Zobacz pełną wersję : Za wcześnie na odpieluchowanie?
Adaś ma 19 miesięcy, od jakiś dwóch staramy się przerzucić na nocnik.Początki wiadomo jakie,potem całkiem fajnie załapał. Ogólnie udaje mu się zrobić do nocnika 9 na 10 razy siku,wydaje mi się,że całkiem nieźle. Kiedy go posadzę na nocnik zawsze coś zrobi,czasem coś lekko popuści,potem mnie woła,trzyma i resztę robi na nocnik. Problem jest z kupką. Kiedyś robił każdą,teraz już nie. Nagle mu się odwidziało wołać kupę. Dziwi mnie to,bo zawsze mi się wydawało,że łatwiej utrzymać mu kupkę niż siku... Mam dość wiecznie obrobionych majtek,mycia za każdym razem,albo znajdowania gdzieś kawałków,które mu uciekły przez nogawkę... Może za wcześnie dla niego?Nie wiem czy się poddać i normalnie wkładać mu pampka,chociać on nie chce i próbuje ściągnąć.Czy przeczekać jeszcze?
hi widze że nie tylko my w 'dziwnej' sytuacji nocnikowej ;)
tj moja mała od 8mca robi na nocnik kupę i siku jak się uda - ale siku nie woła jeszcze... ale od jakichś paru tyg strajk i kupamy do pieluchy i dop jak jest w trakcie lub po zrobieniu to woła :D
Ale wczoraj i dziś znów zrobiła na nocnik!! :applause:ja jestem szczęśliwa bo nie musze prać pieluch ;) widać miała jakiś przejściowy bunt ;) tak mi się wydaje i mam taką nadzieję :)
panthera
09-09-2011, 16:05
ha.. Maciek to samo - siku woła - kupy już nie (a jak zaczynaliśmy to właśnie kupę wołał - bardzo wcześnie - jak tylko nauczył się słowa Qpa.
w zasadzie to od początku kupki lądowały na papierku (robił bez pieluchy) albo do kibelka (takie kupkowe EC).
jak nauczył się chodzić to już wołał, a teraz od miesiąca jakoś - nie.
mamaUlki
09-09-2011, 18:40
Moja panna ani myśli robić na nocnik... Kilka razy zrobiła kupke na nocnik a teraz chowa się po kątach i w pieluche... Nie przeszkadza jej ani mokra pielucha ani nawet kupka :( nie woła ani nawet czasami nie chce dać się przewinąć. Nie będę jej zmuszać to jeszcze nie jej czas. Każde dziecko jest inne :) I tak pozostało mi dalej robić pranie...
My też miałyśmy różne etapy, był nocnik (mogła na nim siedzieć godzinę i nie dała się zdjąć), później parzył i tylko wc, później już tylko do wanny, później znowu nocnik (tylko cały czas w pieluszce chodziła) a kupy od 11 m-ca, jak zaczęłam na nocniku sadzać i wielo używać to 80 % w nocnik. Był też okres, że chowała się i kupy cisnęła na stojąco w pieluchę (tak 1,5 roku miała)- chyba w "rozwoju od 0 do 10" coś było, że na pewnym etapie rozwoju tak jest dziecku lepiej. Później zdjęliśmy pieluchę i miała bunt na wc i na nocnik tylko jeden robiła a teraz to już ślicznie woła i na wc i czasami ma ochotę na nocniku posiedzieć a i wysadzić się da
moj syn ma kompletnie gdzies wolanie na nocnik. Probowalam kilka razy niedawno, ale on okazjonalnie tylko daje znac. Tak sie koncentruje na zabawie, ze wcale mu nie przeszkadzaja mokre gatki. Odpuscilam na razie.Za jakis czas sprobuje znow i juz:)
yanettee
09-09-2011, 19:17
mój miał rok i 8 miesięcy jak sie sam całkowicie i bezstresowo odpieluchował
no nam jakoś kompletnie nie idzie nocnikowanie :hide:
mam z tym więcej stresu niż niewygody - nie dlatego, że kompleksy, że tak późno czy coś... tylko boję się nie przegiąć i nie "spiąć" bezsensownie dziecka...
