PDA

Zobacz pełną wersję : kryzys wielo...



kawiareczka
18-09-2011, 11:01
ja mam. Po początkowej euforii i szaleństwie jakoś mi się już nie chce. Miałyście taki kryzys, poddałyście się czy pokonałyście go?;) coraz częściej łapię się na tym, że już naprawdę wkurzają mnie przemakające kieszonki (pewnie dlatego, że jest chłodno i młody nosi na to spodenki, które od razu są mokre) i zabawa z formowankami i otulaczami. Na dwór już prawie w ogóle nie zakładam, bo mam tylko jedne długie spodnie, które zmieszczą taki wielki kuper;)
Nie wiem też co mam mu zakładać w domu, bo do tej pory latał w samej pieluszce ale teraz już jest za chłodno, ma zimne nogi. Getry mu kupiłam ale spadają:-( i ma je do kolan, reszta nogi zimna. W spodenkach dresowych mam wrażenie, że mu za ciepło no i ten sam problem co ze spodniami na dwór-wielki kuper. Nie jest rozwiązaniem kupowanie większych spodni, bo wtedy są za długie.
Marudzę, wiem ale napisałam, że mam kryzys....:-(

mgosia
18-09-2011, 11:23
Do domu zakładałam rajtki...
Ale jeśli masz taki kryzys, zrób sobie przerwę.. Nic na siłę (wszystko młotkiem)..

Marti
18-09-2011, 11:46
Czasem może niektóre rzeczy mi przeszkadzają, ale wtedy od razu sobie przypominam, jak śmierdzi jednorazówka po nasikaniu albo kupce i już wtedy nieważne jest nawet przemakanie i konieczność częstszego przewijania.

Olik
18-09-2011, 11:59
Mnie tak wkurzyło nocne przesikiwanie się Idalki, więc na noc zakładam jej jedno ... i też mine wkurzają bo mi śmierdzą :duh:.

dorulka
18-09-2011, 12:00
Pieluchy są dla ludzi, nie ludzie dla pieluch:-) Odpuść na chwilke, na spacery zakładaj jednorazówki, a moze bunt Ci przejdzie i wrócisz do wielo:-)

madorado
18-09-2011, 12:02
Ja też łapię jakieś nocne kryzysy, przewijanie nocne i zmiana piżam ze 2-3 razy w nocy... No ale Ada przelewa też jednorazówki, więc zostaję przy wielo.

mamaUlki
18-09-2011, 12:18
U mnie kieszonki zawsze przemakają tzn idzie bokiem jakoś, to mam tylko dwie na zapas, zakładam formowanki albo prefoldy ( zawsze dwa jeden mały drugi większy), tetrę (też dwie) i nie ma dużej pupci i spokojnie mieści się w spodniach, a przewijać muszę średnio co 1,5 godziny mojego wielkiego siakcza. Geterki też odpuściłam, bo małej coś nie pasowała ta dziura między pieluchą a getrami ;) Na noc zawsze jedno, które też przesikuje czasami ale jakoś mi łatwiej ze zmianą, na wyjazdy też jedno i na dłuższy spacer. I jakoś się z tym trzymam. Najgorsze dla mnie, że mała kryje się z kupkami (robi po kątach) i nie chce na nocnik i to spieranie mnie męczy...
A zawsze można sobie zrobić przerwę, to nie mus :)

AMK
18-09-2011, 12:22
oj tam oj tam

mnie się zawsze nie chciało wracać do wielo po stosowaniu jednorazówek - wolałam patrzeć na uprany kolorowy stos :bduh:
ale potem przypominałam sobie jak słodko wygląda pupcia w kolorowym wielo i zawsze wracałam :D

a w temacie
-kieszonki ciekną jak pul proszkiem zatkany
puść kilka pustych cykli i problem powinien zniknąć

-na wielką pupę panty, mają świetny "zapas" na wielką pieluchę
-w IB mieści się w każde spodnie

