Zaloguj się

Zobacz pełną wersję : Lepiej późno niż wcale



Mamuszka
25-08-2011, 01:16
No zajęło to troche - 11m-cy:oops: - ale dojrzałam do wielorazówek Głównie przez wysypki w intymnych okolicach które nir schodza przy n-tej maści :( .Poza tym przyda się podkład pod trening nocnikowy.. Czytałam i czytałam, totalnie sie pogubiłam, wiec dopytam doświadczone.
1. Czy jak kieszonka jest od środka bambusowa, to dziecko odczuje mokro po sikaniu?
2. Która wkładka jest bardziej chłonna (bambus czy mikrofibra).
3. Jest szansa "ocalić" kieszonkę i ubrać 2 razy? Czy do prania przy kazdej zmianie? Pomoże położenie wkładu na kieszonke, tuż pod pupą?

Pytam o kieszonki bo na razie na nie się zdecydowałam-od czegoś trzeba zacząć.

annia
25-08-2011, 01:33
My też zaczynałyśmy w wieku 11 miesięcy. I też na samych kieszonkach. :)

1. Od bambusa jest mokro.
2. Chyba mikrofibra, z tym że ja mam mało bambusków, więc na 100% nie jestem pewna.
3. Teoretycznie moooooooooożna na dwa razy, moja koleżanka tak chyba robi. Natomiast mnie to nie przekonuje, bo moja córa woli mieć sucho, więc mamy kieszonki z polarem lub coolmaxem, a jak położyć na to wkładkę (czy bamus czy mikrofibra), to będzie miała od razu mokro.

Mamuszka
25-08-2011, 21:44
NO to jeszcze sie upewnie co do smarowania pupy. Bewzględny zakaz? Bo ja lubie tyłeczek natłuścić. Rozumiem że nie powinnam smarowideł używać bo zaimpregnują wkładkę i padnie chłonność...Czy jest jakiś inny wzgląd?

klincus
25-08-2011, 21:50
Ja osobiście czasem używam na 2 razy- wymieniam po prostu wkład, bo polarek przecież zazwyczaj suchy, chyba, że jest tuż po siku. Najbardziej mnie wkurza, że w żłobku muszą być jednorazówki i jak zęby idą, to mi Młodzież wiecznie czerwona do domu wraca

kerstin200
25-08-2011, 21:51
NO to jeszcze sie upewnie co do smarowania pupy. Bewzględny zakaz? Bo ja lubie tyłeczek natłuścić. Rozumiem że nie powinnam smarowideł używać bo zaimpregnują wkładkę i padnie chłonność...Czy jest jakiś inny wzgląd?
jeśli są inne względy, niż te, o których piszesz, to ja nie wiem :) na początku, gdy używaliśmy pampersów (w pierwszym miesiącu życia) Ignas miał odparzoną pupę. po przejściu na wielorazówki odparzenia znikły, więc nie było potrzeby smarowania. a, no i dobrze pupę wietrzyć zupełnie bez pieluchy.
teraz rzaaadko zdarza nam się używać kremu na noc, bo w nocy jedziemy na pampersach. wiadomo, czasem i tak jest zaczerwieniona - zęby na przykład

jadoma
25-08-2011, 21:58
2. Wydawało mi się , że bambus jest chłonniejszy od mikrofibry. ale pewności nie mam...
3. Ja czasami używam kieszonki dwa razy. Pierwszy raz wkład do środka, drugi raz kładę na wierzchu (czyli kieszonka służy jako otulacz).

Czasami stosuje maść na pupę przy wielo, ale wtedy kładę na kieszonce np. papierek (ten do kup) lub wkład Mam Sucho, co by ochronić polar (lub co innego) przed zatłuszczeniem.

Powodzenia!!!!!

