PDA

Zobacz pełną wersję : motnelam maksa po 2 mcach!!!



tulipowna
09-10-2008, 11:26
tak tak tak, zakochana w MT tulikowym nie tknelam chusty od tak dlugiego czasu :oops:

przedwczoraj po prostu musialam go motnac, zeby zobaczyc jak pewna chusta wyglada w akcji...
to, ze chusta miodzio, to temat na inny dzial, ale... moj synek???
maksiul ma 13 mcy, jest duuuuzym raczkujacym chlopcem. myslalam, ze chusta (szczegolnie z przodu!!! bo ja lamaga plecakowa jestem) to juz dla niego przezytek.

no i jak sie domyslacie, maksiul byl WNIEBOWZIETY! nawet nie wyjal raczek z chusty, wtulil sie we mnie (rasowy tulinski :)) i mruczal z zadowolenia. bylam zszokowana i wzruszona! jak sie domyslacie wyjecie z chusty odbywalo sie wsrod dzikich krzykow, musialam go skusic komorka i pilotem od tv :)

kocham mojego chuscioszka! :backcarry: :beat:

monjan
09-10-2008, 11:38
gratulacje
u mojego 20mc to juz nierealne...

betula
09-10-2008, 11:46
Super :) :applause:


A ja miałam ostatnio okazje ukoić moją dwulatkę w 2X :) i tak mi się cuuudownie zrobiło jak włożyła łapki pod chustę i się we mnie wtuliła :love:

tulipowna
09-10-2008, 11:47
Super :) :applause:


A ja miałam ostatnio okazje ukoić moją dwulatkę w 2X :) i tak mi się cuuudownie zrobiło jak włożyła łapki pod chustę i się we mnie wtuliła :love:

wiem, o co chodzi, mnie tez to wzruszylo!

Mag
09-10-2008, 11:54
żądam napisania,która to szmatka :lol:
a jak żądam to nie reklamujesz niczewo 8)) :D

tulipowna
09-10-2008, 12:12
żądam napisania,która to szmatka :lol:
a jak żądam to nie reklamujesz niczewo 8)) :D

mysle, ze sie domyslasz :D

Budzik
09-10-2008, 13:16
Ja mam nałogowego chuściocha, uwielbia wszystko, w co da się wejść i przytulić do mamy. Ostatnio nawet na rękach w pozycji chustowej mi zasypia.

kamaal
09-10-2008, 13:20
Ostatnio nawet na rękach w pozycji chustowej mi zasypia.
Moja Ala tez tak miała-słodkie to starsznie :love:

tulipowna
09-10-2008, 13:35
maks zawsze przyjmuje pozycje chustowa, jak sie go bierze na rece, wzorcowa zaba z wtuleniem policzka w klatke piersiowa nosiciela - cud mjut! :love: :love:

wiecie, jestem w pracy, wiec mam syndrom odstawienia matczyno-dzieciowego :(

april
09-10-2008, 14:05
Fajowsko ci :D
OT: tulipowna weszłam w twojego linka i normalnie nie wiem co ci zrobię no :twisted: :wink:
ta zara candy :szok:
i co ja bidna mam teraz zrobić no :( :cry:

Kanga
09-10-2008, 14:05
ja właśnie utuliłam Franka w dwa X do spania :) mój dwulatek chory ( ja zreszta też) oboje potrzebowaliśmy przytulenia i uspokojenia :) zasnął jak mały noworodek - po 5ciu minutach od włożenia do chusty .. rączki sobie grzecznie schował, główkę zakrył sam i zasnął
cud mjut ;) chusta rulez

basik
09-10-2008, 14:13
:D
Gocha jak widzi ze biore cos do motania to od razu po przylozeniu do mnie sie przytula :jump:

Mag
09-10-2008, 14:17
moja to bez chusty jak zasypia na rękach to układa się identycznie jak w chuście-zaokrąglone plecy i żaba, a ręce wciska mi pod pachy,bo zawsze w chuście sobie chowa a tu nie ma gdzie :lol:
dość ta pozycja bez chusty niewygodna,powiem tylko 8))

mayetschka
09-10-2008, 15:28
faaajne jest tulenie... ach fajne... ale przytulenie dużego mego Stffora możliwe jest tylko na suchara... już w nic nie da się zamotać :(
za to Pestka z rąk by nie schodziła... więc jej nie zmuszam, a co ;)
ps. zdrówka dla chorych życzę :)

czukczynska
09-10-2008, 16:07
Cudowne jest to uczucie :heart: :heart:

anette27
09-10-2008, 16:17
ja właśnie utuliłam Franka w dwa X do spania :) mój dwulatek chory ( ja zreszta też) oboje potrzebowaliśmy przytulenia i uspokojenia :) zasnął jak mały noworodek - po 5ciu minutach od włożenia do chusty .. rączki sobie grzecznie schował, główkę zakrył sam i zasnął
cud mjut ;) chusta rulez

a jak wam się udaje zamotać dziecko aby jeszcze zechciało schować rączki???
mój K. dużo mniejszy,ale zdecydowanie protestuje więc już od 3 miesięcy mu wyjmuję,ale jak zaśnie to tak trochę "leci" to na prawo,to na lewo :roll:

tulipowna
09-10-2008, 21:21
ja właśnie utuliłam Franka w dwa X do spania :) mój dwulatek chory ( ja zreszta też) oboje potrzebowaliśmy przytulenia i uspokojenia :) zasnął jak mały noworodek - po 5ciu minutach od włożenia do chusty .. rączki sobie grzecznie schował, główkę zakrył sam i zasnął
cud mjut ;) chusta rulez

a jak wam się udaje zamotać dziecko aby jeszcze zechciało schować rączki???
mój K. dużo mniejszy,ale zdecydowanie protestuje więc już od 3 miesięcy mu wyjmuję,ale jak zaśnie to tak trochę "leci" to na prawo,to na lewo :roll:

to rzeczywiscie kwestia osobnicza, ale duzo pomaga scisle zamotanie chusty - jesli masz wrazenie, ze ci dzieciatko leci to na prawo, to na lewo, to mysle, ze moze to byc kwestia zbyt duzych luzow w chuscie.
moze sprobuj ciasniej? do 6 mca zycia raczki raczej powinny byc schowane w chuscie.

Eyja
09-10-2008, 21:26
Tulipanku wiem co czujesz :) Michał tylko jak zmęczony tak się wtula, niestety.

ALE!!! JA SIĘ PYTAM GDZIE SA FOTY??!! :nono:

YPSI
09-10-2008, 21:30
:applause: Maksiu, ale dałeś mamie dawkę szczescia i radości; Marta cudownie słyszeć że Maks jest takimpieszczochem i takim chuścioszkiem... Może na zimę przerzuci się z powrotem na chusty ;)
ślę Wam całusy :kiss: i do zobaczenia SOON :)

tulipowna
09-10-2008, 21:30
magda espeszyli forju :)
EDIT: no adriana - end forju! :D

http://farm4.static.flickr.com/3178/2924614506_5fe8e22e52.jpg

bprusek
09-10-2008, 21:37
o rany jaki cudny kolor :szok:

Eyja
09-10-2008, 22:02
no wiedziałam że będzie pięknie :P
a Maksiu cudnie przytulasty, faktycznie rasowy Tuliński :thumbs up:

tulipowna
09-10-2008, 22:20
no wiedziałam że będzie pięknie :P
a Maksiu cudnie przytulasty, faktycznie rasowy Tuliński :thumbs up:

adus gratuluje 1000 posta :lol: :lol: :kiss:

anse
09-10-2008, 22:43
Alez piekny kolorek!!! Niechze mnie ktos z laski swojej oswieci co to za chusta, bo jeszcze (mam nadzieje) nie potrafie po wygladzie poznac.
A zdjecie macie przesliczne!

YPSI
09-10-2008, 22:52
EEEE... czy to turkusowe indio???
wow!
:szok:
pienkne :)
będziesz miała do czasu progressteronu...? :roll:

YPSI
09-10-2008, 22:53
znaczy się szmaragdowe...
:P

tulipowna
09-10-2008, 22:58
zara ocean :)

czukczynska
09-10-2008, 23:02
Cudowne :omg: !!

anse
09-10-2008, 23:22
zara ocean :)

O, dziekuje! Piekna! Wpadlam odrazu do twojego sklepu poogladac inne - Earth przypadla mi baaardzo do gustu!

YPSI
09-10-2008, 23:31
zwracam honor Zarze :thumbs up: piękna, piękna...

Eyja
10-10-2008, 09:11
no wiedziałam że będzie pięknie :P
a Maksiu cudnie przytulasty, faktycznie rasowy Tuliński :thumbs up:

adus gratuluje 1000 posta :lol: :lol: :kiss:

no popatrz, nawet nie zauważyłam :roll:
dzieki, dzieki Kochana :kiss: ja tez juz nie moge sie doczekac na testowa Zarę...

anette27
10-10-2008, 11:39
ja właśnie utuliłam Franka w dwa X do spania :) mój dwulatek chory ( ja zreszta też) oboje potrzebowaliśmy przytulenia i uspokojenia :) zasnął jak mały noworodek - po 5ciu minutach od włożenia do chusty .. rączki sobie grzecznie schował, główkę zakrył sam i zasnął
cud mjut ;) chusta rulez

a jak wam się udaje zamotać dziecko aby jeszcze zechciało schować rączki???
mój K. dużo mniejszy,ale zdecydowanie protestuje więc już od 3 miesięcy mu wyjmuję,ale jak zaśnie to tak trochę "leci" to na prawo,to na lewo :roll:

to rzeczywiscie kwestia osobnicza, ale duzo pomaga scisle zamotanie chusty - jesli masz wrazenie, ze ci dzieciatko leci to na prawo, to na lewo, to mysle, ze moze to byc kwestia zbyt duzych luzow w chuscie.
moze sprobuj ciasniej? do 6 mca zycia raczki raczej powinny byc schowane w chuscie.

tu nie chodzi o luzy w chuscie,tak myślę
tylko o to,że kiedy motałam go z rączkami schowanymi to właśnie był taki cały wtulony,jak zasypiał naciągałam jedna połę na główkę i wtedy to już wogle cud miód malina :)
a teraz nawet jak ciasno zamotam to K. potrafi kręcic się,odpychać,bo w koncu chustę ma sięgającą do łopatek więc ma większe pole manewru niż przy "całkowitym" zamotaniu dziecia z rączkami.... nie wiem czy dobrze wyjasniłam o co mi chodzi :roll:

tulipowna
10-10-2008, 11:59
tu nie chodzi o luzy w chuscie,tak myślę
tylko o to,że kiedy motałam go z rączkami schowanymi to właśnie był taki cały wtulony,jak zasypiał naciągałam jedna połę na główkę i wtedy to już wogle cud miód malina :)
a teraz nawet jak ciasno zamotam to K. potrafi kręcic się,odpychać,bo w koncu chustę ma sięgającą do łopatek więc ma większe pole manewru niż przy "całkowitym" zamotaniu dziecia z rączkami.... nie wiem czy dobrze wyjasniłam o co mi chodzi :roll:

czyli nie lubi schowanych lapek i juz. moze sprobuj wiazanie na biodrze? a moze hop na plecy? :)

anette27
10-10-2008, 12:04
tu nie chodzi o luzy w chuscie,tak myślę
tylko o to,że kiedy motałam go z rączkami schowanymi to właśnie był taki cały wtulony,jak zasypiał naciągałam jedna połę na główkę i wtedy to już wogle cud miód malina :)
a teraz nawet jak ciasno zamotam to K. potrafi kręcic się,odpychać,bo w koncu chustę ma sięgającą do łopatek więc ma większe pole manewru niż przy "całkowitym" zamotaniu dziecia z rączkami.... nie wiem czy dobrze wyjasniłam o co mi chodzi :roll:

czyli nie lubi schowanych lapek i juz. moze sprobuj wiazanie na biodrze? a moze hop na plecy? :)

marzę by wiązać plecak,ciągle trenuje :)
ale Kuba mi nie pomaga :roll:
ale to juz na oddzielny wątek

tulipowna
10-10-2008, 12:08
tu nie chodzi o luzy w chuscie,tak myślę
tylko o to,że kiedy motałam go z rączkami schowanymi to właśnie był taki cały wtulony,jak zasypiał naciągałam jedna połę na główkę i wtedy to już wogle cud miód malina :)
a teraz nawet jak ciasno zamotam to K. potrafi kręcic się,odpychać,bo w koncu chustę ma sięgającą do łopatek więc ma większe pole manewru niż przy "całkowitym" zamotaniu dziecia z rączkami.... nie wiem czy dobrze wyjasniłam o co mi chodzi :roll:

czyli nie lubi schowanych lapek i juz. moze sprobuj wiazanie na biodrze? a moze hop na plecy? :)

marzę by wiązać plecak,ciągle trenuje :)
ale Kuba mi nie pomaga :roll:
ale to juz na oddzielny wątek


i tak jestesm pelna podziwu, ze probujesz. ja nadal nie umiem i mam spore opory. musze chyba isc na terapie ;)

anette27
10-10-2008, 12:23
ano probuję :wink:
mobilizuje mnie waga mojego dziecka :)
z przodu coraz ciężej jest mi go nosić :?

asercia
10-10-2008, 23:12
Moja Ala zareagowała bardzo podobnie, jak się zawiązałśmy po dłuższej przerwie. Byłyśmy na spacerze, zimno, więc schowałam rączki, kiedy weszłyśmy do ciepłego sklepu chciałam jej wyjąć, ale tak je mocno trzymała, że nie dałam rady :D

tulipowna
10-10-2008, 23:58
ala jak widac prawie w tym samym wieku, co maksiul (z 10.09.2007), wiec jak widac, wszystko zalezy od charakteru dziecka, a niekoniecznie od wieku.