Zobacz pełną wersję : Z cyklu "co można znaleźć w lumpeksie"
anifloda
27-04-2011, 23:01
http://www.piasecki.net.pl/img/Chusty/s_2011-04-27_214530.jpg
http://www.piasecki.net.pl/img/Chusty/s_2011-04-27_195153.jpg
Stan idealny. Kosztowało 20 zł z groszami.
Wiecie jak mi się ręce trzęsły, jak szłam do kasy? :D
:applause: nieźle :) czemu ja tylko ew. wielorazówki widuję ? :(
tak wiem, za rzadko chodzę na szmaty :lol:
Wiewiórka
27-04-2011, 23:04
ale fajnie:applause:
gdzie?
Obeszłam dzisiaj trzy największe w Poznaniu i nic nie znalazłam (rozumiem, że w którymś byłaś przede mną, więc pytam: gdzie? :mad::mrgreen:)
anifloda
27-04-2011, 23:09
Na Łazarzu. Od czterech lat tam chodzę, za każdym razem szperam w "pościelach" i nigdy nie znalazłam żadnej chusty. Normalnie, jak szóstka w totolotka. :-D
kasia wska
27-04-2011, 23:17
wow, gratulacje!!!
misunderstanding
27-04-2011, 23:17
zazdroszczę..
eh, czemu ja nie mam cierpliwości do chodzenia po lumpach? :P
marzy mi się jakaś dobra znajoma dusza pracująca w lumpku i chowająca takie skarby pod ladę :ninja:, ale niestety :dunno:
gratulacje!!!
wow gratuluję!!!
ja ostatnio znalazłam nosidło znanej dzieciowej firmy, ale to raczej było wisiadło - miało 2 dziury na wiszące nogi - nie wzięłam
Gratuluję takiego znaleziska!
truscaffka
28-04-2011, 00:10
gratulacje raz jeszcze!!! :)
o rrrany
ja bym sie czula jak zlodziejka, a przy kasie zaproponowala doplate :sick:
malutk_a
28-04-2011, 00:12
moje gratulacje :) ladny nabytek
parę miesięcy trafilam tez ergo, ale nie napisze Ci za ile:rolleyes:
też się trzęslam jak do kasy szlam:)
łooo, gratulacje!!! super, tez zawsze szukałam, no ale ku mojemu niezadowoleniu znalazłam raz jedno wisiadło na św. Marcinie... :lol:
O, qrcze!:szok: Ja to z takich skarbów co najwyżej kąpieluszki wyhaczałam i raz widziałam formowanki. Czytałam na forum, że ktoś chustę znalazł w lumpku, chyba we Wrocławiu. To znak, że takie cuda zdarzają się niestety w dużych miastach...
jej, ja też chcę!! gratulacje :D
gdzie?
Obeszłam dzisiaj trzy największe w Poznaniu i nic nie znalazłam (rozumiem, że w którymś byłaś przede mną, więc pytam: gdzie? :mad::mrgreen:)
zdaje mi się że raz już Katje wypatrzyłaś w lumpku:ninja:?
Na Łazarzu. Od czterech lat tam chodzę, za każdym razem szperam w "pościelach" i nigdy nie znalazłam żadnej chusty. Normalnie, jak szóstka w totolotka. :-D
ja tez regularnie szperam po "pościelach", myślę że babki kumają o co chodzi bo parę razy w chuście tam byłam;) niestety, poza jednym czymś co bardzo przypominało indiacza nic chustowego nie widziałam. we wtorek widziałam wisiadło, ale nawet go palcem nie tknęłam;)
gratulacje Agata, wierzę iż na mnie przyjdzie też czas...
Cudne :) ciekawe, jak sie uchowalo w takim super stanie.
Tutaj grzebulcow nie ma, second-handy z wieszaczkami jedynie - a tam niestety na metkach sie zazwyczaj znaja...choc zdarzaja sie fajne rzeczy na pchlich targach.
pokonewka
28-04-2011, 11:10
o, a ja zawsze pomijam stosy pościelowe - kto wie, co mi w ten sposób przeszło koło nosa :ninja:
Agata, jeszcze raz gratuluję!
