Zobacz pełną wersję : Wielo a rozwój...
byłam u fizjoterapeuty i usłyszałam że pieluszki wielo utrudniają rozwój np raczkowanie następuje później. Dodam że pani fizjoterapeutka sama używała wielo ale z zaznaczeniem iż na czas raczkowania czyli ok 2 mc używała pampków.
I pytanie czy faktycznie tak jest? Mój Kuba jest spory i odrazu widzę gdy coś blokuje mu ruch i ta wielo niestety ciężko mu się ruszać...:hide:
kawiareczka
07-08-2011, 22:17
z autopsji nie powiem, bo mój młody już dawno raczkował jak zaczęliśmy wielo (miał 10m). Ale czytałam na tym forum wiele razy, że faktycznie tak może być. I jeszcze u młodszych dzieci może utrudniać obracanie i na czas nauki lepiej odpuścić a założyć jak już się nauczy. Z raczkowaniem pewnie podobnie. Ale są przecież małe zgrabne wielo np IB które nie powinny krępować ruchów.
hmm w jakimś wątku dziewczyny podnosiły tę kweistię
hmm ale ja myślę sobie tak:
my wychowaliśmy się na wielorazówkach
i z obserwacji moich dzieci:
córka na jednorazówkach - późno zaczęła chodzić i ogólnie z postępami motorycznymi była do tyłu
syn od urodzenia na wielorazówkach (jestem ortodoksem, nie stosujemy jednorazówek) i szybko mu szło raczkowanie, chodzenie
więc już sama nie wiem gdzie ten problem
Kasia.234
07-08-2011, 22:47
Jak zapakujesz dziecko w pieluchę wielorazową z dodatkowymi wkładkami to raczej sie nie porusza za mocno ;)
Trzeba dostosować pieluszki do potrzeb dziecka - na dzień cieńsze i węższe, na noc i do spania pozostałe.
Jak zapakujesz dziecko w pieluchę wielorazową z dodatkowymi wkładkami to raczej sie nie porusza za mocno ;)
Trzeba dostosować pieluszki do potrzeb dziecka - na dzień cieńsze i węższe, na noc i do spania pozostałe.
o to to!
Moje dziecko szybko raczkowało-trochę ponad pół roku miała. A wielo mamy cały czas, odkąd miała ok.2miesiące, więc u nas ta teoria w ogóle się nie sprawdziła.
Moja siostra ma teraz 17 lat, czyli wychowywała się w epoce kiedy pampki dopiero wchodziły na rynek. Z racji ceny używane były tylko na spacery i w gości. W domu poczciwa stara tetra. Siostra zaczęła chodzić jak miała 9 m-cy.
Na pewno nie można wpychać dziecku na dzień po domu zbyt wielu grubych wkładów, ale przecież dawniej nawet pampki były zdecydowanie grubsze niż dziś i jakoś dzieci nauczyły się chodzić.
Dodatkowo pediatra pochwaliła mnie za wielo, jednorazówki nazwała "koszmarem", o wpływie na rozwój nic nie wspominała :lol:
emmaline
07-08-2011, 23:40
my też tylko na wielo - głównie na tetrze - i szybko poszło, rozwija sie panna motorycznie bardzo ok, fakt, że szczupła jest.
teraz jak ciepło jest to może go w tetrze i pasku sumo puszczaj?
Nasz ortopeda ostatnio powiedział, że wielo w niczym nie przeszkadzają. Z tym, że my zaczęłyśmy z wielo późno - w wieku 11 miesięcy - młoda zaczęła chodzić po kilku tygodniach, duża pupa i szeroki krok jej w tym nie przeszkodziły. Znaczy, nadal chodzi jak kaczka, ale ponoć jeszcze ma prawo. ;)
Jak byliśmy kiedyś u rehabilitantki - mały ze słabymi mięśniami brzucha - powiedziała, że "te pieluchy" ;) nie pomagają, bo przy leżeniu miednica ląduje w górze, plecki się nienaturalnie wyginają - akurat w jego wypadku to raczej nie miało znaczenia, bo znacznie więcej leżał na brzuchu, a na wielo przeszedł jak miał już te kilka miesięcy. No ale coś tam jest. Pewnie jak napisała wyżej Kasia - trza wkładać tak pieluchy, żeby były stosowne do potrzeb dziecka - nie tylko siuśkowych, ale i rozwojowych.
Raczkować młody zaczął stosunkowo późno, ale to raczej wynikało ze słabych mięśni brzucha, które jakoś nie mogły dźwignąć szanownych i solidnych czterech liter w górę, trochę może ze śliskiej podłogi wszędzie w domu, nie wydawało mi się, żeby szerokość pieluchy mu przeszkadzała.
Jacuszkowa
08-08-2011, 00:12
dzięki za wątek!
ja mam wrażenie, że czasem młodego za bardzo "wkładkuję" i jest mu niewygodnie na pleckach, ale z drugiej strony...
pojedynczą przesikuje w pół godziny.
Jacuszkowa
08-08-2011, 00:14
Jak byliśmy kiedyś u rehabilitantki - mały ze słabymi mięśniami brzucha
jul a jak odkryłaś, że ma słabe mięśnie brzucha?
jadorota
08-08-2011, 00:18
Być może coś w tym jest, ale i tak myślę, że ciasne jeansiki i czaderskie ubranka krępujące ruchy są o wiele gorsze ;)
No i z wielo nie zrezygnuję. Używamy ostatnio dość cienkich formowanek, choć fakt- zmieniam co godzinę :(
moja młodsza córa chowana na wielo mając 3 m-ce zaczęła się obracać na brzuch, i inne elementy rozwoju ruchowego też wykonywała dosyć szybko- na pewno szybciej niż jej siostra pieluchowana jednorazówkami; wielo w niczym jej nie ograniczały
andzia330
08-08-2011, 00:37
Jak zapakujesz dziecko w pieluchę wielorazową z dodatkowymi wkładkami to raczej sie nie porusza za mocno ;)
Trzeba dostosować pieluszki do potrzeb dziecka - na dzień cieńsze i węższe, na noc i do spania pozostałe.
