Zobacz pełną wersję : co z tymi bioderkami?
jak to jest z tym spaniem niemowlaka na boku i brzuchu w odniesieniu do bioderek? doczytałam się tu na forum, że na brzuszku nie do końca tak fajnie, a na boczku xle służy na bioderka... jak to jest? jest gdzieś taki watek, gdzie mogłabym sobie poczytać, jakoś przez "wyszukiwacza nic mi nie wyskakuje;)
jadorota
22-06-2011, 23:04
Na boczku zdecydowanie nie. Tak na pierwszej wizycie tłumaczył pediatra. Za to zalecał na brzuszku. O dziwo, po porodzie kazali mi spać z dzieckiem i, żeby on był właśnie na boczku. Generalnie kość nie jest jeszcze dobrze w panewce usytuowana i chyba dlatego nie należy na boku kłaść, bo ta kość "wychodzi" mocniej z panewki. CHyba tak to było :)
Hm, nam w szpitalu kazano układać dziecko na boku, raz na jednym raz na drugim.
Córka starsza sypiała na plecach.
Ogólnie to mam takie dziwne wrażenie, że przy pierwszym dziecku byłam jakaś mądrzejsza, bardziej wydolna wychowawczo...
zalecam udanie sie do ortopedy i kontrole bioder (koniecznie z USG!)
jesli wszystko ok kladz smialo na boku
na brzuszku jak najbardziej ok ale w dzien zebys mogla kontrolowac
chociaz nie wiem w jakim wieku masz malucha
"moja" ortopeda odradza kładzenie na brzuszku w pierwszych miesiącach. Babeczka wydała mi się rozsądna i na bieżąco z wiedzą; polecała hamaczki i chusty (sama nosiła wnuki). Boczki i plecki - tak.
a jak to argumentowala?
ja i tak nie moge klasc ewy na brzuchu bo jeszcze jej pepek nie odpadl! :twisted:
zrobiła mi mini-wykład o budowie mięśni i ich rozwoju. Żałuję, że nie zapamiętałam szczegółów, ale na pewno mówiła o tym, że z tym kładzeniem na brzuszku to pomysł amerykański, z którego się wycofali, bo sprzyja SIDS (rozumiem, że to głównie na noc). Kontekst rozmowy był taki, że ja się na kontroli bioderek przyznałam, że nie układam młodej na brzuszku, bo bardzo tego nie lubi. Spodziewałam się gromów albo chociaż porady, jak ją namówić, a usłyszałam - a po co chce pani to robić??
no wlasnie ciekawe co oprocz SIDS
bo akurat na brzuszku dzieci ladnie ukladaja nogi w pozycji zabki, czyli odpowiedniej dla prawidlowego rozwoju bioder
Na boczku zdecydowanie nie. Tak na pierwszej wizycie tłumaczył pediatra. Za to zalecał na brzuszku. O dziwo, po porodzie kazali mi spać z dzieckiem i, żeby on był właśnie na boczku. Generalnie kość nie jest jeszcze dobrze w panewce usytuowana i chyba dlatego nie należy na boku kłaść, bo ta kość "wychodzi" mocniej z panewki. CHyba tak to było :)
a nam pediatra powiedziala, ze wg badan smierc lozeczkowa wystepuje najczesciej u dzieci spiacych na brzuszku...
wiec zebysmy to po prostu wzieli pod rozwage.
Synek i tak spal na brzuchu czesto,do dzis tak tylko lubi
Mlodsza spi na boczkach, na plecach, na brzuszku nie lubi spac.
Widac duzo zalezy od upodoban dziecka. W koncu chodzi o to, zeby rodzice tez mieli szanse sie wyspac, a jesli dziecku wygodnie,to wieksze szanse, ze bedzie spokojniej spalo.
Ja przy pierwszej corce mialam tak wyczulony sluch, ze w najglebszym snie slyszalam, czy oddycha, albo czy sie budzi. Mysle, ze malo plakala, bo w nocy wystarczylo, ze otworzyla dziobek i ja juz bylam z piersia:)
przy trzecim dziecku budzi mnie glosny ryk:)
Natomiast maz mnie nie budzi, mimo, ze wstaje o 5 rano, bo mu mnie szkoda, choc mala jak rano zje, to idzie dalej w kimono. Jest na mm, wiec w sumie to ja sie wysypiam.
Bioderka mamy zbadane, zmierzone katy na usg i jest ok. Tez sie balam o te boczki, tym bardziej, ze to jej ulubiona pozycja do snu.
Na bioderka boczek odradzają, bo bioderka (mój ortopeda też odradza).
Na brzuszku nie, bo sids.
Na plecach nie, bo jak uleje, to się zakrztusi (jak mała była w szpitalu w wieku 2,5 to położne na boczek dawały).
Zostaje chusta ;-)
Mój syn głownie na plecach sypiał, a córka na boczku. Bo tak mi się wydawało, że im wygodnie - tym głównie się kierowałam.
no wlasnie ciekawe co oprocz SIDS
bo akurat na brzuszku dzieci ladnie ukladaja nogi w pozycji zabki, czyli odpowiedniej dla prawidlowego rozwoju bioder
Z tego co pamiętam chodziło o równomierny rozwój zginaczy i prostowników. Ula nie chciała w ogóle leżeć na brzuszku i nie potrafiła w żaden sensowny sposób ułożyć nóżek i rączek w tej pozycji. Po radzie ortopedy olałam sprawę i praktycznie wcale nie kładłam jej na brzuszku - aż jakoś po 3 miesiącu zaczęła sama się przekręcać na brzuch. A teraz wcale nie chce leżeć na plecach :)
Powered by vBulletin® Version 4.2.1 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.