- zaręczam Ci, że gorąc w majtkach jest pozorny, bo pampers mimo, że cieńszy grzeje o wiele bardziej ;)


nabierz dystansu i spójrz na temat chłodnym okiem :)

kawiareczka
18-09-2011, 14:26
oj tam oj tam

mnie się zawsze nie chciało wracać do wielo po stosowaniu jednorazówek - wolałam patrzeć na uprany kolorowy stos :bduh:
ale potem przypominałam sobie jak słodko wygląda pupcia w kolorowym wielo i zawsze wracałam :D

a w temacie
-kieszonki ciekną jak pul proszkiem zatkany
puść kilka pustych cykli i problem powinien zniknąć

-na wielką pupę panty, mają świetny "zapas" na wielką pieluchę
-w IB mieści się w każde spodnie

- zaręczam Ci, że gorąc w majtkach jest pozorny, bo pampers mimo, że cieńszy grzeje o wiele bardziej ;)


nabierz dystansu i spójrz na temat chłodnym okiem :)

zapomniałam, że jest coś takiego jak panty!
za IB dziękuję, testowałam i SIO i AIO, przeciekały jak diabli.
Kieszonki muszę odtłuścić, to fakt, dawno tego nie robiłam a niektórym to w ogóle:P

Na noc już dawno wyluzowałam i zakładam pampka, ponad wszystko cenię sobie nieprzerwany sen a nie wstawanie dwa razy i zmienianie pieluchy, albo, jak nie wstanę a dzieć nie obudzi, zmienianie rano całej pościeli.
Zapach jedno mi nie wadzi;) pewnie mam nos przyzwyczajony.
Kocham pupę w wielo ale czasem mam dość i tyle.

borussia
18-09-2011, 15:23
ja jak mam chwilowy kryzys pod tytułem "nie chce mi się" to zakładam jednorazówki np. przez 1 dzień:hide:

ale jak zobaczę po tym dniu jak się z kosza na śmieci wysypuje :omg: to mnie od razu stawia do pionu

ale na noc zakładam jednorazówkę i na dalsze spacery też

choć ostatnio założyłam na noc wielo i okazało się że młoda prawie całą noc miała sucho, dopiero nad ranem był sik za to konkretny

Anna H.
18-09-2011, 17:37
Ja na noc i dłuższe wyjścia zakładam jedno... i nie mam już wyrzutów z tego tytułu.

wracam po kryzysie jak tylko zobacze jak po paru razach pupa K. się kisi wręcz...

i też uwielbia m patrzeć na uprany stosik:duh::bduh:

Mon
18-09-2011, 19:59
ja miałam kryzys, jak przychodzili znajomi (lub koleżanka) a wielo mi przecieknie, wrrr.... zła byłam wtedy na te milusie pieluszki, bo miało być tak pięknie, zdrowo... i jak tu wytłumaczyć laikom że to tak czasem bywa, że to trzeba im kwskowanie, odtłuszczanie zrobić.... :D więc już teraz nauczona doświadczeniami staram się zakładać tylko tzw. "asy" i być pewna że będzie ok.

a w ciągu dnia (jak jestesmy sami)to mi nie przeszkadza, jakaś cierpliwość we mnie wstępuje do pieluszek:)

na spacery w lecie były jedno bo Mały pił hektolitry, a teraz już powoli wprowadzam wielo bo widzę że spokojnie wytrzymują spacer

myślę że nie jesteś jedyna, jak widać wciąż ktoś się dopisuje, może zadaj sobie pytanie czy mogłabyś teraz ( po tylu próbach i doświadczeniach z wielo) przejść całkowicie na jedno, czy nie tęskniłabyś...;-)

kista1
18-09-2011, 20:43
Dobrze, że nie jestem jedyna, też się wkurzam, że kieszonki przeciekają przy nogawkach, że pupa wielka ale jak mi się nie chce to używam jedno.