dokładnie tak ;-)
jul a jak odkryłaś, że ma słabe mięśnie brzucha?
byliśmy kontrolnie, żeby sprawdzić, czy wszystko ok, rehabilitantka odkryła :ninja:
bianka2009
08-08-2011, 09:22
U nas nie ma z tym problemu. Alek bardzo szybko zaczął raczkować. Jak jeszcze leżał stosowałam wkłady stopniowane na pleckach cienkie ale chłonne z babusa i konopi. Nawet tetrę w otulaczu składałam tak aby mniej było na pupie a więcej z przodu. Moim zdaniem wielgaśne wkłady z mikrofibry w kieszonkach onesize nadają się dla dziecka które już chodzi a nie dla niemowlaka u nas spięte na najmniejszy rozmiar były wielgaśne nawet z jedną wkładką praktycznie do 6kg.
Staram się wybierać pieluszki wygodne i dobrze skrojone ale nie wszystkie dostępne na rynku takie są niestety.
Fizjoterapeuta nie jest ekspertem od wielo aby generealizować w ten sposób na temat wielo. Gdybym ja coś takiego usłyszała to pewnie miałby niezły wykład ode mnie na ten temat ;)
My chodzimy na rehabilitację (a raczej stymulację rozwoju). Nela ma problemy z napięciem mięśniowym i to od urodzenia. Rehabilitantka poprosiła tylko, żebyśmy na ćwiczenia przychodzili w pampersie, bo na ćwiczeniach ją rozciąga, zgina i w pampersie jest łatwiej. Ale na co dzień Nela chodzi w wielo. Patrzę na dzieci znajomych, które są w 100 % pampersowe i jest różnie. Niektóre ruszają się szybciej, niektóre podobnie, albo wolniej niż Nela robią niektóre rzeczy. Nie sądzę więc, żeby wielo miało na to jakiś wpływ.
My z racji wcześniactwa regularnie chodzimy na kontrole do rehabilitanta do szpitala, od początku panie są zachwycone wielo i nigdy nie padło ani słowo o tym, by mogły opóźniać rozwój. Jadwisia prawie dogania rówieśników. Nie raczkuje jeszcze, ale czołga się jak mały komandos, a przewracać się na brzuch zaczęła, gdy miała urodzeniowe 6 ms - czyli swoje korygowane 4.
Ale co fakt, to fakt - ja też staram się na dzień nie zakładać 'wielkich' kieszonek ani tym bardziej podwójnych wkładów. Wolę zmienić częściej i mieć poczucie, że małej jest lżej (i bardziej sucho;).
W okresie raczkowania, stawiania pierwszych kroczków definitywnie pożegnaliśmy się z SIO i AIO. Najłatwiej pomyka się Tymiankowi we Flipach z tetrą w środku.
Franek na poczatku byl w jednorazowce, na wielo przeszlismy jak mial jakies 5 miesiecy (i to tylko kieszonki byly). opozniony ruchowo byl sporo (z roznych powodow, niepieluchowych raczej). wojtek na wielo od trzeciej doby, formowanki, tetra, prefoldy, kieszonki czesciej dopiero teraz - raczkuje od tak dawna, ze juz nei pamietam kiedy zaczal, wlasnie zaczal chodzic... to chyba bardziej od dziecka zalezy (plus - jak pisaly dziewczyny wyzej - dopasowania pieluchy do dziecka).
Synek od drugiego miesiąca życia na wielo, raczkować zaczął krótko po skończeniu 6 miesięcy.
Wydaje mi się, że grunt to obserwować własne dziecko, czy to co ma na pupie mu przeszkadza czy nie.
Gdzieś było, że jak mamy wrażenie, że dziecko ograniczone, to puścić na moment w jedno, a jak juz opanuje umiejętność to w wielo. Chyba było odnośnie wkładania palców od nóg do buzi. U mnie młoda na wielo też bardzo wcześnie i jakoś nie zauważyłam żeby przeszkadzały. Ale pilnowałam żeby nie miała zbyt grubych wkładów.
moli1978
08-08-2011, 21:35
U mnie tez teoria ta nie sprawdziła się. Córa zaczęła raczkować wcześnie, w siódmym miesiącu, w dziewiątym stoi już na nogach i tylko czekać aż pójdzie.
Ale też prawdą jest, ze moje wielorazówki szyte są przeze mnie lub dla mnie specjalnie, są wąskie w kroku, do środka wkładam tylko cienkie wkładki konopne. Na pewno nie ograniczają ruchów. Ale oglądając pieluchy niektóre gotowe i wkładki do nich zastanawiałam się czasami jak to w ogóle dziecku założyć...
moja córka w wielo non stop
i miała napięcia które musieliśmy rozćwiczyć ale nikt nigdy nam nie powiedział że wielo szkodzą :omg: a chodzić zaczęła w 10 miesiącu :lol:
sheana my właśnie tak robimy teraz chwilowo na zmiane z jedno lecimy bo "startuje" mi do raczkowania:)
u nas każda pieluszka wielo "każda" krępuje ruchy Kubie. Na dzień jedna wkłądka czy tetra we flipie obojętnie, a przy tym przesikuje mi wszystko zanim zdąże go przenieść do przebrania...;/ sama nie wiem mo że to datego że kubuś duże jest ma pupke sporą:)
ps. co do ciuszków to musze rozmiar większe brac ze względu na pupke , zeby miał swobode ruchów.
mama-donna
10-08-2011, 13:35
Tez uwazam, ze najwazniejsze jest dopasowanie pieluchy do dziecka. Ja jak zaczelismy z wielo mialam tylko zestaw CP, ktore jak wiadomo do najmniejszych nie naleza. Widzialam, ze sa troche za spore i naszylam sama pieluch waskich w kroku i nie grubych i nie zauwazylam aby w jakikolwiek sposob przeszkadzaly.Nie byy super chlonne, ale ja i tak zmieniam co sik. Moja Jula fakt faktem pozno sie brala za obracanie, raczkowanie itd, ale nie powiedzialabym, ze bylo to z powodu wielo. Bardzo czesto byla w samych cienkich formowankach lub zupelnie bez pieluch, kiedy EC funkcjonowalo u nas wysmienicie, a i tak wolala leniwie lezec niz sie ruszac, a teraz biega jak szalona.
pauladuch
10-08-2011, 13:47
Hm. Gdyby to była prawda - ludzkość opanowałaby chodzenie dopiero jakieś 20 lat temu kiedy wymyślono jednorazówki. Czy się mylę? ;)
bianka2009
10-08-2011, 13:53
Hm. Gdyby to była prawda - ludzkość opanowałaby chodzenie dopiero jakieś 20 lat temu kiedy wymyślono jednorazówki. Czy się mylę? ;)
dobrze powiedziane :) Dlatego śmieszne to...