może macie jakieś złote rady?
yanettee
09-09-2011, 19:43
no nam jakoś kompletnie nie idzie nocnikowanie :hide:
mam z tym więcej stresu niż niewygody - nie dlatego, że kompleksy, że tak późno czy coś... tylko boję się nie przegiąć i nie "spiąć" bezsensownie dziecka...
może macie jakieś złote rady?
dać spokój, nocnik postawić w pokoju żeby go widział i sie go nie bał jako zło konieczne i kare, niech sobie stoi i czeka, lada chwila i sam poprosi :)
panthera
10-09-2011, 13:27
a mój się nocnika boi :( to znaczy nosi go i wysadza misie ale sam za żadne skarby nie usiądzie...no czasem dla zabawy - jak jest ubrany.
yanettee
10-09-2011, 13:57
a mój się nocnika boi :( to znaczy nosi go i wysadza misie ale sam za żadne skarby nie usiądzie...no czasem dla zabawy - jak jest ubrany.
i jemu też dać spokój :)
ja nie zmuszałam i nie namawiałam, pewnego dnia poprostu zdjęłam pieluche i już, całkowicie, na dzień i noc.
Ze dwa razy było na podłoge, a potem wołał albo sam siadał na nocnik, kilka razy w nocy łóżko zmienialiśmy ale i tak szybko poszło
a jak sie boi nocnika to nakładke na wc kupić
panthera
10-09-2011, 14:13
i jemu też dać spokój :)
a jak się boi nocnika to nakładkę na wc kupić
no on robi na nakładkę właśnie.
a pieluchy zdjąć się boję (meble nie nasze, dywan itp)
no i na drogę do klubiku - to 30 min jest na bank nie wytrzyma, a za zimno na wysadzanie w terenie już :(
liczę trochę na to że napatrzy się jak inne dzieci robią to i jemu się zachce :)
a w nocy...cóż, chyba ja mam większą traumę - bo starszy ma do tej pory problem z moczeniem nocnym :( i boje się ze tu będzie podobnie.
yanettee
10-09-2011, 14:22
to zwiń dywan :)
ja miałam łatwiej bo lato było, ciepło wiec biegał w samych majtkach po domu i było mało do prania ewentualnego i suszenia, dywany pozwijałam, na meble nie lał :P
a że spał w swoim łózeczku to mu na noc zakładałam pod prześcieradło gumowy ochraniacz, i miałam przygotowaną zapasową pościel itp. w razie czego go brałam do mnie. No i pare dni w nocy sie budziłam i szłam do niego patrzec czy suchy
panthera
10-09-2011, 15:00
meble miałam na myśli pluszową kanapę i fotele, dywan "ma leżeć w kazdym pokoju bo się panele poniszczą" nawet w przedpokoju jest wykładzina dywanowa - bo na płytkach poskąpił.
w ogóle mam dość restykcyjnego własciciela ale to całkiem inny temat.
Haha, to jak dla nas rady o letnim odpieluchowaniu zupełnie nie działały. Ściągnięcie pieluchy nic nie dało, całe lato biegał bez gaci i sikał gdzie popadnie. Jedynie nauczył się, że nie wolno sikać do łóżka, więc z niego schodzi i sika obok. Na nocnik siada, ale nic z tego nie wynika. Sika tylko na stojąco, ze 3 razy udało się złapać siki do miseczki, jak chciał się wysikać i rzeczywiście to zrobił. Widać nie jego czas. Z tym, że jak czytam, że ściągnęło się dziecku pieluchę i po 3 dniach albo nawet po dwóch tygodniach załapało, to jestem hmm zdziwiona. U nas żadnego efektu to nie dało, tyle, że zamiast prać pieluchy praliśmy szmaty, bo trza było podłogę wycierać :lol:
Widać, że nie nadszedł jeszcze jego czas, chociaż jest w stanie się wysikać na zawołanie, to ma na to zdecydowaną olewkę. No i uprzedzając ewentualne pytania, to przez te parę miesięcy próbowaliśmy różnych metod zachęty a później odpuszczaliśmy.
