PDA

Zobacz pełną wersję : zapach stechlizny w nowych pieluszkach - pomocy



marlei
10-03-2011, 21:49
Mam ogromny problem:duh:, bo wszystkie moje pieluszki - po dwoch praniach zaczely zalatywac stechlizna:roll:. Juz nawet myslalam, ze cos mam nie tak z pralka - ale wszystkie nasze ubrania pieknie pachna po praniu - a pieluch po prostu 'wala':hmm:, nawet w trakcie prania smrod w kuchni jest okropny:mad:.
Poczytalam na forum o kwasku cytrynowym, wiec je wymoczylam, pol dnia dolewalam wrzatku z czajnika i dosypywalam kwasku (nie mam tak duzego garnka, zeby gotowac:oops:) Piore chyba 6 raz na 60 stopni, bez dodatkow detergenow, a smrod jak byl tak jest:-(.
Jestem w szoku:shock:, ze to wlasnie nowe pieluchy zaczely mi tak smierdziec - a od nich przeszlo na inne (nie wiem jak to mozliwe, ale teraz po praniu wszystkie mi smierdza, a tak nie bylo:hmm:).
Pomozcie, bo mnie malz z domu wyrzuci:omg: - cala ta kasa wydana a ja dalej na jednorazowkach jade :cry:

brumhilda
10-03-2011, 21:57
Ja dodaję odkażacza plus sody do każdego prania. Nawet jak zapomnę dodatkowe płukanie wstawić nie śmierdzą.

mirabel
10-03-2011, 22:00
A co to za pieluchy? Jakieś firmówki czy no name?
Może jakaś felerna partia CI się trafiła.

I jeszcze taka luźna uwaga - generalnie brzydkie zapachy neutralizuje soda.
Kwasek usuwa istniejące złogi siuśkowo -zapaszkowe w pieluszkach

marlei
10-03-2011, 22:23
Dzieki za odpowiedz:
Mirabel:
Mam 2 minkee z bambusem - nowe, 2 naughty baby - nowe, 2 bambinex - nowe, 4 tots bots (bambus i te wlochate) - nowe, 1 bumgenius - uzywana, bambino mio - wraz z otulaczami (uzywane). Wiec nie wiem, ktora moglaby byc felerna.
W kwasku cytrynowym moczylam, bo myslalam, ze moze te uzywane smierdza i w ten sposob sie pozbede tego smrodku.
Sody troche dodawalam, ale nie wiem jak duzo powinnam - lyzke stolowa na pranie???
Besia:
Nastepne pranie sie konczy wiec zaraz sprawdze... czy wystarczy nasypac bambino mio fresh i sode - ale tylko na krotki cykl??? Bo mnie rachunki za wode zjedza:omg:

Blanka_1982
10-03-2011, 22:38
Możesz je namoczyć w dużej ilości sody, może to pomoże. Pierwszy raz słyszę, żeby nowe pieluchy tak śmierdziały, a też mam tanie minkee, NB i TotsBotsy.

mirabel
10-03-2011, 22:54
marlei - myslałam że kupiłas nówki jednej firmy i tak Ci cuchną
bambinex i tots bots nówki nie sądzę, żeby to one były winne

A tak to faktycznie nie wiadomo które smrodek wydzielają.
Tak sobie myślę, że ja bym namoczyła w sodzie wszystkie w ciepłej wodzie (na noc powiedzmy), następnie wygotowała wszystkie formowanki (nawet w pralce na 90 stopni jeżeli nie masz garnka), a te PUlowe i otulacze używane nie gotować, jedynie jeszcze przelać wrzątkiem (z umiarem, żeby PUla nie zniszczyć - ale nie wiem do końca, przemyśl czy się nie zniszczą )
I na dwór, koniecznei na dworze powiesić wszytskie pieluszki do wyschnięcia.

erithacus
11-03-2011, 13:45
A jak je pierzesz? Krótki cykl raczej nie wystarczy, bo słabo wypłukuje. Próbowałam kiedys tak prac i tez mi zalatywało. Teraz zbieram pełną pralkę i tłukę nawet na 40 st. ale w długim cyklu. Piore dwa razy w tygodniu, więc te pieluchy z samego dna juz dość jadą, ale po praniu wszystko pachnące. A jak je wysuszę na wietrze, to potem siedzę, składam je i wącham :D

mynia
11-03-2011, 13:52
wiesz co ciężko coś doradzić. Ja bym wyprała jeszcze w loveli. ma ładny zapach i może zneutralizuje ten z którym walczysz. A na noc wymocz w sodzie. może pomoże.

