Zobacz pełną wersję : czy dziecku w pouche nie gorąco?
Przymierzam się do zakupu i jak oglądam zdjęcia dzieci w pouche to każde jest nakryte po szyję.
Zależy mi na noszeniu na biodrze. Czy mogę nosić dziecko z wyciągniętymi rączkami na zewnątrz? Bo tak po szyję to mu chyba gorąco będzie?
I jeśli można ? Jaki pouche polecacie na lato?
dziękuję :mighty: pozdrawiam
Przymierzam się do zakupu i jak oglądam zdjęcia dzieci w pouche to każde jest nakryte po szyję.
Zależy mi na noszeniu na biodrze. Czy mogę nosić dziecko z wyciągniętymi rączkami na zewnątrz? Bo tak po szyję to mu chyba gorąco będzie?
a w jakim wieku jest Twoje dziecko? bo z rączkami na wierzchu to nosi się generalnie dzieci, które już same siadają; przy pouchu trzeba bardzo dobrze dobrać odpowiedni rozmiar, a myślałaś o kółkowej zamiast poucha? jest bardziej uniwersalna
a co do ciepłoty- tak samo jak w innych chustach- jest to po prostu dodatkowa warstwa materiału, więc jeśli dziecko jest malutkie, to można je włożyć np. w samej pieluszce lub założyć tylko cieniutką koszulkę, kiedy są upały
Mój synek ma pół roczku. Na razie do końca kwietnia raczej nosić nie będę bo leczymy lekką asymetrię, dlatego też nie wolno nam nosić go tyłem do świata. Jak zacznę nosić to już na pewno będzie siedział ( już trenuje ostro).
O kółkowej nie myślałam, pouche wydawało mi się wygodniejsze ale może nie mam racji, no i nie wiem jak to cenowo wychodzi?
W wiązanej gdy jeszcze go nosiłam było nam bardzo gorąco jak był malutki dlatego nie chcę go nosić nakrytego.
Czyli można nosić z wyciągniętymi rączkami?
Mój synek ma pół roczku. Na razie do końca kwietnia raczej nosić nie będę bo leczymy lekką asymetrię, dlatego też nie wolno nam nosić go tyłem do świata. Jak zacznę nosić to już na pewno będzie siedział ( już trenuje ostro).
O kółkowej nie myślałam, pouche wydawało mi się wygodniejsze ale może nie mam racji, no i nie wiem jak to cenowo wychodzi?
W wiązanej gdy jeszcze go nosiłam było nam bardzo gorąco jak był malutki dlatego nie chcę go nosić nakrytego.
Czyli można nosić z wyciągniętymi rączkami?
można, jak już siada samodzielnie, ale kręgosłup i tak musi być podparty dobrze, pouch lub chustę, np. kółkową naciągasz wtedy pod paszki;
pierwsze raz słyszę o tego typu asymetrii, przy której nie można nosić tyłem do świata; czy możesz napisać coś więcej, choćby nazwę, bo z chęcią się dowiem czegoś nowego; na rękach też nie może być noszony tyłem do świata?
a co do ciepłoty- może byliście po prostu za ciepło ubrani:hmm:
Mój synek bardzo się odgina w lewą stronę i jak go noszę tyłem do świata to właśnie patrzy przez tą lewą stronę, pogłębiając tym asymetrię. Dlatego mamy nosić na rękach przodem, skracając stronę przeciwną do tej na którą się przechyla. Więc noszenie w chuście jakiejkolwiek na razie odpada. Faktem jest że nie lubiałam wiązać też tej chusty, i dlatego chciałabym coś wygodniejszego.
Teraz to już nie wiem co chcę czy kółkową czy pouche? Wydawało mi się że pouche wygodniejsze ale już sama nie wiem. Zależy mi na tym żeby nie tracić czasu na wiązanie.
Za ciepło raczej nie byliśmy ubrani. Mały miał tylko body i rajtuzy do pasa. Ja bluzkę i żakiet. A byliśmy cali spoceni. Chustę miałam elastyczną antybakteryjną z chusty.pl .
Jestem zdziwiona, bo mój syn też miał lekką asymetrię i lekarka była naszą tkaną chustą zachwycona. Upominała tylko, żeby motać starannie i dobrze i równo dociągać.
Napisz więcej o tej asymetrii: czy chodzicie na ćwiczenia, czy po prostu macie wskazówki pielęgnacyjne?
Musisz też pamiętać, że noszenie na biodrze asymetrycznie obciąża Twój kręgosłup... mój młody był ciężki i za każdym razem na biodro wrzucałam go na maksymalnie 15 minut, nie wyrabiałam dłużej.
Chodzimy na rehabilitację.
Ale niepotrzebnie napisałam o tym, bo zamiast dostać odpowiedź cały czas muszę odpisywać na temat asymetrii.
I tak w wiązanej nie będę nosić.
pozdrawiam.
Chodzimy na rehabilitację.
Ale niepotrzebnie napisałam o tym, bo zamiast dostać odpowiedź cały czas muszę odpisywać na temat asymetrii.
