PDA

Zobacz pełną wersję : O chustach - złote myśli mojego małżonka



sheep
04-07-2011, 09:45
Pokazuję małżonkowi zdjęcie Katji.
M: Wygląda jak ręcznik z lat 80. Taki ręcznior.
Więc teraz Katja ma ksywę „ręcznior”. Zresztą właśnie zakupiłam, bynajmniej nie w celach łazienkowych :mrgreen:

Pokazuję małżonkowi zdjęcie chusty.
M: Kupujesz?
Ja: Nie. Nie podoba mi się.
M: No to pewnie będzie to jakiś superlimit i za 3 dni będzie warta dwa razy tyle.

Monolog:
Ciekawe, czy jest jakieś czasopismo o chustach. Mogłoby się nazywać „Wrap the World”, a edycja dla zbuntowanych mam „Wrap off”.

Pokazuję małżonkowi nowy wzór chuściany.
M: W Ikei na wyprzedaży tkanin widziałem podobne.

Amparo
04-07-2011, 09:46
Zaprosić męża na forum. Szkoda, żeby się taki talent marnował :lol::lol::lol:

Celebrianna
04-07-2011, 09:58
Haha... no i ma rację. Mi najbardziej Inka przypomina takie ręczniki, których się wdziało mnóstwo na plażach w FWP :-) Moja mama chyba jeszcze ma podobne :-)

Gavagai
04-07-2011, 10:00
podzielam amparowe zdanie, do nas go i polać mu...:ninja:

Fusia
04-07-2011, 11:52
podzielam amparowe zdanie, do nas go i polać mu...:ninja:
a no polać bo nie karmi(prawda??)

Gavagai
04-07-2011, 11:52
a no polać bo nie karmi(prawda??)

A widziałaś kiedyś faceta z Karmi? Toż to profanacja podobno :P

dirk5
04-07-2011, 15:13
No, złotousty Twój Mąż :applause:- dawaj Go na forum :D!

Pat
05-07-2011, 20:10
Pokazuję małżonkowi zdjęcie Katji.
M: Wygląda jak ręcznik z lat 80. Taki ręcznior.
Więc teraz Katja ma ksywę „ręcznior”. Zresztą właśnie zakupiłam, bynajmniej nie w celach łazienkowych :mrgreen:

Pokazuję małżonkowi zdjęcie chusty.
M: Kupujesz?
Ja: Nie. Nie podoba mi się.
M: No to pewnie będzie to jakiś superlimit i za 3 dni będzie warta dwa razy tyle.

Monolog:
Ciekawe, czy jest jakieś czasopismo o chustach. Mogłoby się nazywać „Wrap the World”, a edycja dla zbuntowanych mam „Wrap off”.

Pokazuję małżonkowi nowy wzór chuściany.
M: W Ikei na wyprzedaży tkanin widziałem podobne.

Hihi, uśmiałam się :). Rewelacja! Lubię taki humor ;). Mój ma w sumie podobny ;).

opolanka
23-07-2011, 08:58
Małż rewelacja!
Dawaj go tutaj na forum:high:

Pat
23-07-2011, 09:40
Mówię ostatnio do mojego M: "chciałabym coś z Tobą przekonsultować". A ten do mnie zupełnie od czapy: "co, chciałaś sobie nową chustę kupić?" ;)

misunderstanding
27-07-2011, 18:16
ma racje, sporo chust przypomina pościel, ręczniki :D

Pat
27-07-2011, 19:01
ma racje, sporo chust przypomina pościel, ręczniki :D

No tak, tylko czemu ta pościel taka droga? ;)

sheep
27-07-2011, 23:49
Mówię ostatnio do mojego M: "chciałabym coś z Tobą przekonsultować". A ten do mnie zupełnie od czapy: "co, chciałaś sobie nową chustę kupić?" ;)

mój reaguje już tak samo :mrgreen:

goralka
27-07-2011, 23:56
mój się cieszy, że nie będzie trzeba kupować zasłonek do domu, bo przecież tyle chust się marnuje w szafie :hide:

efcia1981
28-07-2011, 15:28
to ja i złotą myśl mojego wrzucę.... nasz Synek, 5cio miesięczny nadal dosyć mocno ulewa/chlusta itp, jakoś się z tym godzimy. Ostatnio na głos zastanawiałam się czy 5 miesięczniaka mogę na plecach "w plecaczku" nosić..na to mój mąż...."jak mu się z przodu uleje, to chowasz to w kieszonce.... ale w plecaku to WSZYSTKO na włosach wyląduje" :D święta prawda :)

sheep
28-05-2012, 22:23
włączam sobie płytę gotye po raz 1584
przychodzi mój mąż i ciska mi chustę pod nogi
ja: co robisz?!
m: puszczam pawia, bo już słuchać tego nie mogę

no fakt - pawiami rzucił :mrgreen:

