PDA

Zobacz pełną wersję : ulżyło mi..



Pondo
31-07-2011, 23:19
Odpieluchowaliśmy Balbi,
tzn na noc i drzemkę są pieluchy ale jednak dwie na dobę nie sto tysięcy.
Brak rosnącego z godziny na godzinę stosu pieluch do uprania/złożenia/zmontowania jednak cieszy.

Oczywiście, za kilka dni zostanie dostarczony Nowy Pieluszkownik, ale...choć nie zamienię wielo na nic...to..

JEDNAK MI LŻEJ BEZ PIELUCH

uff.napisałam to:)

jul
01-08-2011, 00:06
:applause:

U nas od odpieluchowania dziennego do nocnego przeszło szybko, chociaż jeśli dziwewczyna nie wysiusia się przed spaniem, to próbujemy ją przez sen wysadzić, bo inaczej kałuża (której dziewczyna nawet nie zauważa i śpi dalej).

lemniscus
01-08-2011, 03:56
gratulacje:)
u nas w dzien juz od 4 msc bez pieluch i potrafi dluuuuugo trzymac jesli nie ma gdzie albo miejsce jej sie nie podoba :hide:
ale na noc zuzywamy jedno pieluszke wysadzanie przez sen nie zdaje rezultatu bo sie wybudza i zammiast sikac wola "cycusia" a jak sie budzi na jedzenia to juz wogole o niczym innym nie ma mowy
przy czym sika roznie nie raz nad ranem nie raz o 12 wiec ciezko polowac nawet na te siuski

kubutkowa
01-08-2011, 04:05
lemniscus, a ty co robisz na nogach o tej porze???

lemniscus
01-08-2011, 04:15
widze ze juz znalazlas odpowiedz :)