Anque
18-09-2011, 21:18
Ja miałam kryzys i to długi..zaczęło się podobnie
szaleństwo zakupów, euforia..ale potem się okazało, ze wszystko nam przecieka. Mam mega sikacza i zmina pieluch co 40 mint też mnie doprowadzała do szału:)
Ale niedawno znów wróciłam, lepiej znam dziecię (wiem kiedy będzie mega sik, np rano) pieluszki (onesize) lepiej pasują i nic nam nie wycieka przy nózkach. Z tym, że ja wieluję ;) w weekendy i wieczorami jak córa nie jest w żłobku a w domu.

ale tak faza zwątpienia była i już chciałam sprzedawać..ale zostały :) i ciesze się ze sie nie poddałam.

Jednak uważam, ze to bardzo indywidualny temat

oladronia
18-09-2011, 21:36
Kryzys miałam jakiś miesiąc temu jak młoda przechodziła bunt nocnikowy i nie dawała się posadzić - wszystko leciało w pieluchy a było tego naprawdę mnóstwo... Na szczęście powrócił wspaniały czas dobrej komunikacji i wołania "sisi", więc powoli odchodzi nam problem dużej pupy, bo w domu cały czas w majteczkach i rajtkach, a tylko na dwór na wszelki wypadek pieluszki. :)

ania1982
18-09-2011, 22:06
Ja co prawda kryzysu jeszcze nie miałam, ale na spacery zawsze biorę pieluchę i po jakimś czasie zwyczajnie zmieniam. No ale teraz jest ciepło...

ania1982
18-09-2011, 22:07
Jakbym miała kryzys do pionu ustawiłaby mnie świadomość ile kasy wydałam na wielo...że już nie ma odwrotu:)

kawiareczka
18-09-2011, 23:01
Jakbym miała kryzys do pionu ustawiłaby mnie świadomość ile kasy wydałam na wielo...że już nie ma odwrotu:)

no właśnie, na razie to mnie jeszcze trzyma. Na dodatek mogę zaufać jedynie wełniakowi, nawet flip już zawodzi i przecieka przy nogach. A wełniak mam jeden i ze względu na kryzys na razie nie chcę kupować drugiego...kieszonki dzisiaj wszystkie odtłuściłam. Oczywiście nie zarzucam i nie wyprzedaję wszystkiego na pniu ;) zobaczymy jak będzie jak będzie zimno.

libra
18-09-2011, 23:08
Ania - zawsze możesz sprzedac, więc jest odwrót;-) Tylko przechodząc na jedno pieluchowanie wyniesie Cię więcej.

Ja tam poważnego kryzysu nie miałam, ale czasem zniechęcała mnie 11-sta kupa do sprania (a bywało i więcej na dobę - takie ma sraczkowate ząbkowanie:roll:)

Też polecam panty i IB - u nas akurat nic nie przecieka i zastanawiam się czy całkowicie się nie przestawię w ciągu dnia na nie:hmm: A kieszonki sprzedam...

Kawiareczka - a co wkładasz do flipa? Może wkładom trzeba kwaskowanie zaserwować?

mamaani
18-09-2011, 23:15
ja też nie miałam kryzysu jeszcze, ale mała jest na moim mleczku i kupa raz na 3 dni i zazwyczaj nie w pieluche... no i jeszcze te kupy nie smierdzą tak strasznie... a na spacerki zakładam tutto z wszystkimi wkladkami lub otulacz z prefoldem i jakoś nam jeszcze nigdy nie przeciekło, no ale mała ma 3 miesiace...teraz jak to czytam to zastanawiam się czy wydać kasę na mini lale i issy beara:bduh:

kawiareczka
18-09-2011, 23:16
Ania - zawsze możesz sprzedac, więc jest odwrót;-) Tylko przechodząc na jedno pieluchowanie wyniesie Cię więcej.

Ja tam poważnego kryzysu nie miałam, ale czasem zniechęcała mnie 11-sta kupa do sprania (a bywało i więcej na dobę - takie ma sraczkowate ząbkowanie:roll:)

Też polecam panty i IB - u nas akurat nic nie przecieka i zastanawiam się czy całkowicie się nie przestawię w ciągu dnia na nie:hmm: A kieszonki sprzedam...