Hm. Gdyby to była prawda - ludzkość opanowałaby chodzenie dopiero jakieś 20 lat temu kiedy wymyślono jednorazówki. Czy się mylę? ;)
No tak, ale czy to nie jest tak, że jednak nasze pupy w tetrze i flaneli na wierzch były ciut mniejsze, niż w niektórych wielo współczesnych? Zwłaszcza na etapie niezbyt dużego niemowlaka... Nie bronię pampków, bo sama ich nie używam, ale wydaje mi się, że co niektóre wielkie kieszenie i AIO rzeczywiście mogą krępować ruchy.
no ja wlasnie miedzy innymi dlatego sie do wielo nie przekonalam, ze mialam wrazenie, ze moj synek po prostu jest w nich jakos bardziej usztywniony. Czasem uzywalam tetry z otulaczem jeszcze, to zupelnie co innego jednak, gdy dziecko juz sie rusza. Oczywiscie sa pieluszki i pieluszki... jedne wielkie inne bardziej dopasowane.
pauladuch
10-08-2011, 19:48
Moja babcia, mama i teściowa twierdzą zgodnie że pupy dzieci w tetrze były znacznie większe niż kieszonki Dominisi a nawet jej formowanka + otulacz (choć ten zestaw zwykle tylko na noc :)
moja Maria bardzo szybko raczkowała i zaczęła chodzić 'bez mebli' jak miała 11mcy - cały czas na kieszonkach, ew formowanki lub tetra z otulaczem :))
więc nie widzę związku ;)
mój mąż za to doszukiwał się złego w tym że ma szeroko nóżki, ja szczerze mówiąc wiedzy nie mam na ten temat ale stwierdziłam że kurcze ja też byłam tetrowana i żyję ;P a Marii nóżki mimo noszenia wciąż tych samych pieluch się ładnie wyprostowały - czyli niezależnie :)
bianka2009
11-08-2011, 13:35
kiedyś, kiedyś, kiedyś to nawet tetry nie było więc bez przesady :)
Przeczytać historię pieluchy byłoby ciekawie :)
A niektóre pieluchy są wielkie bo ma ją za dużo wkładu naładowane i krój dla 3 latka a nie dla niemowlaka więc nie dziwi mnie że dziecko się ruszać nie może. Odpowiednio dobrana pielucha wielo jest naprawdę super jak dla mnie:)
Moja babcia, mama i teściowa twierdzą zgodnie że pupy dzieci w tetrze były znacznie większe niż kieszonki Dominisi a nawet jej formowanka + otulacz (choć ten zestaw zwykle tylko na noc :)
O, a to ciekawe. To może sobie inaczej wyobrażałam pupę moją w tetrze sprzed 30 lat;)
madziaaliyah
02-01-2014, 16:25
Odświeżam ten wątek, bo mnie ta kwestia bardzo interesuje. Pieluchuję swojego drugiego syna od 2 tygodnia życia, czyli jakieś 1,5 miesiąca i ostatnio zaczęłam się zastanawiać, czy wielo nie krępuje mu ruchów i czy to zdrowe dla jego bioderek/miednicy/itd. Używam głównie tetry i prefoldów z otulaczami. Mamy tez kilka formowanek, ale używane jeszcze stosunkowo rzadko (głównie na noc), bo jeszcze duuużo kup rzadkich mamy. Moje pytanie: jak pieluchować dziecko, żeby nie krępować mu swobody ruchów. Które pieluszki najbardziej sprzyjają rozwojowi ruchowemu, jakieś konkretne marki np. Ostatnio zwróciłam uwagę na formowanki bambusowe Bamboozle Stretchies - są wyjątkowo mięciutki i elastyczne więc chyba nie powinny ograniczać dziecka ruchowo? Co myślicie?
Ja zaczelam czesciej uzywac wielo jak maly skonczyl jakies 2mce, wczesniej nawet tetra robila duza pupe, I mialam wrazenie ze synkowi jest niewygodnie(pupa wyzej niz plecy, I nozki wydawaly mi sie za szeroko rozstawione.Czasami wkladalam do otulacza tylko malutki reczniczek ( te do mycia twarzy).Potem jak podrosl, pieluszki zaczely lepiej pasowac.
Mozesz sprobowac romiarowych pieluch, albo zakladac jednorazowki przez jakis czas.:).HTH
Co prawda nie pieluchowałam takiego maluszka ale wydaje mi się żeby nie robić dziecku odwłoka osy :) i żeby pieluszki nie krępowały ruchów to najlepiej wybrać pieluszki rozmiarowe czy to otulacze czy aio. Sporo mam polecało AIO tenny fit, otulacze kokosi, małe formowanki S.
Zgadzam się. Przede wszystkim warto iść w pieluchy rozmiarowe (zwykle są zgrabniejsze niż OS) i nie pakować do środka dużo. Jeśli zaś chodzi o wkłady, ja od samego początku preferowałam składane wkłady bambusowe KoKoSi: http://www.kokosi.pl/wklady/38-wklad-reczniczkowy.html lub http://www.kokosi.pl/wklady/909-wklad-bambusowy-skladany-36x44.html lub http://www.kokosi.pl/wklady/36-wklad-bambusowy-skladany-na-trzy.html Bambus charakteryzuje się tym, że nie potrzeba go dużo, żeby dobrze chłonął. Formowanki Stretchie też lubię (mam do tej pory). Są szerokie w kroku, ale za to pozostają zawsze miękkie i elastyczne. Mam wrażenie, że dziecku w nich wygodnie.
