Zobacz pełną wersję : blad fabryczny w chuscie.
Witam, bardzo prosze o porady co zrobic. Kupilam na ebay-u chuste, didymos, indio od prywatnego sprzedawcy, ktos jej nie chcial poprostu, nowa. Doszla bez problemu, nie pachniala proszkiem, nowa wg mnie.
Wrzucilam do pralki, po czym rozwieszajac na lince zauwazylam blad fabryczny .
Nie wiem co robic, wiem ze chusty maja 3 letnia gwarancje, zaciagniecie wyglada na blad fabryczny.
Na pewno napisze do osoby ktora mi ja sprzedala czy ma paragon, jednak nie wiem czy jako osoba odkupujaca moge reklamowac produkt??
Prosze o porady, chsta wiadomo, tania nie byla , w przyszlosci moze bede chciala ja sprzedac a defekt obniza cene...
Lilianna
23-12-2011, 21:14
A czy moglabys zdjecie tego zaciagniecia pokazac ? Moze mozna by chuste samemu w domu naprawic .
http://img715.imageshack.us/img715/9076/pc230313.jpg (http://imageshack.us/photo/my-images/715/pc230313.jpg/)
Uploaded with ImageShack.us (http://imageshack.us)
[/URL]
Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us (http://imageshack.us/photo/my-images/819/pc230315.jpg/)
http://img440.imageshack.us/img440/3131/pc230314.jpg (http://imageshack.us/photo/my-images/440/pc230314.jpg/)
Uploaded with ImageShack.us (http://imageshack.us)
nikt mi nie doradzi?? :frown
mamaLiKa
27-12-2011, 15:16
Na moje oko, to taki klasyczny bąbol, ale nie jestem ekspertem jak często one są w Indio. W innych chustach typu Nati lub Girasol, wiem z mojego doświadczenia, że pojedyncze są na porządku dziennym.
Najlepiej by było jakby się indiofilki wypowiedziały.
Ja osobiście na jednego bąbola przymknęłabym oko, ale to tylko moje odczucia, na pewno są też forumowiczki bardzo wyczulone i na takie drobne wady.
Co do reklamacji - możesz spróbować napisać do Didydmosa zapytanie (typu nowo kupiona chusta z błędem, czy można reklamować, czy potrzebny dowód zakupu etc.), choć ja kiedyś pisałam w jakiejś innej kwestii i nikt mi nie odpowiedział, ale może będziesz miała więcej szczęścia.
Mam coś podobnego w Indio Terra i w ogóle sie tym nie przejmuje , ale ja wrażliwa absolutnie nie jestem.
również na moje oko to nie jest istotna wada ;) zwykły babolek ;)
jeśli nie ma przerwanej nitki, nie przejmowałabym się
W lnianych indio widziałam takie babolki, ale len jak to len, zawsze coś ma:) Nie przejmowałabym się
Dzieki dziewczyny, pisalam do osoby od ktorej kupilam , niestety nie ma paragonu, wiec zlozyc reklamacji nie moge, zaproponowala mi ze odda mi 10 %, kupilam ja za ok 400 zl, nowa rozmiar 6. szkoda mi jej, podpatrzalam pod tym babolem i okazuje sie ze jest mala dziurka. Babol to nitka ze srodka, na zdjeciach widac jak jest naciagnieta, obawaim sie ze jak zwiaze nitke, zrobie to za mocno , po pewnym czasie peknie i pojdzie oczko wzdluz chusty. :frown
Bardzo ciezko jest ujac wade, lepiej widac na zywo niz na zdjeciach...
http://imageshack.us/photo/my-images/713/pc280004.jpg/
http://imageshack.us/photo/my-images/857/pc280005.jpg/
http://imageshack.us/photo/my-images/838/pc280006.jpg/
http://imageshack.us/photo/my-images/252/pc280007.jpg/
http://imageshack.us/photo/my-images/828/pc280008.jpg/
http://imageshack.us/photo/my-images/52/pc280009y.jpg/
http://imageshack.us/photo/my-images/829/pc280010.jpg/
http://imageshack.us/photo/my-images/803/pc280011.jpg/
Teraz widać wadę. Myślę że jesli tylko wątek jest z wadą a osnowa bez to da się naprawić tkaninę wciągając nitkę na jej miejsce. Zdolne hendmejdujące mogą się podjąć. Jesteś w UK, może popytaj na Natural Mamas?