brumhilda
11-03-2011, 14:07
Ja do prania daje łyżkę stołową odkażacza i 2 sody. Ja pieluchy dosuszam (te które można) na kaloryferach bo mam dużo długo schnących, nie wiem jak by to wyglądało jakbym normalnie suszyła. Raz kupiłam uzywane pieluchy którym wkładki zalatywały ale nie stęchlizną bynajmniej:) to wymoczyłam w mio freshu całą noc i było dobrze.

marlei
11-03-2011, 15:43
Ok:ninja:, Zgodnie w podpowiedziami (za ktore bardzo dziekuje:applause:) namoczylam pieluchy w bardzo goracej wodzie, przez cala noc, z prawie kg sody:omg: - bo pomyslalam, ze albo zadziala albo pieluchy do wywalenia;-)

Rezultat dzis rano:
Wszystko bez zapachu - czyli podzialalo:?:! I tak bardzo sie ucieszylam, az je do pralki znowu wrzucilam - pierwsze poszly PULe - na 60st, program trwa 2 godziny - wiec chyba ok:ninja:, dodalam lyzke stolowa proszku i lyzke stolowa bambino mio fresh(tzn miarke - nie mam pewnosci czy to lyzka stolowa:hide: - 15ml)
Po praniu - gdy otworzylam pralke - zapach duzo slabszy - ale jest:-( wywiesilam wszystko w ogrodzie - nie leje dzis( o dziwo:!:) wiec bedzie wisialo do wieczora:cool:.
Druga pralka poszly bambino mio na 90st. Proszek i mio fresh jw. Po otwarciu pralki nie pojawil sie zaden zapach!!!! Rewelacja!!!:lol::lol:

Wiec tak sobie mysle:hmm:, ze to nie moze byc wina uzywanych pieluch tylko nowych - bo one jeszcze smierdzialy i uzywane nie, ale wszystkie w ogrodzie - zobaczymy jak je zdejme wieczorkiem:rolleyes:
Na razie wielkie dzieki za Wasza pomoc, jestescie niezastapione!!!!:kiss:

Besia - moze sie zle wyrazilam, ale maja zapach starej, stojacej dlugo wody, wiec chyba podobnie jak stechlizna, nie???;-) moze mio fresh bedzie nastepnym krokiem, jak to cale wietrzenie nie pomoze;-)

erithacus
11-03-2011, 17:31
To pralka! Wypierz litr octu z jakąś stara szmatą.
Wiem, że ubrania nie mają tego zapachy, ale może one mniej go łapią po prostu, albo proszek czy płyn go zabija.

marlei
11-03-2011, 19:24
Pieluszki zdjete ze sznura, nie sa calkowicie suche wiec te co mozna wrzucilam do suszarki (po wysuszeniu bambusy ciagle smierdza:confused: - mi:oops:, bo moj malz powiedzial, ze sa ok:p)

Erithacus:
Ocet zakupilam:lol:, jak tylko pralka skonczy prac to wrzuce szmate i ten ocet i zobaczymy czy to cos pomoze - ma to sens, ze to wina pralki:roll: - tez o tym myslalam, ale nasze ubrania mnie zmylily;-)

Dzieki za podpowiedzi :thumbs up:- mam nadzije, ze w koncu nastapi koniec pracy mojej pralki (nie zeby sie zepsula tylko wszystko pozadnie wyprala;-)), bo rachunku za wode juz sie obawiam:szok:

erithacus
11-03-2011, 21:21
Dzieki za podpowiedzi :thumbs up:- mam nadzije, ze w koncu nastapi koniec pracy mojej pralki (nie zeby sie zepsula tylko wszystko pozadnie wyprala;-)), bo rachunku za wode juz sie obawiam:szok:
Kiedyś z ciekawości włożyłam wąż do wanny i zamknęłam korek. Okazało się, że na jedno pranie wychodzi tyle wody, co zwykła codzienna kąpiel dzieci.

marlei
11-03-2011, 21:27
Erithacus:
No to mnie bardzo pocieszylas, bo u mnie tych kapieli:-) dzis bylo juz 6 :shock:
A dwie nastepne sterty leza;-)
Wrocilismy wczoraj z podrozy wiec troche sie tego nazbieralo.

