Zobacz pełną wersję : Skąd w ludziach tyle jadu :(
Kiedy zaczynałam moja przygode z chustami wszystko było takie proste i pozytywne. Dla mnie bylo to cudne uczucie miec małego w chuście i nie zastanawiałam sie, co myślą o tym inni - ważne, że nam było dobrze. W sumie do tej pory nie spotkałam się osobiscie z negatywnymi komentarzami na temat noszenia, raczej zawsze wzbudzalismy zainteresowanie i sympatię.
Wczoraj otrzeźwiałam: w lokalnej internetowej gazecie pojawił sie artykuł o naszym Klubie Kangura - i wiecie co? Komentarze pod tekstem po prostu nie powaliły - jakies ataki, zarzuty, ze niszczymy sobie i dzieciom zdrowie itd... :(
Smutne to, ze ludzie nie mając pojecia o czy piszą, potrafią tak krytykować i oceniać coś, co w sumie ich nie dotyczy. Bo to nasze dzieci, nasze zdrowie, nasze wybory...
Wiem, ze z takim podejściem spotykacie sie pewnie częściej, ale tym razem dotknęło to mnie bezposrednio i moze stąd ten żal?
gosiulek
22-09-2008, 16:00
ehhhh właśnie mialam pisać o podobnym problemie :(
z tym, że mnie zadziwiła tak moja własna mama - i to w dodtaku pielęgniarka
że to dla Emila nie zdrowe, żeby on tak w chuście mi spal i co ja zrobie jak się przyzwyczai?
a on sie już przyzwyczaił i ja też
i za zadne skarby świata nie mam zamiaru tego zmieniać
bo niby dlaczego bym miała skoro jest nam obojgu tak z chustowaniem świetnie :D
a wydaje mi się, że cały problem polega na tym, że niestety dla wielu ludzi chusta to to samo co nosidełko :?
i poprostu nie zdją sobie sprawy z kolosalnej różnicy dzielącej te dwie rzeczy :roll:
Niestety tak jest bardzo często... Ja w ten weekend jadę do Cieszyna/Goleszowa i będę dumnie nosić mojego synka w chuście i MT i w czym się da... Niech patrzą :) A swoją drogą myślę że trzeba nie zaprzątać sobie tym głowy, w końcu ty wiesz że nie robisz dziecku ani sobie krzywdy - wręcz odwrotnie w końcu z chustowania same plusy - to po co się martwić.. Ja nie zwracam uwagi na innych i tyle :)
O Dagmarko, to ty tez z naszych okolic :)
No ja też tak myślę - robic swoje, innymi sie nie przejmować.
No nie ja Warszawianka ale koleżanka z Cieszyna, a teraz już z Goleszowa i jedziemy do jej rodziców na weekend :D
kajkasz1
22-09-2008, 16:20
Własnie poczytałam te komentarze.
Dziewczyny, bądźcie jak Gwiazdy - ponad TO!
Olać, nieważne, jak mówią. Ważne, że mówią!
Kajka - w Codziennej, to jeszcze nic, nie wiem czy widzialaś dyskujsę na Interii...
tak to jest w mniejszczych miejscowościach, ludzie zaściankowi boją się wszystkiego czego nie znają. Dagmara, zapraszam w Goleszowie na kawę :D
tak to jest w mniejszczych miejscowościach, ludzie zaściankowi boją się wszystkiego czego nie znają. Dagmara, zapraszam w Goleszowie na kawę :D :op: chętnie :)
http://polskalokalna.pl/wiadomosci/slas ... 81468,4472 (http://polskalokalna.pl/wiadomosci/slaskie/news/zapanowala-moda-na-kangury,1181468,4472)
A proszę, ten sam artykuł, ale w dwoch źródłach:
http://www.gazetacodzienna.pl/index.php?p=wwiad&id=1704
http://polskalokalna.pl/wiadomosci/slas ... 81468,3286 (http://polskalokalna.pl/wiadomosci/slaskie/news/zapanowala-moda-na-kangury,1181468,3286)
Myrra, wiem, ze to trudne, ale...nie pozostaje nic innego, tylko nie czytac. Niestety internet przyciaga ludzi, ktorzy sa sfrustrowani i te swoja frustracje w latwy sposob moga wyrzucic z siebie. Siec rodzi wzgledna anonimowosc... Ja przerabialam sposob dzialania wiezi miedzyludzkich w necie 10 lat temu, moja znajoma pisala nawet z tego magisterke ;) wtedy nie bylo jeszcze forow, a wszyscy uzywali list mailingowych i jeszcze dzialala netykieta..ale tez zdecydowanie mniejszy procent ludzi mial dostep do sieci. A teraz wystarczy, ze jakis malolat na wagarach sie nudzi i klepie cokolwiek...lub jakas sfrustrowana laska, nie potrafiaca sobie znalezc sensu w zyciu.