Kawiareczka - a co wkładasz do flipa? Może wkładom trzeba kwaskowanie zaserwować?

ja nie używam wkładów do flipa, tylko formowanki. Nie ma znaczenia jaka formowanka, flipy (mam dwa) przeciekają. Oczywiście nie zaraz po pierwszym siku ale dzisiaj np po 1.5 godzinie. Jedynie wełniak trzyma na milion % nawet jak w środku kapie z pieluchy.

margaretka
18-09-2011, 23:17
Miałam kryzys, sprzedałam wszystko. Przez krótką chwilę cieszyłam się, że nie muszę wieczorem czekać, aż pralka skończy, później rozwieszać, rano zdejmować, prasować, składać... Wróciłam, bo o ból głowy przyprawiał mnie smród zużytych jedno, wyrzucanie śmieci kilka razy dziennie, no i ... odpieluszkowe zapalenie skóry, którego Gabi nabawiła się podczas upałów przez jedno właśnie:duh:
Kryzys Ci minie, jak ze wszystkim: są gorsze i lepsze dni, ale nie ma co się poddawać:)

nowa_aleksandria
18-09-2011, 23:25
jak mi się nie chce albo mam chodzić wkurzona to zakładam jedno. na noc mała tylko w jedno. w nocy spię, nie przewijam. i pilnuję się w wysadzaniu. jak po 2 miesiącach zobaczyłam kupę w pieluszce, to nie wiedziałam co robić ;)

libra
18-09-2011, 23:33
ja nie używam wkładów do flipa, tylko formowanki. Nie ma znaczenia jaka formowanka, flipy (mam dwa) przeciekają. Oczywiście nie zaraz po pierwszym siku ale dzisiaj np po 1.5 godzinie. Jedynie wełniak trzyma na milion % nawet jak w środku kapie z pieluchy.
Kurde, a ja jakoś się bronię przed wełniakami, ale jesteś kolejną osobą, która je zachwala, że już nie wiem...:hmm:
Co do formowanek we flipie, to może byc tak przez brak podwójnych gumek i lepsze efekty dają otulacze, które je mają. Ja takie właśnie stosuję na noc i żadnego przecieku :thumbs up: A jeśli flip nie okrywa dokładnie formowanki, to z czasem, kiedy robi się mokra, a dotyka gdzieś ubranka, powstaje efekt drenu i ubranko wyciąga siuśki z pieluchy:lol:
A wełniak otula dokładnie i szczelnie.

mamaani
19-09-2011, 00:03
Kurde, a ja jakoś się bronię przed wełniakami, ale jesteś kolejną osobą, która je zachwala, że już nie wiem...:hmm:
Co do formowanek we flipie, to może byc tak przez brak podwójnych gumek i lepsze efekty dają otulacze, które je mają. Ja takie właśnie stosuję na noc i żadnego przecieku :thumbs up: A jeśli flip nie okrywa dokładnie formowanki, to z czasem, kiedy robi się mokra, a dotyka gdzieś ubranka, powstaje efekt drenu i ubranko wyciąga siuśki z pieluchy:lol:
A wełniak otula dokładnie i szczelnie.

Libra a jakie masz otulacze??bo chcę sie w jakis jeszcze zaopatrzyć a mam flipa własnie puki co

libra
19-09-2011, 01:03
Blueberry:thumbs up:
I close parent na wylocie;-)

bianka2009
19-09-2011, 12:31
Ja też miewam kryzysy wielo ale mam też kryzysy prasowania zmywania i sprzatania więc chyba to normalne ;) Udanie się do sklepu po paczkę jednorazówek jest dla mnie trudne bo wiem że za te pieniądze mogę mieć następną pieluszkę wielo :) Nie kupowałam jedno i chusteczek od 9 miesięcy i jestem z tego dumna :)
Trzeba przywyknąć że wielo potrafią przecieknąć i z własnego doświadczenia wiem że spowodowane jest to zbyt długim przebywaniem w jednej pieluszce. Pampersa dziecko może mieć baaardzo długo na pupie a wielo trzeba w tym czasie zmienić z 3 razy. Trzeba się zdecydować czy chce się mieć wygodnie czy zdrowo dla dziecka :)

Na noc stosuję formowanki babusowe z dodatkową wkładką konopną i na to flipa - nie przecieka.

