PDA

Zobacz pełną wersję : Ból ramion przy 2x



McBaby
04-12-2008, 14:58
Dziewczny,
czasem Stachu nie daje się zamotać w kieszonkę więc wrzucam w 2x. Ma już 3 miesiące, ma się dobrze, napięcie po odtruwaniu po szczepieniu prawidłowe.
Natomiast w żakardzie zarąbiście bolą mnie ramiona. Czuje jakby mały ważył 300 kg.
Dodam, że ostatnio miałam tzw. postrzał w obydwu i skończyło się na bardzo mocnych maściach przeciwzapalnych i może to to.
Jest mocno dociągnięty, szmata prawidłowo, wsio jak trzeba (Frania dużo nosiłam w 2x więc mam doświadczenie z tym wiązaniem). Dzisiaj myślałam, że padnę z bólu. Nie ja już jak dociągać bo zgniotłabym to biedne dziecko...

I mam wrażenie, że wbijają mi się same krańce. Starałam się dzisiaj naciągać całe poły ale to nie pomogło.

Jakieś pomysły? Może odpocząć po postrzale od noszenia dopóki mięśnie nie dojdą do siebie?

ithilhin
04-12-2008, 15:52
jak naciagasz ciagnac za cala pole to Ci wlasnie naciagnie sie nierownomiernie - trzeba kawalek po kawalku (metodologia z kieszonki)

http://klubkangura.com.pl/dociaganie-2x

ale bol moze byc tez zwiazany z tym urazem o ktorym piszesz... moze miesnie sie musza przyzwyczaic...

wierze, ze znajdziesz prawidlowa metode i nic nie bedzie bolec :-)

Anna Nogajska
04-12-2008, 20:21
olu, wiązanie dobieramy nie tylko ze względu na dziecko, ale też na noszącego. widocznie takie rozłożenie ciężaru kompletnie nie odpowiada twojemu ciału, przynajmniej na razie.
nie wydaje mi się, żeby problem leżał w technice wiązania, bo wynosiłaś już jedno dziecko :).

próbuj kangurka, kieszonkę, biodro (z długiej chusty z pętelką, albo z krótkiej kangurek), albo plecy.

życzę, aby dolegliwości jak najszybciej minęły :)

McBaby
04-12-2008, 21:48
Ania i mnie to przyszło do głowy.
Bo Franka nosiłam w 2x i nie czułam go wcale a był już 10 kg klockiem :)

Problem w tym, że Stachu czasem nie wytrzymuje naciągania kieszonki (wymaga to trochę czasu zwłaszcza, że on mały jest i nie trzyma głowy :) )
Kangurek jak dla mnie porażka... nie jestem w stanie naciągnąć chusty i pupa mu dołem wypada :(

No nic będziemy się kieszonkować a 2x tylko na moto wycieczki, żeby szmaty w błotku nie talpać :)

ithilhin
04-12-2008, 22:36
A czy Stasiu musi byc w ruchu podczas wiazania? w sensie - czy woli jak Ty jestes w ruchu, czy wytrzyma jak bedziesz siedziec?bo kangurka mozesz zaczac motac na siedzaco/pollezaca = Maly na Tobie poleguje a Ty wtedy spokojnie pakujesz sporo chusty pod pupe, ukladasz na ramionach, wywijasz poly i dopiero wstajesz, krzyzujesz na plecach i dociagasz i wiazesz. jak materila bedzie pod pupa i bedziesz dociagac po fragmencie to nie powinna pupa wypadac - sama wiesz.

Magdalena
04-12-2008, 22:37
A ja nie rozumiem gdzie Ci się ta chusta wpija?

Padthai
05-12-2008, 01:10
Ja mam problem dretwiejacych rak. Wiec staram sie maksymalnie rozlozyc chuste na plecah by przejely ciezar z ramion i jest ok. Nie wiem jak motasz, ale moze to pomoze, no chyba ze wlasnie tak motasz i nie pomaga :roll:
Motajac, po przelozeniu chusty przez ramiona, puszczam ja swobodnie, a nastepnie lapie z tylu za wewnetrzne krawedzie i rozkladam na plecach. Robie takiego "motylka". Trzymajac dalej tylko te krawedzie przekladam material do przodu do wiazania i dopiero wtedy zbieram cala szerkosc chusty. Chusta na plecach powininna rownomiernie sie rozlozyc i objac jak najwieksza powierzchnie.

Genowefa
05-12-2008, 19:17
Ja bym popróbowała z innymi wiązaniami i może spróbowałabym innej chusty..
Mnie też kiedyś diabelsko ramiona bolały i problem się skończył, gdy zmieniłam chustę :) Tzn. tamta chusta była ok jak mały był lekki ale gdy nabrał masy, nie pracowała już tak dobrze.

McBaby
05-12-2008, 20:18
motałam się dzisiaj indio i jest to samo, jest to samo też w kieszonce więc to jednak skurcz ramion nadal daje o sobie znać...

Gosia Stasio musi być w ruchu stąd czasem nie wytrzymuje kieszonki bo na chwilę muszę stanąć, żeby mu głowa nie opadała...

Odpoczywam już 2 dzień od chusty, mąż codziennie masuje zdrętwiałe ramiona. Jutro idziemy do edukado więc będzie grana chusta. Liczę, że będzie lepiej...

A Magda mam wrażenie że wpijają mi się krawędzie (nie mogłam ostatnio znaleźć słowa) ale takie wrażenie mam teraz też w kieszonce. Zwalam to na ramiona i zobaczymy...

Monetee spróbuję Twojej wersji