Ja pieluchowałam w tym wieku przede wszystkim małymi prefoldami Ecopi (z żółtymi obszyciami) i otulaczami ImseVimse, rzadziej Grovia OS albo NappiMe. Gdy coś się działo z pupą, to dokładałam na wierzch bambusową małą szmatkę Kikko. Na noc formowanka Ecopi, też rozmiar Infant, kieszonki Bumgenius OS - zwykle przeciekały, bo były za duże.
U nas bardzo długo były rzadkie kupy, a dziecię rosło powoli, więc prefoldy były najwygodniejsze - łatwo zaprać, stosunkowo szybko schły, proste w obsłudze. Taki zestaw stosowaliśmy do ok. 6 miesiąca, stopniowo przechodząc na większe prefoldy. Zresztą do dziś prefoldy są dla mnie najwygodniejszą opcją do chodzenia po domu.
Rozwoju ruchowego nie krępowały, młody wcześnie się przekręcał, raczkował jako siedmiomiesięczniak, wstawał w 8 miesiacu, chodził w 10. Tylko siedzieć nie chciał za bardzo, ale to chyba nie wina pieluch :D
Ja gdzieś poruszałam podobny temat, ale a poro nauki chodzenia. Czy nie przeszkadza, czy dziecko będzie równie sprawne. Ale młody w wielo raczkował normalnie, jak reszta dzieci, teraz już wstaje, próbuje chodzić, i nie widzę różnicy między nim a większością dzieci w jego wieku :) Także nie ma się co martwić.
A ja z kolei mam wrazenie, ze moje dziecko w wielo sie nie chce obracac... podczas zmiany pieluszki ladnie sie przekreca z plecow na boki, nawet 2 razy jej sie udalo z brzucha na plecy (zapewne przypadkiem). Po zalozeniu pieluchy co najwyzej z boku na plecy :rolleyes:
z mojego doświadczenia widzę, że coś w tym jest. ale nie demonizowałabym.
wielopieluchowanie zaczęliśmy w 10 miesiącu, gdy dziecię już pięknie raczkowało. na początku próbowaliśmy różnych rodzajów, krojów, marek i metod, żeby sprawdzić, co najlepiej nam odpowiada. i szybko okazało się, że w dzień formowanki+otulacz odpadają (za grube toto, trudno się podnosić i mięśnie brzucha nie dają rady), podobnie jak kieszonki szersze w kroku, tj. z przeszyciami. i w grę wchodzą tylko kieszonki wąskie, z małą pupką (w naszym przypadku - BY, nappime, kokosi). ja od razu widziałam różnicę w swobodzie ruchu dziecka i jego komforcie motorycznym.
ale może nasz przypadek jest niemiarodajny, bo raczkowanie, pełzanie i obracanie dziecię opanowało przed epoką wielorazówek tzn. w pampku. gdyby od początku było w wielo, to może sprawa wyglądałaby zupełnie inaczej.
Mist, mój starszy był przez 1,5 roku na jednorazówkach i też miałam obserwację, że bez pieluchy raźniej się rusza. Ale to normalne! :) Jednorazówka też nieco ogranicza, a można dobrać takie wielo, żeby dziecku było podobnie.
Maks bardzo szybko przybierał na wadze. Był kolosem i trudno było mi znaleźć takie pieluchy, żeby go nigdzie nie cisnęły. A jednak udawało się. W dzień otulacze i cienkie wkłady. Na dłuższe wyjścia i na noc formowanki, czasem też do drzemki. Trzeba po prostu eksperymentować, bo każde dziecko jest inne.
Wysłane z mojego Nexus 4 przy użyciu Tapatalka
Ktoś na poprzedniej stronie pytał o bioderka.. My na pierwszą kontrolę do ortopedy poszliśmy w kieszonce, ortopeda pochwalił i powiedział, że nawet trochę sztywniejsze mogłyby być te kieszonki to by odwodzenie nóg jeszcze lepiej kształtowało. Kuba jest na wielo od 4 tyg życia, bioderka ma w porządku, przekręcić już mu się kilka razy udało (ma 3,5 msca obecnie).. W domu używamy tetry i otulaczy OS nappime (wolę częściej zmienić ale żeby miał przewiewnie i cienko), na wyjścia kieszonki z bambusowymi wkładami i formowanki grube (nappime głównie) bo to sikacz straszny.
huskymama
02-01-2014, 22:32
ciekawy wątek....nigdy się nad tym nie zastanawiałam ale też nie miałam powodów bo H jest raczej z tych mało wrażliwych co im nic nie przeszkodzi w poruszaniu....używałam tylko otulaczy ecodidi z pociętą tetrą/flanelą i kilku kieszonek na wyjścia....ale rzeczywiście nie pakowałam dużo bo przede wszystkim skupiamy się na EC a pielucha była zabezpieczeniem w razie wtopy i zawsze zmienialiśmy od razu po zmoczeniu. Teraz jak stoi i chodzi przy meblach to wolałam zwinąć dywan i puszczam z gołą pupą albo w zwykłych majtkach zamiast z pieluchą latać :-)....ale wątek się przyda zaznaczyć...podlinkuję koleżance.
owieczka33
03-01-2014, 00:43
Już w innym wątku o tym pisałam- 30 lat temu i wczesniej nikt nie słyszał o jednorazówkach. Dzieci latały z tetrą miedzy nogami zabezpieczoną foliowymi gaciami.
