PDA

Zobacz pełną wersję : Zakochana w nosidle



luxnordynka
21-11-2008, 12:16
Dotychczas nosilam tylko w chustach, twierdzilam ze maja te magie, ktorej zadne nosidlo mi nie da. Namowiona przez Nate, kupilam aplx od Pasji...i sie zakochalam, wprawdzie nie daje mi tej magicznosci, ale jest super praktyczne-fajnie miec chuste (na dlugie codzienne 2-3 godzinne spacery motam sie w chuste, ale na szybkie-po starszaki do szkoly, zakupy, czasem w domu aplx jest nieoceniony), no i moj maz, choc nosi tez w chuscie- aplxem jest tez zachwycony ze wzgledu na latwosc w obsludze. No tak, ale Marysia mimo wszystko troche jeszcze za mala jest (ma 4 miesiace), w zasadzie od jakiego wieku mozna juz bez przeszkod nosic w aplx? No i jak radzicie sobie z paskami ktore spinaja pasy naramienne z tylu, ja mam wciaz wrazenie ze sa za wysoko, ale nijak nie moge ich obnizyc. Mysle ze niebawem zamieszcze zdjecia z oliwkowym aplx i polarkiem w roze od Vegi, pozdrawiam, Ewa

marmez
26-11-2008, 13:20
Up, bo ja nie odpowiem na pytania na temat tego nosidła. :/

Ale podzielę się radością z noszenia w czyms innym niz wiązance, tzn w MT :) bardzo nam się podoba łatwiej się wiąże niż chustę. Nosidło też byśmy chcieli ale se nie kupimy, no ale może kiedyś ;)

martyna
26-11-2008, 13:24
podzielam zachwyt nosidłem :lol:
ja w prawdzie mam Manducę - na zimę nieoceniona przynajmniej dla nas
chusta ma swój magiczny nie-do-pobicia czar, który nie da się niczym zastąpić ale wygoda zimą góruje
ale mam nadzieję, że mimo zimy wytrwamy w chustowaniu
a poza tym wiosna przed nami :P
nie mogę się doczekać. ja - niezimowa.

Nata
26-11-2008, 13:49
Ja tez lubie nosidła. Małż sie zachustował w MT. A ja jeszcze wam polecam bardzo wypróbowanie chustoMT.

sylwik
26-11-2008, 13:52
Przez pare miesiecy mialam APLXa i jeslil mala mialam z przodu to szelki z tylu krzyzowalam i ta klamra nie byla potrzebna. Mojego aniolka ma teraz Witbor (no on nie moj juz jest) i widzialam ze robi podobnie.
pozdrawiam
s.

witbor
26-11-2008, 14:33
Przez pare miesiecy mialam APLXa i jeslil mala mialam z przodu to szelki z tylu krzyzowalam i ta klamra nie byla potrzebna. Mojego aniolka ma teraz Witbor (no on nie moj juz jest) i widzialam ze robi podobnie.
pozdrawiam
s.
Potwierdzam 8))
Zresztą z Manducą robię to samo.

luxnordynka
26-11-2008, 21:17
O jak fajnie, ze ktos zauwazyl moj skromny watek:)), U nas przewaza zdecydowanie wiazanka, zwlaszcza po odkryciu, ze dzieciaki wola spac i zasypiac bardziej obwiazane, unieruchomione, a to zapewnia tylko chusta i tylko wiazanie-kieszonka. Jutro wyprobuje na krotki dystans te krzyzowanie pasow-wydaje sie genialne, sama na to nie wpadlam. Pozdrawiam, Ewa

rzezuchama
26-11-2008, 23:30
To ja:
po zobaczeniu z bliska APLX'a: :shock: :lol:
po dwóch dniach noszenia w pożyczonym: :love: :love: :love:
po 10 minutach od zamówienia i "przelania środków": :bliss:

Dagmara
26-11-2008, 23:34
A ja uwielbiam wszystko co mam ;)