Mamuszka
25-08-2011, 22:32
No to teraz się zastanawiam czy ten bambus w srodku to dobre rozwiązanie? Zależało mi na kontakcie skóry z czymś niesyntetycznym, ale pewnie czesciej mała będzie się domagała zmiany skoro bedzie jej mokro. A może to dobrze bo szybciej zakuma o co w tym sikaniu chodzi (no tak na logike mi się wydaje...)

sakahet
25-08-2011, 22:46
nie zawsze dziecku przeszkadza uczucie mokrości; moja córa ostatnio przestała wołać, że ma mokro, nawet jak ma wkład flanelowy lub frottowy

bambus jest bardziej chłonny od mikrofibry, a jeszcze bardziej chłonne są konopie

libra
27-08-2011, 00:47
Możesz wkładac papierki na bambus- one też dają jako takie uczucie suchości. Ja kieszonki z bambusem mam na raz, ale z polarkiem bardzo często udaje się na dwa razy;-)
Co do kremu, to nie używam bo nie ma potrzeby - taka zaleta wielo;-) No chyba, że idą zęby i jest 14 kup na dobę:omg: to nie da rady, bepanthen jest konieczny, ale wtedy używam papierków i przed właściwym praniem zapieram płynem do naczyń.
Co do wkładek to generalnie bambus jest bardziej chłonny, ale to zależy od jakości, ilości warstw, bo np. wkładów do starego Wonderosa niewiele bambusów pobije:mrgreen:

Mamuszka
30-08-2011, 23:13
No więc już są i jestem po pierwszym dniu testów. Pierwszy sukces- nic się nie przesikało, ani nie wyciekło. Po położeniu wkładu na kieszonkę udało mi sie ją użyc 2 raz, ale przyznam się bez bicia że była nieco wilgotna (na szczeście nowy wkładzik oddzielał ją od dupinki). Dzielnie poradziłam sobie też z kupą (zmienił Mąż ale spierać musiałam ja, bo on będzie TEGO używał tylko pod warunkiem że ja piore:duh: ) Więc ogólnie na razie optymistycznie i trzeba będzie coś dokupić...

bursztynka
30-08-2011, 23:21
No więc już są i jestem po pierwszym dniu testów. Pierwszy sukces- nic się nie przesikało, ani nie wyciekło. Po położeniu wkładu na kieszonkę udało mi sie ją użyc 2 raz, ale przyznam się bez bicia że była nieco wilgotna (na szczeście nowy wkładzik oddzielał ją od dupinki). Dzielnie poradziłam sobie też z kupą (zmienił Mąż ale spierać musiałam ja, bo on będzie TEGO używał tylko pod warunkiem że ja piore:duh: ) Więc ogólnie na razie optymistycznie i trzeba będzie coś dokupić...


Gratulujemy udanego pierwszego dnia z wielo :)
Oby tak dalej :)
Wszystkiego dobrego..

libra
31-08-2011, 00:48
No więc już są i jestem po pierwszym dniu testów. Pierwszy sukces- nic się nie przesikało, ani nie wyciekło. Po położeniu wkładu na kieszonkę udało mi sie ją użyc 2 raz, ale przyznam się bez bicia że była nieco wilgotna (na szczeście nowy wkładzik oddzielał ją od dupinki). Dzielnie poradziłam sobie też z kupą (zmienił Mąż ale spierać musiałam ja, bo on będzie TEGO używał tylko pod warunkiem że ja piore:duh: ) Więc ogólnie na razie optymistycznie i trzeba będzie coś dokupić...
Skądś to znam:hmm:
:mrgreen:Pierwsze co robię po powrocie z pracy to przegląd pieluch, czy aby jakiegoś kupala do sprania nie ma:mrgreen: Czasem się zdarzy, jak małżon nie zdąży Młodego wysadzic....oczywiście spieranie kupy nie należy do obowiązków ojca....:lol:

mamaani
12-09-2011, 00:27
Skądś to znam:hmm:
:mrgreen:Pierwsze co robię po powrocie z pracy to przegląd pieluch, czy aby jakiegoś kupala do sprania nie ma:mrgreen: Czasem się zdarzy, jak małżon nie zdąży Młodego wysadzic....oczywiście spieranie kupy nie należy do obowiązków ojca....:lol:
Libra mój slubny ma to samo ;), kapie małą, wkłada jej pampka najczesciej a ja sprawdzam czy pielucha spłukana od siku, ja tak robie ze od razu pod strumień wody i do wiadra...a pielucha zazwyczaj, samotna, porzucona na podłodze:hide: no więc ją zbieram...no ale zdażyło mu się kupe zaprać ;), scierał ja taką szczotką, co by tylko jej nie tknąć:ninja: