PDA

Zobacz pełną wersję : Medycyna wraca do jednorazówek



carieska
12-08-2011, 23:27
Dziewczyny pomóżcie. Skończyły mi się argumenty potrzebne, by przekonać mojego męża do wielorazówek.
Argument-ekonomia-odpada
Argument-ekologia-odpada
dla niego najważniejszą rzeczą(dla mnie również ) jest zdrowie naszego syna.
Artykuł dot. chemii w pampersach nie podziałał. Nie wierzy w to. Twierdzi,że medycyna wraca do jednorazówek. Dlaczego igły, strzykawki są jednorazowe? Kiedyś je sterylizowano.

Franio jest naszym trzecim dzieckiem. Dziewczynki wychowane były na pampersach.Nie miały zapalenia pieluszkowego.

Może macie jeszcze jakieś argumenty.

mirabel
12-08-2011, 23:32
przepraszam bardzo ale zapytam:
A dlaczego nie możecie wspólnie zdecydować?
Może kompromis? W dzień wielo a w nocy jednorazówki?

edit:
jednorazówki podobno przegrzewają jąderka u chłopców co może skutkować bezpłodnością w przyszłości (analogicznie jak w przypadku podgrzewanych siedzeń w aucie)

marzen@
12-08-2011, 23:35
Zajrzyj, może Ci się coś jeszcze nasunie

http://pieluszkomania.pl/Pieluszki-wielorazowe

http://parenting.pl/portal/teksty/pieluszki-wielorazowe?utm_source=parenting&utm_medium=seealso&utm_campaign=seealso

Spytaj męża czy sam by chodził w foliowo-celulozowych majtach.
No i w pampkach temperatura jest cały czas podwyższona, a to może mieć wpływ w przyszłości na płodność chłopców (po to jąderka sa na wierzchu, żeby się nie przegrzewały)

Blanka_1982
12-08-2011, 23:44
A ja z innej beczki- a kto u was będzie przewijał dziecko? Bo u nas z racji tego, że m. w pracy cały dzień, a j jestem w domu z dzieckiem, to przewijam praktycznie wyłacznie ja, więc mąż nie miał nic do gadania w kwestii pieluchowania:ninja: Zakomunikowałam mu ten fakt i tyle. Ale on bardzo entuzjastycznie podszedł do tematu i każdemu zachwala wielo. Jeśli koniecznie chcesz używać wielo, to możesz postawić na swoim zamiast dyskutować:twisted: Wiem, podburzam, taki nastrój dzisiaj mam bojowniczy jakiś;)
Co do jednorazowych strzykawek, to wydaje mi się, że to nie kwestia zdrowia tylko ekonomii- taniej wyprodukować strzykawkę niż ją myć i sterylizować(chyba?)

EDIT: jeśli już dyskusja na argumenty, a nie noże, to może faktycznie to przegrzewanie- na faceta taki argument zadziała na pewno;)

carieska
12-08-2011, 23:49
Chodzi oto,że ja już niedługo wracam do pracy. Jak mnie nie będzie wrócą pampersy.

marzen@
12-08-2011, 23:49
O strzykawki i igły to chodzi głównie o względy epidemiologiczne.

A może spróbuj pogadać z kimś, kto dla męża jest autorytetem i może on go przekona? Teść na przykład. To trochę partyzanckie zagranie, ale Ty najlepiej wiesz, czy może się udać, czy tez lepiej nie próbować.;-)

marzen@
12-08-2011, 23:50
Chodzi oto,że ja już niedługo wracam do pracy. Jak mnie nie będzie wrócą pampersy.

A kto z dzieciątkiem zostaję?

Blanka_1982
12-08-2011, 23:55
Ja miałam ostatnio awarię pralki i przez kilka dni byliśmy zmuszeni do używania pampków... Oboje z mężem byliśmy w szoku, jaki to smród- i to nie chodzi tylko pieluchy leżące w koszu, ale te zdejmowane z pupy....masakra jak to smierdzi. Podejrzewam, że człowiek jest się w stanie przyzwyczaić, jeśli używa wyłacznie jednorazówek, ale jak ktoś ma tylko wielo, to smród jest nie do zniesienia

robertynka
13-08-2011, 00:03
to tylko pieluchy. czy warto się o to kłócić?
może ekojednorazówki was pogodzą?

carieska
13-08-2011, 00:05
A kto z dzieciątkiem zostaję?

Z dzieciątkiem zostanie tata i niania. Niania zrobi to o co Ją poproszę. Z mężem gorzej.

carieska
13-08-2011, 00:10
to tylko pieluchy. czy warto się o to kłócić?
może ekojednorazówki was pogodzą?

Kłócić się nie zamierzam.Dlatego potrzebuje argumentów.
Te,które podały mi dziewczyny są bardzo dobre. Mam nadzieje,że wystarczą.