W "zaprzyjaźnionym" (czyt: najczęściej odwiedzanym) lumpeksie w moim niezbyt wielkim Gnieźnie widziałam (jakieś dwa lata temu) nowiusieńkie pieluchy wielorazowe i do dziś pluję sobie w brodę, że ich wtedy nie wzięłam.
No i słyszałam, że chusty w tutejszych second-hand-ach bywają (relacja dziewczyny ze szkoły rodzenia, która ułowiła elastyka w ten sposób).
Zatem niechaj nadzieja w narodzie nie ginie! Do szmateksów, dziewczyny! :-D
wow!!!
gratulacje :)
chusty w pościeli czy obrusach trzeba szukać- to rozumiem,
a takie nosidło to w czym było? też w pościeli??? jakoś mi nie pasuje ;)
anifloda
28-04-2011, 13:04
Wisiało na regale obok. :-D
Jejku, dawno się tak nie cieszyłam, już się suszy, co chwilę chodzę je oglądać, dziś będziemy testować na żywym organizmie.
Najlepsze, że mężowi nie mogę za diabła wytłumaczyć, co mnie tak raduje i patrzy na mnie dziwnie. :-D
mi po znalezieniu katji uśmiech z gęby nie schodził chyba przez dwa dni :twisted:
a poźniej jeszcze przez tydzień chusta wisiała ciągle w zasięgu mojego wzroku (to było jeszcze przed narodzinami najmłodszego :))
w pełni rozumiem radość! :)
:applause: nieźle :) czemu ja tylko ew. wielorazówki widuję ? :(
widujesz=kupujesz?:ninja: ja usilnie szukam i pieluch jeszcze nie widziałam, a kiedyś jak mnie jeszcze nie interesowały to wełniane gacie ciągle się walały w lumpkach:twisted:
Wisiało na regale obok. :-D
Jejku, dawno się tak nie cieszyłam, już się suszy, co chwilę chodzę je oglądać, dziś będziemy testować na żywym organizmie.
Najlepsze, że mężowi nie mogę za diabła wytłumaczyć, co mnie tak raduje i patrzy na mnie dziwnie. :-D
Ja cię rozumiem moje indio (http://www.chusty.info/forum/showthread.php?t=49332&highlight=)wisiało gdzieś na widoku ciągle i też M. się wkurzał że cały czas mówię "patrz jakie ono piękne" :lol:
:applause: nieźle :) czemu ja tylko ew. wielorazówki widuję ? :(
tak wiem, za rzadko chodzę na szmaty :lol:
ja nawet wielo nie widziałam
o rrrany
ja bym sie czula jak zlodziejka, a przy kasie zaproponowala doplate :sick:
szalona!!! :-P
Cudne :) ciekawe, jak sie uchowalo w takim super stanie. pewnie dlatego, że trafiło na kogoś kto nie wiedział co z tym zrobić;-)
suuuper
zazdraszczam zdobyczy
Gratulacje!!! Mi jak dotąd nic nie udało się znaleźć;/
mamaslon
29-04-2011, 22:41
:bliss:
ps: bylam teraz na wyjezdzie..i co...do lumpach biegałam- "bieznika" szukałam ;)
ale super, ja ostatnio zakupiłam 2 otulacze (bambino mio i cotton bottoms) dla newborna i pobiegłam z nimi prosto na pocztę wysłać do....ciiii, to tajemnica!
ja sie nie spodziewam newborna więc szkoda, zeby lezały.
bursztynka
30-04-2011, 23:15
dobra ja cały zestaw dostałam w lumpku bambino mio w oryginalnym opakowaniu :)
za 8.00 pln sprzedałam za .......ech nie powiem tajemnica
a i wczoraj trafiłam na 2 wisiadła kupiłam 1 za 10.00 babybjorna sprzedam na alledrogo :) a drugie było no name to nie brałam ...