Dzieci rozwijały się normalnie- w swoim tempie. Pieluszki ani nie przyspieszały, ani nie zwalniały ich rozwoju. Dziś jest tak samo.
dziewczyny czytam ten wątek i czasem nie chce mi się dowierzać jak niektóre osoby wkładają sobie głupoty do głowy by póżniej nie mogly po nocach spać:omg:
moja starsza córa ma 13 lat jak miala 10 msc zaczeła chodzic nie raczkowała ale to była wina chodaka
1.5 roku jak byla już odpieluchowna i używałyśmy tylko tetry z ceratkami....była zwinna i sprytna po mimo takiej wielkiej pieluchy między nogami:)
Tośka zaczeła raczkować nie mając jeszcze pół roczku teraz ma 8 msc i jakos nie widzę by jej pieluchy wielo przeszkadzały w poruszaniu, potrafi nawet wgramolić sie na krzesełko uczydełko i sięga rzeczy z parapetu :mrgreen:
zgadzam się z tym,że pieluszki trzeba dopasować do dziecka powinny być stosunkowo wąskie w kroku i muszą być mięciutke wtedy nie ograniczają ruchów ...u nas sprawdzaja się nappi me ,babyetta ,milovia ,charlie banana zgrabna pupa , a formowanki tylko na noc w tots bots BG i FLIPACH widzę,ze jest ograniczona ruchowo dlatego te zostawiamy na inne okazje typu spacer,drzemka :)
Dlaczego głupoty? Pielucha między nogami, a już na pewno taka duża, to nic naturalnego. Ja się bardzo martwię o rozwój ruchowy Zosi. Interesuje mnie, czy ktoś przeprowadzał badania na temat wpływu dużej, szerokiej, twardej formowanki (bo takich też mam kilka) na rozwój dziecka. NIE interesują mnie anegdoty ("moje dziecko nosiło wielo i rozwijało się dobrze"), bo takie rzeczy wychodzą dopiero w statystykach.
EDIT: 30 lat temu były też chodziki. Dzieci niekoniecznie rozwijały się dobrze - optymalnie dobrze, a przecież chyba tego chcemy. Tak jak mówię, wnioski można wyciągać dopiero z prowadzonych metodycznie badań. I obawiam się, że wyniki mogłyby nas zmartwić. Obym się myliła.
dziewczyny czytam ten wątek i czasem nie chce mi się dowierzać jak niektóre osoby wkładają sobie głupoty do głowy by póżniej nie mogly po nocach spać
ja też byłabym ostrożna w wygłaszaniu takich opinii. wprawdzie dawniej zestaw cerata+tetra też był sporym "ładunkiem", jaki dziecko miało na pupie i nie stwierdzono, by zaburzał on rozwój motoryczny. ale dawniej dzieci odpieluchowywano o wiele szybciej, maluch zaliczał pierwsze próby na nocniku jak tylko stabilnie siedział. każdy rodzic chciał jak najszybciej wyjść z upiornych tetrówek. najczęściej 1.5 roczne dziecko załatwiało się już do nocnika.
dziś widok 2.5 lub 3 latków w pieluchach nikogo nie dziwi...
Dlaczego głupoty? Pielucha między nogami, a już na pewno taka duża, to nic naturalnego. Ja się bardzo martwię o rozwój ruchowy Zosi. Interesuje mnie, czy ktoś przeprowadzał badania na temat wpływu dużej, szerokiej, twardej formowanki (bo takich też mam kilka) na rozwój dziecka. NIE interesują mnie anegdoty ("moje dziecko nosiło wielo i rozwijało się dobrze"), bo takie rzeczy wychodzą dopiero w statystykach.
EDIT: 30 lat temu były też chodziki. Dzieci niekoniecznie rozwijały się dobrze - optymalnie dobrze, a przecież chyba tego chcemy. Tak jak mówię, wnioski można wyciągać dopiero z prowadzonych metodycznie badań. I obawiam się, że wyniki mogłyby nas zmartwić. Obym się myliła.
Mi wcale nie chodziło o to by kogos wyśmiac czy obrażić,bardziej chciałam zwrócić uwagę na to,że kiedys nie było wyboru i dzieci nchodzil z mega ładunkiem i raczej z opowieści słyszę jak to zaczynały chodzić czy raczkować już bardzo wcześnie ....co do głupoty chodziło mi bardziej o to,że wiele matek właśnie tym się zadręcza a wystarczy dobrać odpowiednie pieluszki przecież jest w czym wybierać a niektóre pieluszki strukturą przypominaja niemal pampersy,więc jeśli ktos się martwi o to ,że przez wielo dziecko jest ograniczone ruchowo niech wymieni pieluszki na bardziej dopasowane do pupci dziecka :)
co do chodzików to ja jestem przeciwnikiem starsza kożystała bardzo często ale to byla moja głupota... byłam młoda i głupia teraz nie używam bo uważam,że to jest szkodliwe dla kręgosłupa :)
Dla mnie to wygląda tak: naturalne dla dziecka jest bycie bez pieluchy. Lekarze zawsze mówią, żeby ubierać dziecko w luźne ubrania, niekrępujące ruchów. Jeśli spojrzeć na to w ten sposób, na pewno lepszym rozwiązaniem są pampersy (przynajmniej dopóki są suche). Z tego powodu zakładanie dziecku wielkiej formowanki zawsze wywołuje u mnie wyrzuty sumienia. Stosik pomału dostosowuję do naszych potrzeb (właśnie odkryłam Bambusowy puch Pupeko ;)), ale idzie mi to opornie.
Chciałabym po prostu zobaczyć wyniki badań porównujące rozwój motoryczny i ewentualną częstotliwość występowania wad u dzieci pieluchowanych jednorazowo i wielorazowo, oczywiście z uwzględnieniem momentu odpieluchowania i innych zmiennych. Nic innego mnie nie przekona.