Ananke
13-08-2011, 00:33
Wiem, ze dla was nie chodzi o wzgledy ekologiczne, ale jednak czasem obraz mowi wiecej niz 1000 slow:

http://2.bp.blogspot.com/-3Fr3nypg_uY/TkABdw75TLI/AAAAAAAAAEo/RiNNGmDMd_Q/s1600/disposables.jpg

Tyle jednorazowek schodzi przy 1 dziecku przez caly okres pieluchowania.

erithacus
13-08-2011, 00:42
Ja bym jeszcze zaproponowała mężowi założenie sobie jednorazowej podpaski, takiej z żelem pochłaniającym i najlepiej siateczką utrzymującą suchość. Niech pochodzi w tym cały dzień. A potem zapytaj czy wytrzymałby w czymś takim ok dwóch lat prawie bez przerwy. :twisted:

jul
13-08-2011, 02:02
erithacus przypomniała mi, że mnie przekonały do wielo w dużej mierze żelowe wkładki laktacyjne - sucho mi było, więc zmieniałam za rzadko i dopiero po jakimś czasie się zorientowałam czemu piecze. Więc może rzeczywiście to niezły pomysł z takim kompresem dla męża :ninja:

libra
13-08-2011, 02:03
Wielorazowe strzykawki - dobre sobie:roll:
A zapytaj męża dlaczego nie korzystacie z plastikowych sztuców i talerzyków, skoro to takie fantastyczne rozwiązanie...Jedzenie z wielorazowych talerzy jest przecież takie niehigieniczne:?

bianka2009
13-08-2011, 08:05
Moim zdaniem medycyna nie wraca do jednorazówek dlatego że wielorazowe rzeczy były mniej sterylne, bo przecież istnieją specjalne urządzenia do sterylizacji np dentyści takie mają aby sterylizować swoje wielorazowe narzędzia. Chodzi tu raczej o firmy które produkują jednorazowe rzeczy dla medycyny, zarabiając na tym niezłe pieniążki. Biznes to biznes a ziemia płacze :(
Otwórz mężowi troszkę oczy...

sag8
13-08-2011, 09:02
daj Mężowi papera, niech go założy i pochodzi cały dzień... to chyba wtedy zmieni zdanie...

espejo
13-08-2011, 09:14
daj Mężowi papera, niech go założy i pochodzi cały dzień... to chyba wtedy zmieni zdanie...

Dokladnie:) takiego dla dorosłych i niech przez kilka godzin nie chodzi do toalety!

nie uwazam ze jednorazowki to samo zło - wszystko jest dla ludzi, my tez system mieszany stosujemy, ale zanim zaloze jednorazowkę zastanawiam sie 3 razy

ekotata
13-08-2011, 10:23
daj Mężowi papera, niech go założy i pochodzi cały dzień... to chyba wtedy zmieni zdanie...
brawo:):)
Pomysł świetny;) tylko czy delikwent się zgodzi na taki eksperyment??;)

Piszesz, że artykuł o chemii nie podziałał, to może wpływ tej chemii na zdrówko??

Na temat składu chemicznego i wpływu niektórych związków chemicznych, to to możne podziałać:

"Opublikowane przez WWF raporty analizujące doniesienia naukowe Powody do niepokoju i poświęcając nasze dzieci alarmują, że związki chemiczne, przedostając się do organizmów ludzi i zwierząt, mogą być m.in. przyczyną nowotworów, osłabienia systemu odpornościowego, zaburzeń hormonalnych, czy zmian w zachowaniu. Szczególnie niepokojący jest wpływ tych substancji na kształtowanie się organizmów dzieci. Z badań przeprowadzonych w Wielkiej Brytanii wynika, że związki chemiczne spotykane w produktach codziennego użytku, mogą powodować zaburzenia w rozwoju mózgu i centralnego układu nerwowego."

Może coś z tego się przyda, mi się włosy zjeżyły:/ :
http://pieluszkomania.blogspot.com/2011/05/wpyw-roznych-zwiazkow-chemicznych-na.html
http://pieluszkomania.blogspot.com/2011/04/toksyny-w-pieluchach-jednorazowych.html
http://pieluszkomania.blogspot.com/2011/04/metale-ciezkie-w-pieluchach.html
http://pieluszkomania.blogspot.com/2011/03/skad-chemiczny-pieluszek-jednorazowych.html

powodzenia carieska (http://www.chusty.info/forum/member.php?u=15137) :)

anitanelka
13-08-2011, 10:31
Ja miałam ostatnio awarię pralki i przez kilka dni byliśmy zmuszeni do używania pampków... Oboje z mężem byliśmy w szoku, jaki to smród- i to nie chodzi tylko pieluchy leżące w koszu, ale te zdejmowane z pupy....masakra jak to smierdzi. Podejrzewam, że człowiek jest się w stanie przyzwyczaić, jeśli używa wyłacznie jednorazówek, ale jak ktoś ma tylko wielo, to smród jest nie do zniesienia

