Zobacz pełną wersję : Koszalin
warsztaty będą, czekam tylko na info o kosztachO! to fajnie, bo wczoraj przejeżdżałam przez Koszalin w okolicach tej szkoły, w której miałyby być warsztaty i dziś chciałam właśnie o to zapytać.
gouraanga
05-05-2010, 16:07
aktualna prognoza pogody (http://new.meteo.pl/php/meteorogram_id_coamps.php?ntype=2n&id=1595) :twisted:
mamuchap
05-05-2010, 16:12
ja się martwiłam o pogodę na piątek a tu widać, że w godzinach naszego spotkania będzie najcieplej:mrgreen:
gouraanga
05-05-2010, 17:34
temperatura temperaturą - popatrz na wykres deszczowy
mamuchap
05-05-2010, 17:43
ja chcę poskakać więć musi być wszystko ok:twisted:
mam już cene warsztatów
zgłaszać się na maila, bo listę trzeba zrobić
gouraanga
05-05-2010, 17:50
ja chcę poskakać więć musi być wszystko ok:twisted:
mam już cene warsztatów
zgłaszać się na maila, bo listę trzeba zrobić
poszła emalia
mamuchap
05-05-2010, 17:53
poszła emalia
emalia odebrana
wieczorkiem bede pisac, bo teraz wychodzimy
ale napisz coś więcej o tych warsztatach! Kto, gdzie, kiedy i za ile:)
martalicja
05-05-2010, 18:26
mamuchap piszę PW
Co do pogody, to oby się nie sprawdziła. Zobaczymy w piątek rano.
Edycja:
mamuchap, no niestety, zapchaną masz skrzynkę, ale ja na listę się chcę zapisać oczywiście :)
mamuchap
05-05-2010, 18:39
skrzynkę troszkę opróżniłam
ale zgłoszenia na chustowo@gmail.com
a tu link do ulotek
http://docs.google.com/View?id=ddt4vvnk_2pv2g6zd3
Ale kto to będzie prowadził? Ty?
I koszty jakie będą?
mamuchap
05-05-2010, 18:58
no pewnie że ja...
...jak sobie kiedyś zrobię kurs to poprowadzę:p
będę tam też jako uczeń:ninja:
poprowadzi ktoś kto ma uprawnienia do tego czyli bardzo sympatyczna Pani Ania:mrgreen:
a koszty to 40zł/os , 60zł/para
dzieciaczka nie wliczamy - ma gratis :twisted::mrgreen:
martalicja
05-05-2010, 19:31
A podział na ew. grupy kiedy będzie? Już na miejscu?
Nie no, super, że takie warsztaty będą!!! Mam nadzieję wieeeele się nauczyć :D chociaż z brzuchem w 9 miesiącu może nie być łatwo :D
Jeszcze nie wiem czy będę z mężem czy sama, Teraz muszę się deklarować już przy zgłoszeniu?
I jak z płatnością? Kiedy?
Ja się piszę w parze, a raczej w trójcy;) Zgłoszenie wyślę, jak się dowiem, czy dołączy do nas kumpela z mężem.
Doczepiam się do pytania - kiedy płacimy?
No i najważniejsze - o której godzinie będą te warsztaty, no bo my mamy 60 km do pokonania.
mamuchap
06-05-2010, 10:51
podział na grupy:
bardzo chciałybyśmy aby był ten podział, zobaczymy ilu bedzie chętnych i wtedy można będzie zdecydować
godzina:
wstepnie warsztaty zaczniemy o 09:00, ale to też zależy od ilości osób. Jeśli będzie podział na grupy to II gr zacznie 2,5h później
płatność:
wszystkie dane dostaniecie w mailu, tylko wcześniej się zapiszcie, żebym mogła przesłać dalsze info. Potrzebne dane od Was to ilość os, wiek chuścioszka i doświadczenie w noszeniu
i pomóżcie rozreklamować warsztaty, niech Koszalin widzi, że nie tylko wózek jest na spacer:ninja:
martalicja
06-05-2010, 13:00
Masz jakiś pomysł na reklamę? Bo ja tylko po znajomych ogłaszam, i mamie do pracy dałam ulotki, bo jest tam kilka młodych mam.
Mogłabym też na moim forum rówieśniczym na dziale regionalnym zamieścić info... (??)
A może ogłoszenie w GK??
I tu na forum nie widziałam (wczoraj jeszcze) info o warsztatach na podforum warsztaty/spotkania :D
Mojego maila masz.
Ja jeszcze nie wiem, czy będę sama, czy z mężem, ale się wybieram :)
Wiek dzieci jest w sygnaturce :) A doświadczenie w noszeniu ma tyle, co Zosia.
A będą jakieś bilety albo paragony? Może uda się dostać zwrot z funduszu socjalnego na imprezy kulturalno-sportowe (tylko raczej żeby się nie nazywało kurs, tylko, bo ja wiem - pokaz?)
Czy w mejlu trzeba podać nasze dokładne dane. tzn. imię i nazwisko? Aha, ja bym od razu optowała za byciem w drugiej grupie, bo 9 to dla nas za wczesna godzina - musimy przecież dojechać ze Słupska.
mamuchap
06-05-2010, 13:18
Czy w mejlu trzeba podać nasze dokładne dane. tzn. imię i nazwisko? Aha, ja bym od razu optowała za byciem w drugiej grupie, bo 9 to dla nas za wczesna godzina - musimy przecież dojechać ze Słupska.
tak, podać prosze od razu i najlepiej jeszcze swój nick, będzie nam łatwiej zidentyfikować
:)
martalicja
06-05-2010, 13:28
wszystko zawarłam w mailu tylko nie podałam nicka, a podpisałam się imieniem i nazwiskiem. Marta B... ;) Chyba zidentyfikujesz :)
Asia_k_19
06-05-2010, 21:12
jutro planowane było spotkanko u Iwki ale przy tej pogodzie chyba znów je przełożyć trzeba będzie..??
martalicja
06-05-2010, 21:48
ehhh... może jutro będzie lepiej z tą pogodą? :D
No pogoda rzeczywiście...
mamuchap, sorry, ale ja mam wrażenie, że te ulotki mało konkretne są. Bo jak kogoś zapraszam, to wolałabym żeby było napisane kto za tym stoi - w sensie, nie że prowadzi "pani Ania" a organizuje "Magda", tylko certyfikowany doradca Trageschule, czy czegoś tam, pani Anna Iksińska z gdańskiego czy koziowólskiego klubu Kangura. Mi tam rybka, ja się chętnie i z Wami spotkam bez doradcy, ale jak mam reklamować to wolę wiedzieć co konkretnie.
To się ujawnię że prowadzę ja ;). Ale głównodowodzącą organizatorką jest Magda :)
mamuchap
06-05-2010, 22:45
dobra dobra
ja Ci dam głównodowodzącą, tylko salę załatwiłam
No wreszcie :) Nie można było tak od razu?
Fajnie, to do zobaczenia!
dobra dobra
ja Ci dam głównodowodzącą, tylko salę załatwiłam
I parę innych nieważnych drobiazgów jak reklama, maile itp... ]:->
martalicja
06-05-2010, 23:03
Ale tak powoli cedzicie informacje, że normalnie w napięciu jestem :D
A do ulotki można by tak jak Iwka mówi, konkrety dodać, byłaby bardziej zachęcająca. I może jakieś foto, grafikę, cokolwiek :D
Może któraś będąca na bierząco w szkole rodzenia mogłaby tam ulotki zostawić?
Ja dzisiaj próbowałam namówić znajomą na warsztaty, ale nie chciała, tzn. "miała inne plany". Nie wie co traci, zwłaszcza, że ma synka w wieku mojego Damka i następne w brzusiu, prawie w wieku mojej kluski :P Będę namawiać kolejne, a co! :)
Ja mam opis na gg i już jedna koleżanka się zainteresowała:)
gouraanga
06-05-2010, 23:52
a ja mam kolegę, co to się odzieci lada moment i zaprosiny warsztatowe skomentował tak:
dam ci dwie dychy to mnie nauczysz :duh:
ale nieźle jest, bo zapowiedział się, że będzie chusto-tatą :D
martalicja
07-05-2010, 10:03
Ja też mam opis na gg :D Chyba wykorzystam też śledzika na naszej klasie :D Niech się wreszcie na coś przyda ;)
A co do dzisiejszego spotkania, to pogoda chyba za nas zdecydowała... :(
mamuchap
07-05-2010, 11:50
ciekawe kiedy pogoda stanie się dla nas łaskawsza
ech...
śledzik już wykorzystany:ninja:
No, trafiłam tu w końcu :lol:
Fajnie macie, że przyjedzie do Was Agnen na warsztaty - i że tyyyyyle Was tam.
Chyba pójdę sobie popłakać w kąciku, bo w tym miesiącu na żadne niezaplanowane excesy nie mam szans :cryy:
Witamy :)
Zaraz nam napiszesz, że o trampolinie już było :D :D :D
I odwiedź nas w realu :)
martalicja
11-05-2010, 13:35
Musimy zrobić kiedyś jakiś większy "piknik" i może uda nam się w końcu w dużym składzie spotkać :) Na razie najwięcej nas było we wrześniu (przypominam, że to było na samym początku mojej ciąży, a ja już właściwie na końcówce), i było nas 4.
A wpadłam tutaj właściwie spytać czy wiecie o bezpłatnych badaniach USG dzieci w Koszalinie http://frm.org.pl/artykul.php?id=20
Zapisy trwają. Właśnie zapisałam obu moich chłopaków. Zapisałam ich też na konsultacje neurologiczne czy ortopedyczne (na stronie pisze jedno, pan w rejestracji mówił co innego, więc w efekcie nie wiem jakie to konsultacje). Zapisy i na usg i na konsultacje pod tym samym numerem tel.
Akcja trwa do końca następnego tygodnia. Mnie zapisali już na końcówkę tego tygodnia, więc miejsca jeszcze są, ale jak chcecie to lepiej szybciutko dzieci zapisywać.
mamuchap
11-05-2010, 13:43
oo dzieki
własnie sie zapisałam na piątek 14.05
Dziewczyny, mam prośbę - może przed warsztatami zrobicie listę, która z Was będzie, żebym potem mogła skojarzyć "who is who". Bo Wy się znacie, a ja przyjezdna:oops: Chodzi mi o grupę "plecaczkową" z 11.30.
mamuchap
11-05-2010, 13:52
Dziewczyny, mam prośbę - może przed warsztatami zrobicie listę, która z Was będzie, żebym potem mogła skojarzyć "who is who". Bo Wy się znacie, a ja przyjezdna:oops: Chodzi mi o grupę "plecaczkową" z 11.30.
jasne
na pewno bede ja :)
jasne
na pewno bede ja :)Fajnie:)
A w której sali będą te warsztaty?
mamuchap
11-05-2010, 13:57
spokojnie, wszystko bedzie zaznaczone
własnie dostałam info, że prawdopodobnie będzie też chustobabcia
martalicja
11-05-2010, 14:17
o właśnie
a ja sie w końcu nie zadeklarowałam w której warsztatowej grupie będę. :duh:
Chyba jednak Madziu dopisz mnie na plecaki. Jednak z tym będę miała większy problem niż z motaniem malutkiej... chyba ;)
:D
Dużo będzie osób spoza forum, że tak to ujmę? Wiadomo już coś? :) Ciekawa jestem :)
mamuchap
11-05-2010, 15:15
na razie czekamy na potwierdzenia wpłat, najlepiej jakiś skan
bo konto nie jest nasze i nie mamy do niego wglądu
a jak dostaniemy potwierdzenia to będziemy wiedziały szybciej
no i póki co to jest małe zainteresowanie, niestety:hide:
martalicja
11-05-2010, 15:31
kurde, to gdzie by tu jeszcze ogłosić...
mamuchap
11-05-2010, 16:11
wczoraj podrzuciłam ulotki do szkoły rodzenia
martalicja
11-05-2010, 16:53
szkoda, że nie ma żadnego plakatu... a może jest? :)
mamuchap
11-05-2010, 16:55
nie ma :(
no dobra, to nam warsztaty nie wypaliły :/ mamy dwie wpłaty i kilka "uprzejmych zapytań", ale tylko tyle że jeśli zebrać wszystko do kupy to nam ledwo na salę starczy. Generalnie odwołujemy.
mamuchap
16-05-2010, 23:52
ja tez jestem niepocieszona,
myślałam, że nauczę się w końcu plecaczka
szkoda, może innym razem się uda
:cryy:jaka szkoda :( Tak się nastawiłam na te warsztaty, bo ja tylko w elastyczną się motam, a zależało mi na plecaczku, żeby z małym na wycieczki chodzić, w tym z kijami... Musze chyba z Metą się umówić, żeby mnie podszkoliła:confused:
martalicja
17-05-2010, 09:03
ale wielka szkoda!
No nic... może jeszcze kiedyś się uda???
Ale spacer to chyba sobie jakiś zorganizujemy?
No spacer to koniecznie, tylko co z ta pogodą?
martalicja
17-05-2010, 09:41
słyszałam, że od środy ma być ładniej.... OBY!
mamuchap
17-05-2010, 11:10
ja tez sie nie moge doczekac juz spotkania - a mały skakania :)
Która ma zieloną chustę i spaceruje pod naszym domem? Przed chwilą mąż widział.
martalicja
20-05-2010, 00:06
ooo, ciekawe :) Może jakaś nowa mama??
mamuchap
20-05-2010, 00:19
też tak myślę
oby wytrwała w tym chustowaniu
gouraanga
25-05-2010, 11:45
kto ma ochotę na ustawkę?
ustawiłyśmy się z Magdą na spacerowanie parkowe w czwartek. padać ma około 15, więc może niech będzie 11? kto jeszcze?
i ja jeszcze prywatę mam - szukam współudziałowca w kosztach przesyłki - może kto co chce stąd http://www.bogutynmlyn.pl/
mamuchap
25-05-2010, 11:55
na wszelki wypadek parasolke schowam do torebki:ninja::twisted:
martalicja
25-05-2010, 12:21
No to ja chętna, o ile dam radę, bo ostatnie dni to masakryczny ból pleców u mnie!! :D
No i ja bez chusty ;) ale z brzuchem.
gouraanga
25-05-2010, 12:24
:jump: super!!!
(a mi ostatnio pani w parku powiedziała, że z daleka myślała, że ja w ciąży :hide: więc spokojnie, brzusio na spacerowanie się nada :) )
ja zobaczę, jak Zochu nie uśnie wcześniej to ją wpakuję w wózek i będzie spała na spacerze.
gouraanga, pieczesz chleb? Bo mi namiętnie, wlaściwie nie kupujemy w sklepie. Popatrzę, może się dołączę do zamówienia.
mamuchap
25-05-2010, 12:25
tylko jeszcze miejsce musimy ustalic
może plac zabaw przy poliklinice?
gouraanga
25-05-2010, 12:38
miejsce mi obojętne, jesteśmy bardzo mobilni.
Iwka - piekę, dlatego chcę jakieś ziarna i mąkę eko. do tego bym chciała jakieś kasze i owoce suszone dla młodego. kupowałam to wszystko na rynku, ale z wielkiego wora , niewiadomego pochodzenia. my damy radę, ale dla syna bym chciała ze sprawdzonego źródła.
jak masz jakiś sklep inny na oku - pisz. o bogutyniu pomyślałam, bo mają duży wybór. czekam jeszcze na głos jednej dobrej kobiety ze wskazówką gdzie kupować.
edit - dostałam właśnie odpowiedź. to jest drugi sklep http://ekosfera.pl/. nie znam go , muszę popatrzeć. Iwka daj znać plizzz czy będziesz coś chciała.
martalicja
25-05-2010, 12:59
plac zabaw przy poliklinice, to ten co ostatnio odwiedziłyśmy??
drogo w tym bogutynie mają. Kuszą mnie tu tylko koszyki do wyrastania chleba, mężowi bym kupiła w prezencie, bo to on u nas piecze. A patrzyłaś w smaczneko? No i przede wsztstkim w stacjonarnym pod miętą, czy jakoś tak, na łużyckiej, kaszkę jaglaną instant tam kupowałam taniej niż w necie.
mamuchap
25-05-2010, 13:02
plac zabaw przy poliklinice, to ten co ostatnio odwiedziłyśmy??
tak, dokładnie, to ten
martalicja
25-05-2010, 13:14
w którym miejscu na łużyckiej jest "pod miętą"?
Przepraszam, to Kaszubska :) Koło pasmenterii, ale tej wyzej, bo sa dwie - wchodzi sie do budynku i po schodach na 1 piętro. gdzieś tak w połowie ulicy, prosto jak wychodzisz z targowiska.
martalicja
25-05-2010, 13:42
a to znam :) Właśnie ten pod miętą kojarzę, bo na łużyckiej właśnie nie widziałam, choć jestem tam często (przedszkole Bartuśka tam jest)
Asia_k_19 urodziła- takie chodzą słuchy :) ale szczegółów nie znam :)
No ja nie wiem, skąd mi się ta Łużycka przypałętała :D
mamuchap
25-05-2010, 14:00
he he
ja od początku czytałam Kaszubska i gdyby nie martalicja to nawet bym nie zauważyła tej Łużyckiej:hide:
gouraanga
25-05-2010, 20:34
Przepraszam, to Kaszubska :) Koło pasmenterii, ale tej wyzej, bo sa dwie - wchodzi sie do budynku i po schodach na 1 piętro. gdzieś tak w połowie ulicy, prosto jak wychodzisz z targowiska.
no ładnie :)
myślałam sobie, że tego to jeszcze nie znam. i jadąc autem niedaleko, zboczyłam, żeby teren obadać. i jadę , jadę i nic! toś mnie w konia zrobiła, znaczy się :)
a na kaszubskiej to znam ofkors! mówisz, że tam tanio? to muszę się przejść o konkrety podpytać.
Ale przynajmniej zrobiłaś sobie wycieczkę turystyczno-krajoznawczą :D
no przepraszam... :)
No nie wiem, czy wszystko tanio, ja tam głównie po kiełki chodzę, no i kaszki tam kupowałam, jak jeszcze Zosia jadła błyskawiczne. Polecam, fajne są, bezcukrowe, może mniej wartościowe niż normalnie gotowane, bo coś tam sie na pewno przy procesie obróbki traci, ale na pewno lepsze niż bobovita i nestle.
O, takie:
http://www.ekozakupy24.pl/var/img/shop/big/d9ee30e0349586a8a48b7f7871f6d795.jpg
gouraanga
26-05-2010, 23:39
bezlepkova potravina:lol: uwielbiam język czeski :)
a jutro - będzie słońce? czy jak zawsze? :twisted:
będzie, nie ma innej opcji :)
niech mi ktoś poda nr telefonu na priv, jakby Zocha poszła jednak spać przed 11 to jak wstanie zadzwonię i spytam czy jeszcze jesteście.
Z bogutyna nic nie chcę jednak.
mamuchap
26-05-2010, 23:53
będzie, nie ma innej opcji :)
niech mi ktoś poda nr telefonu na priv, jakby Zocha poszła jednak spać przed 11 to jak wstanie zadzwonię i spytam czy jeszcze jesteście.
Z bogutyna nic nie chcę jednak.
poszło pw
dzięki, dziewczyny :)
Do zobaczenia, mam nadzieję, jutro :)
mamuchap
27-05-2010, 01:03
Asia_k_19 urodziła- takie chodzą słuchy :) ale szczegółów nie znam :)
nie jestem pewna, bo widziałam tylko przelocie
ale czy Asia nie była pokazana w wiadomościach na Maxie?
martalicja
27-05-2010, 09:26
Nie mam Maxa :) także nie wiem
I co dziewczyny spotykacie się?? Pogoda taka niepewna.
Ja raczej się nie wybiorę :(
Boli mnie gardło i ogólnie słaba jestem i wolałabym to wyleżeć :(
buuu
gouraanga
27-05-2010, 09:41
pogoda niezwykle zachęcająca :roll:
jakiegoś pecha mamy chyba :(
mamuchap
27-05-2010, 09:52
ja i tak bede, bo młodego musze odebrac od siostry, a mieszka koło parku
gouraanga
27-05-2010, 10:12
dobra, to ja się z ruchami zagęszczę i powinnam też być.
jakby mi się z lekka obsunęło w czasie - poślę gołębia z wiadomością.
mamuchap
27-05-2010, 10:15
spokojnie, bede się tam kręcić
tylko musze zaczekać aż książę łaskawie wstanie, bo jeszcze spi od wczoraj:ninja:
Zocha nie wyraża chęci spania na razie, więc chyba się wybierzemy. Na razie bryka u babci na dole :)
mamuchap
27-05-2010, 11:09
Zocha nie wyraża chęci spania na razie, więc chyba się wybierzemy. Na razie bryka u babci na dole :)
to dobrze, bo własnie spakowałam kwiatki dla Ciebie
dziewczyny, bedę miała lekki poślizg, bo mały dopiero wstał
bede na 11:30
martalicja
27-05-2010, 11:46
szkoda, że nie dotrę... buuu...
ale obiecajcie, że skombinujemy jakieś spotkanie niebawem, tzn. latem :D Oby już z malutką po tej stronie brzucha...
Na razie się kuruję i odpoczywam...
mamuchap
28-05-2010, 11:01
my na prawdę mamy jakiegoś pecha
za każdym razem jak chcemy się spotkać to pada deszcz
normalnie jestem zła jak zobaczyłam dzisiejszą pogodę za oknem
martalicja
30-05-2010, 16:51
To spotkałyście się w końcu?? :)
Iwka, w związku z tym, że rodziłaś w domu, mam pytanie :) O lekturę :) Chciałabym sobie przeczytać "urodzić razem i naturalnie" I.Chołuj. Może masz i mogłabyś pożyczyć?? :D Albo wiesz może w jakiej księgarni/bibliotece dostanę?
Zbliża się moja godzina zero i czuję niedosyt informacji :D
gouraanga
30-05-2010, 17:14
spotkałyśmy się :)
ale po pierwsze - lało,
po drugie - moje dziecię miało problem brzuszkowy i płakało okrutnie, dlatego się zmyliśmy szybko.
nie wiem co tam dziewczyny jeszcze robiły później.
ale patrząc za okno - zmierza ku lepszemu :)
mamuchap
30-05-2010, 17:16
postałyśmy sobie jeszcze trochę w tym majowym deszczyku i plotkowałyśmy
Mam pytanie do dziewczyn, które były chętne na warsztaty i przelały pieniądze. Czy dostałyście już zwrot tej zaliczki? Bo to już dwa tygodnie od odwołania warsztatów i ... nic. Raz dostałam odpowiedź od Magdy, że będą zwracane, drugi raz od Ani, że powinnam mieć już dawno pieniądze na koncie. Miała sprawdzić, dlaczego tak się nie stało i... znowu cisza i brak pieniędzy. Robi się nieprzyjemna sytuacja... :(
mamuchap
01-06-2010, 13:28
Mam pytanie do dziewczyn, które były chętne na warsztaty i przelały pieniądze. Czy dostałyście już zwrot tej zaliczki? Bo to już dwa tygodnie od odwołania warsztatów i ... nic. Raz dostałam odpowiedź od Magdy, że będą zwracane, drugi raz od Ani, że powinnam mieć już dawno pieniądze na koncie. Miała sprawdzić, dlaczego tak się nie stało i... znowu cisza i brak pieniędzy. Robi się nieprzyjemna sytuacja... :(
zaraz napiszę po raz kolejny do Ani
jest mi przykro z tego powodu
zaraz napiszę po raz kolejny do Ani
jest mi przykro z tego powoduNo, mi też. Osoby z tego forum obdarzam zaufaniem i nie chciałabym, żeby kwestia pieniędzy coś w tym zaburzyła... Jestem teraz na wychowawczym i każda złotówka jest na wagę złota, szczególnie gdy się trochę kasy wydało na Bazarku pieluszkowym...
Asia_k_19
01-06-2010, 15:04
melduję się z powrotem :)
24 maja zostałam mamą Alicji. Chętnie wybiorę się na jakieś spotkanko. Może któraś z Was pokaże mi jak wiązać takiego malucha jak mój, bo póki co nie wiem, co z tą latającą główką począć.
mamuchap
01-06-2010, 15:08
super Asiu
gratuluję :applause:
martalicja
01-06-2010, 23:19
Asiu, Jeszcze raz gratuluję córeczki :D
Ja za dwa tygodnie, może mniej ;) zamierzam się rozdwoić. Więc jestem chętna na spotkanie, ale właśnie wszystko zależy od okoliczności :D Jakby co, poczekacie na mnie? :D
emelbe, Muszę sprawdzić co z tymi pieniędzmi. Jakiś czas nie sprawdzałam konta i nie wiem czy dostałam zwrot czy nie.
Asiu, gratulacje!
ja się melduję po tygodniowej nieobecności.
pogoda się poprawiła, co? To kiedy skaczemy?
To spotkałyście się w końcu?? :)
Iwka, w związku z tym, że rodziłaś w domu, mam pytanie :) O lekturę :) Chciałabym sobie przeczytać "urodzić razem i naturalnie" I.Chołuj. Może masz i mogłabyś pożyczyć?? :D Albo wiesz może w jakiej księgarni/bibliotece dostanę?
Zbliża się moja godzina zero i czuję niedosyt informacji :D
mam, chętnie pożyczę :)
martalicja
06-06-2010, 20:30
Oj, wspaniale by było :)
Mam nadzieję, że ten tydzień będzie równie piękny jak weekend! i uda nam się spotkać :) (a ja zdążę książkę przeczytać ;) Ojć, ileż ja mam planów na "przed porodem" tylko czasu już mało :P ).
Iwka, a Tobie kiedy skakanie pasuje?? :D
Codziennie oprócz wtorku, bo idziemy na festyn Politechniki. Moze nawet po południu, żeby Didi mogła? Teraz długo jest jasno.
martalicja
06-06-2010, 21:00
Może być i po południu. Odbiorę Bartka z przedszkola i się dokulam :D
Mi nie pasuje pon po południu bo mam ostatnie zajęcia (korepetycje) i czwartek z tego samego powodu :)
Może środa??
Bo do południa, to mogę raczej codziennie w tym tygodniu, o ile do piątku nie urodzę (drugiego synka właśnie urodziła w takim terminie) !!
Diidiianna, dawaj no tu znać :D
mamuchap
06-06-2010, 21:25
środa nam też pasuje
Asia_k_19
06-06-2010, 22:18
środa po południu też nam pasuje
generalnie najchętniej po 15-16 :)
martalicja
06-06-2010, 22:46
Asia, jaką szczepionkę wzwB teraz w szpitalu podają? :D chodzi mi o nazwę producenta :)
gouraanga
07-06-2010, 10:57
Asia, jaką szczepionkę wzwB teraz w szpitalu podają? :D chodzi mi o nazwę producenta :)
osiem miesięcy temu podawali euvax. podejrzewam, że niewiele się zmieniło w tej kwestii. niestety.
nam popołudnia też pasują jak najbardziej. może być środa, może być kiedykolwiek :)
tylko, że znowu musimy na pogodę czekać...
mamuchap
07-06-2010, 11:00
[...]
tylko, że znowu musimy na pogodę czekać...
cos mi się wydaje, że w tym tygodniu to nie uda się spotkać, ma być ciepło ale deszcze i burze
gouraanga
07-06-2010, 11:34
mamuchap pw posłałam - doszła?
martalicja
07-06-2010, 11:45
gouraanga, mój Damian dostał tę lepsiejszą Engerix (nie wiem dlaczego, kilka mcy potem znowu dawali euvax), dlatego tak się zastanawiam... Nie wiem czy kupować sama czy jak? Czy odmówić szczepienia i zaszczepić ciut później u pediatry. Nie wiem co szpital na to :) Pewnie będę uznana za oszołomkę :D
No właśnie mamuchap, znowu ta pogoda.. Jak się nie uda to w takim razie umówimy się potem :) I już :) Wszak w końcu musi się udać :D
Iwka, może mogłabym podjechać jutro przed południem po pożyczkę książki? :D Będziesz w domu?
Mąż ma na południe do pracy, więc chyba by się mi udało go wykorzystać :D
[
Iwka, może mogłabym podjechać jutro przed południem po pożyczkę książki? :D Będziesz w domu?
Mąż ma na południe do pracy, więc chyba by się mi udało go wykorzystać :D
Będę, możesz wpaść:)
Asię szczepiliśmy dopiero po miesiącu, Engerixem. W aptece w Emce jest dostępny, gdzie indziej trzeba zamawiać.
martalicja
07-06-2010, 12:41
Super wiedzieć o tej szczepionce!!
Nie wiecie jak wygląda to formalnie? Muszę jakiś świstek napisać do szpitala, czy może wystarczy, że powiem, że nie chcę teraz szczepić?? A może przywlekę szczepionkę ze sobą, albo męża po nią wyślę do apteki? :)
Iwka, koło 10:00 byłoby OK?
A telefon Twój mam, jakbym nie umiała trafić, ale myślę, że nie będzie problemu.
Super wiedzieć o tej szczepionce!!
Nie wiecie jak wygląda to formalnie? Muszę jakiś świstek napisać do szpitala, czy może wystarczy, że powiem, że nie chcę teraz szczepić?? A może przywlekę szczepionkę ze sobą, albo męża po nią wyślę do apteki? :)
Iwka, koło 10:00 byłoby OK?
A telefon Twój mam, jakbym nie umiała trafić, ale myślę, że nie będzie problemu.
Nie wiem, jak w szpitalu, bo nie bylismy :)
Ale w przychodni mają obowiązek zaszczepić. Tylko z gruźlicą mieliśmy mały problem, bo trzeba mieć zaświadczenie z poradni specjalistycznej, ze dziecko zdrowe i nie miało kontaktu z prątkami. Ale Kowalska przez telefon pozwoliła i zaświadczenie już sobie potem przychodnia załatwiała.
10 może być, tylko mam mały sajgon w domu, bo przywieźlismy od moich rodziców mnóstwo rzeczy i nie zdążyłam jeszcze ich rozprowadzić po szafach. A poza tym Zośka dziś nie spała, więc ja padam, bo marudne dziecko nabałaganiło bardziej niż zwykle.
martalicja
07-06-2010, 19:09
No właśnie pamiętam, że wy nie byłyście w szpitalu... :D Gruźlicę myślę, niech szczepią w szpitalu... Nie chciałabym tego euvaxu dawać.. Chociaż właściwie powinnam się na nowo wczytać w temat szczepień... Może coś innego mi się nasunie.
Iwka, nie będę wam siedzieć na głowie jutro :) Mąż ma na 12tą do pracy więc pewnie będzie się spieszył, bo jeszcze jakiś wczesny obiad musi zjeść (grrr nie cierpię jak idzie na drugą zmianę, dzień mi się wtedy chrzani :D ). Więc na dłuższe spotkanko przybędę w innym terminie :D
Pożyczyłabyś do czasu "spotkania skakaniowego";) oprócz książki jeszcze wykroje o których pisałaś? Ja mam jakieś. Ale najchętniej bym sobie skopiowała ten onesize. Mam jakąś kieszonkę one size nature babies, ale jakoś kształt mi nie pasi.
A wiesz, że jeszcze moje zamówienie nie dotarło? Tzn napy i pul... hmmmm....
ok, to przerysuję Ci onesize.
Jak by co, mam na imię Iwona - bo pewnie teściowie Ci otworzą, jak przyjdziesz:)
Gruźlicę faktycznie chyba lepiej w szpitalu, ale z WZW lepiej poczekać IMHO
martalicja
07-06-2010, 19:41
Super, dzięki :D
A i pamiętam jak masz na imię :D
No i znowu zrobiło się ładnie. Może jednak uda się jutro spotkać?
martalicja
08-06-2010, 18:51
Byłam u ginekologa i mam już 2 cm rozwarcia (acz zero skurczy), także niestety chyba nie dam rady jutro dotrzeć ;) Co prawda nie zapowiada się abym miała jutro rodzić (gin powiedział, że w ciągu 2-3 dni), ale nigdy nie wiadomo i muszę jakby co organizować opiekę dla dzieci, całą logistykę, więc spotkam się z Wami kolejnym razem.
E, przychodź, mam piłkę i worek sako, najwyżej urodzimy razem :D
To jak, będzie ktoś?
mamuchap
08-06-2010, 20:50
my bedziemy - szt 3:mrgreen:
koło 15:00
martalicja
08-06-2010, 22:36
Iwka, kuszące :D
No w sumie nie wiem co będzie. Może i dotrzemy :) Coś czuję, że jeszcze się nie ruszy, a jak nic a nic nie będzie, to wpadniemy :D No, ale oczywiście obiecać, że będziemy nie mogę :)
A jakby co to sztuk 3 :)
Diidiianna
08-06-2010, 23:05
Iwka dzięki za smsa:) Melduję się:) Tylko nie mogę się doczytać gdzie to spotkanie i gdzie skaczemy:) Ja po 15 kończę pracę, mogę męża zmobilizować, żeby do mnie z dzieciem podszedł, i w drogę.
Aaaa już wiem:) To pisze pw
Martaalicja przychodź, pomożemy;-) poskaczesz i będzie po sprawie:)
Martaalicja przychodź, pomożemy;-) poskaczesz i będzie po sprawie:)
No niestety nie, na trampolinie napisali, że kobietom w ciąży wstęp wzbroniony :D
Ale zawsze zostaje piaskownica, kreda do rysowania i inne atrakcje :)
I nie zakładajcie białych skarpetek, ta guma trochę brudzi.
mamuchap
09-06-2010, 11:06
czy trampolina dzisiaj nadaje sie do skakania a ogródek do najazdu dzieciarni?
bo po tym jak zobaczyłam rano deszcz to sie zastanawiam czy spotkanie będzie
Juz prawie wyschła :)
jak znowu nie zacznie padać to się chyba spotkamy, co?
martalicja
09-06-2010, 11:36
Nie wygląda jakby miało padać :D A u mnie zanosi się, że będę na spotkaniu (chyba, że tata odmówi podwiezienia "prawie rodzącej"- wszyscy lekko spanikowani :D ).
mamuchap
09-06-2010, 13:13
my możemy sie chwile spóźnic, bo Bartek właśnie padł, nie wiem ile pośpi, bo reguły na to nie ma
a i tak pewnie będziemy trochę błądzić, zanim znajde:hide:
Zocha też dopiero co usnęła, ale my przynajmniej nie będziemy błądzić:)
Asia_k_19
09-06-2010, 14:23
poskaczcie i za nas :)
ja póki co biegam, z pęcherzem kurka i chyba zaraz zacznę jakieś wudu odprawiać coby antybiotyk szybciej zadziałał
szkoda mi bo pogoda jest przepiękna
zapalenie pęcherza masz?
Oj, biedna, miałam jakiś czas temu, masakra. Żurawinę jesz/pijesz?
mamuchap
09-06-2010, 14:26
szkoda, ze ciebie nie będzie Asiu, ale teraz moze bedziemy sie cześciej spotykac, wiec jeszcze dołaczysz do nas
Iwka, podpowiedz, bo jeszcze na dworzu dzisiaj nie byłam i nie za bardzo wiem jak młodego ubrać
czy krótki rękaw moze byc czy lepiej jedna warstwe długiego mu założyc?
upał straszny, a w ogródku mało cienia, ubieraj lekko i czapę koniecznie
Asia_k_19
09-06-2010, 14:58
żurawinę, cytrynę, hektolitry wody i piguły od lekarza :)
mamuchap
09-06-2010, 15:36
mały jesszcze zje i wsiadamy w taxi
A Zocha jeszce śpi. Wchodźcie do ogródka jakby co i krzyczcie, mam otwarty balkon :)
Jednak udało się Asi wczoraj rozszerzyć sobie dietę - znalazłam trawę w pieluszce przed chwilą :D
gouraanga
10-06-2010, 13:35
mam nadzieję, że to pierwsze - nie ostatnie spotkanie i na kolejne uda mi się dotrzeć .
a zdjęcia są ? :ninja:
Cześć! Dziewczyny, gdybyście organizowały znowu warsztaty chustowe, a te kolejny raz zostałyby odwołane, to ostrzegam przed zaliczkami. Ja do tej pory nie odzyskałam tych 30 zł. Mam kontakt z Anią, ale odpowiedzialność za zwrot pieniędzy przesuwa na Cafe Bocian z Poznania. Na ich konto przelewane były zaliczki. Mam nawet za sobą bardzo nieprzyjemną rozmowę telefoniczną z p. Rafałem z Cafe Bocian. Ile można czekać na zwrot pieniędzy? Kolejne półtora miesiąca?
U, to faktycznie niefajnie :( Niby nie dużo, ale pieniądz to pieniądz.
martalicja
29-06-2010, 13:57
No ja też jeszcze nie dostałam zwrotu :(
Asia_k_19
16-07-2010, 22:56
widziałam dziś koło południa w parku chustomamę w indio (chyba :)) czy to któraś z Was?
gouraanga
17-07-2010, 00:43
mła :)
z didianną już się poznałyśmy przez tajemnicze uśmiechy - trza było nas zaczepiać :)
a ja jeszcze bym chciała powiedzieć, że jest nas więcej:
1) połówek widział chustomamę w czerwieniach - podejrzewałam mamuchę, ale z opisu nie potwierdził, że to Magda;
2) na podgrodziu widzieliśmy panią w szarym elastyku, ale o forumowanie jej nie podejrzewam, bo taszczyła ze sobą wesołą gromadkę, całą trójeczkę, znaczy się zapracowana dzieciowo ;)
3) w parku zaczepiła mnie kobietka z wozidłem, że ona też ma chustę, ale nie spaceruje poza domem póki co, a foruma nie zna :)
4) kolega ma potomka 1,5 miesięcznego - dostał na wypróbowanie szmatę i się mu spodobało :D (a dodam, że z braku okazji nie pokazałam nawet co i jak, z instrukcji się naumiał!)
no! czyli jako żekłam - prawie drugie tyle :)
mamuchap
17-07-2010, 01:04
w czerwieniach to na pewno nie my,
nie pamietam już kiedy ostatnio się w nią motałam, teraz śmigamy na niebiesko lub bialo
a czasami też tak :)
http://lh6.ggpht.com/_eVVFM3miEvk/TCj3kVwALtI/AAAAAAAAK8o/egtFJQDYCok/s512/IMAG0379.JPG
Asia_k_19
17-07-2010, 14:47
gouraanga, zaczepię na pewno :)
mamuchap, bardzo fajnie wyglądacie
my w te upały czerwonym wozidłem podróżujemy, z trzylatką uczepioną z boku :)
martalicja
17-07-2010, 16:37
mamuchap, super wyglądacie :)
my śmigamy w pasiaku Katji. Na razie po domu, bo w plenerze się topimy, aczkolwiek nad morzem się już lansowaliśmy :)
Ah, no i rzadko bywamy w Koszalinie, bo mieszkamy poza :)
martalicja
18-07-2010, 13:44
hihi, pierwsze chustowanie po Koszalinie i udało się kogoś spotkać :) Mamuchap pozdrawiam! :D
Asia_k_19
18-07-2010, 15:19
właśnie właśnie, a może byśmy się jakoś w parku spotkały?
ja najchętniej w pobliżu amfiteatru, mają tam kilka zabawek dla dzieci, które Natalka z lubością atakuje kiedy ja kawkę popijam :)
mamuchap
18-07-2010, 16:53
hihi, pierwsze chustowanie po Koszalinie i udało się kogoś spotkać :) Mamuchap pozdrawiam! :D
i my pozdrawiamy
nas to zawsze wszędzie pełno
na giełdzie widziałam jeszcze zachustowanego tatę, w tkanej zieleni, ucieszyłam się, ale tylko do momentu, aż się odwrócił,
miał zamotanego 2x, a w nim dziecko przodem do świata,
niestety, byl za daleko bo bym podeszła
widziałam tez jeszcze jednego tate-nosiciela, tez z dzieciaczkiem przodem i to w wisiadle
niestety, tez był za daleko
mój małż się smieje, że zawsze gdzies wypatrze
Ciebie mój minął i nawet nie zauważył, musiałam mu dokłądnie wskazac
właśnie właśnie, a może byśmy się jakoś w parku spotkały?
ja najchętniej w pobliżu amfiteatru, mają tam kilka zabawek dla dzieci, które Natalka z lubością atakuje kiedy ja kawkę popijam :)
spotkanie by sie przydało, ale pewnie dopiero jak upały minął, bo teraz to my siedzimy wieczorami przed blokiem w cieniu i rzadko wypuszczamy sie dalej
martalicja
18-07-2010, 17:03
ja chętna bardzo, ale jak w praktyce będzie (z moją trójcą) to nie wiem. Zwłaszcza, że wypad do miasta to dla mnie pół dnia wyprawy...
Ale umawiajcie się. Postaram się dostosować i dotrzeć :)
martalicja
18-07-2010, 17:07
No to ja takiego daru wypatrywania noszących nie mam chyba :lol:
mamuchap
18-07-2010, 17:33
No to ja takiego daru wypatrywania noszących nie mam chyba :lol:
mi tak jakoś sami wpadają w oko, chociaż z daleka nie widzę za dobrze:p
gouraanga
18-07-2010, 20:42
mi tak jakoś sami wpadają w oko, chociaż z daleka nie widzę za dobrze:p
tak, tak, potwierdzam, my też wpadliśmy w oko :)
ja też chętna na spotkania wszelakie - a pod amfiteatrem zwłaszcza, bo amfiteatr z okna widzę (i słyszę:roll:)
Ja dziś wróciłam z wakacji, mogę już się umawiać. Pod warunkiem, że nie będzie takiego koszmarnego upału, bo do parku nie dojdę żywa. Jakby co, mamy już w ogródku basen :)
martalicja
08-08-2010, 21:05
I po upałach ani śladu :) leje i leje
I jak ze spotkaniem?
Ja przy okazji oddałabym Ci Iwka książkę i pieluszki :) Już są przyciasne jakiś czas.
No i muszę w końcu uszyć moje pieluszki, już mam skrojone one sizy, Formowanki jakieś z rzepem uszyłam już i znowu muszę się do Ciebie udać w pożyczkę, tym razem po napownicę:hide:
Asia_k_19
08-08-2010, 22:46
ja chętnie, zwłaszcza w parku, tylko niech wreszcie padać przestanie :)
mamuchap
08-08-2010, 22:55
my też chętnie, ale w tym tygodniu to pewnie tez sie nie uda,
z tego co widziałam to tez zapowiadali deszcze
Ja od września wracam do pracy, więc jak spotkanko, to szybko :) Jeszcze przez kilka dni u nas w piwnicy mieszka dominika79, ale jak nie pada, to i tak jest nad morzem.
martalicja
08-08-2010, 23:34
No według tej prognozy http://www.twojapogoda.pl/polska/zachodniopomorskie/koszalin pogoda będzie w kratkę :) więc chyba ciężko będzie trafić w dobrą biorąc pod uwagę, że zwykle prognozy lubią się nie sprawdzać :)
To jak chcecie ;)
gouraanga
09-08-2010, 13:09
to jest bardzo sprawdzalna pogoda: http://new.meteo.pl/um/php/meteorogram_id_um.php?ntype=0u&id=1595
póki co ładnie jest.
a my jak już w mieście jesteśmy , to w parku co dzień spacerujemy. aktualnie dzieć śpi, ale jak tylko się obudzi - idziemy na spacer. więc tylko znam jakiś poproszę :)
mamuchap
09-08-2010, 14:17
Iwka, już wiem czemu się nie chwalisz, że masz Dominikie u siebie i nie organizujesz wspolnego spaceru - trzymasz ją w piwnicy:ninja::p
No właśnie się chwalę przecież :P Ale jak rano wyszłam z Zosia do ogródka to już ich nie było - pewnie sie smażą w Mielnie albo gdzieś ;)
mam pomysł, umówmy się wstępnie na środę np, co? Najwyżej znowu trochę zmokniemy, co nam tam :)
mamuchap
09-08-2010, 14:37
jestem za
przed obiadkiem tak około 11-12 czy później tak około 15-16?
ja Wam pasuje, nam wszystko jedno
No to jak, o której? I gdzie? Może znowu u nas, bo nas tu teraz dwie :D Dominika79 też chętna na spotkanie.
mamuchap
10-08-2010, 16:35
No to jak, o której? I gdzie? Może znowu u nas, bo nas tu teraz dwie :D Dominika79 też chętna na spotkanie.
my bardzo chętni, może po 15 u Ciebie?
kto jeszcze chętny?
martalicja
10-08-2010, 18:38
Mam nadzieję, że mi się uda.... Bartek, wózek z Damiśkiem, Milenka w chuście i MZK ;) ... a coś ostatnio mamy bunt chustowy. Jak nie zaśnie to się wścieka... i klops. Dzisiaj wracałam ze spaceru na syrenie.
mamuchap
10-08-2010, 18:42
martalicja, uda się na pewno, najwyżej dojedziesz na syrenie ;)
ja prawdopodobnie przyprowadze nową chustomamę
No to świetnie, że będziecie! Czekamy :)
martalicja
10-08-2010, 23:42
Ja się postaram wybrać. Najtrudniej wydostać się z tej wiochy ;)
Byleby Mała nie miała innych planów i zasnęła mi łaskawie w chuście ;) To po 15tej?
O! A może bratowa mnie podrzuci!! No zobaczymy :)
martalicja, a ktoś po Ciebie przyjedzie? Bo jak coś, to Sylwek mógłby Was odwieźć, bo już wróci z pracy. A Bartek jeździ w foteliku czy na podstawce? Bo takiej nie mamy.
martalicja
11-08-2010, 00:08
Bartek ma fotelik taki do 36kg, ale na podstawce bywa że jeździ, bo u dziadka w samochodzie taką ma.Ale z naszym powrotem nie byłoby problemu, bo mąż kończy pracę po 16tej, więc mógłby po nas podjechać. :)
Że też ja, ciapa jedna, nie odświeżyłam sobie umiejętności prowadzenia auta, bo prawko mam od 12 lat, wstyd! ;) Ale zrobię to... muszę się tylko zmobilizować!
Aha, no to spoko, to mam nadzieję, że uda Wam się dotrzeć :)
martalicja
11-08-2010, 13:30
Chyba nam się uda :)
Będziemy pewnie koło 15:30 :)
hehe, znacie może dobrego, cierpliwego instruktora jazdy, bo mam już dość tych kombinacji żeby gdziekolwiek się wybrać z moim przedszkolem :D
Ja znam :)
Mogę dać namiary.
martalicja
11-08-2010, 13:54
Serio? To super :) To na spotkaniu.
Chyba zażyczę sobie kilka godzin w prezencie od męża z okazji mej trzydziestki:lol: No jak przełom, to przełom:thumbs up:
gouraanga
11-08-2010, 21:47
babole złote! prośba ma wielka do Was...
ja ostatnio jestem out of komp, z rzadka w chałupie jesteśmy, plenerowo się prowadzamy i na wiosce siedzimy. jakby się szykował jakiś meeting baaardzo proszę o infy na komórę dnia poprzedniego, wdzięczna będę i może w końcu uda mi się zaplanować wszystko tak, aby być :)
dziękuję :)
mamuchap
11-08-2010, 22:09
jasne, nie ma problemu, puszcze gołębia ;)
a jakby co to jutro wybieram się około 15 na spacer po parku
gouraanga
12-08-2010, 00:14
postaram się dać młodemu obiad wcześniej i w takim razie koło 15 też się postaramy parkować , ale na tel się umówmy ok? :)
mamuchap
12-08-2010, 00:20
my będziemy koło polikliniki na placu zabaw, bo to starsze musi miec gdzie poskakać
no i dzisiaj miałam zabrać ze sobą nową zamotaną, ale cos jej wypadło, więc jutro zabieram dziewczę na spacer
A dominika79 widziała dziś w Forum kogoś w szarym elastyku - znacie?
martalicja
12-08-2010, 00:37
Ja oprócz Was nie znam nikogo chustowego w Koszalinie :)
Dzisiaj doszczętnie rozkopali mi wiochę (robią kanalizę). Chodnik to jeden wielki wertep :) Współczuję wózkowcom, a jednocześnie modlę się, by niuńka już się nie buntowała... ;)
mamuchap
12-08-2010, 00:38
A dominika79 widziała dziś w Forum kogoś w szarym elastyku - znacie?
nie znam,
ale szkoda, że nie zagadnęła
A ja się zapomniałam pochwalić, że niedawno w Forum poznałam Dharmę - była na wakacjach w Łazach czy gdzieś.
Asia_k_19
14-08-2010, 00:57
spotkałyście się?
ja sierota za późno w wątek zajrzałam i znów przegapiłam
za to dziś w parku widziałam mamę w manduce (?), a po południu rodziców z maluchem w chuście i starszym tuptającym już samodzielnie :)
gouraanga
14-08-2010, 13:28
w manduce to znowu ja :lol:
Asia - a Ty w chuście też w parku paradujesz, bo może też powinnam Cię gdzieś wypatrywać, skoro Ty mnie widujesz to tu, to tam?
A z dwójką to mogliśmy być my - ja z Asią w perle style i Zosia samobieżna :)
A dziś w Tik-taku byłam w kółkowej i jakaś pani mnie pytała o chusty i ucieszyła się, ze Asia ma gołe nóżki, bo jej szwagierka to tak ciepło dzieci ubiera, że w taką pogodę miałoby ze 3 warstwy w tym jedną z długim rękawem. Padłam, bo ja się rozpływam z gorąca.
martalicja
14-08-2010, 15:14
Od kiedy Iwonko zaczęłaś w kółkowej nosić Asię? Ja się zastanawiam kiedy młodą wsadzić, bo mam śliczną kółkową z indio, a tylko Damianka w niej usypiałam jeszcze w ciaży będąc i leży biedna i czeka na dobre czasy ;) A nie, jeszcze hamak z niej zrobiłam w łózeczku :P
A wczoraj spróbowałam z długiej zawiązać siodełko z pętelką, i fajnie wygodnie nam było, a to przecież pozycja jak w kółkowej :D
Od kiedy Iwonko zaczęłaś w kółkowej nosić Asię?
Od początku, kilka dni miała. Najpierw długo w pozycji poziomej, teraz na siedząco na biodrze. Po jakimś czasie boli mnie ramię, ale kółkowa jest super na zakupy jak jedziemy samochodem albo jak schodzę do ogródka z masą klamotów.
Aha, zaraz Ci napisze PW z numerem instruktora :)
Asia_k_19
15-08-2010, 11:55
gouraanga, do września wózkowa jestem głównie :) Póki Natalka do przedszkola nie wróci to na spacer bierzemy tyle gratów, że tylko wózek daje radę. Chusta idzie w ruch jeśli mamy tatę do pomocy lub idziemy tam, gdzie nie grozi nam żaden plac zabaw po drodze.
iwka, tamta mama miała pasiaka jakiegoś, na moje oko mogła to być inka (ale ja mam w chustach słabe rozeznanie)
Jak już w innym wątku spytała gouraanga: to kiedy następne spotkanie? Może się w parku faktycznie spotkamy?
gouraanga
16-08-2010, 00:24
pewnie! byle nie jutro, bo przetwarzam porzeczkę :)
martalicja
16-08-2010, 00:28
Ja w nadchodzącym tygodniu nie dam rady, bo mam trochę załatwiania, bioderek ;) alergologów i innych spraw, no i mąż na popołudnia pracuje, no a nasz samochód w góry pojechał, więc kiepsko to wszystko organizacyjnie wygląda ;)
Asia_k_19
16-08-2010, 00:44
ja jestem chętna na to spotkanie, termin dowolny ale wolałabym wiedzieć dzień przed, organizacyjnie
w knajpce przy amfiteatrze dobrą mrożoną kawę podają :)
mamuchap
16-08-2010, 01:05
nam pasuje prawie każdy termin
no to kiedy? Jutro, pojutrze?
Asia_k_19
17-08-2010, 15:56
proponuję czwartek, ok 11 w parku przy amfiteatrze :)
co Wy na to?
A może być 10? koło 12 Zosia już mi się śpiąca robi.
mamuchap
17-08-2010, 19:17
myśle, że zdązymy
bo my śpiochy wielkie i wstajemy po 9
myśle, że zdązymy
bo my śpiochy wielkie i wstajemy po 9
ale Wam zazdroszczę!
mamuchap
17-08-2010, 19:30
ale Wam zazdroszczę!
no wiesz.... tylko ja nie gonię dziaciaków do spania zaraz po bajce, idą spać po 22, potem mam czas dla siebie, bo w nocy najlepiej mi się pracuje, wiec śpimy do 9, a zdażyło się nawet do 11:hide:
ale zaraz to sie skończy, bo zaczyna się szkoła
kobieto, Zośka rzadko usypia przed 21, a wstaje 4-5, potem jeszcze dosypia, ale 6-7 już definitywnie wstaje.
martalicja
17-08-2010, 20:48
No a ja postaram się być. Na 8 mamy alergologa, tzn. przyjmuje od 8, a kolejka to kto pierwszy ten lepszy, więc nie wiem ile nam zejdzie. Moooże potem mąż by nas zostawił w parku gdzieś. Jakby co, mam do Ciebie Iwonko telefon to zadzwonię gdzie was szukać, jakbyście zdecydowały o spacerze na przykład.