Jesli beżowa osnowa jest naruszona to może być kłopot.
holly, ale nitka nie jest przerwana. to, że jest dziurka po przesunięciu nitki jest naturalne - to przestrzeń po dość dużym babolu, zgrubieniu na przędzy.
tej chuście nic nie dolega, a jeden taki babol to naprawdę niewiele, jak na to co widziałam w chustach, które i tak były w zupełności bezpieczne
edit - aha, nawet gdyby nitka się przerwała to w chuście nie pójdzie Ci oczko ;)
edit 2 - tę nitkę sama wyciągnęłaś, czy ten duży babol to było zgrubienie plus podwinięta fabrycznie nitka, tak jakby nadmiar?
w tej chwili jest duże ryzyko, że nitka się przerwie, bo za bardzo wystaje.
w pierwszym przypadku wystarczyłoby przesunąć nitkę na swoje miejsce.
w drugim -hm, myślę, czy nie zawiązać supełka tuż przy materiale, a tę wystającą nitkę wciągnąć szydełkiem pomiędzy inne nici, po prostu, żeby nie wystawała, co zabezpieczy ją przed przerwaniem.
tak czy siak wg mnie jest to wada estetyczna, bez wpływu na bezpieczeństwo chusty
holly, ale nitka nie jest przerwana. to, że jest dziurka po przesunięciu nitki jest naturalne - to przestrzeń po dość dużym babolu, zgrubieniu na przędzy.
tej chuście nic nie dolega, a jeden taki babol to naprawdę niewiele, jak na to co widziałam w chustach, które i tak były w zupełności bezpieczne
edit - aha, nawet gdyby nitka się przerwała to w chuście nie pójdzie Ci oczko ;)
edit 2 - tę nitkę sama wyciągnęłaś, czy ten duży babol to było zgrubienie plus podwinięta fabrycznie nitka, tak jakby nadmiar?
w tej chwili jest duże ryzyko, że nitka się przerwie, bo za bardzo wystaje.
w pierwszym przypadku wystarczyłoby przesunąć nitkę na swoje miejsce.
w drugim -hm, myślę, czy nie zawiązać supełka tuż przy materiale, a tę wystającą nitkę wciągnąć szydełkiem pomiędzy inne nici, po prostu, żeby nie wystawała, co zabezpieczy ją przed przerwaniem.
tak czy siak wg mnie jest to wada estetyczna, bez wpływu na bezpieczeństwo chusty Najpierw byl widoczny babol, robiac zdjecia ciut odgielam zeby zobaczyc czy jest dziura, musialam wiedziec co jest pod spodem bo nie wiedzialam czy zwrocic ja czy nie. jak podrapalam paznokciem babol wyszedl i ukazala sie nitka, byla zwinieta pod, ja nic na sile nie ciagnelam.
Najpierw myslalam zeby ja zwiazac, ale teraz nie jestem taka pewna, bo przeciez jak chusta bedzie pracowac to wtedy moze sie zerwac. Babol jest w sumie w dosc bezpiecznym miejscu bo tak mniej wiecej w miejscu gdzie bedzie wezel.
greeneddie
03-01-2012, 10:12
Moim zdaniem nic tej chuście nie jest, przyjęłabym 10 % od sprzedawcy, albo wynegocjowała trochę więcej :wink:
Naturalnie tak wyciągnięta nitka stwarza ryzyko zaciągnięcia i jej zerwania, więc jeśli masz troszkę cierpliwości, to proponuję wziąć igłę i powolutku poprzeciągać nitkę w obie strony, aż się schowa, ta powstała dziurka też zniknie jak nitki delikatnie poprzesuwasz ;) Powodzenia :thumbs up:
Powered by vBulletin® Version 4.2.1 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.