Magda&Franio
19-09-2011, 12:57
Mnie kryzysy wielo dopadają jedynie przy deszczowej pogodzie, kiedy to moje formowanki nawet po 24h dalej są mokre. I coś mnie trafia gdy nie pachną już tak cudnie lawendą i tym letnim słońcem ale to uroki naszego klimatu niestety.
libra co do wełniakow to znalazlam dzisiaj fajne wełniane kieszonki, o takie http://www.funkymonkeypants.com/ecobubs.html jestem ich bardzo ciekawa i chyba je zamówię. Producent zachwala jako jedyne wełniane i w dodatku nocne pieluchy... Hmmm miał ktoś z nimi doświadczenie?

Brilho
19-09-2011, 13:06
Ja nie przypominam sobie żadnego kryzysu:) chyba nikt i nic nie jest mnie w stanie zniechęcić :D jestem totalnym pieluchowym wielo:love:maniakiem.

espejo
19-09-2011, 13:19
Od kilku dni nie mam pralki, starszy na szczescie niszczy dziennie ze 2-3 pieluszki, ale mlodszy - wiadomo, od wczoraj namaczam w napy fresh i piore recznie - po jednorazowkach obaj maja czerwone tylki, smierdza mi gorzej niz te w wiadrze nieuprane, i ten wielki wor codziennie...
Uprane schną przy takije pogodzie dlugooooo i sa nieodwirowane, ale i tak, jak tylko moge nie uzyc jednorazowki:)
nie jestem chyba ortodoksem - stosuje jednorazowki jak trzeba, na noc, na wyjscia itd... i tez miewam kryzysy, ale i brudne naczynia i reczniki tez mnie wkurzają:) czasem:)

libra
19-09-2011, 14:55
libra co do wełniakow to znalazlam dzisiaj fajne wełniane kieszonki, o takie http://www.funkymonkeypants.com/ecobubs.html jestem ich bardzo ciekawa i chyba je zamówię. Producent zachwala jako jedyne wełniane i w dodatku nocne pieluchy... Hmmm miał ktoś z nimi doświadczenie?
Fajne;-)
Tylko co tam jest od pupy- polarek? To można go lanolinować??
Oczywiście nie używałam, jak zresztą w ogóle wełniaków - jakoś się ich boję:lol: a to, że będa przeciekać, że źle je potraktuję i się sfilcują, a to, że będzie dużo roboty z ich pielęgnacją (jakby z pozostałymi nie było:lol:). Ale chyba najbardziej boję się, że znowu wpadnę w szał zakupowy:duh:
Natomiast generalnie nie mówię "no way", bo już kilka zmian frontu było. Jak rok temu kompletowałam wyprawke, to tylko tetra z otulaczem i chińskie kieszonki wchodziły w grę. Nie wyobrażałam sobie wydać na pieluchę 40-50 zł. Gdyby ktoś mi powiedział, ze mój dzieć będzie paradował w IB....:duh:
No to może za jakiś czas zrobię wielkie wełniakowe zakupy:mrgreen: i niezaprzeczalnie pójdę z torbami....