Asia_k_19
17-08-2010, 21:24
10 pasuje :)
a wasze starszaki będą? Natalka miałaby się z kim bawić.
gouraanga
17-08-2010, 22:08
10 w czwartek powiadacie...
powinniśmy być :)
10 pasuje :)
a wasze starszaki będą? Natalka miałaby się z kim bawić.
Zosia obowiązkowo będzie. I chyba weźmiemy hulajnogę.
Mam nadzieję, ze nie będzie za bardzo padać. I tak musimy iść na pocztę.
A już w poniedziałek mam radę. Wrzesień się zbliża . AAA!!!
martalicja
18-08-2010, 19:44
Jeśli ja będę, to i starszaki będą moje ;)
Ale liczę na dobrą pogodę, bo czekać w razie ulewy na busa w deszczu nie mam ochoty :P
mamuchap
18-08-2010, 19:50
my też będziemy, starszak pewnie z rowerem
martalicja
19-08-2010, 14:56
No i nie dotarłam ;)
Siedzieliśmy w poradni do 12 prawie. Mąż się do pracy spóźnił i w ogóle.
Nie złapała Was ulewa??
mamuchap
19-08-2010, 15:28
ale potem był jeszcze spacerek w słoneczku :)
Ja tylko chciałam powiedzieć, że śniła mi się dziś szara chusta w ślimaki. Ciekawe, co to znaczy :D
martalicja
20-08-2010, 17:17
nowy nabytek chodzi po głowie?? :)
Iwka, pożyczyłabyś napownicę na tydzień/półtora?? Zapominam zapytać zawsze.Teraz nie, ale jakoś po weekendzie czy kiedy Ci pasuje i akurat nie będziesz jej potrzebować...
Też mogę coś dać w pożyczkę jakby co? Katję 4,2? A może kółkową z indio? :)
Nie ma problemu, pożyczę. Mam jescze kilka pieluch do uszycia, ale nie wiem, kiedy się zbiorę, więc jak coś to daj znać. Indio chętnie przetestuję, bo skośnokrzyżowej kółowej nie miałąm nigdy, w lnie noszę.
martalicja
20-08-2010, 23:21
To dam znać na pewno w przyszłym tygodniu. Teraz mam trochę latania, ale jak się uporam, będę mogła raz dwa usiąść hurtowo do pieluszek i szybko Ci oddać maszynę :) Pewnie przy okazji wizyty w mieście podjedziemy, a i kółkową podrzucimy :) Dam znać wcześniej.
gouraanga
21-08-2010, 00:56
Ja tylko chciałam powiedzieć, że śniła mi się dziś szara chusta w ślimaki. Ciekawe, co to znaczy :D
:lol:
spiralnie zakręcone amonity Cię zahipnotyzowały!
ja mogę tylko powiedzieć, że to najfajniejsza z chust, mój niesprzedajny szmatan!
w razie czego mogę dać w pożyczkę na przetestowanie gdybyś jakis zakup planowała, tudzież ponosić po prostu chciała ;)
mamuchap
21-08-2010, 01:04
Madzia uzupełnij liste na Radosnej w wymiace
gouraanga
21-08-2010, 01:05
jednakowoż w tym samym czasie w tych dwóch wątkach pisałyśmy ;)
mamuchap
21-08-2010, 01:16
ale mamy wyczucie
ide dalej szukać miedzianej
:lol:
spiralnie zakręcone amonity Cię zahipnotyzowały!
ja mogę tylko powiedzieć, że to najfajniejsza z chust, mój niesprzedajny szmatan!
w razie czego mogę dać w pożyczkę na przetestowanie gdybyś jakiś zakup planowała, tudzież ponosić po prostu chciała ;)
tak Ci powiem szczerze, że napisałam ślimaki, ale śniła mi się dokładnie Twoja chusta :0 Nawet w tym śnie pamiętałam, że jest z kaszmirem :) A mojemu mężowi się ostatnio Fiaty multipla śnią :) Zakupu to raczej nie planuję (w związku z wyżej wymienioną multiplą, która ma pierwszeństwo w planowaniu) ale ponosić to chętnie. Ale na wymianę ewentualną to mam tylko pasiaka hopka i perełkię nati. A, no i MT od melkaj.
gouraanga
21-08-2010, 16:06
amonity, ślimaki, wsio ryba! ;)
aktualnie próbuję się wyprzedać, ale póki jeszcze szmaty zalegają - mogę dać na trochę, bezwymiankowo, za miły uśmiech ;)
Wybiera się ktoś jutro do parku? Muszę iść na pocztę, to i o park pewnie zahaczę- spotkamy się?
gouraanga, znalazłam trochę fajnych pocztówek, chcesz się wymienić na coś? Ostatnio napadło mnie na wymianki forumowe :)
martalicja
26-08-2010, 21:00
no fajne są te wymianki. Mam tym sposobem 2 tots botsy i pozytywkę do karuzelki, bo nasza trachnęła :)
ale właśnie łażenie na poczte mnie wkurza (u nas nie sposób dojść.. ulica, chodnik- rozkopane, kopary pracują nad głowami)
Pożyczyłabym do przeczytania coś o EC, ma któraś z was może książkę? Jakoś limit wydatków się już wyczerpał ostatnio, bo zakupić chciałam ;) ale czas leci a ja nie wiem od czego zacząć i czy w ogóle zaczynać ;P bo przecież młody jeszcze też nie odpieluszony- kibelkofobia i tyle.
Ja mam tę Kingi Cherek, pożyczona, ale mogę pożyczyć :)
martalicja
26-08-2010, 22:49
widzę, że jesteś książkowo zaopatrzona :) To ja bardzo chętnie. Pomocna ta książka?
Ja póki co nie wiem jak radzić sobie z kupami. Wyłapać moment umiem, ale niestety utrudnia wszystko fakt, że Milenka kupsztoli głównie przy jedzeniu :D
Witam,
jestem tutaj nowa i troche mi głupio, ale mam prośbę :oops:
Chciałam zapytać czy nie znalazłaby się jakaś przyjazna dusza ;), do której mogłabym sie udać w celu, obejrzenia/pomacania chust. Chcę się w jeszcze jakieś zaopatrzyć i doszłam do wniosku, że chciałabym jakieś zobaczyć na żywo i spotkać sie z kimś bardziej doświadczonym. Tym bardziej, że w Białogardzie nie mam nikogo takiego i czuje się troche jak kosmitka z tą chustą (co nie znaczy źle:ninja:), ale fajnie jest spotkac kogoś jeszcze. W przyszlym tygodniu wybieram sie 2 razy (31 po południu i 1 przed) do Koszalina, może miałaby któraś z Was chwilkę. Ale jak nie to proszę o termin, kiedy ewentualnie, jeśli w ogóle...
mamuchap
27-08-2010, 22:34
lati, pw posłałam
mamuchap, szybka jesteś :)
lati, pracowałam w B. przez rok :) i wiem, że tam jedna dziewczyna nosiła, ale już jej synek wyrósł chyba.
martalicja
27-08-2010, 23:23
Lati, witaj :)
Ja akurat w przyszłym tyg nie dam rady, ale pewnie jakieś spotkanko jeszcze się zorganizuje kiedyś, więc zaglądaj tutaj, albo subskrybuj temat. Im nas więcej tym fajniej.
A jaką masz chustę? :) I w jakim wieku dzieciaczka? :)
Dzięki za odzew, strasznie to miłe :)
Zaglądam tu więc jak mi się trafi możliwość bycia na spotkaniu to postaram się dotrzeć:)
Mój Franek urodził się 9 lipca tego roku, wiec wczoraj skończył 7 tygodni. W chuscie mu się podoba więc taką "próbną" elastyka zastąpiłam La Poche a Kangourou kolor kaki, ale "niestety" już widzę że koniecznie muszę kupić inne :mrgreen:
martalicja
21-09-2010, 15:11
Hej hej :)
Właśnie umawiamy się z Asią_k_19 pod pretekstem przekazania chusty. Może któraś z Was chciałaby dołączyć?
Godziny, myślę, przedpołudniowe. :D
edit: JUTRO ;) zapomniałam dopisać
Odświeżam wątek Koszaliński :)
Jestem nowa na tym forum ale córkę (8miesięczną) nosze prawie od początku :)
Fajnie że są tu inne chuściarki bo fakt kilka "na mieście" widziałam
mamuchap
05-12-2010, 22:31
witaj Basinda :)
Witaj! A w czym nosisz? Żebyśmy wiedziały, ze to Ty :)
Wątek faktycznie zamarzł :) Ale latem pewnie odtaje i znowu może się uda spotkać w większym gronie :)
Ja paradoksalnie teraz częściej noszę niz latem,jak było ciepło preferowałam jednak wózek.