Chciałabym po prostu zobaczyć wyniki badań porównujące rozwój motoryczny i ewentualną częstotliwość występowania wad u dzieci pieluchowanych jednorazowo i wielorazowo, oczywiście z uwzględnieniem momentu odpieluchowania i innych zmiennych. Nic innego mnie nie przekona.ale to i tak nie było by super miarodajne, bo wielo a wielo się różnią. Bo można dać otulacz i jakąś cienką tetrę bambusową, albo np. gorvię a można też dać szeroką formowankę i otulacz a wtedy jest znaczna różnica..
ale to i tak nie było by super miarodajne, bo wielo a wielo się różnią. Bo można dać otulacz i jakąś cienką tetrę bambusową, albo np. gorvię a można też dać szeroką formowankę i otulacz a wtedy jest znaczna różnica..
dokładnie o to samo mi chodzi wielo a wielo to naprawdę duża różnica więc jeśli ktoś się obawia o rozwój ruchowy musi zwrócić szczególna uwagę na to co zakłada dziecku bo przecież bez pieluchy na dłużaszą metę się nie da .....wszystkie dzieci są pieluchowane .....no ja mimo niezbyt zadawalających badań nie wróciła bym do szkodliwych/chemicznych pampersów uważam,zę to większe zło:hide:
Chciałabym po prostu zobaczyć wyniki badań porównujące rozwój motoryczny i ewentualną częstotliwość występowania wad u dzieci pieluchowanych jednorazowo i wielorazowo, oczywiście z uwzględnieniem momentu odpieluchowania i innych zmiennych. Nic innego mnie nie przekona.
Nie chcę wyjść na złośliwą, ale chyba sobie trochę poczekasz ;)
Ja oprócz badań wierzę w jeszcze jedną rzecz - zdrowy rozsądek.
(Wysłane z telefonu.)
Dla mnie to wygląda tak: naturalne dla dziecka jest bycie bez pieluchy. Lekarze zawsze mówią, żeby ubierać dziecko w luźne ubrania, niekrępujące ruchów. Jeśli spojrzeć na to w ten sposób, na pewno lepszym rozwiązaniem są pampersy (przynajmniej dopóki są suche). Z tego powodu zakładanie dziecku wielkiej formowanki zawsze wywołuje u mnie wyrzuty sumienia.
Dokładnie. Zastanawia mnie jeszcze jak wielo wpływają na jąderka bo mam wrażenie, że pampers (suchy!) jest bardziej przewiewny niż niejedna formowanka albo załadowana kieszonka z polarem jeszcze i na to pul:confused:
Wiewiórka
06-02-2014, 15:15
chyba dobrze, jak jąderka miały sie dobrze gdy my miałyśmy na sobie 2 tetry i nieprzepuszczalną ceratę. Za to wiadomo jak negatywnie wpływa na jąderka a raczej na płodność taki pampers
Dla mnie to wygląda tak: naturalne dla dziecka jest bycie bez pieluchy.
Samasiu, idąc tym tropem, to naturalne jest dl kobiety umrzeć przy szóstym porodzie, a wcześniej nosić wodę ze studni ileś tam kilometrów dziennie...
Ja tam jestem za zdrowym rozsądkiem, jak napisała Pat. Nie dajmy się zwariować. Życie jest strasznie szkodliwe ogółem.
Dokładnie. Zastanawia mnie jeszcze jak wielo wpływają na jąderka bo mam wrażenie, że pampers (suchy!) jest bardziej przewiewny niż niejedna formowanka albo załadowana kieszonka z polarem jeszcze i na to pul:confused:
chyba dobrze, jak jąderka miały sie dobrze gdy my miałyśmy na sobie 2 tetry i nieprzepuszczalną ceratę. Za to wiadomo jak negatywnie wpływa na jąderka a raczej na płodność taki pampers
No jak dla mnie tetra z ceratą jest co najmniej tak samo nieprzepuszczalna jak pampers... Czyli w zasadzie my tez "pampersowi" jesteśmy, bo poza chemią, ktora wplywa glownie na skore to moim zdaniem niewiele sie roznią pod wzgledem oddychalności... Mnie przekonuje tylko tetra plus welna pod wzgledem oddychalnosci. A co do pampersow i ich wplywie na plodnosc, to są na ten temat jakies badania? Powinny byc przynajmniej...
Wiewiórka
06-02-2014, 16:45
No jak dla mnie tetra z ceratą jest co najmniej tak samo nieprzepuszczalna jak pampers... Czyli w zasadzie my tez "pampersowi" jesteśmy, bo poza chemią, ktora wplywa glownie na skore to moim zdaniem niewiele sie roznią pod wzgledem oddychalności... Mnie przekonuje tylko tetra plus welna pod wzgledem oddychalnosci. A co do pampersow i ich wplywie na plodnosc, to są na ten temat jakies badania? Powinny byc przynajmniej...
są, ale przyznam sie że nie pamietam konkretnie, trzeba by było poszukać.
A mi się wydaje, że dziecko dziecku jest nierówne. Jedne szybko będzie raczkować, chodzić a drugie będzie powolne. Sama mam różnicę w rozwoju dzieci pierwsze było pieluchowane wielo od 10mieś. a raczkowało w wieku 8 mieś., a stało tuż przed skończeniem 9mieś. drugie raczkowało w 6mieś a stało jak miało 7. No i w między czasie było pieluchowane naprzemiennie wielo i jednorazówkami. Teraz ma 8,5mieś. chodzi przy meblach w wielo. no to jak takie dzieci sensownie porównać? to gdyby pierwsze dziecko nosiło wielo od początku to by rozwój jeszcze bardziej się opóźnił? a drugie gdyby nosiło same jednorazówki to by jeszcze szybciej się rozwijało? jak dla mnie w przypadku moich dzieci to jest bez sensu.
jabłuszko86
15-02-2014, 09:27
Mój pierworodny był na jednorazówkach zaczął raczkować jak miał 10 miesięcy, chodzić jak miał rok ominął etap chodzenia przy meblach :) Drugi syn na wielo od urodzenia zaczął raczkować jak miał 7 miesięcy, chodzić przy meblach jak miał 8 miesięcy, fakt późno zaczął sam chodzić bo miał 15 miesięcy ale nie sądzę, żeby łączyło się to z wielorazówkami bo przecież przez 7 miechów ciągle łaził trzymając się czegoś.