Przeczekaj, nie mysl o tym, nie czytaj - po co maja Cie ranic? Wiesz sama, ze robicie kawal dobrej roboty :)
o
Dziewczyny, czytam i czytam, ale dużo jest też pozytywnych głosów. Chyba że to już Wy. :D :D :D
Tak poza tym to komentarze na forach typu onet itp. pisane pod różnymi artykułami są na ogół nie do przeczytania, tyle w nich jadu. Nie przejmujcie się, naprawdę.
Dziewczyny, czytam i czytam, ale dużo jest też pozytywnych głosów. Chyba że to już Wy. :D :D :D
Tak poza tym to komentarze na forach typu onet itp. pisane pod różnymi artykułami są na ogół nie do przeczytania, tyle w nich jadu. Nie przejmujcie się, naprawdę.
To JUZ MY ;) W wiekszości.
Kasiu - masz rację, juz nie czytam :)
Dziewczyny nie przejmujcie się. Wiem że to może niełatwe bo są osoby po których opinie innych spływają a są takie których mogą boleśnie dotknąć, ale chyba na wszystko można się uodpornić.
Robicie kawał świetnej roboty w Bielskim KK i to się liczy i nic więcej.
A po komentarzach pod artykułami w necie to możnaby sądzić że większość społeczeństwa to tępi ludzi ziejący jadem, ale tak nie jest. Po prostu tych najwięcej widać bo muszą krzyczeć żeby istnieć.
ithilhin
22-09-2008, 20:06
Nie dawac sie diewczyny tylko dzialac i chustowac i w szmatkach naszych z duma nosic :-)
Moze producenci powinni sie zastanowic czy do chusty nie dolaczac ciemnych okularow - takich ja gwiazdy nosza :-P
hmm
moze jestem dziwna ale ja nie widze jadu.
byc moze mam inny prog wrazliwosci.
niestety ja też spotykam się głównie z negatywnymi komentarzami :( przykre to.....
Na prawdę nie ma co się nimi przejmować! Tym bardziej, że wszyscy ci malkontenci piszą "chusta i nosidełko" bo pewnie dla nich to to samo. A to znaczy jedno, że nie mają najmniejszego pojęcia o czym piszą!
nic strasznego tam nie ma, ot glupie gadanie. Jak sie czegos nie zna to sie tego boi.
A o trolach na portalach i forach byl art. na gazecie ostatnio - trzymaja ich dla publiki wiekszej, bo wywoluja dyskusje
ithilhin
23-09-2008, 00:33
na pocieszenie - inny artykul:
http://miasta.gazeta.pl/katowice/1,3501 ... ngury.html (http://miasta.gazeta.pl/katowice/1,35019,5721798,Mamo__tato__Noscie_dzieci_jak_kang ury.html)
tez o chustach :-)
Myrra ja tak z zupełnie innego podwórka, ale będzie o komentarzach.
Co roku w grudniu organizuję mszę i zapalenie światełek pamięci dzieciom które odeszły. I w zeszłym roku, po informacji w gazecie ukazały się komentarze, że nabijam kase księżom i prywaciarzom od świeczek. Smutne, ale takich komentarzy było sporo. Trudno, musiałam przełknąć. I olać. I robić swoje. Bo wiem, że to co robię jest potrzebne.
malgosiak
23-09-2008, 00:46
myrra, wszyscy wygladacie super.
a ktora jestes ty?
He, he - no i teraz bedzie najlepsze - my wtedy chorowaliśmy i nie ma mnie na zdjęciu :)
A co do tych komentarzy, no to fakt, nie ma tam niczego "strasznego" ale jest sporo wypowiedzi, które sa tak głupie i bezsensowne, że po prostu przykro czytac, a tlumaczyć jak to jest na prawdę już nie mam siły i chęci.
Po prostu zaczynam to ignorować. A ten "jad" to tak z porannych emocji ;)
malgosiak
23-09-2008, 10:02
eeeeeeeeeeee, uwierz mi, najlepszym sposobem na pewne komentarze jest je olac.
sa dwa rodzaje gapiów - tacy ktorzy chca sie czegos nauczyc o zyciu (i takim mozna tlumaczyc co to chusta|) i tacy ktorzy sa zainteresowani tylko propomowaniem swojego sposobu na swiat (tych olej).
Powered by vBulletin® Version 4.2.1 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.