Bastet
28-05-2012, 22:35
włączam sobie płytę gotye po raz 1584
przychodzi mój mąż i ciska mi chustę pod nogi
ja: co robisz?!
m: puszczam pawia, bo już słuchać tego nie mogę

no fakt - pawiami rzucił :mrgreen:

dobre, dobre :applause:

To i ja swojego szanownego małżonka zacytuję.
Pokazuję mu ostatnio filmik instruktażowy z zarzucaniem dziecia w tobołku na plecy.
Małż, wybałuszając oczy: Ani mi się waż takie akrobacje robić, bo po Rutkowskiego zaraz dzwonię!:twisted:"

Mikarin
28-05-2012, 22:43
Marudzę mojemu, że nie mam czasu obiadu zrobić, bo to, tamto, siamto, Kubuś, owamto...
Na co mój niezastąpiony niemąż...
- No, to dajesz Kubie cycka, w szmate, ja śmieci wyniose oi możesz robić obiad :)
Na co zadowolony z siebie poszedł zrobic zakupy na ten obiad :omg:

Pat
28-05-2012, 22:48
Marudzę mojemu, że nie mam czasu obiadu zrobić, bo to, tamto, siamto, Kubuś, owamto...
Na co mój niezastąpiony niemąż...
- No, to dajesz Kubie cycka, w szmate, ja śmieci wyniose oi możesz robić obiad :)
Na co zadowolony z siebie poszedł zrobic zakupy na ten obiad :omg:

Jakie to męskie... :roll:

P.s. I tak jestem w szoku, że się inicjatywą zakupową wykazał.

guzik
28-05-2012, 22:52
włączam sobie płytę gotye po raz 1584
przychodzi mój mąż i ciska mi chustę pod nogi
ja: co robisz?!
m: puszczam pawia, bo już słuchać tego nie mogę

no fakt - pawiami rzucił :mrgreen:

ekstra;)
ma chłopak poczucie humoru:thumbs up:

Amparo
29-05-2012, 09:16
włączam sobie płytę gotye po raz 1584
przychodzi mój mąż i ciska mi chustę pod nogi
ja: co robisz?!
m: puszczam pawia, bo już słuchać tego nie mogę

no fakt - pawiami rzucił :mrgreen:

:lool:

reginleif
29-05-2012, 10:15
Mój chłop kiedy się polansuje na mieście w dzieciem w chuście - z czego jest baaardzo dumny - każe mi sprawdzać w dziale "Chusty tu i tam" czy go ktoś przypadkiem nie widział. A potem stwierdza ze smutkiem: "chyba jestem niewidzialny" :mrgreen:

astro
29-05-2012, 12:24
włączam sobie płytę gotye po raz 1584
przychodzi mój mąż i ciska mi chustę pod nogi
ja: co robisz?!
m: puszczam pawia, bo już słuchać tego nie mogę

no fakt - pawiami rzucił :mrgreen:
genialne, genialne :lool::lool::lool::lool:
z tej okazji i ja włączę sobie Gotye


Marudzę mojemu, że nie mam czasu obiadu zrobić, bo to, tamto, siamto,

mój wtedy pyta, "a chusty Ty przypadkiem nie masz,:ninja: pakuj Smoka na klatę i niech Ci pomaga 8-)"

randia
29-05-2012, 12:38
Mój chłop kiedy się polansuje na mieście w dzieciem w chuście - z czego jest baaardzo dumny - każe mi sprawdzać w dziale "Chusty tu i tam" czy go ktoś przypadkiem nie widział. A potem stwierdza ze smutkiem: "chyba jestem niewidzialny" :mrgreen:
A tak, mój tez mnie wysyła, żebym sprawdzała, ale najpierw próbuje ustalić jaka to chusta i ostatnio musiałam mu po kolei pokazywać wszystkie pasiaki w żółto pomarańczowych kolorach:P
A ostatnio powiedział - no i mijałem taką panią w chuście, miałem OS Mystic na sobie, to wstydu nie było co nie?:mrgreen:

brikola
29-05-2012, 17:01
:thumbs up:macie fajnych mężów :D

ja też mam fajnego. Uwielbiam Jego pomysły.