węgielek
30-04-2011, 23:19
ja nawet wielo nie widziałam
Asia, a wiesz, ze ja we Wloclawku widzialam wielo w lumpie na... nie pamietam nazwy ulicy, prostopadla do Krolewieckiej. Miedziana? taki parterowy z piwnica :)
dobra ja cały zestaw dostałam w lumpku bambino mio w oryginalnym opakowaniu :)
za 8.00 pln sprzedałam za .......ech nie powiem tajemnica
a i wczoraj trafiłam na 2 wisiadła kupiłam 1 za 10.00 babybjorna sprzedam na alledrogo :) a drugie było no name to nie brałam ...Też kupiłam BM po 4 zł sztuka - nówki, w opakowaniu. Babki nie wiedziały, co sprzedają;)
Ciekawa jestem, ile zarobisz na tym wisiadle? :ninja:
bursztynka
30-04-2011, 23:29
Też kupiłam BM po 4 zł sztuka - nówki, w opakowaniu. Babki nie wiedziały, co sprzedają;)
Ciekawa jestem, ile zarobisz na tym wisiadle? :ninja:
za 19 godzin kończy się aukcja podobnego w tej chwili ma cenę 56 zł ... zobaczymy ile dobije ale chyba poczekam i wystawię bliżej wakacji "Inwestycja" pomyslę - NA pewno więcej na pieluchach kilkukrotnie - ale powiem że " zamówiłam" je sobie u znajomej co prowadzi 3 sklepy takie :)
a i wczoraj trafiłam na 2 wisiadła kupiłam 1 za 10.00 babybjorna sprzedam na alledrogo :) a drugie było no name to nie brałam ...
ja bym nie mogła. lulu na allegro tez nie odważyłam się wystawić. nie chcę sprzedawać tego, w czym nie polecam noszenia a wręcz wiem, że może być niezdrowe (bb).
bursztynka
30-04-2011, 23:34
ja bym nie mogła. lulu na allegro tez nie odważyłam się wystawić. nie chcę sprzedawać tego, w czym nie polecam noszenia a wręcz wiem, że może być niezdrowe (bb).
oj wetknę kij w mrowisko - powiem tak mam chrzestną córkę w tym roku kończy 18 lat śliczna młoda dziewczyna prosta jak strzała zero problemów z układem kostnym a dużo nosiłam ją w wisiadle - bo miała o rok starszego brata i pojedynczy wózek.
o chustach jeszcze wtedy nie słyszałam ....
wiadomo, że wiele dzieci w wisiadłach było i jest noszonych. ale skoro już wiemy, my chustonoszące, że to nie jest najlepsza opcja dla zdrowia to mnie przynajmniej przechodzi ochota na ew. zarobek z odsprzedania wisiadła. podobnie jak czegoś w czymś się trudno i niewygodnie nosi, choć raczej zdrowo (lulu).
No ja też nie mogłabym świadomie sprzedać komuś czegoś, co dla jego dziecka jest niezdrowe IMO :roll:
oj wetknę kij w mrowisko - powiem tak mam chrzestną córkę w tym roku kończy 18 lat śliczna młoda dziewczyna prosta jak strzała zero problemów z układem kostnym a dużo nosiłam ją w wisiadle - bo miała o rok starszego brata i pojedynczy wózek.
o chustach jeszcze wtedy nie słyszałam ....
nie słyszałaś ale teraz już wiesz... kwestia wyboru...
kasia wska
01-05-2011, 10:25
oj wetknę kij w mrowisko - powiem tak mam chrzestną córkę w tym roku kończy 18 lat śliczna młoda dziewczyna prosta jak strzała zero problemów z układem kostnym a dużo nosiłam ją w wisiadle - bo miała o rok starszego brata i pojedynczy wózek.
o chustach jeszcze wtedy nie słyszałam ....
a jak się ma Twój kręgosłup :ninja:? :)
a i wczoraj trafiłam na 2 wisiadła kupiłam 1 za 10.00 babybjorna sprzedam na alledrogo :) a drugie było no name to nie brałam ...
no to nieźle(: uświadamianie, że w wisiadłach się nie nosi ważne, ale już nie tak istotne, kiedy można na tym zarobić((((:
madorado
07-05-2011, 23:30
No przegięcie trochę, też tak myślę
margeritta
07-05-2011, 23:37
bez komentarza bursztynka...