Dlaczego głupoty? Pielucha między nogami, a już na pewno taka duża, to nic naturalnego. Ja się bardzo martwię o rozwój ruchowy Zosi. Interesuje mnie, czy ktoś przeprowadzał badania na temat wpływu dużej, szerokiej, twardej formowanki (bo takich też mam kilka) na rozwój dziecka. NIE interesują mnie anegdoty ("moje dziecko nosiło wielo i rozwijało się dobrze"), bo takie rzeczy wychodzą dopiero w statystykach.
EDIT: 30 lat temu były też chodziki. Dzieci niekoniecznie rozwijały się dobrze - optymalnie dobrze, a przecież chyba tego chcemy. Tak jak mówię, wnioski można wyciągać dopiero z prowadzonych metodycznie badań. I obawiam się, że wyniki mogłyby nas zmartwić. Obym się myliła.
wyciągam, bo nie mogę odpędzić się od tej myśli, która samasia tak zgrabnie zwerbalizowała....
Ja myślę, że jest taki wybór w wielo, że dla dzieci raczkujących i uczących się chodzić można dobrać węższe pieluchy w kroku np. Charli Banana jest świetną kieszonką do raczkowania i chodzenia, a przy tym chłonną. Jak się malucha chodzącego zapakuje w grubą formowankę i jeszcze otulacz wełniany to nie dziwię się, że nie może się ruszać. Można ubierać kieszonki z mniejszą ilością wkładów i częściej zmieniać.
Moja fizjo wprost powiedziała, ze nie poleca wielo dla dzieci leżących (wycięcie kręgosłupa) i radziła uważać na szerokość w kroku oraz sztywne, grube wkłady przy dzieciach uczących sie raczkowac lub chodzić. No ale pewnie co fizjo, to różna opinia...
Patrycja89
07-08-2014, 12:39
Tyle lat dzieci nosiły grubą tetrę między nogami i było ok, a teraz nagle nie jest.. zadziwia mnie to.
Mnie szczerze mówiąc nie przekonują argumentytypu "tyle lat coś tam, i żyją". Tyle lat rodzice nas wozili samochodami bez fotelików, tyle lat dzieci dostawały klapsa, tyle lat dzieci chodziły w używanych butach, jadły modyfikowane i kaszki od 4 miesiąca życia... No i wszyscy żyjemy, prawda? Tyle, że z alergiami, obniżoną odpornością i płaskostopiem.
Co nie znaczy, że jestem za tym, żeby na czas pieluszkowania przechodzić na pampki. Jestem za zdrowym rozsądkiem:)
Ja, choc kocham wielorazówki i nie wyobrażam sobie bez nich życia, nie jestem zwolenniczką pieluszkowania noworodków i małych niemowlaków które większość czasu leżą. Chyba, że to będzie naprawdę cieniutka i wąska pieluszka. Ile razy przy każdym dziecku próbowałam się przekonać do wielo od początku, no nie, to nie dla mnie. Widzę jak ta pupa jest wyżej, nawet w cieniutkiej wkladce i otulaczu. Dlatego wielorazówki u nas tak, ale od 4-5 miesiąca. Do tego nie raz zauważyłam że dzieciom, choć każde ma inną budowę ciała, trudniej było się odwracać z brzuszka na plecy i odwrotnie w wielorazowce, a w pampku tego problemu nie było. Dlatego uważam, ze wszystko trzeba z głową i patrzec na rozwoj dziecka. Ja np dużo ćwiczyłam z dziećmi przerwacanie na brzuch/plecy.
Zgadzam się z Anyczką. Patrycjo no fakt, tak było, to są teraz Ci dorośli, ktorzy mają m.in. problemy z kręgosłupem.
strzelec171
07-08-2014, 17:09
ja od 2 m-ca używam wielo i też formowanki i grube wkłady odpadały- mały leżąc na pleckach miał wygięty kręgosłup . Dlatego też( kocham wielorazówki :)) zakładałam mu cienkie wkładki i otulacz- taki maluszek przecież sika ma małego a do tego często robi kupkę więc i tak częściej się go przewija. Do dziś nie przepadam za formowanymi pieluszkami. Prawdą jest też że przy przewracaniu maleństwo ma problem jeśli pielucha jest zbyt toporna lub za szeroka w kroku- i tutaj wygodna jest kieszonka wąska w kroku np. BY- najwygodniejsza jaką mamy :) Mały już raczkuje i stawia pierwsze kroki- jak założe mu większą wkładkę( czy to w otulacz czy w kieszonkę) to widzę że szerzej rozstawia nóżki i jakby mu trudniej złapać równowagę- i nie wiem czy to zmieniać czy tak zostawić?. Natomiast bez pieluszki śmiga jak szalony :)
ja też nie mam żadnych danych statystycznych (bo z tego co widzę, z tego powodu nata76 wyciągnęła wątek), ale na mój gust - gdyby coś było na rzeczy, to teraz dzieci w większości powinny się szybciej rozwijać niż "za naszych czasów" - bo jednak teraz większość na cienkich jednorazówkach, a wcześniej zwykle miały grubsze pieluchy...
natomiast w naszym przypadku - F ma 7 miesięcy i dawno już siedzi, raczkuje, od niedawna staje w łóżeczku i zaczyna chodzić wokół/przy meblach; na wielo od czasu jak miał kilka (3?) tygodni; kieszonek nei używamy, otulacz i wkład lub pop-in CP
nie ma co demonizować wielo, że za grube i dzieci nie mogą się w nich obracać. Ktoś mądrze zauważył, żeby włączyć własny zdrowy rozsądek. Są takie przypadki, nierzadkie że dziecku wręcz zaleca się stosowanie wielo przynajmniej przez jakiś czas, mam tu na myśli zwykłą poczciwą tetrę. Moja siostra dla swojej kilkutygodniowej córki dostała zalecenie od ortopedy 2xtetra między nogi. Uważam, że zdecydowanie lepiej dla dziecka jest stosować wielo, z głową, znaczy że nie zakłada się kilo wkładu między nogi (bo nie chce mi się przebierać), w wielo chłonności pampersa nie osiągniemy i nie ma co upychać na siłę. Pieluchy też nie są uniwersalne, chociaż producent zapewnia, że tak. Trzeba skompletować stosik odpowiednio do wieku i nawet płci. Przecież nie ubiorę grubej pieluchy z mikrofibrą (bo szybko schnie, ale objętościowo grubsza niż bambus) kilkutygodniowemu dziecku i będę narzekać że wielo niezdrowe. Szuka się płaskiego otulacza na pleckach i cienki bambus do środka, jak zaczyna raczkować ubiera się wąskie kieszonki w kroku, a nie grube formowanki (bo kocham je) a jak jest duże dziecko przechodzi się na grubsze wkłady np. bambusowe i szczelne kieszonki. Bez przesady, że przy takim rynku pieluch wielorazowych nic się nie dobierze stosownego do rozwoju i wymagań dziecka i swoich chciejstw oczywiście. Ktoś kto przekonuje, że wielo są nie zdrowe za przeproszeniem "pitoli" i zwyczajnie szuka wytłumaczenia, żeby nie stosować, jest na to rada: BAZAREK, sprzedać i po kłopocie.
