AMK
31-10-2011, 09:21
dziwny, bo dotyczy tylko sikania
a było tak: nie naciskałam, bo z doświadczenia ze starszym wiem, że dziecko musi mieć nie tylko świadomość zaistnienia potrzeby ale również umiejętność chwilowego jej powstrzymania,by zdążyć na nocnik/sedes
zainteresowanie samodzielnym załatwianiem swych potrzeb pojawiło się ok 2 rż. Były ochy/ achy, brawa i takie tam inne. Pielucha tylko na noc i to bardziej jako zabezpieczenie ewentalnej wpadki,a nie realna potrzeba. Pewnego ranka przy próbie sciągnięcia ryk i pełna histeria. No i utknęliśmy. Woła kupę ale siku nie zrobi do nocnika. Zleje się w majty, na podłogę, gdzie bądź; jakby nie kontrolował.
Co ja mam robić?
a było tak: nie naciskałam, bo z doświadczenia ze starszym wiem, że dziecko musi mieć nie tylko świadomość zaistnienia potrzeby ale również umiejętność chwilowego jej powstrzymania,by zdążyć na nocnik/sedes
zainteresowanie samodzielnym załatwianiem swych potrzeb pojawiło się ok 2 rż. Były ochy/ achy, brawa i takie tam inne. Pielucha tylko na noc i to bardziej jako zabezpieczenie ewentalnej wpadki,a nie realna potrzeba. Pewnego ranka przy próbie sciągnięcia ryk i pełna histeria. No i utknęliśmy. Woła kupę ale siku nie zrobi do nocnika. Zleje się w majty, na podłogę, gdzie bądź; jakby nie kontrolował.
Co ja mam robić?