Zobacz pełną wersję : wysyp w stolicy :)
ladidadi
28-09-2011, 09:59
Przyjechali my wczoraj 27.09 ze wsi do stolicy! ino chustów i chusteczek my obaczyli mnogość !
jedziem do jednostki - przy Parku Saskim - czarne Tuli i mały dzieć machający nóżkami :)
wracamy my z JW - przy Parku Saskim - mama z wózkiem a obok tata z dzieciem w nosidle jakimś ( nie widziala ja w jakim bom w aucie siedziała )
W Parku Znicza zamotana mama :hey: & Decylia - pozdrawiam Was dziewczyny :high:
A jak już wracaliśmy to przy moście Poniatowskiego, ( przy dawnej mojej ukochanej Baszcie hehe ) mama z dzieciątkiem w kołysce, chyba bordowej.
Wysyp jakiś albo ja już w tym swoim lesie siedzę i nie widzę że po Warszawie tyle zamotanych chodzi :thumbs up:
modrooczka
28-09-2011, 10:07
Ja to się już chyba przyzwyczaiłam, bo tylko w klasie mojej córki jest 5 rodzin chustujących, z czego jednego dzieciaczka nigdy nie widziałam odwiązanego :-)
agataamb
28-09-2011, 10:09
A to TY LADIDADI!!!! Pozdrawiam, to ja ta zamotana mamuśka w Zniczu!!!!!
Limoniu-razem pisałysmy posty....
A ja wiem - ta zamotana mama z Decylią to agataamb była! :high:
No i nie mów, że i Ty do naszego Znicza dotarłaś... z szoku wyjść nie mogę jaki popularny się zrobił :lool:
Saska Kępa to prawdziwe zagłębie chustowe, nie wiedziałaś? :ninja:;)
Też kiedyś trafiłam (nie całkiem przypadkiem...:ninja:) na taką zamotaną bandę...:whistle:
A park Skaryszewski to ich rewir :mrgreen:
Grasujemy i omotamy chustą każdą niewinną duszyczkę jaka się nam napatocy :P
Ladi! Ty plotkaro! Od razu musiałaś donieść na forum,żeś mnie w zniczu spotkała :P A nie pomyślałaś, że może mnie jakaś obyczajówka ścigać za wywalanie cyców na ulicy? :P
ladidadi
28-09-2011, 13:28
kwak ! To nie Ty, to nie Ty ! Ciebie tam wcale nie było Decylia a ja byłam "inkoguto" :D
Bo widzicie kobiety, to jest tak - jak się przeprowdziłam z Pragi na wieś to zamotany byłam tylko ja i sąsiadka. Teraz po wsi z 5 zamotanych przezemnie chodzi :) A że na wychowawczym dupsko rzadko ruszam do Centrum tej Waszej głośnej, brudnej Stolicy ( żarcik taki, kosiam Warszawę :D ) to i nie wiedziałam że takie zamotane stada można zauwazyć :) I żem się wzięła i żem zdziwiła :)
Limonka ja swój ukochany Grochów ( jakby nie patrzeć wychowałam się tu ! ) bardzo często odwiedzam ale raczej sama. A jak już pojedziemy razem to męża z dzieciami i tuli do Znicza wysyłam a ja swoje sprawy załatwiam.
Agataamb no Ja, tylko ja naprawdę bardzo rzadko teraz wchodze na forum, mniej wiecej od roku jestem na odwyku forumowym aczkolwiek czasem łamię abstynencję a później jestem w ciągu 2-3 tygodniowym buhehe
Powered by vBulletin® Version 4.2.1 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.