Przy Kornelii dopiero jak miała rok i 7 m-cy zaczęliśmy używać wielorazówek i faktycznie jakoś mi ich zapach nigdy nie przeszkadzał. A teraz też oddychać nie mogę ;)

bianka2009
13-08-2011, 10:33
ekotato świetne te artykuły. Nic dodać nic ująć :)
Szkoda że nie ma znaczka Lubię to bo bym kliknęła :)

zemdliło mnie jak to zobaczyłam: wnętrze jednorazówkihttp://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/a/a7/Luiervoering.jpg/800px-Luiervoering.jpg

może na męża podziała :D

Tehanu
13-08-2011, 10:42
Porównywanie pieluch i strzykawek/igieł to dla mnie trochę nie teges...
W końcu w szpitalach nadal używa się całej masy wielorazowego sprzętu, jednorazowe są strzykawy, igły, skalpele, cewniki... nie wiem czy coś więcej :|
Natomiast już podkłady dla kobiet po porodzie są wielorazowe.

Ja nie bardzo łapię, o co chodzi Twojemu mężowi... Czy po prostu nie chce zmieniać tych pieluch, czy boi się o sterylność otoczenia synka?

milorzab
13-08-2011, 11:17
Mnie do pieluszek wielorazowych przekonały względy ekologiczne. Troje dzieci wychowałam na jednorowych i już więcej śmieci nie chciałam. Względy ekonomiczne też grały rolę. Pieluchuję Weronikę wielorazowo prawie od drugiego mż, ma teraz rok.
W sumie nad zdrowotnymi najmniej się zastanawiałam. Pewnie dlatego, że z jednorazówek byłam zadowolona. Używałam Huggisów, mało śmierdzą, pupa była zdrowa. Więcej kłopotów z pupą miałam na wielo. Teraz czuję ten smród bardziej. Poza tym mam żal do lekarzy, że zalecali mi rygorysttyczne diety, a dziecko miało chemiczny kompes na pupie. Wszystkie moje dzieci miały alergię. Weronika na wielo- najmniejszą, ogromna różnica. Co do przewiewności wielo - nie wierzę w nią, nie uważam za zaletę. Wolałabym mieć na pupie dobrą pieluzkę jednorazową niż polar/pul. Nie lubię wełny. Nie lubię mieć mokro - więc natura też nie bardzo.
Z mojego doświadczenia, do wielorazówek trzeba mieć trochę serca, trochę zaparcia.

ekotata
13-08-2011, 12:06
bianka2009 fakt, zdjecie dobitne.. ja przeraziłem się, gdy w pierwszych dniach życia synka zobaczyłem na jego brzuszku wysypujący sie absorbent - z pampersów które dostalismy od mego brata. Masakra... Potem było te medialne HALO na temat dziecka które połknęło żelową kulkę puchnącą od wody- ten sam składnik i to samo działanie w absorbencie pieluszkowym jest- dziecko musiało przejść operację, bo kulka strasznie napuchła:( Jak pomyślałem,ze maluszek mógłby połknąć ten absorbent, aż mi sie włosy jeżyły na głowie. Żonka już w ciąży orzekła,że będzie wielo- od tego czasu do 1-2 w nocy prasowałem tetrę by jej pomóc 8-) wówczas mieliśmy głównie tetrę i żona uparła się na prasowanie- odkażanie, zmiękczanie itp... ale cóż, ciągle przed oczami ten absorbent na brzuszku syna był..
milorzab (http://chusty.info/forum/member.php?u=959) mnie też wkurzaja tony śmieci- my segregujemy odpady, a potem wożę je do specjalnych kontenerów, choć są na drugim końcu miasta. Więc jednorazówy tylko okazjonalnie sa w użyciu- zazwyczaj babydream, te eko które niby wcześniej ulegają biodegradacji.

bianka2009
13-08-2011, 12:38
Wolałabym mieć na pupie dobrą pieluzkę jednorazową niż polar/pul. Nie lubię wełny. Nie lubię mieć mokro - więc natura też nie bardzo.

A ja bym wolała pul i mikropolar niż dobrą jednorazówkę - obie sztuczne ale wielo można prać i nie ma żelu.
I w jednorazówce i w pulowej kieszonce materiał wewnętrzny jest poliestrowy i dziecko zawsze ma mokro jak nasika tylko tego nie odczuwa. Jesli dziecku nie przeszkadza odczucie mokra to naturalny materiał najlepszy niż sztuczna jednorazówka:)

carieska
14-08-2011, 00:14
WSZYSTKIM BARDZO DZIĘKUJE