Magda&Franio
19-09-2011, 15:29
Napisali, że nie trzeba lanolinować można prać w pralce, a od pupy micro fleece, czyli mikropolar chyba ? No i przesyłka do polski dwóch pieluch to tylko 2,5 funta. Szkoda, że funt drogi teraz...

dziobak
19-09-2011, 15:38
Ja mam lekki kryzys ;) ale to przez to, że pieluchujemy dwoje dzieciaków. Przecieki się czasem zdarzają (u starszego), ale chyba już przywykłam do tego. Bardziej mnie wkurza wieszanie co dwa dni, na dwóch suszarkach, bo jednak trochę to trwa no i trochę to pranie miejsca zajmuje :/ No i jak idziemy na spacer to pieluchy zajmują pół plecaka, ale można to przeżyć ... Zobaczymy, czy w zimie nie wymięknę, bo nie będzie jak przewijać na spacerach.

mikulo
19-09-2011, 16:34
A czy w tych kieszonkach wełnianych, to sie mikropolar nie bedzie zatłuszczał po lanolinowaniu?

Magda&Franio
19-09-2011, 16:47
mikulo po tym linkiem co wcześniej wrzuciłam producent pisze, że ona nie wymaga lanolinowaniala, dlatego tak strasznie mnie kusi :love:

mikulo
19-09-2011, 18:16
A to ciekawe, to mnie tez juz zaczyna kusic, ale ciekawe jak w praniu. Wybaczcie, to chyba OT, ale fajny ten sklep :).

kawiareczka
19-09-2011, 18:18
no dobra, czyli kryzys to częste zjawisko i mija. Więc czekam aż minie a póki co jesień za oknem i oczywiście pieluchy schną mi już dobę, co z tego że mam suche kieszonki z polarkiem skoro wszystkie wkłady mokre, wrrr.
W każdym razie odnośnie wełniaka, ja też się dziwowałam i wzbraniałam. Najpierw skusiłam się na szorty storchenkinder ale mi nie podpasowały, były za grube i 'gryzły' skórę małego. Potem upolowałam otulacz Loveybums i, napiszę po raz setny, miłość od pierwszego użycia. Oczywiście schrzaniłam lanolinowanie ale nadal nadaje się do użytku, wełna jest miękka, cienka i milutka. Ani razu mi nie przeciekł a w upały tylko jego używałam i teraz też ale schnie dłużej niż flip, więc przydałby się jeszcze conajmniej jeden wełniaczek ale póki kryzys nie minie, to nie wydam ani grosza na wielo.

Sihaya
19-09-2011, 18:30
mikulo po tym linkiem co wcześniej wrzuciłam producent pisze, że ona nie wymaga lanolinowaniala, dlatego tak strasznie mnie kusi :love:
a ja bym nie ufała w opis producenta, bo to tylko reklama- jak chce sprzedać, to napisze Ci wszystko :) Wełna nie nie przecieka, dlatego, że jest wełną. Wełna nie przecieka, bo jest (solidnie) zalanolinowana(=natłuszczona). Wełniany sweterek przecieka. Ja nie znam sposobu na lanolinowanie innego niż całe gacie siup do gara i gotujemy, lanolinowanie trzeba powtarzać. A co na to strona polarowa?

a wracają co tematu, to mnie nadal trzyma przy pieluchach stos białych rolmopsów jak mam dzień "nie chce mi się". A poza tym lubię wieczorna składanie pieluch, bo to taki moment że córa śpi, a ja mogę sobie przy okazji usiąść przy M. jak pracuje w domu wieczorem i coś pogadać. No i zrobiłam sobie zestaw szybkoschnący- kieszonki, formowanki kieszonki, dużo mikrofibry i dużo tery.

libra
19-09-2011, 20:16
NO właśnie, zgadzam się z Sihayą. W kwestii wełniaków ekspertką nie jestem, ale o pielęgnowaniu wełny co nieco wiem, toteż podejrzane mi się wydaje, że tylko prac i to w pralce:hmm:. Jeśli to prawdziwa wełna, to traktowana w ten sposób szybko się sfilcuje, poza tym nie lanolinowana będzie przeciekac. Z kolei traktowanie tej pieluchy jak wełniaka zatłuści polar...jak dla mnie, to ta pielucha to niezłe wyzwanie:lol:. Tym bardziej czekam na recenzje :mrgreen:

No i też mam tetrę awaryjnie;-) Teraz się przyda.