :-)

Była u mne ostatnio kuzynka mieszkająca w innym kraju, w pierwszej połowie wyczekanej ciąży. Rozmawiamy o tym i owym i nagle zaczyna coś o wielo - że właśnie zgłębia temat, jeszcze nie do końca się orientuje co i jak, ale muszę jej wszystko wytłumaczyć, bo nastawia się na wielopieluchowanie. I że przekonałam ją, że tak jest lepiej - co jest o tyle ciekawe, że przekonywania jako takiego nie było, odpowiedziałam pewnie na pytania, no i przekonywałam własnym przykładem... Więc tym bardziej się cieszę :mrgreen:

obrigada
23-04-2012, 00:13
fajnie bardzo, ja ciągle próbuję kogoś zapieluchować - bezskutecznie (póki co), ale walczę dzielnie;)

koniczynka
23-04-2012, 09:16
ja w tym tygodnu jade robic pranie mózgu koleżance i bez sukcesu od niej nie wyjde:mrgreen:, a kuzynke to urabiam od początku jej ciąży więc napewno da rade i tym sposobem krojom mi się dwie zapieluchowane na moim koncie

Wiewiórka
23-04-2012, 11:00
Gratuluję! Mi się jeszcze nie udało, ale nie poddaje się. Uświadomiłam wiele mam, moze coś z tego wyszło a ja nie wiem?Koleżanka jest w ciąży, ale pewnie nie będzie wielopieluchowac,bo zapowiedziała, że będzie kupować małemu Dada z Biedronki. Może jak wyda kupę forsy to się przeprosi? Na Maćku jej sie pieluszki podobały i w ogóle, ale na na razie tylko tyle.... Choć nie wiem... ona z tych co jest przeciwna chustowaniu, zwolenniczka butli, miłośniczka wózków i kojców, ekspresowego powrotu do pracy, a dziecko należy zostawić jak płacze do wyryczenia z wycieńczenia

magda091
23-04-2012, 11:12
a sie pochwale, że też siostrę w wielo wciągnęłam, pomogłam wybrać zestaw startowy, dołożyłam się w wyprawce, trochę się o nią bałam jak to będzie jak już zacznie użytkować, ale jest bardzo pozytywnie
nawet ostatnio słyszę:
"potrzebowałabym jeszcze kilka pieluch" 8))
wsiąknęła w wielo jak nic :rolleye::high:

Mayka1981
23-04-2012, 11:14
Gratuluję!

Sama należę do tych, co to się popukały najpierw w głowę i że co jak co ale na pieluchy to kasę znajdę - a jak mi sie śmieci przestały w kuble mieścić to się przypomniało o wielorazówkach... więc nie ma co nawracać na siłę, wystarczy zasiać ziarenko a wykiełkuje w swoim czasie :)

livada
23-04-2012, 13:39
Gratuluję!

Sama należę do tych, co to się popukały najpierw w głowę i że co jak co ale na pieluchy to kasę znajdę - a jak mi sie śmieci przestały w kuble mieścić to się przypomniało o wielorazówkach... więc nie ma co nawracać na siłę, wystarczy zasiać ziarenko a wykiełkuje w swoim czasie :)

Ja też patrzyłam na wielopoeluchujących jak na nieszkodliwych wariatów... Że też im się chce! A potem jakoś zaczęłam szperać, szukać, na gazetowym forum rówieśniczym weszłam w wątek Olik o wielo... I jak Młoda miała dwa miesiàce, odeszłyśmy całkiem od pampków :hide:

paulina
23-04-2012, 13:44
nas zapieluchowalo forum, po kiepskich poczatkach z tetra, masia pożyczyła nam formowanki a teraz już nie ma odwrotu:) tylko na noc jeszcze daję moltexy ale zamierzam kupić coś mega mocnego

miss_kumcia
01-05-2012, 10:57
a u nas mężczyzna wiedzie prym w opowiadaniu o pieluchach w pracy:lol: jakoś tak się złożyło,że kilku jego kolegów spodziewa się potomka i K. chwali się,że przeszliśmy na wielo. Najpierw patrzą na niego jak na wariata,ale po dłuższych rozmowach stwierdzają,że to faktycznie ekonomiczne i być może kogoś zapieluchujemy w przyszłości ;)

annia
02-05-2012, 00:04
Postscriptum moje jest następujące: szwagierka siostry urodziła dziś córcię i siostra zastanawia się, czy by małej nie sprezentować wielorazowego pakietu startowego! :)