spinek
10-06-2012, 23:32
hahaha.... spłakałam sie prawie ze śmiechu
:mrgreen:

spinek
10-06-2012, 23:36
hahaha aż z tego smiechu przypommniało mi się...może nie na temat chust, ale jak w ciązy chodziłam...hahaha....kiedyś pochlapałam się wodą jakoś na wysokości pępka, na co mój moż nagle z przerażeniem w oczach, cały blady, pyta czy mi przez pępek przecieka:duh::mrgreen::hide:

myslałam, ze pade ze smiechu,
po chwili zrozumiał jaka głupote wlonąl i się zreflektował;)

mężczyźni jednak "mają";)

nel
11-06-2012, 01:26
włączam sobie płytę gotye po raz 1584
przychodzi mój mąż i ciska mi chustę pod nogi
ja: co robisz?!
m: puszczam pawia, bo już słuchać tego nie mogę

no fakt - pawiami rzucił :mrgreen:

Uśmiałam się :))))))

Ilka
11-06-2012, 22:53
:bliss: boski wątek. Mężu też się uśmiał od ucha do ucha :D

modrooczka
11-06-2012, 23:00
Mój mąż inaczej niż "tałes" się o dzikiej orchidei Girasola nie wyrażał. Bardzo mu się zresztą podobała :)

wildhoney
12-06-2012, 10:32
Ja dziś o rs zrobionym z holundera usłyszałam: cóż to dziecko w worek po kartoflach ubierasz, nie masz ładniejszych chust?

no, chciałabym mieć worek po kartoflach zrobiony z didka:D

ślimaczuś
12-06-2012, 10:45
dobre, fajnych macie mężów :)

asioczka
12-06-2012, 10:53
Mój chłop kiedy się polansuje na mieście w dzieciem w chuście - z czego jest baaardzo dumny - każe mi sprawdzać w dziale "Chusty tu i tam" czy go ktoś przypadkiem nie widział. A potem stwierdza ze smutkiem: "chyba jestem niewidzialny" :mrgreen:

moze puszczaj info na forum : (wypytaj najpierw o trase spaceru), a potem UWAGA WYCHODZI i niech sie ktoras forumka na niego natknie i potem napisze ;) sie chlop ucieszy ;)

watek ekstra, usmialam sie :D

sheep
24-06-2012, 21:09
Teraz maglujemy Wiosnę na ulicy Czereśniowej.
M: Podoba Ci się?
Ja: No, ok...
M: To chyba do końca nie obejrzałaś. Tam jest WISIADŁO!
Ja: No jest, ale jest też dziecko u mamy na plecach.
M: Co to za plecak... Wygląda jak spadochron z lat 20, tylko zamiast wsadu spadochronowego jest dziecko.

Anyway, zachęcam do lektury (choć lekturą trudno to nazwać). Fajne to :-)

Maminek
30-06-2012, 22:19
:) uśmiałam się z tego wątku

kamisia
30-06-2012, 22:53
włączam sobie płytę gotye po raz 1584
przychodzi mój mąż i ciska mi chustę pod nogi
ja: co robisz?!
m: puszczam pawia, bo już słuchać tego nie mogę

no fakt - pawiami rzucił :mrgreen:

genialne :D bym reputnęła Cię za to ale już nie mogę...


Mój chłop kiedy się polansuje na mieście w dzieciem w chuście - z czego jest baaardzo dumny - każe mi sprawdzać w dziale "Chusty tu i tam" czy go ktoś przypadkiem nie widział. A potem stwierdza ze smutkiem: "chyba jestem niewidzialny" :mrgreen:

Heh :p Mój za to ma wtedy genialne powodzenie i ciągle go jakieś baby zaczepiają ;)

Nalia
13-08-2012, 09:27
poprosiłam mojego ślubnego niechustowego by zrobił mi fotke z małym w chuście bo chce pokazać znajomej na forum wiązanie kangura by zobaczyła czy jest ok.
Zrobił. Załamałam ręce, fota zrobiona jakoś od dołu, tak że wyglądałam jakbym była jakaś wielka i niewymiarowa. Więc dawaj na męża że nie umie robić zdjęć, bo robi tak że wyglądam jak wyjdź stąd, a on że sama takie chciałam.

ja: na tej focie widać tylko pupkę Darka i supeł pod nią:mad:.
on:no tak, sama mówiłaś że chcesz mieć zdjęcie wiązania.
ja: właśnie a tu nic nie widać.
on: przecież masz dokładnie widoczny ten supeł, o co ci chodzi?Miało być wiązanie i jest. Sama chciałaś.

Dla niego wiązanie to wiązanie czyli supełek :duh:.

sensibileanima
13-08-2012, 10:47
uśmiałam się przednio :lool::lool::lool::lool:
przy okazji reputnęłam niektóre :mrgreen:

ASTRELIA
13-08-2012, 11:05
macie fajnych mężów Uśmiałam się do łez :applause:



Mój chłop kiedy się polansuje na mieście w dzieciem w chuście - z czego jest baaardzo dumny - każe mi sprawdzać w dziale "Chusty tu i tam" czy go ktoś przypadkiem nie widział. A potem stwierdza ze smutkiem: "chyba jestem niewidzialny" :mrgreen:

a o tym mojemu mężowi to chyba nie powiem bo od razu tez będzie chciał być sławny ;)

Markiza de Merteuil
13-08-2012, 11:28
a mój stary chustoforum na dzielnicy propaguje. Z dumą po każdym spacerze chwali się, że jakąś młodą matkę co go o chustę pytała do nas odsyła. :applause: taki to mój chustostary :heart:

Roma
06-09-2012, 17:05
Sprzed chwili...

Siedzę sobie przy kompie, a mąż w drugim pokoju zajmuje się dziećmi.... Myśli, że siedzę na forum i ryczy "Chodź tu, CO ROBISZ???"
Ja: Chustę wystawiam na sprzedaż.
Mąż: Aaaaa to nie przeszkadzaj sobie kochanie:)

Pat
06-09-2012, 17:17
Hehe ;)

wildhoney
09-09-2012, 19:11
Może nie złota myśl, ale... ostatnio przyjechali do nas teściowie [mnie akurat nie było w domu], mąż chciał zrobić "ładnie" i położył Morysia na ławie :duh: Jak to zobaczyłam, to omal nie padłam na zawał :roll: a on na to: ale o co chodzi? ja na to: ale o przecież chusta jest, nie obrus, a on na to: no ładne było.
:szok:

Pat
09-09-2012, 19:40
Ło kurczę :) Dobre.

wildhoney
10-09-2012, 09:29
Usprawiedliwiał się, że Moryś krótki, to nie podejrzewał, że to może być chusta, bo przecież inne są długie... a teściowa komplementowała "bieżnik" i pytała się, czy to z ikei :confused:

Roma
10-09-2012, 09:37
Usprawiedliwiał się, że Moryś krótki, to nie podejrzewał, że to może być chusta, bo przecież inne są długie... a teściowa komplementowała "bieżnik" i pytała się, czy to z ikei :confused:

dobre:lol:

wildhoney
10-09-2012, 09:57
No co, frędzelki są? Są. No to na bank to jest obrus ;-)

Georgina
10-09-2012, 23:27
:mrgreen:
Usprawiedliwiał się, że Moryś krótki, to nie podejrzewał, że to może być chusta, bo przecież inne są długie... a teściowa komplementowała "bieżnik" i pytała się, czy to z ikei




No co, frędzelki są? Są. No to na bank to jest obrus ;-)



:mrgreen: dobre, z tymi frędzelkami:thumbs up:
Moja teściowa, kiedy zobaczyła opuncję meksykańską (prezent na 1 urodziny mojej córeczki przyniesiony przez moją mamę) stwierdziła, że ładną kapę na łóżko mamy.

dita
12-09-2012, 18:48
Poprosiłam kiedyś teściową żeby mi przywiozła do szpitala już wcześniej przygotowaną torbę gdzie były rzeczy moje, małej i natkowe jaskółki. Torbę mi przyniosła, ale pustą i jak się spytałam co z zawartością, to ona odpowiedziała że te rzeczy i pościel wypakowała i zostawiła w domu, bo przecież chciałam torbę :lol: Jej toku myślenia nigdy nie zrozumiem :rolleye: Ale widzicie jaką mam fajną pościel ;)


To tak odnośnie teściowych

Padthai
12-09-2012, 19:23
usmialam sie :lol:
fajny watek:thumbs up:

kerna
13-09-2012, 02:54
o fajny wątek ! szkoda żer mój n
sypie tekstami.:D

blueann
20-10-2012, 13:23
Pewnego razu wróciłam z Famigi i mówię: "Dziewczyny na spotkaniu mi powiedziały, że powinnam pójść na lekcję z doradcą chustowym". Mój mąż na to: "Taa... Pewnie mają w Famidze darmową kawę za to, że tak mówią". :ninja:

pociulka
24-10-2012, 20:40
włączam sobie płytę gotye po raz 1584
przychodzi mój mąż i ciska mi chustę pod nogi
ja: co robisz?!
m: puszczam pawia, bo już słuchać tego nie mogę

no fakt - pawiami rzucił :mrgreen:

dovre,dawno się tak nie uśmiałam :)

sheep
08-11-2012, 21:36
dziś złota myśl niezwiązana ze szmatami

kurtyna
młoda szaleje, ja marudzę, że pora się myć itd itp
ja do małża: wszystkim matkom powinni dawać order... sama nie wiem, jaki...
małż: jak to jaki? order od-rodzenia
kurtyna

spinek
08-11-2012, 21:50
Poprosiłam kiedyś teściową żeby mi przywiozła do szpitala już wcześniej przygotowaną torbę gdzie były rzeczy moje, małej i natkowe jaskółki. Torbę mi przyniosła, ale pustą i jak się spytałam co z zawartością, to ona odpowiedziała że te rzeczy i pościel wypakowała i zostawiła w domu, bo przecież chciałam torbę :lol: Jej toku myślenia nigdy nie zrozumiem :rolleye: Ale widzicie jaką mam fajną pościel ;)


To tak odnośnie teściowych


Może nie złota myśl, ale... ostatnio przyjechali do nas teściowie [mnie akurat nie było w domu], mąż chciał zrobić "ładnie" i położył Morysia na ławie :duh: Jak to zobaczyłam, to omal nie padłam na zawał :roll: a on na to: ale o co chodzi? ja na to: ale o przecież chusta jest, nie obrus, a on na to: no ładne było.
:szok:


Sprzed chwili...

Siedzę sobie przy kompie, a mąż w drugim pokoju zajmuje się dziećmi.... Myśli, że siedzę na forum i ryczy "Chodź tu, CO ROBISZ???"
Ja: Chustę wystawiam na sprzedaż.
Mąż: Aaaaa to nie przeszkadzaj sobie kochanie:)




:lool::lool::lool::lool:

A.J.
08-11-2012, 21:52
dziś złota myśl niezwiązana ze szmatami

kurtyna
młoda szaleje, ja marudzę, że pora się myć itd itp
ja do małża: wszystkim matkom powinni dawać order... sama nie wiem, jaki...
małż: jak to jaki? order od-rodzenia
kurtyna

:D

mimka
22-11-2012, 14:03
order od-rodzenia:lool:
brawo, sheep'owy mężu!

gienia
22-11-2012, 15:02
order od-rodzenia!!!!
to jest to :applause::applause::applause:

nautika
22-11-2012, 18:13
Dita - boskie :rolleye::rolleye::rolleye: pościel !!!
Ja bym rozumiała, że chłop takie coś zrobił, ale kobieta?!

dita
02-12-2012, 10:34
ot moja teściowa ;)

ale jako, że wątek o mężach, jak jechaliśmy do teściów, mąż do mnie "tylko nie zapomnij wziąć chusty. Na pewno pójdziecie na spacer, to niech moja mama zobaczy jaki Ty użytek robisz z pościeli" ;)

blueann
17-12-2012, 23:43
Kupiłam chustę na forum.

Dzisiaj sobie przypomniałam: "O nie! Przecież ja jej (forumce, od której kupiłam) nie napisałam, że Didymosek już przyszedł i że jestem z niego zadowolona!"

Mąż na to: "Nie zapomnij napisać, że o nią pytał i że tęskni, żeby jej przykro nie było."

nel
18-12-2012, 00:03
dziś złota myśl niezwiązana ze szmatami

kurtyna
młoda szaleje, ja marudzę, że pora się myć itd itp
ja do małża: wszystkim matkom powinni dawać order... sama nie wiem, jaki...
małż: jak to jaki? order od-rodzenia
kurtyna

z dumą bym taki nosiła :) szczególnie dziś..