Ja też nie mam klap na oczach i zakładam czasami jednorazówki, jak np. dzisiaj, bo młody bierze antybiotyki i co bączek to kupsko i biegunka, po piątej wielo w ciągu godziny poddałam się i założyłam jednorazówkę.
nemo, nie wiem, czy te ostatnie zdania były do mnie?
bardzo cie szanuje, bo masz ogromna wiedxe pieluszkowa. wiesztez, ze i ja wiele wypróbowałam,ale....
ja oczywiście,ze szukam wytłumaczen, ale....żeby znalexc argumenty ZA wielopieluchowaniem....idea podoba mi się niesamowicie(nie mowiac już o estetyce), ale po prostu mam nieodparte wrazenie, ze dzeicku jest w tych pieluszkach zwyczajnie niewygodnie...no nie wiem, może mam za małe dziecko...
tak, szukam wytłumaczenia, ale żeby stosować .
nemo, nie wiem, czy te ostatnie zdania były do mnie?
bardzo cie szanuje, bo masz ogromna wiedxe pieluszkowa. wiesztez, ze i ja wiele wypróbowałam,ale....
ja oczywiście,ze szukam wytłumaczen, ale....żeby znalexc argumenty ZA wielopieluchowaniem....idea podoba mi się niesamowicie(nie mowiac już o estetyce), ale po prostu mam nieodparte wrazenie, ze dzeicku jest w tych pieluszkach zwyczajnie niewygodnie...no nie wiem, może mam za małe dziecko...
tak, szukam wytłumaczenia, ale żeby stosować .
oczywiście, że nie do Ciebie nata;-)
To ogólna dygresja była, bo często spotykam się z opiniami, że wielo nie są zdrowe, a rozmówczynie to zwyczajnie panny wygodnickie, znam osobiście, nawet we własnej rodzinie.
Chodziłam z Kubą przez pół roku do neonatologa, w wielo, do pediatry w wielo, mam znajomego ortopedę, był zachwycony że tak pieluchuję. Zwykle konsultuję ważne dla mnie rzeczy zanim zacznę stosować. Ja myślę, że z wielo jest jak z mlekiem, ogólnie bardzo zdrowe, ale niektórych może uczulać.
strzelec171
09-08-2014, 01:53
jestem całkowicie ZA WIELOPIELUCHOWANIEM! I aby ono miało sens każda mama powinna kierować się przede wszystkim ZDROWYM ROZSĄDKIEM - obserwować potrzeby i rozwój swojego dziecka- a nie estetyką. Nie wyobrażam sobie ubierać pampków- moje dziecko co chwilę miało zaczerwienione jajeczka i pupkę- dopiero wielo uratowało nas przed tonami kremów na odparzenia( pampkii zmieniałam bardzo często co 2-3 godzinki, a nawet częściej) Wydaje mi się że trzeba umieć przede wszystkim dobierać odpowiednie pieluszki w miarę rozwoju dziecka ( do czego niezbędna jest wiedza o nich) i jak najbardziej słuchać i weryfikować lekarzy ortopedów. Mamy dzisiaj tak wielkie możliwości wyboru pieluszek( nie to co nasze mamy) że naprawdę nie widzę problemu, żeby optymalnie dobrać pieluszkę do potzeb każdego dziecia, choć:
Ja myślę, że z wielo jest jak z mlekiem, ogólnie bardzo zdrowe, ale niektórych może uczulać. - i to jest właśnie sedno sprawy tegoż wątku:)
Racja. BTW pampki zmieniam co godzinę ;) taką sikulinde mam.
NEMO, super post! Podpisuję się :)
Monika84
15-08-2014, 12:10
Dziewczyny a jaki otulacz pul i welna dla 4 mc dziewczynki?
Wklady jakie sa cienkie a chlonne? Kupilam na probe Puppi 4,5,6 warstw i welur duzy. Sprawdza sie? Bo czekam na nie.
Oulacz welniany puppi jest waski? Bo ecodidi jak dla mnie straaasznie szeroki.
Oulacz welniany puppi jest waski? Bo ecodidi jak dla mnie straaasznie szeroki.
Puppi OS jest troche węższy w kroku ale dla tak małego dziecka wciaz moze byc za szeroki
Patrycja89
15-08-2014, 12:56
A ecodidi jak się troche sfilcuje (a mi się wszystkie trochę sfilcowały) to się robi węższy w kroku i jest git.
Sfilcowany zrobi sie mniejszy rownież na długość, dziecko szybciej z niego wyrośnie i raczej nie posłuży do końca pieluchowania
Patrycja89
15-08-2014, 13:24
mi się wszystkie podfilcowały, nie wiem co robie zle.
Madzia_180
22-08-2014, 15:39
Nemo dzięki za post.
Podczytuje wątek, bo i ja odnoszę wrażenie, że Młody coś się zbuntowal. Ale spróbuję zmniejszyć wkład. Może rzeczywiście za dużo napchane :(
Powered by vBulletin® Version 4.2.1 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.