I tak w wiązanej nie będę nosić.
pozdrawiam.
Ale dziwisz się pytaniom?
Nikt nie chce Ci doradzić czegoś, co się może okazać szkodliwe dla Twojego dziecka.
Nie doszukuj się w dziewczynach złych intencji :roll:
I jeszcze dodam, że w każdej chuście elastycznej jest gorąco niestety.
Może gdybyś spróbowała tkanej, zmieniłabyś zdanie. Nie masz blisko siebie nikogo z osprzętem do noszenia? Żeby sobie pooglądać, wypróbować bez kupowania?
Agulinka
19-03-2012, 09:58
toja- polecam Ci spróbowanie tkanej (ogromna różnica, mnie w elastyku było gorąco zimą!!! tkana jest ok), ale skoro się uprzedziłaś i maluch niedługo będzie siadał to wypróbujcie np chusto Mei Tai czy inne nosidło miękkie! są dość przewiewne, a wygoda noszenia niesamowita. pouch się nadaje na chwilę, jak nóżki się zmęczą u starszaka moim zdaniem, bo to ogromny ciężar na jedno ramie i zdecydowanie Ci to odradzam z troski o Twój kręgosłup. Skąd jesteś? może znajdą się pomocne chustomamy z okolicy?
imo dobre i zdrowe zawiązanie dziecka w chuscie wspiera leczenie asymetrii. noszenie przodem do świata nie jest ani dobrym ani zdrowym wiązaniem :roll:
pouch jest przeznaczony na krótkie przejścia dla dziecka co najmniej siedzącego.
madorcia
19-03-2012, 10:53
imo
pouch jest przeznaczony na krótkie przejścia dla dziecka co najmniej siedzącego.
Dla mnie pouch jest zdecydowanie wygodniejszy niz kółkowa - szybszy, poręczniejszy, i miesci się w torebce :-) fakt na dwugodzinny spacer się nie nada, ale trochę ponosciś można. przestaje być wygodny w okolicach (dla mnie) 11-12 kg - wtedy kółkowa lepiej.
a na dlugie noszenie - MT zdecydowanie, może być bardziej wycięty (ja takie maksymalnie wyciete zamawialam) i z chłodniejszych materialów - i jest chlodniej
paskowka
19-03-2012, 11:05
noszenie przodem do świata nie jest ani dobrym ani zdrowym wiązaniem :roll:
Ale chyba toja nie nosi go tak w chuście/nosidełku tylko stosując metodę NDTBobath opiera się dziecko plecami o naszą klatę/brzuch, bioderka zawiniete nóżki w kolanach zgiete i robi się taki foteli jakby. To wspomaga leczenie asymertii - miałam tak z Kacprem i tak sie nosiliśmy na rękach.
To taki OT:)
Co do poucha - nie lubiłam, nie mogłam nigdy dobrac rozmiaru, bo raz miałam cienka koszulkę, innym razem bluzę. Osobiście wolę kółkową i to tez nie na długo:) ale ile nosicieli tyle zdań.
przewagą kółkowej nad pouchem jest jak dla mnie przede wszystkim jej uniwersalność, bo można w niej nosić bezpiecznie i noworodka;
by w pouchu nosić na biodrze trzeba mieć bardzo dobrze dobrany rozmiar, no i tak jak mi. pisała- najlepiej jak dziecko już siedzi
a co do ciepłoty- w elastyku jest cieplej niż w tkanej, w końcu zawsze dziecko ma na sobie trzy warstwy materiału, a w tkanej wystarczy jedna
Dzięki dziewczyny za odpowiedzi.
Ja nie chcę nosić malucha na długie spacery. Raczej chodzi mi o zmęczone nóżki lub wyjście do sklepu po zakupy.
Zastanawiam sie jeszcze nad tą kółkową.
Czy ją trzeba jakoś wiązać?
Ale chyba toja nie nosi go tak w chuście/nosidełku tylko stosując metodę NDTBobath opiera się dziecko plecami o naszą klatę/brzuch, bioderka zawiniete nóżki w kolanach zgiete i robi się taki foteli jakby. To wspomaga leczenie asymertii - miałam tak z Kacprem i tak sie nosiliśmy na rękach.
Dokładnie. Jak młodego "zamotałam" w chustę to on mi się ciągle do tyłu odwracał, bo to już nie noworodek ani 2-3 miesięczniak, który zawinięty po szyję patrzy mi w klatę lub ciągle śpi czując ciepłotę mamy. Niestety to odwracanie pogłębiało tylko asymetrię.
Na razie i tak nie chcę w niczym nosić. A wiązanie w ogóle mnie denerwowało, ale jak już będę mogła za jakieś półtora miesiąca, to chciałabym mieć coś co na szybko włożę np w sklepie i będę mogła swobodnie zapłacić za zakupy i spakować je.
kółkowej nie wiążesz, tylko dociągasz
na forum jest dużo informacji na ich temat
Ale chyba toja nie nosi go tak w chuście/nosidełku tylko stosując metodę NDTBobath opiera się dziecko plecami o naszą klatę/brzuch, bioderka zawiniete nóżki w kolanach zgiete i robi się taki foteli jakby. To wspomaga leczenie asymertii - miałam tak z Kacprem i tak sie nosiliśmy na rękach.
