PDA

Zobacz pełną wersję : Pieluszka dla niemowlaka, co najlepiej w środku - proszę o rady.



Aoi
12-06-2011, 22:26
Stoję przed trudnym wyborem pieluszek dla mojej fasoli. Już zdecydowałam, że będą to wielorazowe. Nastawiałam się na kieszonki. Wydawało mi się, że chcę, aby jej wnętrze było uszyte z mikropolaru. Teraz jednak nie jestem tego pewna.

Myślałam o mikropolarze ze względu na uczucie suchości. Jednak widzę, że wiele-wiele mam stosuje prefordy muślinowe, bambusowe, tetrę i inne, które siłą rzeczy będą odczuwalne dla dziecka jako mokre zaraz po siuśnięciu.

W takim razie zastanawiam się, czy pierwsza myśl o mikropolarze jest słuszna? Może właśnie dać dziecku ten "komfort", aby mogło szybko zakomunikować, że już jest mokro, aby zmienić pieluszkę na świeżą?
Może mikropolar stosować tylko nocą, aby maluch spokojnie mógł spać?

Używałam pieluszek u starszaka, ale wtedy ważne było dla mnie, aby komunikował że ma mokro. Był to etap chwilę przed nocnikowaniem. Wtedy używałam Swaddlebees z warstwą frotkowej (?) bawełny w środku (nie gładka, ale jak minky).


Jakie Wy używacie pieluszki dla niemowlaka (to znaczy czym są wyłożone w środku)? Jakie pieluszki u Was najbardziej się sprawdzają i dlaczego?

mamaHani
12-06-2011, 22:40
tetrówki i poskładane flanelki głównie dla noworodka używaliśmy, bo takie maleństwo i tak trzeba bardzo często przebierać, bo kupa co chwilę...jeszcze dlatego, że skóra noworodkowa jest barrdzo delikatna i porzebuje dużżo powietrza i przewiewu, a takowy tylko (jak dla mnie) tetra zapewnia. Jak już pępek odpadł to dołożyliśmy formowanki dla łatwiejszej "obsługi" " :-)


na tkaniny naturalne, gdzie dziecko czuje mokro zawsze potem można dokupić wkładki welurowe albo polarkowe "mam sucho" :-)

Aoi
12-06-2011, 23:05
MamoHani, a jakie stosowaliście otulacze do tetry i flanelki? Pulowe, polarkowe, wełniane?

I rozumiem, że dołożone potem formowanki nie były z mikropolarem w środku? A z czym na przykład?

mamaHani
13-06-2011, 08:30
stosowaliśmy otulacze PULOWE , tylko takie malutkie S, bo one size to za ogromne na początek
formowanki te pierwsze miały flanelę od pupy i były dość cienkie. Potem doszły formowanki z welurem od pupy dającym uczucie suchości (bo z tej tkaniny super taka rzadka kupka schodziła, więc bardzo mi się to podobało, ewentulanie wkładaliśmy jeszcze papierki canpola, bo tylko one zatrzymywały te rzadkości...) już takie bardziej chłonne

ktosikowa
13-06-2011, 09:55
My cały czas na tetrze i cienkiej flaneli. Tyle, że mała EC, więc kup w pieluszkach nie mamy. Formowanki miała na pupie kilka razy, ale ja i tak przewijam jak siknie, więc nie potrzebujemy teraz szczególnie dużej chłonności. Otulacze pul(u nas Flip od poczatku, ale ona sie wieeelkaa aurodziła) teraz dopiero przymierzam się do wełenki- tetro na dzień, gacie strocha na noc(do tej pory w nocy eko jednorazówki z rossmana, ale jak tylko siku tam jest i nie jakoś strasznie dużo to sie przymierzam do wielo na noc). A- mojej jakos mokrośc nie przeszkadza... potrafiła spać 3 godziny w mokrej tetrze...

Anyczka
13-06-2011, 10:39
Ja też na początku chciałam używać tylko kieszonek z polarem, a w praniu wyszło, że u noworodka, zupełnie się nie sprawdzają. Pomijając konieczność częstej zmiany - co dawało wiadro prania co 12 h i wykończyłoby każdego finansowo - trudno taką kiesoznkę one-size dopasować do noworodka, jest za duża, sztywna itp. Ja nietetrowa, więc u nas były cienkie formowanki z malutkimi otulaczami pul (od little penguin).
Mokro mojej nie przeszkadzało, potrafiła 3 h przespać;)

Jedyne co - z syntetyków naprawdę mleczne kupy łatwiej schodza, to fakt, przy bambusie to porażka u nas była...

mamaHani
13-06-2011, 15:44
z tkanin takich jak frota bambusowa, które mają taką strukturę misiową, pluszową będzie ciężko sprać rzadkości, z reszta ja bambus w ogóle średnio lubię od pupy, ale za to fajne są wkładki z tej tkaniny