Noszę w wiązanej Nati "colorado" lub takiej żółtej w paseczki.... Ostatnio dostałam do testowania "egro - niby mei-tai" więc w nim nosiłam. Nosi też mąż w czerwonej Nati lub tym zielonym nosidle a on to się rzuca w oczy bo innego zachustowanego taty nie widziałam:)
Teraz na zimę chyba się przerzucę na MT i już mam zamówione tu na forum cieplutkie z futerkiem. Mam tez kółkową ale bez rewelacji i kieszonkę do znoszenia młodej po schodach z 4 piętra.
Trochę mam problem z odnalezieniem się na tym forum bo duuuuuże jest, jakoś mnie przerażało na początku alew końcu się zalogowałam w poszukiwaniu MT.
Diidiianna
06-12-2010, 12:06
basinda, przerobisz, powoli przerobisz, ważne że watek koszalinski odkopałaś :).
Dziewczyny, głupio mi ze tak znikłam zupełnie z horyzontu po ostatnim spotkaniu, i ani gratulacji dla martyalicji !!!!, ani żadnych spotkań ani nic, ale trochę miałam perypetii zawodowych i musiałam się ogarnąć.
Gratuluje więc serdecznie~jeszcze raz!
PS, jakieś zimowe plany spotkań są na horyzoncie?
Ja w tym tygodniu jestem otwarta na wszelakie propozycje, bo dostałam urlop przymusowy:)
martalicja
06-12-2010, 12:38
oj czas leci a wątek znika :)
Witaj, Basinda!
Diidiianna, dzięki.
No, a ja do Iwki w końcu nie dotarłam :) Czas, czas, czas... a raczej jego brak :P
no właśnie, martalicja, uszyłaś te pieluchy w końcu? Jakby co napownica czeka:) Ja się wczoraj z mamuchap spotkałam. Na spacery parkowe raczej się nie piszemy, wychodzimy jeśli już, to o 17 do ogródka. Praca...
martalicja
06-12-2010, 14:58
Ja z tego mojego kopydłowa się nie ruszam za bardzo, więc na mieście jestem nieuchwytna. Jedynie szybko na zakupy do jakiegoś kauflandu, bo mój ssak lubi często się przypiąć.
Teraz jestem chora (i Damek też) i coś mnie trafia w domu.
Iwka, pieluszek nie uszyłam jeszcze, i wiszą nade mną jak wyrzut sumienia :) Nie szyłam, bo najpierw chcę napy nabić, ot co :)
Ale takie zwykłe kieszonki na rzep- rozmiarowe- uszyłam ostatnio trzy. I trochę wkładek. Gdyby doba miała więcej godzin...
Teraz jak zaczął się Adwent wprowadzamy się w tematykę Świąt i robimy aniołki, ozdoby, kartki popołudniami, tak co 2gi dzień po troszku. W grudniu chyba już z pieluszkami nie poszaleję, ale w styczniu już pewnie tak. W każdym razie odezwę się, chyba, że finanse pozwolą, i fundnę sobie własną napownicę :) Bo za co się nie chwytam, przychodzi myśl- o, i tu bym napkę nabiła ;)
Diidiianna
06-12-2010, 15:00
Haha, no tak:)
no ja ostatnio to dopiero 0 16.30 w domu jestem... eh...a tu ciemno buro...brrr
Oby do wiosny!
Diidiianna
06-12-2010, 15:04
Ja z tego mojego kopydłowa się nie ruszam za bardzo, więc na mieście jestem nieuchwytna. Jedynie szybko na zakupy do jakiegoś kauflandu, bo mój ssak lubi często się przypiąć.
Teraz jestem chora (i Damek też) i coś mnie trafia w domu.
Iwka, pieluszek nie uszyłam jeszcze, i wiszą nade mną jak wyrzut sumienia :) Nie szyłam, bo najpierw chcę napy nabić, ot co :)
Ale takie zwykłe kieszonki na rzep- rozmiarowe- uszyłam ostatnio trzy. I trochę wkładek. Gdyby doba miała więcej godzin...
Teraz jak zaczął się Adwent wprowadzamy się w tematykę Świąt i robimy aniołki, ozdoby, kartki popołudniami, tak co 2gi dzień po troszku. W grudniu chyba już z pieluszkami nie poszaleję, ale w styczniu już pewnie tak. W każdym razie odezwę się, chyba, że finanse pozwolą, i fundnę sobie własną napownicę :) Bo za co się nie chwytam, przychodzi myśl- o, i tu bym napkę nabiła ;)
Zdrowiejcie biedaczyska szybko.
Normalnie pasja do nabijania;) A napownicę to Ci życzę, żebyś pod choinkę dostała:)
I z okazji Mikołaja wszystkim wymarzonych prezentów wszelakich!
Fajnie że wątek się ożywił :)
A na ewentualne zimowe spotkanie piszę się oczywiście. Zwłaszcza jeśli przy okazji jakiś skrócony kurs szycia pieluszek zorganizujecie :) bo ostatnio myślałam o tym a nie wiem jak się do tego zabrać,.
Witam koszalińskie Chustomamy :) Fajnie, że udało mi się znaleźć kogoś z Koszalina.
Mam do Was pytanie odnośnie chust. We wrześniu tego roku urodziłam synka i chciałabym zacząć go chustować, ale niestety nie mam o tym zielonego pojęcia. Czy mogłybyście mi doradzić jaką chustę powinnam wybrać na początek i jak ją prawidłowo zawiązać?
Z góry dziękuję za odpowiedź.
Pozdrawiam,
Monika
gouraanga
15-12-2010, 13:37
alienko, najprościej byłoby się spotkać ;)
A organizujecie jakieś spotkania albo warsztaty? Czytałam, że w maju odbył się warsztat na ten temat. Może w niedalekiej przyszłości też coś będzie? :)
martalicja
15-12-2010, 18:45
hej alienka :)
No warsztaty miały być, ale się nie udało. Spotkania póki co były towarzysko-parkowo-ogrodowe :)
Przyznam się, że przydałoby mi się jakieś szkolenie. Ostatnio noszę tylko w 2x bo, uwaga... kieszonka mi nie wychodzi (wstyd), głównie chodzi o prawidłowe dociągnięcie. Albo Milena jest nie-kieszonkowa jakaś ;)
gouraanga
15-12-2010, 18:47
to spotkajmy się, pliz, bo mi brakuje towarzystwa niedzieciowego :roll:
i co mi tam. mogę pokazać kieszonkę i plecaki - nieskromnie mówiąc wychodzi mi noszenie naplecowe. a zeszłorocznie kieszonka była grana non stop, więc jest opanowana w miarę ;)
mamuchap
15-12-2010, 18:51
w kieszonce nosze codziennie, czasami w domu plecak z krzyżem lub na miasto MT
martalicja
15-12-2010, 18:54
ja bym się chętnie spotkała, ale przyznam szczerze, że nie mam jak się wyrwać z tej dziury z dwójką dzieci (trzeci w przedszkolu).
Zimą w godzinach spacerowo-okołopołudniowych jestem uziemiona zwyczajnie, a raczej uzależniona od męża, który to mało co jest w domu ...
Ja Damiana nosiłam głównie w kieszonce. Dlatego jestem zdziwiona, ze na Milenie nie wychodzi ;)
Zaczęło się od tego, że miała bunt chustowy (od urodzenia próbowałam kieszonkę) i dopiero jak zawiązałam 2x dziewczyna chustę polubiła! Podobnie lubi kółkową na "chwilówki" używaną. I tak noszę ją w 2x...
gouraanga
15-12-2010, 18:57
Marto, do Ciebie to ja mam zazwyczaj rzut kamieniem przez pole ;)
bo baardzo często siedzimy u rodziców w NB. i faktycznie, potwierdzam - Bielice są w tej chwili uziemione
czekaj, czekaj, może ja nas w szmatę zawinę i przez śniegi ruszym do Was? :)
martalicja
15-12-2010, 19:06
A to zapraszam serdecznie :)
Kto chętny to zapraszam oczywiście :)
alienko a Ty skąd jesteś dokładnie? :)
Ostatnie dni to masakra śnieżna w ogóle- jeśli chodzi o podróżowanie czy to samochodem czy komunikacją (o ile tak nazwać można ten busik, który jeździ do nas), bo na spacery, sanki dla dzieci to RAJ! :D
Ale raz, że tuptający Damian chodzi zwykle własnymi ścieżkami i 50m do sklepu schodzi nam około 30min.
A plecaczki to bym również chętnie podpatrzyła :) Milenka zaraz będzie siedziała, więc już CHYBA tak się bać nie będę :P
Mieszkam na Tradycji, niedaleko SP nr 18.
Z tej pogody to chyba tylko dzieci są zadowolone :)
Koło mnie nawet wózkiem ledwo da się przejechać, bo chodniki nie są poodśnieżane, a o ulicy nawet nie wspomnę.
Powered by vBulletin® Version 4.2.1 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.