Istotne,czy nieistotne... Uświadamiać można i trąbić naokoło,że to niezdrowe, a i tak niektórzy robią po swojemu,bo uważają,że wisiadło to nic złego i żadne argumenty nie trafiają... Jeśli będą chcieli kupić wisiadło to i tak kupią przecież... ja w sprzedaży jednak nie widzę nic złego... Jak nie u jednego, to gdzie indziej też go nabędą...
bursztynka
07-05-2011, 23:43
bez komentarza bursztynka...
No przegięcie trochę, też tak myślę
no to nieźle(: uświadamianie, że w wisiadłach się nie nosi ważne, ale już nie tak istotne, kiedy można na tym zarobić((((:
a jak się ma Twój kręgosłup :ninja:? :)
Ja powiem Tak :
są ludzie którzy za nic w chusty się nie zamotają a swoje dzieci np. do sklepu z samochodu do marketu na zakupy chcą zabrać w nosidełku.
To jest ich wybór i Nam nic do tego.
Nic nie wiecie jaką mam sytuację finansową nie znacie mnie więc nie krytykujcie że staram się wspomóc skromny domowy budżet
Bursztynko Twój post jest niezgodny z poniższym punktem regulaminu forum:
5. Unikaj słownego poniżania oraz obrażania innych użytkowników. Nie prowokuj i nie atakuj nikogo swoimi wypowiedziami.
Uważam, że ostatnie zdanie było całkowicie zbędne. Dlatego zostaje przeze mnie usunięte.
bursztynka
07-05-2011, 23:44
Istotne,czy nieistotne... Uświadamiać można i trąbić naokoło,że to niezdrowe, a i tak niektórzy robią po swojemu,bo uważają,że wisiadło to nic złego i żadne argumenty nie trafiają... Jeśli będą chcieli kupić wisiadło to i tak kupią przecież... ja w sprzedaży jednak nie widzę nic złego... Jak nie u jednego, to gdzie indziej też go nabędą...
dziękuję ja właśnie mam takie zdanie
Cóż... wiele rzeczy jest niezdrownych, nielegalnych co innym nie przeszkadza w handlowaniu nimi mając świadomość, że to nie jest poprawne. Tak dość delikatnie na to patrząc.
A WAM NAPRAWDĘ NIC DO TEGO I PRZESTAŃCIE BYĆ PO RAZ KOLEJNY ŚWIĘTYMI KROWAMI.KTÓRE WSZYSTKO WIEDZĄ NAJLEPIEJ.
Święta Krową to na pewno nie jestem.
A co do wisiadeł to dla przykładu na tym forum nie sprzedaje się ich tylko oddaje za darmo w celach pokazowych na warsztatach chustowych.
bursztynko, ja też sprzedaje różne rzeczy na allegro, wspomagając domowy budżet, ale to jest kwestia przekonań a nie kasy. nie chcesz, żeby ktoś dzięki Tobie kupił wisiadło(i nosił tak jak sie nie nosi), to nie kupuj go po to żeby sprzedać. kup coś innego i sprzedaj. Bez przesady.
A WAM NAPRAWDĘ NIC DO TEGO I PRZESTAŃCIE BYĆ PO RAZ KOLEJNY ŚWIĘTYMI KROWAMI.KTÓRE WSZYSTKO WIEDZĄ NAJLEPIEJ.
Bursztynko, to nie jest tak, że odsprzedaż wisiadła jest nielegalna czy coś w tym stylu. Kwestia jest jedynie tego, GDZIE o tym piszesz.
Przykład, jaki z uporem przypominam, to post z pytaniem o tran na forum wegetariańskim - tran rzecz jak wiadomo zdrowa i słuszna. Ale wegemamy nie chcą i nie będą o tym rozmawiać ani stosować, bo to nie jest zgodne z ich światopoglądem. I jest sprzeciw. Taki sam jak tu na informację o odsprzedaży z zyskiem wisiadełka.
To nie jest forum ogólnotematyczne. To jest forum CHUSTOWE. I osoby, które chcą chronić takiego charakter forum nie zasługują na miano świętych krów.
To nie jest forum ogólnotematyczne. To jest forum CHUSTOWE. I osoby, które chcą chronić takiego charakter forum nie zasługują na miano świętych krów.[/B]
podoba mi się to uzasadnienie :)
Nie dośc, że z Poznania, to też Ergo, jak Anifloda:)
Właśnie wróciłam znad Sphinxa, a obok mnie leży piękne czarne(z bordowym kapturkiem) Ergo...
Patrząc na pułap ustanowiony przez Aniflodę, to przepłaciłam :mrgreen: dając aż 45zł:high:
To chyba jakieś zagłębie się robi:hmm: Dwa Ergo w miesiąc w Poznaniu...
Nie dośc, że z Poznania, to też Ergo, jak Anifloda:)
Właśnie wróciłam znad Sphinxa, a obok mnie leży piękne czarne(z bordowym kapturkiem) Ergo...
Patrząc na pułap ustanowiony przez Aniflodę, to przepłaciłam :mrgreen: dając aż 45zł:high:
To chyba jakieś zagłębie się robi:hmm: Dwa Ergo w miesiąc w Poznaniu...
o matko - no dobij, dobij mnie tymi rewelacjami!!!
no to dzisiaj Poznanianki wszystkie ruszą na poszukiwania :mrgreen:
Gava, serdecznie gratuluję znaleziska:thumbs up:
Nie dośc, że z Poznania, to też Ergo, jak Anifloda:)
Właśnie wróciłam znad Sphinxa, a obok mnie leży piękne czarne(z bordowym kapturkiem) Ergo...
Patrząc na pułap ustanowiony przez Aniflodę, to przepłaciłam :mrgreen: dając aż 45zł:high:
To chyba jakieś zagłębie się robi:hmm: Dwa Ergo w miesiąc w Poznaniu...
Gava, kolejna rzecz, której Tobie zazdroszcze:-)
O! To chciałam jeszcze bardzo oficjalnie przeprosić Cynthię naszą :) Bo w tej euforii, od razu chwyciłam za telefon i jej się pochwaliłam... Ją to musiało równo strzeli, bo też do tego lumpa chadza:hide:
Gava, nie denerwuj mnie :P przeciez to był lumpek do którego zawsze chodziłyśmy z Kostką w chuscie i ten sam w którym znalazłam wisiadło :roll:
no ale gratki, fajnie macie!
Gava wprawiłaś mnie w genialny humor :D może następny raz mi się uda - jako że chadzam tam regularnie ;))
Gava, kolejna rzecz, której Tobie zazdroszcze:-)
mam to samo!!!! :lol:
Gava, kolejna rzecz, której Tobie zazdroszcze:-)
:oops:
ale, że o tyłku mowa?
Cynthia, to Ty mi daj znac w jakie dni Ty chodzisz a w jakie ja, żebyśmy sobie nie podbierały co lepciejszych kąsków:ninja:
:oops:
ale, że o tyłku mowa?
O... zacności:-)))
mamaslon
11-05-2011, 17:56
ad. ergo ;)
:duh:kumulacja jak nic...:sick:
Kurka, a miałam dzisiaj do tego lumpka jechać (bo to też mój ulubiony i to ten, gdzie katję znalazłam)!!!! Serio!, ale mi się plany pokrzyżowały :(
GRATULACJE! Nic tak nie cieszy, jak fakt, że trafiło w dobre ręce, które wiedzą co z nim zrobić :) :thumbs up:
anetta1980
11-05-2011, 21:59
A ja się tylko pochwalę, że w tym lumpku kiedyś dwie kangi kupiłam. Oczywiście w różnym czasie, więc "sklepik" jest wart odwiedzania. Ale nie żebym reklame robiła :nono:
mówicie że na urlop do Poznania i to najlepiej w środę?;)
i w sobotę, Odi ;) Dwa razy w tygodniu mają rzut towaru :)
i w sobotę, Odi ;) Dwa razy w tygodniu mają rzut towaru :)
czyli najlepiej od środy do niedzieli;)
PchlePsotki
11-05-2011, 22:25
Dziewczyny,a chusta może mieć 2metry długości i niecały metr szerokości, splot na pewno skośnokrzyżowy?