To taki OT:)
Co do poucha - nie lubiłam, nie mogłam nigdy dobrac rozmiaru, bo raz miałam cienka koszulkę, innym razem bluzę. Osobiście wolę kółkową i to tez nie na długo:) ale ile nosicieli tyle zdań.
ja nie mam pojęcia jak toja nosi :)
tak jak piszesz - nosiłam malutkiego Kajetana przez długi czas. choć nic nie wiem o asymetrii u niego :/
och, no Kochana - bo to nie ma sensu mieć jednego poucha :lol: ;)
toja - tak kółkową trzeba "wiązać".
Truscaveczka
20-03-2012, 09:44
Toja, ja kółkową w torebce noszę, mam lnianą oppamamę, i uważam, że jest bardzo wygodna, przewiewna i łatwo się zakłada, a i starczy na dłużej, z poucha zaraz Ci Młodzież wyrośnie, a kółkowa to na hohoho wystarczy. No i w kółkowej można nosić na własnym brzuchu też, nie tylko na biodrze :)
A w tkanej w kangurku wcale nie jest przesadnie gorąco, w kieszonce gorzej, bo tam przewiewu nie ma.
Jeszcze raz dziękuję za porady. Zdecydowałam się jednak na pouche. Może w późniejszym czasie dokupię kółkową, jeśli poczuję że będę go nosić. Na razie potrzebny będzie mi na zakupy i w razie bólu nóżek.
Mam jeszcze pytanie czy ważne jest z jakiego materiału jest uszyty? Bo znalazłam ze skośno tkanej flaneli i z Pentelki z takiego cienkiego struksiku. Możecie mi podpowiedzieć który będzie lepszy?
toja - zobacz sobie na moim blogu wkładanie dziecka do kółkowej i do poucha, może to Cię zainspiruje: http://noszebokocham.pl/chusta-na-dojscia-czyli-kolkowa-czy-pouch/
toja - zobacz sobie na moim blogu wkładanie dziecka do kółkowej i do poucha, może to Cię zainspiruje: http://noszebokocham.pl/chusta-na-dojscia-czyli-kolkowa-czy-pouch/
Widziałam już wcześniej, teraz też oglądałam, dzięki. Na razie pouche, będzie kasa kupię kółkową (ale nie tylko o kasę chodzi) .
Qrcze a mogłam mieć kółkową to się uparłam na elastyka. Ale młody nie chciał w pozycji leżącej to może i dobrze.
Widziałam już wcześniej, teraz też oglądałam, dzięki. Na razie pouche, będzie kasa kupię kółkową (ale nie tylko o kasę chodzi) .
ale kółkową możesz dostać w podobnej cenie co poucha :)
Truscaveczka
20-03-2012, 22:10
ale kółkową możesz dostać w podobnej cenie co poucha :)
Ja za swoją dałam 50 zł ;) Boję się tylko, że Toja może się zrazić tym, że pouch jest taki mało podatny na współpracę i okaże się, że nie lubi noszenia.
Oraz - ja bym szyła/kupowała z lnu, mam z nim bardzo dobre doświadczenia.
Ja za swoją dałam 50 zł ;) Boję się tylko, że Toja może się zrazić tym, że pouch jest taki mało podatny na współpracę i okaże się, że nie lubi noszenia.
Oraz - ja bym szyła/kupowała z lnu, mam z nim bardzo dobre doświadczenia.
a niektóre pouche są droższe ;)
w sumie kółkową, można po kosztach uszyć za ok 50zł, nawet z materiału chustowego
nie przestraszę się.
Mam zamiar jednak na razie kupić pouche a bliżej wakacji jeszcze chyba jednak tkaną. Pouche będzie tylko na chwilę a do takiego dłuższego noszenia to kupię jednak tkaną, trochę zdjęć pooglądałam i podoba mi się. Dostawałam szału jak miałam zamotać młodego w elastyku ( co prawda nosiło się ekstra chociaż się pociliśmy) czy tkaną też trzeba tak długo wiązać?
nie przestraszę się.
Mam zamiar jednak na razie kupić pouche a bliżej wakacji jeszcze chyba jednak tkaną. Pouche będzie tylko na chwilę a do takiego dłuższego noszenia to kupię jednak tkaną, trochę zdjęć pooglądałam i podoba mi się. Dostawałam szału jak miałam zamotać młodego w elastyku ( co prawda nosiło się ekstra chociaż się pociliśmy) czy tkaną też trzeba tak długo wiązać?
Tak, trzeba też ją jeszcze dociągnąć.
Jak nie lubisz to może lepiej kup ergonomika albo MT, przy większym (aktywnie uciekającym) dziecku mogą być przyjemniejsze w używaniu.
Powered by vBulletin® Version 4.2.1 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.