Mam jeszcze pytanie - czy wiesz moze jak czesto bede musiala czyscic pralke tym octem??? Bo pralne mam niecaly rok - wiec jestem troche zaskoczona... co prawda waz do pralki i z pralki dlugi bo stoi daleko od ujscia wody, wiec nie wiem co moge na to poradzic i jak temu zapobiec??? Jakies pomysly????

mama-japonka
12-03-2011, 02:12
Z tego, co wiem ocet uszkadza pralkę, więc uważaj z tym octem. Lepiej może sprawdzić, czy z ta pralką wszystko ok po prostu i jakiegoś fachowca...

erithacus
12-03-2011, 10:58
A dlaczego myślisz, że uszkadza? Wydaje mi się, że nie powinno. Niektórzy ocet piją, a w pralce jest jednak wieksze rozcieńczenie.
Może gdyby tak regularnie tym octem zalewać, ale raz czy dwa.. Moja pralak w każdym razie znosi to dzielnie.
Ale jeśli ktos się boi octem, to można kupić płyn do mycia zmywarki. Tylko nie wrzucać go w butelce, ale wylać do bębna. Raczej dwa opakowania.

Marlei, a jak zostawiasz pralkę po praniu, otwartą czy zamkniętą? Może tu jest rozwiązanie?

Marsjanka
12-03-2011, 12:50
a w jakim proszku pierzesz?

marlei
12-03-2011, 17:56
No to od poczatku:
piore w proszku Ariel - nasze ubrania + plyn do plukania Lenor, malego rzeczy w non-bio Fairy(zel lub proszek + ten sam plyn do plukania, pieluchy piore w non-bio proszku Fairy + mio fresh.
Ostatnio sprobowalam dodawac sode, ale tylko mala lyzeczke, bo nie wiedzialam ile sypac - bede wiecej!
Pralka zawsze jest otwarta - no chyba ze wlasnie pierze;-)
Mam wrazenie, ze problemem bylo zawsze pranie w 40st, teraz po wypraniu pieluch w 95st mam wrazenie, ze zapach zniknal z pralki, niestety bumgenius - jak go otworzylam po spacerze - to myslalam, ze sie przewroce:( - mimo, ze nie smierdzial po wypraniu i wysuszeniu na swiezym powierzu:roll:. Tylko bambino mio nie smierdza (prane na 95st) wiec je uzywamy:mrgreen:
Mysle, ze ocet bedzie przed kolejnym praniem pieluch, bo chce sprawdzic, czy bedzie mial dobry efekt na pieluchach. Wyczytalam na necie, ze ocet mozna - tylko w mniejszych dawkach proponowali, bo szklanke:ninja: ale co tam moze byc i dawka uderzeniowa - litr:P

Mysle, ze mam jeszcze jeden problem, a mianowicie polaczenie wyrzutu pralki bezposrednio do wyrzytu zlewu:hmm:, co prawdopodobie powoduje ten zapach - bo woda z mycia naczyn idzie do rury pralki:?::?(to info tez z netu), ale nasza dwojca nie hydraulikowa:shock: - wiec musimy szukac pomocy gdzie indziej:roll:

Dzieki za wszelka pomoc i bede Was dalej informowac jak sprawy sie maja!

Marsjanka
12-03-2011, 21:21
to ja mam dwa pomysły:

1. czy nie używasz za mało proszku do prania?
2. czy przypadkiem nie idą jakieś zębiska u dziecięcia? bo wtedy siki nabierają "niepowtarzalnego zapaszku"

aska.jb
12-03-2011, 21:29
U nas problemem było przeładowanie pralki - zaczęłam dawać mniej pieluch na jedno pranie. NAjpierw płukanie, później cykl 2h na 60 stopni z Miofreshem i proszkiem i jest super
A też myślałam że sobie w łeb palnę, bo prałam po parę razy i śmierdziało
I wcale tych pieluch wcześniej nie pchałam na ścisk, alee i tak ich było za dużo. Musza mieć luz, tak żeby sie dokładnie wyprały i wypłukały
Trzymam kciuki, bo wiem co to za ból ;) - mi się już w którymś momencie płakać chciało :duh:

Wiewiórka
12-03-2011, 21:36
z Lenorem pieluch nie można prać

marlei
12-03-2011, 21:50
No to chyba musze zmniejszyc ilosc pieluch na jedno pranie, bo calkiem ich sporo wkladalam;-) wydawalo mi sie, ze pelny wsad to pelny wsad:-) A proszku do pieluch to uzywam lyzke stolowa (tzn. miarke z mio fresh - 15 ml) za malo????

