Zobacz pełną wersję : co najlepsze na lato dla noworodka? cienkie, krótkie, przewiewne? może pouch? doradźcie
witam po dłuższej przerwie, :D
mam już 3 letnią córkę, motałam ją do 1,5 roku, mam inkę i nati pallę 6, ale córkę zaczęłam chustować od 4 mca, teraz jestem w 8 mcu ciąży i zabawę z wiązaniem chcę zacząć od początku, mam wrażenie, że na lato mam za dużo materiału
zastanawiam się nad puchem, zależy mi na noszeniu w pozycji kołyski, na cienkim i przewiewnym materiale, pewnie do karmienia bym używała czy do usypiana, pouch by się nadawał? nie zależy mi na łatwości motania, wszystkiego się można nauczyć :)
a może jednak szukać czegoś innego?
jak myślicie?
najbardziej przewiewnym wiązaniem jest zdecydowanie kangur. I dla noworodka jest idealny :-)
Jesli masz za dużo materiału, to... ciachnij :D
nawet dla 2 tygodniowego malucha? jakoś boję się tej główki w pionie, tego wiazania nigdy nie motałam, dotychczas, tylko kieszonka, 2x, biodro i plecy
a w kangurze można w pozycji kołyski nosić?
to co? kupić jakiegoś bambusa, jedwab czy len na lato, np 4,1?
w kangurze nosi się nawet wcześniaki ;-) a dziecko jest w pozycji głową do góry (nie mylić z pionem, bo to wiązanie sprzyja niepionizowaniu :) ). A czemu tak się upierasz przy pozycji kołyski? Dziecko w takiej pozycji jest asymetrycznie ułożone, bioderka są ściśnięte, a brak odwiedzenia może aktywować dysplazję, dodatkowo bródka dziecka jest przyciśnięta do jego klatki piersiowej. Gdzie tu korzyści?
nie upieram się, zastanawiam się tylko, czy główka nie będzie latać, dziękuję za spostrzeżenia odnośnie wad pozycji kołyski, nie pomyślałam o tym, a to co piszesz jest ważne
obejrzałam film http://www.youtube.com/watch?v=FpsPolqntLA i podoba mi się to wiązanie, przypomina kieszonkę, tylko, rzeczywiście mniej materiału oplata mnie
o tym właśnie Iza pisze
to kangur :)
ja nosiłam od drugiej doby życia mojej młodszej :)
fajne sa podobno jedwabie i bambusy, jak masz ochotę na coś krótszego to natibaby teraz będzie miała jaskółki jedwabne z drugiego sortu do wzięcia, no i mięciusieńkie flamingi masz w okazjach :)
fajne sa podobno jedwabie i bambusy, jak masz ochotę na coś krótszego to natibaby teraz będzie miała jaskółki jedwabne z drugiego sortu do wzięcia, no i mięciusieńkie flamingi masz w okazjach :)
mam już jedwab :) właśnie nati, rozejrzę się więc za bambusem :)
zobacz, w tym samym dziale, w którym piszesz, masz 20 stron wątku na ten temat, proponuję poczytać, od końca ;) http://chusty.info/forum/showthread.php?t=639
I tak tu Meta zaraz wejdzie i zamknie wątek, bo ile razy można to samo...
nie upieram się, zastanawiam się tylko, czy główka nie będzie latać, dziękuję za spostrzeżenia odnośnie wad pozycji kołyski, nie pomyślałam o tym, a to co piszesz jest ważne
obejrzałam film http://www.youtube.com/watch?v=FpsPolqntLA i podoba mi się to wiązanie, przypomina kieszonkę, tylko, rzeczywiście mniej materiału oplata mnie
jeśli prawidłowo ułożysz dziecko w chuście i dociągniesz górną krawędź, to nie będzie latać, gwarantuję :)
ja na lato zawsze bede polecac vatanai. mialam solsbury, nie dosc, ze sliczna, sama bawelna(nie szkoda jak jedwabiu na plaze, czy do lasu/parku), cienka i przewiewna. no i na kangura zawsze mozesz kupicc 4 metry, a nie 4.5.
Bambusowe flamingi są cudowne, dla maluszka na lato byłyby świetne, niezależnie od wiązania na jakie się zdecydujesz. Może dobrze byłoby się kilku nauczyć i zobaczyć które Wam podpasuje, albo wymiennie nosić i dostarczać dziecku różnych bodźców.
ja tam tez na lato jakiegoś vatka planuję. Tylko ciągle się jeszcze waham którego. Chyba jednak zwycięzy maruyama :)
Maruyama jest extra! Bardzo polecam :) Piękna i fajnie utkana. Cieniutka i przewiewna. Oprócz tego fajne są jedwabne indio - mięciutkie, w sam raz dla noworodka. A z bambusów polecam Lenny Lamb, bo nie są tak śliskie jak bambusy Nati i pięknie się dociągają. Jakiś czas temu przeczytałam gdzieś, że mogą być fajną alternatywą dla elastycznych przy noworodku i ja się z tym w zupełności zgadzam.
Zgadzam się z Pat :)
mieliśmy Maruyamę w upalne lato dwa lata temu i sprawdziła się super! i mimo, iż nie lubię różowości, to kolorki są miłe dla oka ;) milusia, cienka, nośna...
a co do kołyski dla malucha... niektóre dzieci nie lubią tej pozycji- żadne z moich nie chciało być noszone w ten sposób...
Zgadzam się z Pat :)
mieliśmy Maruyamę w upalne lato dwa lata temu i sprawdziła się super! i mimo, iż nie lubię różowości, to kolorki są miłe dla oka ;) milusia, cienka, nośna...
a co do kołyski dla malucha... niektóre dzieci nie lubią tej pozycji- żadne z moich nie chciało być noszone w ten sposób...
Fakt, mój też nie chciał, a i mi było lepiej w innej pozycji. Trzeba spróbować i się zobaczy :) Byle nie za długo w tej kołysce :)
Ja lubie na upały bambus np Pancy z bambusem, albo jedwabne indio np puder. A idealne wiązanie to chyba kangurek.
Nie będę oryginalna - Maruyama albo coś z bambusem, ew. cienkie indio z lnem. Ale cudów się nie nalezy spodziewać - i tak będzie goraco :)
Powered by vBulletin® Version 4.2.1 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.