Zobacz pełną wersję : Moda do-chustowa:)
luxnordynka
21-10-2008, 23:30
Witajcie, juz troche napisalam o tym w innym watku. Wciaz mnie ciekawi jak sie ubieracie do chust? Mnie to troche ogranicza, lubie spodniczki, ale zima nijak do chusty mi to nie pasuje, a moze sie myle? Hmm, sama nie wiem, moze robie problem z byle czego. Chustowac bede i tak, nawet jesli przyjdzie mi w spodniach przechodzic cala zime, mysle, ze marysia z wozka korzystac bedzie sporadycznie, na razie tak jest...Pozdrawiam
Jak dla mnie chusta ze spódnicą jest super (u innych bo sama od dawna w spódnicach nie chodzę i nie ze względu na chusty, tylko na dwie ciąże i tycie :twisted: ). Jeśli tylko pasują kolorystycznie ale to się tyczy tak samo spódnic jak i spodni.
Przy okazji: na Krakowski PROGRESSteron Salgonya przyszła z Matisią w chuście i była w spódnicy. Wyglądała pięknie! Trzeba się nosić tak jak się lubi!
Różnie.
Normalnie.
Zaleznie od okoliczności :-)
i w spódnice, i w spodnie, i w sukienki.
I w buty na obcasie, i w botki, i w zimowe buciory.
chusty mi do ciuchów pasują.
Do wszystkiego mi pasują :-)
ja glownie w spodniach chodze, spodnicy w szafie nie mam zadnej :oops:
anette27
22-10-2008, 07:15
ja z tych co nie bardzo zwracają uwagą na to czy pasuje,czy nie
przede wszystkim mam czuć się dobrze w tym co ubiorę :P
czukczynska
22-10-2008, 07:32
Ja bardzo rzadko chodzę w spodniach.Chusta do spódnicy świetnie pasuje :D
mi również pasuje połączenie spódnica + chusta
mama-anika
22-10-2008, 10:39
jak już schudnę, będę również w spódnicach chodzić. Świetnie to wygląda. Tylko, hmmmm, kiedy schudnę...???
milorzab
22-10-2008, 10:51
Ogranicza. Nie mogę nosić wełnianych swetrów. Żakietów. Płaszcza. Bluzki koszulowe kiepsko. Spódnice mi pasują do chust. Bardzo. Zobacz zdjęcia Oli od Girasola - wygląda w spódnicy i chuście pięknie!
pani_wonka
22-10-2008, 10:54
Spódnica z chustą wygląda...zamaszyście:)
sil (377)
22-10-2008, 11:00
Różnie.
Normalnie.
Zaleznie od okoliczności :-)
i w spódnice, i w spodnie, i w sukienki.
I w buty na obcasie, i w botki, i w zimowe buciory.
chusty mi do ciuchów pasują.
Do wszystkiego mi pasują :-)
Podpisuję sie pod tym. Do wszystkiego z wymienioinych rzeczy nosiłam chusty. Nie wiem jak wyglądałyby przy mini spódniczkach, ale pezy długich spódnicach i takich lekko przed kolanko wyglądają świetnie :D
mama-anika
22-10-2008, 11:02
do mini pasują mi szpilki, a w szpilkach i chuście bym się bała...
salgonya
22-10-2008, 11:12
Przy okazji: na Krakowski PROGRESSteron Salgonya przyszła z Matisią w chuście i była w spódnicy. Wyglądała pięknie! Trzeba się nosić tak jak się lubi!
Ojej, Nelles, dziękuję :oops: :kiss: Miło to słyszeć/czytać :)
Mnie chusta nie ograniczyła co do wyboru spódnica-spodnie. Już bardziej w kwestii doboru góry: staram się nie ubierać sztruksowych rzeczy, bo źle mi się na nich dociąga. No i nie za śliskich. A tak to wszystko pasuje :)
milorzab
22-10-2008, 14:59
I jeszcze przydałoby mi się body! Odkryłam to podczas oglądania zdjęć z wakacji. Dramatycznie gruba nie jestem, ale się wylewam. Chusta bluzki mi jakoś tak podciąga, że prawie na każdym zdjęciu mam boczki wyciekające ze spodni :(((
do mini pasują mi szpilki, a w szpilkach i chuście bym się bała...
Hexi chodzi na obcasach z powodzeniem :)
do mini pasują mi szpilki, a w szpilkach i chuście bym się bała...
Hexi chodzi na obcasach z powodzeniem :)
Ja na roczek miałam Julianka w plecaczku i szpilkach ;)
luxnordynka
22-10-2008, 21:49
Dziewczyny, mi tez pasuje powiazanie chusty i spodniczki, ale jak do tego zima ubiore za duza kurtke meza to wyglada okropnie (w spodniach jeszcze ujdzie). Te kurtki, ktore sa dostepne, poza ponczem, do spodnic raczej nie pasuja, a moze sie myle? Chodzi mi o krotka spodnice i dlugie waskie kozaki? Co radzicie?
Oczywiscie to nie problem mojego zycia, hehe, tylko takie sobie przemyslenia :)
Jak Kuba był na tyle lekki, bym go nosiła z przodu, to zazwyczaj nosiłam go ubranego dość ciepło, a sama byłam w moim zwykłym rozpiętym płaszczu lub kurtce. I nie zapinałam się z nim. Jak był zimno, to zapinałam się tyle, by mu nogi osłonić, lub osłaniałam czymś dodatkowo.
Jak był na plecach, to na płaszczu.
A w wielkie mrozy to ani mi spódnice, ani płaszcze w głowie (o ile głowa jest tu adekwatna)- jeno barchany, 3 swetry i wielka kurtka :-).
Ewa, a widziałaś płaszcz, którym chwaliła się nata76 na innym wątku? Może to jest dla ciebie rozwiązanie.
Ja chodzę w spodniach zawsze, spódnice tylko latem noszę, albo na jakieś specjalne okazje , bo nie lubię rajstop.
zakrecona_pchelka
23-10-2008, 12:26
"I jeszcze przydałoby mi się body! Odkryłam to podczas oglądania zdjęć z wakacji. Dramatycznie gruba nie jestem, ale się wylewam. Chusta bluzki mi jakoś tak podciąga, że prawie na każdym zdjęciu mam boczki wyciekające ze spodni"
Oj zgadzam się, zgadzam. Chociaz dla mnie body jak i rajty są okropne..:) ale te boczki..;))
milorzab
23-10-2008, 12:27
Jak miło przeczytać słowa zrozumienia :)
Powered by vBulletin® Version 4.2.1 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.