A zebiska tez ida - 2 dni temu przebil sie pierwszy - juz wystaje taki bialutki!!!:applause: Bosko!!! ale chyba to nie koniec, bo znowu sie slini, ze miseczke mozna podstawiac:lool: odmawia spania i ma ogromna potrzebe przytulania:love:

marlei
12-03-2011, 21:55
z Lenorem pieluch nie można prać

no tak, tak;-)... ale przeciez napisalam;-), ze nasze ubrania z lenorem, a pieluchy tylko z proszkiem non-bio i mio fresh (bez zadnego plynu do plukania) - tak chyba mozna - nie??;)

Marsjanka
12-03-2011, 21:55
na Twoim proszku do prania jest pewnie opisane dawkowanie na wsad (5-6 kg) z uzależnieniem od twardości wody i stopniem zabrudzenia

do prania pieluch powinno używać się ok. 1/2 do 2/3 tej dawki proszku na pranie

i do tego łyżkę stołową miofresha

marlei
12-03-2011, 21:59
na Twoim proszku do prania jest pewnie opisane dawkowanie na wsad (5-6 kg)

ok, dzieki:thumbs up:, sprawdze i bede wiecej proszku sypac:oops:;-)

sprawdzilam:oops:, wychodzi na to, ze za malo proszku sypie bo powinnam sypac okolo 80ml, a ja sypalam tylko 15:oops::roll:
Mam nadzieje, ze to rozwiaze moj problem - dzieki za zwrocenie na to uwagi...:mighty:

a tak na marginesie - musze przyznac:hmm:, ze do zadnego prania nie daje rekomendowanej ilosci proszku - bo wydaje mi sie, ze to strasznie duzo - 165 ml(twarda woda) czyli cala miarka, a ubrania dopieraja sie i ladnie pachna:wink:

marlei
13-03-2011, 12:29
Wczoraj wieczorem zwazylam:ninja: pieluchy - bylo 4kg, z czego czesc suchych wiec mysle, ze pelny wsad mialam, odmierzylam 80ml proszku i 15ml mio fresh. Nastawialam pranie na 60st.
Niestety pranie skonczylo sie noca wiec otworzylam pralke dopiero dzis rano okolo 7. Zapach mniej wyczuwalny, ale ciagle jest - czesc pieluch - szczegolnie tots bots(wlochate) bardzo pachna proszkiem, minkee - ciagle jakby zalatuja, dodatkowo jedna zrobila sie bardzo szeleszczaca:shock: - nie wiem, czy zapsulam ja przez nadmiar prania czy co???:?
Nowa tetra, ktora wrzucilam zeby dopelnic pranie zalatuje stechla woda!!!

Poddaje sie :-(
Juz naprawde nie wiem co zrobic, przed praniem pieluch prlake wyczyscilam w specjalnym do tego przeznaczonym proszku - zgodnie z instrukcja... dlatego musialam wstawic to pranie pozno w nocy...

uzywam tylko bambino mio(nie smierdza) i zaczynam wysadzac - tylko czekam na ksiazke, zeby wiedziec co i jak;-)

wielkie dzieki za wszelka pomoc z Waszej strony!!!!:kiss:

marlei
14-03-2011, 13:54
Tak na szybko, zeby zakonczyc temat;-):
dzwonilam do hydraulika i rzeczywiscie prawdopodobnie mamy niewlasciwe podlaczenie odplywu z pralki:hide: i dlatego brudna woda wraca do pralki i stad ten zapach:roll:... nasze ubrania zawsze maja wiecej proszku i plyn do plukania, ktory doskonale maskuje:hmm:!

Jeszcze raz wielkie dzieki za wszystkie odpowiedzi - jestesnie niezastapione:thumbs up:... no i przynajmniej wszystkie pieluchy mam wyczyszczone jak nigdy, bo i kwasek byl i soda byla i wysoka temperatura!!! Rewelacja!!:kiss: