Zobacz pełną wersję : No - i low - cottony - foty i porównanie
a, i jeszcze : muszę dziś spróbować pierwszy raz plecaka z koszulką ;) Flamingi powinny pięknie w nim wyglądać :D
Aksamitka
16-07-2011, 19:33
zapomniałam wczoraj napisać - 67-68cm bez naciągania :)
Dziękuję :-).
flamingowy plecaczek z koszulką :)
(proszę wybaczyć jakość plecaczka, to pierwszy raz i w dodatku z głowy ;))
http://images49.fotosik.pl/969/ffbfac5c31de496fgen.jpg
flamingowy plecaczek z koszulką :)
(proszę wybaczyć jakość plecaczka, to pierwszy raz i w dodatku z głowy ;))
http://images49.fotosik.pl/969/ffbfac5c31de496fgen.jpg
Fantastycznie wygląda :)
Karusku, ładnie flamingi prezentują się w tym plecaczku :)
Ja mam tylko fotke z telefonu :roll:
Moja 3latka dzisiaj padła na biodrze :D
https://lh5.googleusercontent.com/-rDwjIMrVyZ8/TiHgAl2pBjI/AAAAAAAAGoo/xvnog97ymeQ/s512/Zdj%2525C4%252599cie0139.jpg
Mam lutheę szarą i niebieskie flamingi i dla mnie jednak flamingi wypadają o niebo lepiej, są ściślej tkane, mięciutkie i noszą naprawdę dobrze. Luthea jest jednak delikatniejsza, lżej tkana, choć grubością nie odbiega od flamingów.
Ten niebieski w flamingach jest przepiękny.
Marza, ale fajne to wiazanie!
A Pola znowu urosla.
Karuskowe flamingi :love:, ale ja zboczona na punkcie fioletow i blekitu jestem.
Celebrianna
16-07-2011, 22:24
Marza - piękna ta szara Rivea! A w tle stacja Mikołajów??
Karusek - muszę i ja spróbować zawiązać plecaczek :-) Koszulka wychodzi ciekawie...
A flamingi są świetne! Po wypraniu zyskały miękkość perły! Cieszę się, że je kupiłam :applause:
https://lh4.googleusercontent.com/--R1FcGbVupY/Th8G6TbLG0I/AAAAAAAAA_k/hVH8kemoxsM/s400/DSC03376.jpg (https://picasaweb.google.com/lh/photo/zDeoMi0fw335W02F-7BEv-1vITtbnugBWKBTcmIx17I?feat=embedwebsite)
edit: Czy tylko ja tak mam, że wolę nosić Natki na lewą stronę?
Wszyscy maj Rivee - mam i ja! ;-)
Jeszcze śmierdziucholi nowością i jest twarda jak skurczybyk, ale naprędce:
https://lh3.googleusercontent.com/-OjxPhMS-NT8/Th8NvH7fhVI/AAAAAAAABFQ/GxiswxUL0hA/s400/DSC_6339.JPG
https://lh6.googleusercontent.com/-ykPvZWs12Cw/Th8QDL0-DrI/AAAAAAAABF8/00qOAPSBt1I/s400/DSC_6346.JPG
https://lh4.googleusercontent.com/-JOKHQHObg7E/Th8N9VCXH5I/AAAAAAAABFU/QFYpXwXX0sA/s400/DSC_6342.JPG
https://lh5.googleusercontent.com/-RVHhU-y17W8/Th8OOMEpqlI/AAAAAAAABFc/7AJvsosJzd8/s400/DSC_6349.JPG
To nasz pierwszy plecak, więc proszę o wyrozumiałość :-)
... swoją drogą, to już żałuję, że wzięłam taką krócicę :duh: , ale jestem szczęśliwa że jednak nie wymieniłam na flamingosy :mrgreen: OOOOLE! :-)
Gocha, jak ja Ci zazdraszczam! Cudnie wyglądacie :love:
edit: Czy tylko ja tak mam, że wolę nosić Natki na lewą stronę?
niee :)
Mnie pancy po szarej stronie też się bardziej podoba
Zróbcie jakieś fotki niebieskiech flamingów/rivea z innymi chustami :D
Uwielbiam niebieski ale bardziej wpadający w turkus/ morski a ten wydaje się na fotkach jaskrawym blękitem
jak jest w rzeczywistości?
Marza - piękna ta szara Rivea! A w tle stacja Mikołajów??
tak :) Dzisiaj zrobilismy sobie wycieczke pociągiem do Trzebnicy :)
Malina, Polka juz duża;)
Może uda się spotkać?:ninja:
Zapomniałam dodać ze szara Rivea nosi wyśmienicie :) Jest ciężka, zbita ale za to mega milusia,miękka i bardzo dobrze sie dociąga.
Aksamitka
17-07-2011, 12:59
Bardzo pięknie Karusku :). I niebieskie Flamingi są śliczne!
MalgosiaN
17-07-2011, 19:55
Gocha, jak ja Ci zazdraszczam! Cudnie wyglądacie :love:
Jakby co, mogę wypożyczyć :ninja:
I oto my :)
http://img856.imageshack.us/img856/4122/dsc79resize.jpg
i z siostrzyczkami :D
http://img40.imageshack.us/img40/622/dsc0003resize.jpg
http://img69.imageshack.us/img69/903/dsc0051resizez.jpg
Denay :omg:
Piękna kolekcja :):thumbs up:
a podziękować :)
tyle, że tylko szara jest przeznaczona na pozostanie ;) różowa już dawno poszła w dobre ręce, a zielona szuka :lol:
różowa jedwabna była? Pięknie wygląda. I ona bardziej w różu czy czerwieni?
tak, to ta jedwabna
wiesz co.. to był pomarańcz, taki rozbielony, nieco majciany :D
a czerwony małointensywny, różem trącący.
Generalnie chusta zyskuje w realu.
Może obecna właścicielka pokaże :mrgreen:
Denay, piękna kolekcja. Ja mam tylko szarą i bardzo mi się podoba, ale róż też śliczny.
agnieszkazd
18-07-2011, 23:29
Denay, ja raczej z tych, którym pink stinks, ale ta różowa...:heart::heart::heart: boska!
pauladuch
19-07-2011, 00:19
Denay z której z nich jesteś najbardziej zadowolona?
Aksamitka
19-07-2011, 00:40
Wciąż się nosimy.
http://img26.imageshack.us/img26/3687/imgp8572.jpg
(http://imageshack.us/photo/my-images/26/imgp8572.jpg/)at 2011-07-18
Denay z której z nich jesteś najbardziej zadowolona?
hihi z no-cottona :)
jedwabna była u mnie tylko chwilkę i motałam ją bez prania
lniana jest niedługo i jeszcze jest sztywna
a kto jest szczęśliwym posiadaczem jedwabnej pancy? :ninja:
Nie mam niebieskich chust, więc porównanie niebieskich flamingów z iris :)
http://images50.fotosik.pl/996/41a717872bb2eacdmed.jpg (http://www.fotosik.pl)
franciszka
19-07-2011, 22:35
Witam się i ja w tym wątku :P
Dostałam na tydzień do testowania szmatę przez którą leciały pióra, pazury i włosy :P
Sławetną LUTHEĘ :D czyli bardzo LE no-cotton nati :D
I co... no cóż.... pierwsze wrażenie moje jako wzrokowca: piękna szara, moja ulubiona.... oczywiście lewa strona :D
Drugie wrażenie - cienka i sztywnawa - no dobra, nowa jest, niewymiętoszona.... wyjęłam z szafy swoja perłę no-cotton turkus... mięciutka, milutka, ciasny sploty..., a luthea... no cóż... dość luźno tkana.... Chusta przyszła do mnie listem, nie prana, więc z zagnieceniami... w miejscach zagnieceń na białym kolorze przebija mocno kolor szary - moja pierwsza myśl: rozstępy ciążowe...
Szczerze mówiąc szmata przyszła do mnie dokładnie 12 godzin temu i... jeszcze jej nie zamotałam... boje się, że rozejdzie mi się pod palcami i zrobią się w niej dziury... gdyby była moja, oki, ale to pożyczka, więc nie wiem, czy zamotam swoje prawie 12 kg w niej....
Obiecuje fotki jak dojrzeję do zamotania :D
Motaj, nie powinno nic się stać.
Ja motałam 13 kg i przeżyła :) A to raczej nie rozejścia, mój stendhal lniany też tak ma.
rrkwiatki
20-07-2011, 09:32
ja mam pancy z jedwabiem różowa i to moja najlepiej nosząca chusta
a kto jest szczęśliwym posiadaczem jedwabnej pancy? :ninja:
a co potrzebujesz?
franciszka, upierz ją, po praniu nieco się zbije! Ciekawa jestem Twojej opinii po noszeniu...
Jak będziesz chciała, to Ci udpostępnię do porównania szarą riveę.
a co potrzebujesz?
jak tanio to potrzebuję :mrgreen:
Mam i ja :mrgreen:
Niebieskie flamingosy jeszcze się suszą. Ten kolor to błękit, ale jakiś taki ładny ;) Ciężko go określić, ale nie jest "za niebieski". Przynajmniej dla mnie.
Mimo ogólnego zachwytu low-cottonami, flamingosami szczególnie, zostawiłam sobie Riveę no-cotton. Mam porównanie z dmuchawcami i nie zauważyłam różnicy. Tylko początkowo była deskowata. Teraz zmiękła i nosi jak marzenie.
Jednak wolę no-cottony, dużo zyskują po praniu i wymiętoszeniu, a noszą bajecznie:) Low cottony cudne, mięciutkie, przewiewne i pewnie poszukam takiego dla siebie, jak się drugi dzieć trafi.
Ja tez ma flamingi! Szaro-brazowe:love: Dostalam je za maki;-)
Przepiekne, super nosza, tylko maja jakis dziwny zapach:hmm: Pralam w dzieciowym proszku i wydawalo mi sie ok, ale po prasowaniu zapach wrocil:roll: Cos mozecie poradzic?? poza tym, zeby nastepnym razem nie prasowac:lool:
Moje też jeszcze śmierdzą po praniu. To babmbus chyba tak ma. Myślę, że się wywietrzą :)
Ja tez ma flamingi! Szaro-brazowe:love: Dostalam je za maki;-)
Przepiekne, super nosza, tylko maja jakis dziwny zapach:hmm: Pralam w dzieciowym proszku i wydawalo mi sie ok, ale po prasowaniu zapach wrocil:roll: Cos mozecie poradzic?? poza tym, zeby nastepnym razem nie prasowac:lool:
sprzedać mi :mrgreen:
sprzedać mi :mrgreen:
:lool::lool::lool::lool::lool::lool: to sie posmialysmy;)
franciszka
22-07-2011, 20:41
szara LUŚKA wyprana w zimnej wodzie - z wyłączona grzałką - na krótkim programie i bez wirowania - za zgodą właścicielki i poradą Natalii
Długo schnie... nadal wilgotnawa, ale tu też przyczynia się deszczowa i parna pogoda...
Ale widać różnice.... zrobiła się bardziej ściśle tkana... Jak doschnie, to na 100% zamotam moje prawie 12 kg szczęścia :D
misunderstanding
22-07-2011, 21:23
a ja motałam kiedyś plecak prosty w no cottonach elfach, materiał wychodził spod dupki młodego, dziś zamotałam w rivei no cotton też w plecaku prostym i to samo.. w innych chustach tak się nie dzieje. ;/
chiquitka
22-07-2011, 21:57
mi też trafiły się flamingosy szaro-brązowe za maki. Też mają dziwny zapach jakby mokrej waty po praniu i po brązowej stronie są takie nitki trochę nie dociągnięte, które robią takie małe penteleczki, ale afery nie robie. moze to jakiś drugi sort wymiankowy....
poza tym noszą jak marzenie. prosty plecak wychodzi mi chociaż mało doświadczona jestem na razie
U mnie tez nitki z malymi penteleczkami:ninja: a nawet po jasnej stronie jeden wielki babol:shock:, ale jakos to przezyje;)
Mi plecak prosty tez sie nie udaje:hide:, bo sa za sliskie - moim zdaniem:mrgreen:, a nawet w 2x musze kilka razy dociagac, bo mi maly tanczy jak sam chce:D ale i tak ich nie oddam:razz:
Sa juz takie mieciutkie:love:, wiec zastanawiam sie jak bedzie po ich zlamaniu:hmm: - jezeli jest co lamac:wink: Brak mi doswiadczenia z bambusem czy no-cottonem, wiec nie wiem:roll:
a ja motałam kiedyś plecak prosty w no cottonach elfach, materiał wychodził spod dupki młodego, dziś zamotałam w rivei no cotton też w plecaku prostym i to samo.. w innych chustach tak się nie dzieje. ;/
to dlatego, ze są dość śliskie ;) ale ma to swoje zalety (wygląd :love::love::love:)
misunderstanding
23-07-2011, 00:47
dobra, wrzucę coś akcji znad morza
http://images37.fotosik.pl/955/3af575a3eb28ba63med.jpg (http://www.fotosik.pl)
http://images41.fotosik.pl/975/5420176d77a73152med.jpg (http://www.fotosik.pl)
http://images49.fotosik.pl/982/d732076bf728705dmed.jpg (http://www.fotosik.pl)
http://images41.fotosik.pl/975/2e6c45a51d95ae6cmed.jpg (http://www.fotosik.pl)
http://images45.fotosik.pl/993/375b843d5c4cce51med.jpg (http://www.fotosik.pl)
Aksamitka
23-07-2011, 01:46
Bardzo ładnie-obie chusty :).
Śliczni jestescie oboje;) Chusty tez:P
flamingi zabawne a rivea elegancka (na Was to mi się nawet spodobała :D)
bardzo śliskie są te flamingi w motaniu?
bo ja śliskich szmat nie lubię i trochę się boję, ze się z tymi ptakami nie dogadam.
Aksamitka
23-07-2011, 01:52
flamingi zabawne a rivea elegancka (na Was to mi się nawet spodobała :D)
bardzo śliskie są te flamingi w motaniu?
bo ja śliskich szmat nie lubię i trochę się boję, ze się z tymi ptakami nie dogadam.Nie są śliskie w takim stopniu,żeby to przeszkadzało.
misunderstanding - piękne zdjęcia,piękne chusty (!!!) i piękne motanie :)
Śliczne zdjęcia wakacyjne!! :)
Jeżeli chodzi o plecack prosty, to nie miałam problemów w Rivei, nic nie uciekało spod pupy.
misunderstanding
23-07-2011, 10:31
bardzo śliskie są te flamingi w motaniu?
bo ja śliskich szmat nie lubię i trochę się boję, ze się z tymi ptakami nie dogadam.
rzeczywiście są śliskie, nieco bardziej śliskie niż perła nawet, ale szczerze mówiąc, nie przeszkadza to w motaniu, ciężej mi zamotać bambusowego pasiaka LL niż flamingi.
franciszka
23-07-2011, 22:47
I ja obiecałam foty.... szarej Luśki :P
Więc zamotałam na szybko, bo pora spania była córciowa, a ja chciałam z nią wyjść, więc żeby nie "padła" tu i teraz zanim się zbiorę, ubiorę itp. zamotałam i zaniosłam do autka - wszystkiego z 15 minut noszenia, a że mnóstwo czasu nie motałam z przodu, więc o wybaczenie proszę - nie dociągałam za mocno :D
Pierwsze dwie fotki z lampą i... oczywiście z samowyzwalacza :P
http://img809.imageshack.us/img809/1760/luska2695.jpg (http://imageshack.us/photo/my-images/809/luska2695.jpg/)
http://img585.imageshack.us/img585/4606/luska2696.jpg (http://imageshack.us/photo/my-images/585/luska2696.jpg/)
http://img155.imageshack.us/img155/2791/luska2701.jpg (http://imageshack.us/photo/my-images/155/luska2701.jpg/)
http://img851.imageshack.us/img851/1316/luska2697.jpg (http://imageshack.us/photo/my-images/851/luska2697.jpg/)
http://img853.imageshack.us/img853/610/luska2698.jpg (http://imageshack.us/photo/my-images/853/luska2698.jpg/)
http://img839.imageshack.us/img839/343/luska2700.jpg (http://imageshack.us/photo/my-images/839/luska2700.jpg/)
Wieczorem poszłam na spacer po lesie z dzieckiem w Luśce na plecach - plecak prostu z ogonkami :P i psem na smyczy....
Było nie najgorzej patrząc na to, że pies podwórkowy jest i na smyczy ciągnie niemiłosiernie :P Nanosiłam się około pół godziny i w sumie... jak na 12 kg - całkiem nie najgorzej :P
Po zdjęciu - pognieciona na maxa, rozstępy "pociążowe" w normie :P, ale tak jak pisałam, po praniu w pralce w zimnej wodzie zmieniła się na bardziej zbitą :P
Myślę, że zrobi się tak samo miła jak moja perełka turkusowa... za czas jakiś oczywiście :P
I jeszcze postaram się w plenerze coś dorzucić :P
Edit:
Znalazłam małą różnicę - poza wzorem i kolorem w perle nocotton turkus i w szarej luśce - mają różne metki :P
Perła ma:
80% Bamboo/Bambou/Bambus
20% Linum/Lin/Lein/Len
Luśka ma:
20% Linen/Lin/Leinen/Len
80% Viscose (Bamboo)
Viscose de bambou
Viscose (aus Bambus-Zellstoff)
Wiskoza z bambusa
Ja też bardzo lubię tę szmatę.
Na moich flamingach tez rozstepy wyszly:roll:... ale ja myslalam, ze przewrazliwiona jestem, po maczkach:hide:... I tak mysle - w pralce prac?? Ale w instrukcji no-cotton tylko w reku:hmm:
franciszka
23-07-2011, 23:02
Na moich flamingach tez rozstepy wyszly:roll:... ale ja myslalam, ze przewrazliwiona jestem, po maczkach:hide:... I tak mysle - w pralce prac?? Ale w instrukcji no-cotton tylko w reku:hmm:
Natalia napisała do właścicielki, że max 30 stopni, bez wirowania i krótki program :D Ja prałam cudzą szmatę w zimnej wodzie, bez wirowania i krótko :D
misunderstanding
23-07-2011, 23:23
mnie się ta Lutea kompletnie nie podoba, a po zdjęciach Nati byłam w niej zakochana.. po zdjęciach w akcji i przeszło :P
franciszka
24-07-2011, 00:00
mnie się ta Lutea kompletnie nie podoba, a po zdjęciach Nati byłam w niej zakochana.. po zdjęciach w akcji i przeszło :P
Pierwszą Luśkę widziałam czerwoną na demonie :P
Nie, żeby od razu się zakochać, ale pomyślałam, że szara może być .... fajna :P
I jak przyszła przesyłka, to.... kurcze, biała.... wygnieciona, błeeeee.... i ten biały taki perłowy i błyszczy jak u kotka jajca :D
Lewa strona.... no cóż, bardzo "moja"....
I co.... dostałam zielone światło na wypranie - zmieniła się jej konsystencja i... jakoś tak... nie mogę przestać o niej myśleć :P
I nawet ta paskudna biała strona zaczęła do mnie "przemawiać" :P
Ta "paskudna" biała jest za to taka mięciutkaaaaa..... Mam riveę, a to ten sam skład... (i kolor...)
Fakt, po praniu zupełnie co innego. Znikło gdzieś wrażenie sztuczności, plastikowości tego materiału. Mam nadzieję, że po kolejnym materiał jeszcze bardziej się zbije, bo rzeczywiście - istnieje zagrożenie pajączkami :( Na pewno nie jest to szmata "do wszystkiego", wymaga szacuneczku, hehe...:ninja:
Ale moje wrażenia, jako macantki i właścicielki pierwszego nc, są jak najlepsze! To zupełnie co innego w odbiorze niż bawełana czy baw+kaszmir, chusta jest lejąca się, trochę śliska, ale tak dziwnie śliska...:rolleye:
Dziś byłyśy na spacerze i zakupach i rivea niosła bez milimetra obsuwu. Zamotałam mocno, myśląc, że jak królowa zacznie mi wierzgać, to się poluzuje, a tu nic...:omg:
Ja tam jestem zachwycona.
Aha, jeszcze jedno: jakoś nie mogę się przyzwyczaić do tych lnianych babolków...:hide: Wiem, że ten typ tak ma, ale potrzebuję czasu, żeby się z nimi pogodzić...;)
franciszka
25-07-2011, 22:43
A to z niedzieli :D
http://www.facebook.com/photo.php?fbid=196248223762445&set=a.196248217095779.50637.100001318055186&type=1&theater
pauladuch
25-07-2011, 23:55
A to z niedzieli :D
http://www.facebook.com/photo.php?fbid=196248223762445&set=a.196248217095779.50637.100001318055186&type=1&theater
Wyświetla się komunikat że zawartość chwilowo niedostępna. A chętnie bym obejrzała :)
A rivea nie ma wcale rozstępów i jest w dotyku i nośności coraz bardziej dmuchawcowa:-P.
A to z niedzieli :D
http://www.facebook.com/photo.php?fbid=196248223762445&set=a.196248217095779.50637.100001318055186&type=1&theater
Ej, no pokaż po ludzku, a nie przez te dziadowskie fejsbuki :evil: Nie bądź taka...:hello:
franciszka
26-07-2011, 10:53
Ej, no pokaż po ludzku, a nie przez te dziadowskie fejsbuki :evil: Nie bądź taka...:hello:
Hehehe..... dla tych, co nie widzą na FB i nie lubią FB :P
http://img40.imageshack.us/img40/5565/p7240035due.jpg (http://imageshack.us/photo/my-images/40/p7240035due.jpg/)
Edit:
Nie przepadam za FB, ale.... nie wypada nie mieć :P
hehehehehe
Dzięki!
Wypada, wypada... :poke: Ruch antyfejsbukowy (a fu!) też jest w sile. I to jest kuuuuuuuuuuul! :lool:
Ładnie wygląda ta chuścinka...
Jak przyjadę na weekend -co się decyduje- to się umówimy na porównywantus z riveą :mrgreen:
Moja też z każdym dniem piękniejsza i przyjemniejsza! :love: Jest niesamowita w dotyku: mięciuteńko śliska z białej i przytulnie lekko chropowata z szarej... No i tak się fajnie układa, ogonek się pięknie merda, tak lejąco, z rozmachem... :mrgreen:
Ucałuj Malwinkę od "ciotki" (hehe, wszyscy się śmieją, jak opowiadam: "Ciotko, jak masz na imię?")
pauladuch
26-07-2011, 11:13
Ładnie wam :)
Nie czytałam całego wątku, ale tak na szybko jedna ważna rada. Chusta po praniu powinna się skrócić mniej więcej do swojej docelowej długości, czyli dość mocno. Jeśli komuś po praniu chusta się skróciła 10 cm, to woda była pewnie zbyt zimna i stąd splot jest ciągle za luźny. To dlatego mogą powstawać "rozstępy". Trzeba chustę wyprać raz jeszcze, można w pralce na 30 stopni, najlepiej zwykłe pranie bez dodatkowego płukania, nie dłuższe niż 50 minut, w proszku dla dzieci, bez płynów.
można w pralce na 30 stopni, najlepiej zwykłe pranie bez dodatkowego płukania, nie dłuższe niż 50 minut, w proszku dla dzieci, bez płynów.
a z wirowaniem:ninja: czy bez:roll:
franciszka
26-07-2011, 11:36
Dzięki!
Wypada, wypada... :poke: Ruch antyfejsbukowy (a fu!) też jest w sile. I to jest kuuuuuuuuuuul! :lool:
Ładnie wygląda ta chuścinka...
Jak przyjadę na weekend -co się decyduje- to się umówimy na porównywantus z riveą :mrgreen:
Moja też z każdym dniem piękniejsza i przyjemniejsza! :love: Jest niesamowita w dotyku: mięciuteńko śliska z białej i przytulnie lekko chropowata z szarej... No i tak się fajnie układa, ogonek się pięknie merda, tak lejąco, z rozmachem... :mrgreen:
Ucałuj Malwinkę od "ciotki" (hehe, wszyscy się śmieją, jak opowiadam: "Ciotko, jak masz na imię?")
Ucałowana :P
Nie wiem, czy "załapiesz się" na luśkę u mnie, bo ona na tydzień zagościła TYLKO :( buuuuuuu
Dziś wieczorem piorę, schnie i odsyłam - i będę tęsknić, bo jasna szmata fajna na wakacje :P
a z wirowaniem:ninja: czy bez:roll:
Ja bez wirowania... przynajmniej końcowego prałam i... prałam z wyłączona grzałką...
Z tym, że luśka była prana przez właścicielkę ręcznie i pewnie dlatego rozstępy wystąpiły.... po moim praniu w pralce i noszeniu 12 kg szczęścia robi się coraz milsza i bardziej zbliża się do mojej perełki no cottonowej :P
Edit:
Pralka pewnie wiruje delikatnie podczas delikatnego cyklu, ale ogólnie wirowanie wyłączyłam też - jak grzałkę :P
Franciszko, może pomylisz adresy i wyślesz Luske do Wroclawia :ninja:
Nie mam rozstepów w mojej Rivei !
Pralam w pralce na programie "jedwab" przy 700obrotach, dwa razy. Noszę w plecaku prostym, wiec jak by miało cos wyleź, to już by się pokazało :)
Wzorem jestem zachwycona!! Szkoda tylko ze nie jest fioletowa lub morska ;):lol:
Ja bez wirowania... przynajmniej końcowego prałam i... prałam z wyłączona grzałką...
Z tym, że luśka była prana przez właścicielkę ręcznie i pewnie dlatego rozstępy wystąpiły.... po moim praniu w pralce i noszeniu 12 kg szczęścia robi się coraz milsza i bardziej zbliża się do mojej perełki no cottonowej :P
Edit:
Pralka pewnie wiruje delikatnie podczas delikatnego cyklu, ale ogólnie wirowanie wyłączyłam też - jak grzałkę :P
Ja wlasnie nie moge wylaczyc samego wirowania:-( cale plukanie z wirowaniem musialam zatrzymac:-(
Nie mam rozstepów w mojej Rivei !
Pralam w pralce na programie "jedwab" przy 700obrotach, dwa razy. Noszę w plecaku prostym, wiec jak by miało cos wyleź, to już by się pokazało :)
A obroty moge zmniejszyc do 600 dlatego pytalam;-) Dziekuje bardzo:-)
Ja wirowałam na ok. 700 obrotów.
niebieskie flamingi prałam ręcznie w prawie zimnej wodzie, ładnie się skróciły (mój rozmiar 4,2 miał po praniu 3,7 ;)), rozstępów brak :lol:
Aksamitka
26-07-2011, 15:34
niebieskie flamingi prałam ręcznie w prawie zimnej wodzie, ładnie się skróciły (mój rozmiar 4,2 miał po praniu 3,7 ;)), rozstępów brak :lol:
A kupowałaś 3,7? Nie rozciąga się już prawda?
nie, kupowałam 4,2 i po kilku (nie pamiętam czy po 1 czy 2) noszeniach chusta wróciła do 4,2 :lol: zachowuje się jak perła :)
gdy przyszła miała więcej niż 4,2 ale już nie pamiętam, ile dokładnie ;)
Aksamitka
26-07-2011, 15:42
nie, kupowałam 4,2 i po kilku (nie pamiętam czy po 1 czy 2) noszeniach chusta wróciła do 4,2 :lol: zachowuje się jak perła :) Ciekawe...czyli ja swoją będę przydeptywać jednak :lol: A już myślałam,że nie :mrgreen:
Rivea 6 n-c ma po pierwszym praniu (w pralce, na recznym, wolne wirowanie) az 5,15 i 5,05 cm, niestety nie wiem, ile miała przed...
Moje niebieskie flamingi po praniu skróciły się jakieś 10 - 20 cm - prałam jak Karusek.
wrzucę je jeszcze raz do pralki, ale jak się zrobi cieplej, bo nie przezyję jak znów bedzie trzy dni schła ;)
Znowu na stronie;) Która jeszcze swojej nie upolowała?
O matko, ale cudeńka... Rivea i Pancy mnie zachwycają... Ale na razie muszę dać sobie na wstrzymanie :/
wow, idą jak woda! dostępne też na anglojęzycznej wersji strony. flamingi niebieskie zniknęły w 2 minuty. połowa pancy też wyszła w mgnieniu oka :D
O matko, ale cudeńka... Rivea i Pancy mnie zachwycają... Ale na razie muszę dać sobie na wstrzymanie :/
Ja bym nie dała rady dac na wstrzymanie mnie ciągnie do Rivea. Wpadam w nałóg.
MalgosiaN
27-07-2011, 13:46
AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAa! udało się!!!! :mighty: :vagen:
Stary mnie udusi...
Ja mam juz dość no/low-cottonow:whistle:
A ile masz? :ninja:
:mrgreen:
zamowilam rivee niebieska
niebieskie flamingi
i szara pancy
i teraz co jest co i brac wszystkie?
pauladuch
27-07-2011, 13:49
Kuszą kuszą ale po co mi? Wolę konopie :)
A ile masz? :ninja:
0 słownie zero, i nie chce:)
Zdaje się, że na bazarku będzie się działo! :lool:
Też kupiłam, a co! Dają, to bierz, biją - to uciekaj :)
Pomacam, porównam i się zobaczy...:whistle:
0 słownie zero, i nie chce:)
:omg:
A można wiedzieć WHY? :hmm:
Na szczęscie pancy i rivea mnie nie ruszają :) (choć wzór rivei sam w sobie ładny, ale w zamotanej chuście się "traci").
:omg:
A można wiedzieć WHY? :hmm:
nie pasują mi, za sztuczne takie. Zreszta dmuchawy tez szybko sprzedałam, w ten sam dzień. A w tych to wzory mi jakoś też nie podchodzą.
Bedzie ich milion pińcet i będą wisieć na bazarku potem:)
flamingosy szare mi mignęły a szkoda bo bym brała jakbym sie zorientowała. pancy juz niet.
AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAa! udało się!!!! :mighty: :vagen:
Stary mnie udusi...
Hihi ;););)
Na szczęscie pancy i rivea mnie nie ruszają :) (choć wzór rivei sam w sobie ładny, ale w zamotanej chuście się "traci").
Polemizowałabym... :ninja: Zawsze można tak materiał rozłożyć, żeby było widać środek, mi tam się podoba! :D
Wrażenie sztuczniści tyż miałam, ale tylko przed praniem! Myślę, że z każdym kolejnym chusta będzie coraz bardziej milusia, już po pierwszym jest gut - aż chce się ją głaskać! :love:
przede wszystkim nosna szmata bardzo. i jak dla mnie fajna, miękka, oczywiście po prnaiu i noszeniu, bo świezo z pudełka to bllleee
Aaaaaaaaaaaaaaaaaaaa!!! Przegapiłam :cryy::cryy::cryy:
Aksamitka
27-07-2011, 14:05
Aaaaaaaaaaaaaaaaaaaa!!! Przegapiłam :cryy::cryy::cryy:Co przegapiłaś? Jeszcze coś wisi...
zamowilam rivee niebieska
niebieskie flamingi
i szara pancy
i teraz co jest co i brac wszystkie?
Jakiej długości zamówiłaś Rivee? Jak by ci sie znudziła a byłaby 4,2 to może bym od ciebie odkupiła.
Polemizowałabym... :ninja: Zawsze można tak materiał rozłożyć, żeby było widać środek, mi tam się podoba! :D
Wrażenie sztuczniści tyż miałam, ale tylko przed praniem! Myślę, że z każdym kolejnym chusta będzie coraz bardziej milusia, już po pierwszym jest gut - aż chce się ją głaskać! :love:
Nie, no - da każdego coś miłego :) Smutno by było jakby się wszystkim to samo podobało ;) Zresztą ja oceniam tylko po zdjeciach - takie mam wrazenie, że wzór słabo widać. Ja tam mam swoje ptaszyska i się nimi cieszę :D
Co przegapiłaś? Jeszcze coś wisi...
Szare Flamingi podobno były
szara pancy to low cotton czy no cotton?
szara pancy to low cotton czy no cotton?
nocotton . Jest super to moja ulubiona ostatnio szmata.
Fiu fiu schodzą jak ciepłe bułeczki :) Już tylko rivee zostały :)
kurcze jedna musze odpuscic
to zostawic sobie flamingi i pancy?
No i fajnie , powoli rynek sie nasyca.
kurcze jedna musze odpuscic
to zostawic sobie flamingi i pancy?
Ja bym tak zostawiła, np mi rivea nie podeszła.
edit: a jakbyś się pozybywała flamingów, to daj znać:)
kurcze jedna musze odpuscic
to zostawic sobie flamingi i pancy?
Jedna sobie weź, druga na bazarku kupisz:) dużo dziewczyn już sie pozbyło:P
Jak widać, jeszcze byłby popyt ;)
Ja też wzięłam jedną nc, więc albo pancy, albo rivea będzie out. Szara, ma się rozumieć.
Macanie wykaże.
Bo flamingosy niebieskie krótkie trochę chyba ponoszę...:roll:
Celebrianna
27-07-2011, 14:26
Brawo Nati! W ciągu godzinę sprzedało się chyba około setki chust! :applause::applause::applause:
Aż tyle było??? :omg::omg::omg:
Na ostatnim miejscu błękitna rivea 5,2!
Aksamitka
27-07-2011, 14:32
Aż tyle było??? :omg::omg::omg:
Na ostatnim miejscu błękitna rivea 5,2!Już jej nie ma :-)
Rzeczywiście! Szybko zeszły!
Ktoś mierzył czas? ;)
Ciekawe, ile no- i low-cottonów na minutę schodzi w takich akcjach...?:bduh:
Nati powinno (a może już ma?:mrgreen:) dla celów handlowych wprowadzić nową jednostkę sprzedażną: nc/h i lc/h...:lool:
no mi sie pancy kompletnie nie podoba ale jestem ciekawa no cottona
moze ktos chcialby odkupic, ja sobie ja tylko obejrze jak przyjdzie
MalgosiaN
27-07-2011, 14:37
no mi sie pancy kompletnie nie podoba ale jestem ciekawa no cottona
moze ktos chcialby odkupic, ja sobie ja tylko obejrze jak przyjdzie
A jaka długość?
MalgosiaN
27-07-2011, 14:38
e, to mnie trza 4,2
Nawet nie wiem, czy nie więcej;) Z przyzwyczajenia sobie popatrzyłam na ilości na początku. Dużo ich było.
I z przyzwyczajenia załadowałam krótkie flamingi no-cottony do koszyka:hide:. Teraz muszę się przespać z tematem, brać czy anulować.
Co człowiek, to opinia. Mi z trio: czerwona lutea, niebieskie flamingosy i szara rivea, najbardziej rivea użytkowo podeszła. Lutea jakaś taka za gruba się wydawała, a flamingosy przegrały w nosności z no-cottonem. Chociaż urodą bezapelacyjnie niebieskie flamingos wygrały.
szast.prast
27-07-2011, 14:38
Bedzie ich milion pińcet i będą wisieć na bazarku potem:)
Demonio, wieszczko nasza :heart:
To ja pomyślę nad tą pancy. Trochę mi nowego no cottona jednak brakuje. Daj znać, jak przyjdzie.
flippo jest juz na watku sprzedazowym
bez myslenia bo nie wiem czy nie anuluje
misunderstanding
27-07-2011, 17:51
ja teraz non stop noszę tylko we flamingach, nie wiem, po co mi tyle chust, skoro noszę tylko w jednej.. :duh:
spodziewałam się, że to no cotton podbije moje serce, low cottona wzięłam tak tylko z ciekawości, z myślą "najwyżej puszczę dalej" i chociaż oby dwie natenczas są dla mnie niesprzedawalne, to flamingi są dla mnie bezkonkurencyjne.
franciszka
27-07-2011, 20:05
No to kto pomota szare pancy i będzie chciał puścić dalej, to zapraszam na PW :P
Bo szary.... to ostatnio mój kolor i jakoś ciężko mi LUŚKĘ oddać - a czas już najwyższy :(
Tak się zastanawiam
Jeśli można było sobie wybrać chustę jaką się chce pisząc maila do Nati to dlaczego dziś taki szał był?:mrgreen:
Hihi, trochę to przypomina głęboki PRL, nie sądzicie? :):):) "Ludzie, rzucili chusty!!!!"
Aksamitka
27-07-2011, 20:38
Hihi, trochę to przypomina głęboki PRL, nie sądzicie? :):):) "Ludzie, rzucili chusty!!!!"Hej,co Ty masz za chustę w awatarze? :-)
Hej,co Ty masz za chustę w awatarze? :-)
To jest gruba bawełniana mięta LL - dostałam zimą od męża w prezencie. Na lato nie polecam ;)
Aksamitka
27-07-2011, 20:47
To jest gruba bawełniana mięta LL - dostałam zimą w prezencie. Na lato nie polecam ;)
Dzięki :-)
No to kto pomota szare pancy i będzie chciał puścić dalej, to zapraszam na PW :P
Bo szary.... to ostatnio mój kolor i jakoś ciężko mi LUŚKĘ oddać - a czas już najwyższy :(
Nie jestem jedyna?:ninja: Zdradzić mnie chcesz, ziomalko?:mrgreen:
Dziś całe popołudnie nosiłam moją płaczącą z bólu i gorączkującą Królową w rivei nc i ...:love::love::love: Pięknie nosi i tak lekko, ślisko się dociąga, ale trzeba to robić starannie.
Lubię ją z każdym motnięciem coraz bardziej!:heart:
no ja mam tak z pancy NC
i wrażenie sztuczności mija po praniu i pierwszym "zeszmaceniu" :)
a porównanie posiadam, bo obok leży nieprana rivea - niczym bistorowy podkoszulek :D
:iagree:
A potem, po praniu, jak kaczuszka! :love:
true ;)
i jak już gdzieś wspomniałam
to jedna z trzech już chust, w której mi plecaki wychodzą
albo hmm.. nauczyłam się je robić?? :ninja:
Jak widać, jeszcze byłby popyt ;)
Ja też wzięłam jedną nc, więc albo pancy, albo rivea będzie out. Szara, ma się rozumieć.
Macanie wykaże.
Bo flamingosy niebieskie krótkie trochę chyba ponoszę...:roll:
Chętnie odkupię ;)!
no mi sie pancy kompletnie nie podoba ale jestem ciekawa no cottona
moze ktos chcialby odkupic, ja sobie ja tylko obejrze jak przyjdzie
Ja bym chciała :)!
:iagree:
A potem, po praniu, jak kaczuszka! :love:
Ciekawe czemu tyle kaczuszek popłynęlo zagranicę z tego forum:P
To jesteś w kolejce za franciszką, jakby coś, ale jedna z moich pójdzie pod młotek dopiero pod koniec sierpnia - najpierw ją muszę pomotać na wyjeździe. I obfocić :)
Aksamitka
27-07-2011, 22:32
Ciekawe czemu tyle kaczuszek popłynęlo zagranicę z tego forum:P
No-cottonogromca :mrgreen: mitów . :kiss:
No-cottonogromca :mrgreen: mitów . :kiss:
Raczej obserwator;)
Ale nośne są, to fakt!
Aksamitka
27-07-2011, 22:38
Raczej obserwator;)
Ale nośne są, to fakt!
Ja wypiorę kilka razy-chcę zobaczyć czy naprawdę tak zmiękną.
Chcę wiedzieć o co cho ;).
Ciekawe czemu tyle kaczuszek popłynęlo zagranicę z tego forum:P
spekulacje psze pani, spekulacje :D
spekulacje psze pani, spekulacje :D
IMO nie tylko.
franciszka
27-07-2011, 22:42
A wszystko przez jeden "głupi" wątek :D
A jaka reklama :D
A i tak żal mi du... sorki, serce ściska, że muszę piękną szarą Luśkę oddać :P
Po praniu zrobiła się Mniód - Malwinka :D i w dodatku dziecie me duże usypiając w wózku lub foteliku żąda metki z misiami do metania :D
misunderstanding
27-07-2011, 22:59
czysty interes, kupić tutaj, sprzedać TAM :P
gdybym chciała zarobić to bym tak zrobiła, ale u mnie choroba chustowa w toku :)
a no i low cottony świetnie noszą i do tego łatwo się motają, są miękkie i proste w wiązaniu również dla nówki - czegóż chcieć więcej? ;)
Dopiero zajarzyłam...:hide::oops:
Gupia idealistka ze mnie...:duh:
Moja kaczuszka nigdzie nie poleci! :poke:
misunderstanding
27-07-2011, 23:09
gdzie zajrzałaś? ale o co chodzi? :D
gdzie zajrzałaś? ale o co chodzi? :D
zajarzyła;)
W temacie, to chyba nie tylko kwestia zarobku. Osobiście nie potrafię się do natek przekonać (prócz amazonii), choć bardzo, bardzo się staram:)
zajarzyła;)
W temacie, to chyba nie tylko kwestia zarobku. Osobiście nie potrafię się do natek przekonać (prócz amazonii), choć bardzo, bardzo się staram:)
A co z nim według Ciebie nie tak?
Fakt, ja gdzieś czytałam, że mechacą się szybko, ale póki co osobiście tego nie sprawdziłam.
Nie chodzi o użytkowa wartość. To porzadne szmaty, nie tak jak nowe cienkie didki. Ale jak lubuię klasykę, stare Didki, klasyczne wzory. Natki są jakies takie... wsiowe dla mnie :hide:
Nie chodzi o użytkowa wartość. To porzadne szmaty, nie tak jak nowe cienkie didki. Ale jak lubuię klasykę, stare Didki, klasyczne wzory. Natki są jakies takie... wsiowe dla mnie :hide:
Aha ;)
misunderstanding
27-07-2011, 23:27
zajarzyła;)
W temacie, to chyba nie tylko kwestia zarobku. Osobiście nie potrafię się do natek przekonać (prócz amazonii), choć bardzo, bardzo się staram:)
pardon, chyba zmęczona jestem :P
a co do natek.. ja je chyba wolę od didków :D pomijając indio, na punkcie którego mam kompletnego świra i gdyby mnie było na to stać, kompletowałabym osobny stos samych indiaczy..
ale natki, pomijając maki, ani razu mnie nie zawiodły. naprawdę porządne, dobre jakościowo szmaty, nie zdarzyło mi się, żebym o jakiejś natce mogła powiedzieć "firanka" czy że wżyna się przy noszeniu, a o nowych didkach - niestety tak..
o gustach się nie rozmawia, ale wizualnie też mi odpowiadają, zwłaszcza flamingi, jaskółki, ważki..takie delikatne, subtelne wzory. lubię takie. nie podobają mi się gekony, smoki, ryby, skowronki itepe itede. a Nati trafia w mój gust.
Aksamitka
27-07-2011, 23:32
Dla mnie Nati ma tę zaletę,że w większości mają szerokość 70 cm.
Co do całości-to jeszcze nie trafiłam w Nati na szmatkę,która mnie zaspokoiła. Szukam czegoś i jeszcze nie wiem czego...
Szukałam i w didku,ale szczęścia za bardzo nie miałam do nowości-za drogie macanie :mrgreen:
Chociaż jeszcze -bambusowa Mea mi bardzo odpowiada.
Reszta-ciągle coś nie gra...
Ważki bardzo mi się podobają jako wzór.Flamingi też.
Patrząc na nowe Didki to rozumiem, że można się zniechęcić, kiedyś tak nie było:) Momo to uważam, że wizualnie Didek to klasa, a Nati do mnie nie przemawia. Mimo wielu zalet.
De gustibus est non disputandum. Jak już, któraś z dziewczyn chwile wcześniej zauważyła.
Aksamitka
27-07-2011, 23:38
Ja bym chciała klasyka jakiegoś... jedwabnego! Jestem w punkcie wyjścia...:mrgreen:
Lniane Natki mogą być dobre-ale niektóre.Widzę,że są różnice.
szast.prast
27-07-2011, 23:39
Tak się zastanawiam
Jeśli można było sobie wybrać chustę jaką się chce pisząc maila do Nati to dlaczego dziś taki szał był?:mrgreen:
zajrzałam na naturalmamas; dziewczyny pisały, że z emocji nie doczytywały składu:-) więc raz, że zachód się rzucił, a i lokalny rynek, być może skuszony wizją łatwego zarobku:-) sama bym kupiła i sprzedała, gdyby nie to, że wydaje mi się, że no-cottonowy popyt już bliski roztworowi nasyconemu. ale może się mylę...
a poza tym kupiłam se właśnie didkowego klasyka...
Moim zdaniem z no-cottonami bedzie jak z pawiami 2010. Mam nadzieję że się mylę:)
a poza tym kupiłam se właśnie didkowego klasyka...
też o nim myślałam:)
nie rozumię szału na nocotona:omg::hide:
tak mam jednego,tak prany kilkakrotnie tak miękki tak ładny-mnie się podoba ale sztuczny i tali-spodziewałam się czegoś więcej -wolę jedwabie są mega elastyczniejsze-nawet te dzikie!noby nośna ta smata ele holery dostaje przy niej w praniu się kurczy-mocno
potem ledwo się motam i mogę mega dociągnąć i i tak się robią luzy bo chusta wraca do swojej długości i to nie w jednym ale w paru motaniach nawet z moim12,5kg po około5 motaniach takich do godziny już jest w swojej właściwej długosci ale co z tego jak zwykle nedługo po tym muszę ją prac i zabawa od nowa ostatnio ja się w niej chuśtałam pomogło ale kurcze ja chcę nosić a nie chuśtac sie w tej chuście;)
ale to moja najbardzej kobieca szmata -więc zostaje chyba że ktoś chce czerwoną lutee za różowo kremową pancy silk tej samej długości 3,7 wtedy pozbęde sie no cotona bez zalu bo trzyma mnie wzór i kolory chusty
Moim zdaniem z no-cottonami bedzie jak z pawiami 2010. Mam nadzieję że się mylę:)
też mi się tak pomyślało kiedy zauważyłam sklep natibaby wyładowany no-cottonami po brzegi.
mało - źle, dużo - też niedobrze hłe hłe :lol:
a rzeczony klasyk to klasyk ;)
jego nic nie przebije. takich już nie robią panie dziejku.
do mnie dziś dojechały niebieskie flamingosy (dziękuję lominio :hey:)
ciągle nie mogę się zdecydować, czy są zabawne czy tandetne. nie jestem tez przekonana jak mi jest w tym błękicie :hmm:
nie prałam jeszcze. śliskie i mięsiste. trochę mi wiązanie ucieka przez tę śliskość ale mimo to znajduję je jako komfortowe.
one sa poprostu nie widze w nich nic zabawnego-ptactwo wodne i tyle ale jakies super kiczowate nie są -ogólnie mnie sie szare podobają-bawełne bym taką chciała zeby do farby jakiejś powędrowała:mrgreen:ale kolejnego no cotona nie chce:mrgreen::hide:
Nie chodzi o użytkowa wartość. To porzadne szmaty, nie tak jak nowe cienkie didki. Ale jak lubuię klasykę, stare Didki, klasyczne wzory. Natki są jakies takie... wsiowe dla mnie :hide:
No tak, kto miał klasyki to ma porównanie. Mi się nic z tych legendarnych Didków nie trafiło, a buble i owszem:roll:. Chciałabym, żeby metka była gwarancją jakości i można by było komuś bez zbędnych długaśnych tematów napisać np. bierz Didka, ale tak nie jest.
W sumie to tak do końca nic mnie jeszcze za serce nie chwyciło. A z niesprzedawalnych na dzisiaj siedzą sobie: 1Girasol, 1Storch, 1Didek, 2LL(choć to z sentymentu bardziej-realnie byłby 1) i 1Nati-szara rivea właśnie.
Z tymi no-cottonami tak mam, że niby brzydkie, niby sztuczne, niby blade(o! tego to najbardziej nie lubie-tej pastelowości), a jak zamotam to nie chcę ściągać.
Całą akcję no-cottonową nazywam polowaniem, więc jak człowiek zaczął to ciężko skończyć:lol:.
Ale to bardziej z checi pomacania i wybrania dla siebie tej najlepszej. Całe to moje chustokupowanie to zresztą szukanie tej jedynej;)
MalgosiaN
28-07-2011, 12:59
Ale jesteście... obrzydzacie mi szmatławca, za którego jeszcze nie zapłaciłam. Chyba Was znielubię ;)
flamingi są piękne w przeciwieństwie do smoków didka :ninja:
flamingi są piękne w przeciwieństwie do smoków didka :ninja:
zgadzam się :)
Ale jesteście... obrzydzacie mi szmatławca, za którego jeszcze nie zapłaciłam. Chyba Was znielubię ;)
Nie słuchaj ich, nie znają się! http://www.cosgan.de/images/smilie/froehlich/a060.gif
Rozpieszczone przez jakieś "klasiki"...http://www.cosgan.de/images/smilie/froehlich/s020.gif
A było po wielekroć: De gustibus est non disputandum. Sama musisz sprawdzić!http://www.cosgan.de/images/smilie/froehlich/e015.gif
http://www.cosgan.de/images/smilie/verschiedene/n020.gif
Ale jesteście... obrzydzacie mi szmatławca, za którego jeszcze nie zapłaciłam. Chyba Was znielubię ;)
e tam obrzydzacie, dzielimy się doświadczeniami:)
flamingi są piękne w przeciwieństwie do smoków didka :ninja:
jakoś się złożyło, że te dwie szmaty będą u mnie jednocześnie. dziwaczny mam gust :mrgreen:
na szczęście "non disputandum"... :P
jakoś się złożyło, że te dwie szmaty będą u mnie jednocześnie. dziwaczny mam gust :mrgreen:
na szczęście "non disputandum"... :P
u mnie tez ;)
ale niestety smoki sie rozjechaly
mam nadzieje ze chociaz flamingi przezyja
misunderstanding
28-07-2011, 17:01
flamingi są piękne w przeciwieństwie do smoków didka :ninja:
podpisuję się wszystkimi kończynami :)
pauladuch
28-07-2011, 19:14
Z taką ilością fanek Nati nie zginie :)
nie widzałaś smoków na zywo umarłam dla nich
nie widzałaś smoków na zywo umarłam dla nich
Dla mnie smoki też piękne, ale umarłabym, jakbym zobaczyła, że mi się rozłażą:roll:. Dlatego ochłonełam i odpuściłam sobie ten zakup;)
misunderstanding
29-07-2011, 15:08
nie widzałaś smoków na zywo umarłam dla nich
wzór tak mnie zniechęcił, że nawet nie miałabym ochoty pomacać i popatrzeć, a z moim zaawansowanym chustoćpuństwem to się rzadko zdarza :D
jako że znowu dostałam pytanie, co to za plecaczek:
http://images49.fotosik.pl/969/ffbfac5c31de496fgen.jpg
to podaję linka do instrukcji:
http://www.jeportemonbebe.com/fr/vid...es-videos-dos/ (http://www.jeportemonbebe.com/fr/videos-jpmbb/toutes-les-videos-dos/)
double hamac dos :)
(podwójny hamak)
(tylko w linku babka cierpi chyba na nadmiar chusty :ninja:)
a, i jak widać: biust lepiej mieć mniej plaskaty niż ja:twisted:
W końcu jakieś fotki w akcji :)
https://lh3.googleusercontent.com/-_HPjw0GsZv0/TjL-0zJRUgI/AAAAAAAAfgo/tHb_4fq3Y_M/s512/Wakacyjny%252520czas%2525204%252520230.JPG
https://lh5.googleusercontent.com/-J3HvBD2ryDg/TjMA1ul7n0I/AAAAAAAAfh0/IYBcjV-ga3w/Wakacyjny%252520czas%2525204%252520250.JPG
i łamanie Rivei ;):lol:
https://lh3.googleusercontent.com/-07A7aHKVmv0/TjMIe5og97I/AAAAAAAAflY/zNKu6dZG8AM/Wakacyjny%252520czas%2525204%252520347.JPG
misunderstanding
29-07-2011, 22:53
Karusek, jak dla mnie to wyższa szkoła jazdy, na razie jestem na etapie plecaka prostego, dziecię mi strasznie wymachuje rękami, próbując wyrwać włosy :D
marza, cudowne fotki:love:
ale mi dobrze, że mam tę Riveę :D
a a proos Rivei, po pierwszy praniu - w pralce, a jak - w 30 stopniach miałam "rozstępy" na chuście, wedle poleceń Natalii wyprałam w cieplszej wodzie, czyli w moim przypadku 40 stopniach, na programie dla wełny, bo bałam się na zwykłym :D i co? rozstępy zniknęły jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, w jednym miejscu nawet zaczął rozchodzić mi się materiał, po tym też nie ma ani śladu, chusta jest zwarta i krótsza :)
pauladuch
30-07-2011, 12:09
Już myślałam że mi coś w barku przeskoczyło od wiązania plecaków :hide:
ps bardzo praktyczne: plecaczek z fartuszkiem. Karusku w życiu nie dam rady tak się zawiązać. :oops:
jankaslos
30-07-2011, 12:52
tutaj (http://www.youtube.com/user/vonzino1#p/u/0/uiKZXdLEq8U) jest duuuuzo stylów motania .. tylko ze
w języku czeskim
zaczynam się przekonywac do flamingów :D
fajne są , takie mięsiste. uwielbiam takie chustowe mięsko :mrgreen:
zwykle wolę szorstkie chusty, ale ta delikatna śliskość flamingów wcale mi nie przeszkadza.
właściwie to zaczynam się zakochiwać :beat:
jedna rzecz, która mnie w nich wkurza to ta wielka natkowa metka, blee. powiewa jak chorągiew. zawsze się staram ją gdzies upchnąć (wiążę kieszonkę). gorzej będzie przy plecakach.
Aksamitka
31-07-2011, 01:21
Aliona-które masz? Niebieskie?
Aliona-które masz? Niebieskie?
tak, niebieskie.
z początku wydawały mi się nieco tandeciarskie i miały duże szanse odlecieć szybciej niż przyleciały, ale dałam im szansę.
chyba przez to, że sa takie grube i mięsiste nie pognałam ich od razu precz. ja lubię chusto-koce :mrgreen:
wiążą się łatwo i wybaczają błędy. jest nam w nich bardzo wygodnie.
Aksamitka
31-07-2011, 01:42
tak, niebieskie.
z początku wydawały mi się nieco tandeciarskie i miały duże szanse odlecieć szybciej niż przyleciały, ale dałam im szansę.
chyba przez to, że sa takie grube i mięsiste nie pognałam ich od razu precz. ja lubię chusto-koce :mrgreen:
wiążą się łatwo i wybaczają błędy. jest nam w nich bardzo wygodnie.Mnie też urzekły,ale mam zielone,a te niestety są chyba węższe od innych.Nie lubię węższych.Szkoda,bo są bardzo przyjemne i łatwowiążące-to prawda :)
No właśnie. Jak ja kocyków nie lubię;( ciężko mi z samą chustą, a gdzie dzieć jeszcze, i szerokich nie lubię.:) Ale nosi fajnie, fakt!
monika999
31-07-2011, 01:55
A ja jestem pełna podziwu dla Natibaby za tak różnorodną stylistykę nowych chust. Do tego prawie wszystkie są naprawdę nienagannej jakości:)
Jestem ciekawa jaka będzie ich następna chusta.
franciszka
31-07-2011, 12:15
Wczoraj dzięki metis1 miałam możliwość porównania kolorów szarych i szaro - brązowych :P
szara luśka i szaro-brązowa rivea :P No... widać różnicę :P ale .... obie są fajne :D ale kolor całkiem inny :D
Aksamitka
31-07-2011, 14:29
Wczoraj dzięki metis1 miałam możliwość porównania kolorów szarych i szaro - brązowych :P
szara luśka i szaro-brązowa rivea :P No... widać różnicę :P ale .... obie są fajne :D ale kolor całkiem inny :DA sam materiał taki sam?
franciszka
31-07-2011, 14:45
A sam materiał taki sam?
Tak, na moje oko identyczne :P
Różnią się właśnie kolorem drugiej nitki - w luśce jest nitka szara, a w rivea brązowa - ta jasna (biała/beżowa) jest taka sama....
Aksamitka
31-07-2011, 14:47
Tak, na moje oko identyczne :P
Różnią się właśnie kolorem drugiej nitki - w luśce jest nitka szara, a w rivea brązowa - ta jasna (biała/beżowa) jest taka sama....
Dziękuję :-)
Franciszko, ale przyznasz, że trzeba było się trochę przyjrzeć, żeby tę różnicę zauważyc... Z metra już nic nie widać, a obie wślepiałyśmy się z odlełości kilku centymetrów... :mrgreen:
Obie chusty są superaśne, Lutea mnie też zachwyciła :love: Bardzo kobieca, delikatna... Nie mam skojarzeń z tapicerką...:hide:
franciszka
01-08-2011, 00:50
Franciszko, ale przyznasz, że trzeba było się trochę przyjrzeć, żeby tę różnicę zauważyc... Z metra już nic nie widać, a obie wślepiałyśmy się z odlełości kilku centymetrów... :mrgreen:
Obie chusty są superaśne, Lutea mnie też zachwyciła :love: Bardzo kobieca, delikatna... Nie mam skojarzeń z tapicerką...:hide:
No to fakt.... z bliska widać :P
Ale jak bym Ci pokazała kapę mojej babci - taką mocno "kiedyśnią" wioskową na łóżko..... :D
jako że znowu dostałam pytanie, co to za plecaczek:
to podaję linka do instrukcji:
http://www.jeportemonbebe.com/fr/vid...es-videos-dos/ (http://www.jeportemonbebe.com/fr/videos-jpmbb/toutes-les-videos-dos/)
double hamac dos :)
(podwójny hamak)
(tylko w linku babka cierpi chyba na nadmiar chusty :ninja:)
a, i jak widać: biust lepiej mieć mniej plaskaty niż ja:twisted:
nadamiar, bo oni z elastyka wiążą plecak!
misunderstanding
01-08-2011, 10:38
a ja bym chciała chyba jeszcze jednego no cottona :mrgreen:
Tak, na moje oko identyczne :P
Różnią się właśnie kolorem drugiej nitki - w luśce jest nitka szara, a w rivea brązowa - ta jasna (biała/beżowa) jest taka sama....
:shock: A byłam pewna, że w Rivei jest czarna nitka, nie brązowa. Właśnie przyleciały do mnie flamingosy i tam jest wyraźnie brązowa nitka, w rivei mam(chyba:shock:) wyraźnie czarną nitkę.
Ciekawe...jest możliwe, żeby były 2 szare rivee(jedna z czarną nitką a druga z brązową)?
Sprawdzę jeszcze raz po pracy.
a ma ktoś łąbędzie, żeby się pokazać? :D
a ma ktoś łąbędzie, żeby się pokazać? :D
ja mam szare. ale nie prane więc ew. fotki samej chusty mogę zrobić.
misunderstanding
01-08-2011, 12:16
ja mam szare. ale nie prane więc ew. fotki samej chusty mogę zrobić.
pokaż!
bo cały czas nad nimi myślę :D
:shock: A byłam pewna, że w Rivei jest czarna nitka, nie brązowa. Właśnie przyleciały do mnie flamingosy i tam jest wyraźnie brązowa nitka, w rivei mam(chyba:shock:) wyraźnie czarną nitkę.
Ciekawe...jest możliwe, żeby były 2 szare rivee(jedna z czarną nitką a druga z brązową)?
Sprawdzę jeszcze raz po pracy.
Wiesz co, ja tak do końca nie mam pewności,:hmm: czy to jest bardzo bardzo ciemna brązowa, czy może po prostu inny odcień bardzo bardzo ciemnoszarej czy czarnej...:mrgreen:
Franciszka lepiej się na tym zna, więc pewnie ma rację... :roll:
Ale i tak ostateczny werdykt w tej sprawie może wydać tylko Natalia :D
Zapewniam, że różnica jest mini mini, naprawdę! Na pierwszy rzut oka wygląda tak samo!
Więc chyba nie ma nawet o czym mówić i co roztrząsać...:ninja:
Zapewniam, że różnica jest mini mini, naprawdę! Na pierwszy rzut oka wygląda tak samo!
Więc chyba nie ma nawet o czym mówić i co roztrząsać...:ninja:
Wiem, wiem, że nie jest to istotne;) Po prostu zaskoczyło mnie, że ta nitka jednak brązowa, co by znaczyło, że są dwa odcienie brązu w tegorocznych no cottonach:)
MalgosiaN
01-08-2011, 18:04
Dziś przyszła pancura - jak pięknie nosi! Żałuje tylko, że w takiej długości nie wzięłam rivei. Jakby która chciała wymienić 4,6 rivee na pancura w tej długości, to dajcie znać.
Odświeżę, różowe przyleciały
http://images35.fotosik.pl/924/4c6d2d8374142f19med.jpg (http://www.fotosik.pl)
http://images47.fotosik.pl/1111/ce13d2a840efe013med.jpg (http://www.fotosik.pl)
http://images37.fotosik.pl/1073/c05e3aebbc17dab0med.jpg (http://www.fotosik.pl)
Ale to low- czy no-?
Czy zdjecia ciemne, czy w rzeczywistości takie szare?
No-cotton, one są ecru, tylko ciemno i bez słońca :)
Ale co? Obiektywnie, ładny?
Na żywo podobają mi się znacznie bardziej niż na zdjęciach, ten czerwony jest bardzo ładny.
http://images47.fotosik.pl/1111/ce13d2a840efe013med.jpg (http://www.fotosik.pl)
Właśnie tak powinny wyglądać flamingi! :thumbs up:
(a nie jakieś niebieskie czy zielone, nie daj Boże!, hehe...:ninja:)
narrinka
26-09-2011, 13:50
a grafitowe :)?
dziewczyny zdjęcia w akcji poprosimy nowych bambusów :)
mi się flamingi podobają mniej od rivei i luthei no i pancy. Chociaż na żywo to tylko luteę widziałam...
na riveę chyba choruję - będę polować na bazarku, jak się odkuję finansowo...
a to czerwona luthea, obecnie moja chusta nr1
http://images49.fotosik.pl/1092/9c0e4a5d2e23c6f6med.jpg (http://www.fotosik.pl)
Niestety jakość taka sobie, bo mój mąż jakoś nie potrafi zdjęcia zrobić.
http://images35.fotosik.pl/932/13789f6f34711528med.jpg (http://www.fotosik.pl)
Jakoś na tej chuście flamingi wydają się bardziej dostojne ;) Pewnie naturalny kolor im bardziej służy ;)
Ja się zastanawiam, czy nie dało by się ich odbarwić do takiego typowo flamingowego różu.
jak ten wzór mi się zupełnie nie podoba tak na tych zdjęciach chusta jest śliczna:love:
http://choosingwrap.livejournal.com/2361281.html
To ja już nie wiem, to one są w końcu czarne, czy ciemnoszare?
A może to dwa rodzaje były jednak?
te się wydają zupełnie czarne, dużo ładniejsze niż te z pierwszego rzutu w wakacje
To ja już nie wiem, to one są w końcu czarne, czy ciemnoszare?
A może to dwa rodzaje były jednak?
Ja mam grafitowe i one są ciemnoszare nie czarne. A były jeszcze do wyboru szare i te są mniej więcej jak szare dmuchawce, czyli dużo jaśniejsze.
Czyli te to są czarne i to wogóle jakaś inny limitek był :)
Są ciemnoszare nie czarne, do czarnego im bardzo daleko.
Ale te grafitowe to są te http://choosingwrap.livejournal.com/2361281.html, na zdjęciach wyszły ciemniejsze. Jak znajdę baterie, to obfocę moje. Są takie jak te na zdjęciach. Moim zdaniem czarnych nie było.
Ale te grafitowe to są te http://choosingwrap.livejournal.com/2361281.html, na zdjęciach wyszły ciemniejsze. Jak znajdę baterie, to obfocę moje. Są takie jak te na zdjęciach. Moim zdaniem czarnych nie było.
Najlepiej byłoby zapytać u źródła, ale nie wiem, czy się dostanie odpowiedź.
narrinka
28-09-2011, 11:11
Wyglądają ślicznie, szczególnie z tej strony:
http://img-fotki.yandex.ru/get/4610/67221115.90/0_5f141_d7d0270e_L
naprawdę ciemne.. ale to nie czarny przecież:)
ale i tak czekam jeszcze na wasze fotki :) w akcji, bo pewnie całkiem inaczej to wygląda.
aa i wciąż czuję niedosyt...
a co z tym jakimś innym wzorem?
kiedy będzie można go "poznac" :P
pauladuch
28-09-2011, 12:04
To są zdjęcia w pomieszczeniu - dlatego wydają się czarne. Myślę że flamingi są identyczne jak te wakacyjne - kwestia lepiej zrobionego zdjęcia :)
Celebrianna
28-09-2011, 12:16
Nie, nie... różnią się... miałam oba w łapkach. Grafitowy/czarny jest świetny, taki...mroczny :mrgreen: świetnie będzie pasował do skórzanej kurtki :ninja:
a we wrześniu miały być paprotki, o ile mnie pamieć nie myli;) To nie jest ten tajemniczy wzór?
a we wrześniu miały być paprotki, o ile mnie pamieć nie myli;) To nie jest ten tajemniczy wzór?
Nie
Powered by vBulletin® Version 4.2.1 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.