Wyszperałam mega kruciznę albo mam śliczne paero na plażę. Dziecię juz wylądowało na plecach i nie chciało złazić(mam czerwone pręgi na ramionach, bo dzieć 110 i 17 kilo), ale ledwo zawiązałam prosty plecak z węzłem pod pupą.
W szalach było jeszcze sari ale z jakiegoś sztucznego materiału i nie brałam, bo dzisiaj dostawa była i wszystko było drogie, pełno ludzi ,w kolejce do kasy czekałam 30 minut.
Mayka1981
11-05-2011, 22:33
A może, czemu nie - kółkową zrób ;)
malutk_a
12-05-2011, 09:03
no pieknie a w kraku lipa :( ale snilo mi sie, ze znalazlam chuste to juz jakas obsesja :D
anifloda
12-05-2011, 11:55
O mamo! Ja tu wątek zakładam, zdjęcia cykam, a okazuje się, że u nas Ergo leżą w co drugim lumpie.
Gratulacje Gagavai!
PchlePsotki
12-05-2011, 20:19
http://images35.fotosik.pl/663/6a9439073cf1e073med.jpg
hildegarda
12-05-2011, 22:23
jakie to piekne!:omg:
malutk_a
12-05-2011, 22:32
no piekna zdobycz :)
eh, ze tez ja nic nie moge znalezc
PchlePsotki
12-05-2011, 22:42
Dzięki , a najlepsze ze wcale nie miałam tam zaglądać, poszłam szperać w poszukiwani jakichś ładnych dzieciaczkowych guziczków, bo w pasmanteriach nie ma nic ładnego. Przy okazji kupiłam mikro dżinsiki Gap z 32 guziczkami w ślicznych kolorkach za 5 złociszy, gdzie normalnie najtańszy dzieciowy guziczek 40 groszy.
malutk_a
12-05-2011, 23:21
u mnie wokolicy chyba nie ma takich fajnych ciucholandow :( a z 2 dziecie nie bardzo chce mi sie dupsko ruszac
mamaslon
12-05-2011, 23:42
:duh:gratulacje
Aniamama
13-05-2011, 10:37
Ja kiedyś znalazłam kąpieluszke dziewczęca akurat na moją Zośke i za pierwszym razem zostawiałam ją w łazience na basenie , jak zadzwoniłam to już jej nie było.:duh:
martajotka
13-05-2011, 19:35
Anifloda! gratulacje! Ja do lumpeksów zupełnie nie mam cierpliwości (dobrze, że ciuchy dziecięce dostaję w spadku). Zawsze po takich postach ruszam na łowy, ale szybko się zniechęcam...
Ja często odwiedzam lumpki, ale chust nie mają :( albo ja w złe dni przychodzę. Wisiadła widziałam parę razy...
malutk_a
15-05-2011, 09:45
Ja często odwiedzam lumpki, ale chust nie mają :( albo ja w złe dni przychodzę. Wisiadła widziałam parę razy...
ja nawet wisiadel nie widzialam, moze to i lepiej.
sylwiado
21-05-2011, 02:34
Ja do tej pory znalazłam tylko kąpieluszkę za złotówkę, ładną i chłopięcą - takiej mi było trzeba :).
A ja się w tym tygodniu obkupiłam w lumpeksie w nowe włóczki jeszcze w motkach :-) Za grosze po prostu... :D
A i tak był tam już ktoś przede mną i przebrał mocno...
PchlePsotki
21-05-2011, 11:54
Wczoraj też upolowałam włóczki, takie śliczne puchate, tylko w tym co zwykle są włóczki tym razem nie było. Jedeną kąpieluszkę i teterke do składania,a kiedyś widziałam dużo fajnych kąpieluszek, ale wtedy nie brałam.
Powered by vBulletin® Version 4.2.1 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.