Czekamy na lepsze czasy ;)
panthera
10-09-2011, 15:21
u nas takie letnie odpieluchowanie udało się u Damiana, miał rok i 7 mies - puściłam w samych majtach, ale lato było upalne - całe dnie poza drzemką spędzaliśmy w ogrodzie nawet posiłki.(wtedy mieliśmy ogród, eh...) Damian sikał na trawę, najpierw przez majty, później zsuwał lekko i poszło. a to lato było...no jakie było.
U nas tez pod górę. Miki ma prawie 20 miechów. ALe ja się tym nie przejmuję. MI szkoda już bedzie nie uzywac wielorazówek. One takie fajne. Wiec jak sie odpieluchuje , to fajnie,a le nic na przymus :).
To u mnie sytuacja trochę podobna, z tym że mój Jaś robi do nocnika od 8 miesiąca i początki były rewelacyjne!!! Zdarzyło się raz że ciągiem przez 2,5 tyg kupkał i sikał głównie do nocnika, ale to pewnie dlatego że miał swoje pory, zawsze rano z Mężem po obudzeniu i zawsze po śniadaniu lub po spacerze. Jak po tym czasie kiedyś narobił w pieluchę to się poczułam nieswojo :duh: :twisted:
No ale do brzegu... Mniej więcej w 10,5 miesiącu przerzucony został znów na pampki częściowo bo początek mojej drugiej ciąży nakazywał leżenie i nie chciałam jeszcze teściowej męczyć wielo...
Potem i ja nieco zbastowałam no i teraz po długim urlopie w ogóle były tylko jednorazówki. Kurcze i mi się dzieć uwstecznił.
Robi na nocnik ale często siedzi i ucieka, kiedyś siadał i od razu grała melodyjka. Zdarza mu się nie zrobić na nocnik a jak tylko wsadzę go do łóżeczka na drzemkę to po 15 min czuję kupę :mad
W sumie nie narzekam ale nie wiem co się stało - bunt??? :hide:
A dodam jeszcze że nie bardzo mówi, ale np idzie sam do łazienki albo wczoraj stanął i zapukał w drzwi, Mąż go szybko wysadził i zrobił kupę więc oznaki daje, ale nie zawsze.
dzisiaj probowalam znow z tetra, tlumaczylam, nocnik na widoku... i co?
pytam sie syna: chcesz siusiu? - nie - masz mokra pieluszke? - nie - (podstepnie;)): - zmienic? - nie
sprawdzam - mokro az chlupocze...
po prostu go to nie rusza.
Musze czekac jeszcze, trudno:)
U nas mała ma roczek, ale do odpieluchowanie to jej bardzo daleko. Sadzam ja na nocnik o stałych porach, po drzemce obiadku. Wczoraj rano wstała, zeszła z łóżka i zaczęła pokazywać nocnik. Posadziłąm ją i zrobiła pięknie siku a ile radochy przy tym miała. Dzisiaj wstała, posadzona uciekła i za 30 sek ssikała się na podłogę, zdziwiła się przy tym bardzo :)
Nie mam strasznego ciśnienia żeby robiła do nocnika chce ją przyzwyczajać raczej.
Zuzolcia z tym odpieluchowaniem to czasami tak jest, że jak się pojawia 2 dziecko, to to starsze przeżywa okres regresji w którym wraca do pieluch, nawet jak już było całkowicie odpieluchowane.I tak się poprostu dzieje i nie ma się czym przejmować, bo to mija :). A jeszcze jedna fajna sprawa, to dowiedziałam się, że super dobrym czasem na odpieluchowywanie jest moment w którym dziecko zaczyna się bawić w ten sposób, że wklada mniejsze przedmioty w większe. Podobno rozwojowo to super okres na te sprawy i u nas w rodzinie zawsze się sprawdzało :)
Powered by vBulletin® Version 4.2.1 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.