agucha
30-10-2008, 23:28
Tak krzyknął dziś jeden starszy pan, który stanął jak wryty na widok Zosi w 2x na zakupach w Auchan. I jeszcze: "czy pani pozwoli, że postoję chwilę i się napatrzę? Nigdy nie widziałem czegoś tak pięknego. I ta pozycja - chyba nie ma lepszej dla dziecka!" I rzeczywiście, stał i patrzył... Fajne, co?
To jedna z milszych sytuacji, bo jakiś czas temu w tym samym Auchan podbiegła do mnie nagle kobieta i krzyknęła: o matko, czy pani wie, że to jest bardzo niebezpieczne dla dziecka?! Ja stanęłam jak wryta i zanim zdążyłam coś odpowiedzieć, pobiegła dalej. Nie dawało mi to spokoju, więc jak ją namierzyłam, podeszłam i zapytałam, o co chodzi, może to terapeutka i wie coś, czego ja nie? Pani swoje: to jest bardzo niebezpieczne! i znowu ucieka. Więc pomyślałam o niej to samo, co ona o mnie :twisted: :evil: i poszłam w swoją stronę...
To jedna z milszych sytuacji, bo jakiś czas temu w tym samym Auchan podbiegła do mnie nagle kobieta i krzyknęła: o matko, czy pani wie, że to jest bardzo niebezpieczne dla dziecka?! Ja stanęłam jak wryta i zanim zdążyłam coś odpowiedzieć, pobiegła dalej. Nie dawało mi to spokoju, więc jak ją namierzyłam, podeszłam i zapytałam, o co chodzi, może to terapeutka i wie coś, czego ja nie? Pani swoje: to jest bardzo niebezpieczne! i znowu ucieka. Więc pomyślałam o niej to samo, co ona o mnie :twisted: :evil: i poszłam w swoją stronę...