Zobacz pełną wersję : takie moje przemyslenia na temat pieluch wielo
gosia2809
24-02-2011, 14:47
Zmieniła mi się sytuacja mieszkalna, warunki na obecną chwilę nie pozwoliły mi na używanie pieluszek wielo (brak pralki). Używamy wielo odkąd Filip skończył 7miesiąc, na początku miałam tylko 3 sztuki i ciągle je prałam (wtedy w ręku) później dokupiłam troszkę i mogłam robić pranie co dwa dni. I właśnie do teraz prałam co dwa dni, pieluchy plus jakieś nasze rzeczy, lub małego, ale pralka zawsze na drugi dzień wieczór musiała chodzić. Obecnie jestem ponad 2 tygodnie bez pralki i jak narazie zrobilismy 4prania u znajomej, ale takie pełne prania, naskładaliśmy rzeczy Filipa, nasze czarne, białe... i teraz tak myślę, jakie to eko, wiem że już ktoś miał takie dylematy, ale naprawdę zużycie wody w takim przypadku jest drastycznie mniejsze i proszku, nie mówiąc o prądzie. A jednorazówki? Filip teraz zużywa ok 3 na dobę, więc jak kupiłam te z rossmana eko w 50% powiem wam że miałam czyste sumienie. I kolejna sprawa do tej pory mieszkałam w miejscach gdzie było raczej dość ciepło, gorące grzejniki i ciepłe mieszkania, teraz mam ziąb totalny i wilgoć, więc nawet nie wiem gdzie suszyć te pieluchy jak już kupię pralkę (pranie schnie nam 2 doby)
I tak sobie podsumowałam że chyba wielo jak dla mnie dobre są ale tak od malutkiego dziecka do 1,5 roku jak Filip, bo już nie sika tak dużo w pieluchę, kupę robi na nakładkę, a wielo zużywmy więcej niż 3 dziennie, ze względu na to, że ostatnio siki ciągle uciekały na ubranka, mały wiecznie mokry... i w ogóle same miałam negatywy, przepraszam że tak na modziłam, ale po prostu mam teraz wątpliwości...;)
aaa i rzeczy Filipa też mam mniej do prania, bo tylko te brudne od jedzenia, lub po prostu po całym dniu a nie po przesikaniu i przebieraniu po 3 razy na dzień
Wiewiórka
24-02-2011, 14:54
taki OT: mikrobibra w kieszonkach dla dziecka w tym wieku to trochę za mało, kłania się raczej bambus i konopie (które też długo schną)
A jednorazówki? Filip teraz zużywa ok 3 na dobę, więc jak kupiłam te z rossmana eko w 50% powiem wam że miałam czyste sumienie.
Ale rozumiem ze normalnie jest bez pieluchy??
3 na dobe??
moja młodsza mając półtora roku siusiała bardzo różnie, ale nie wyobrażam sobie żeby zużyła tylko 3 pieluszki na dobę - jedna chłoooonna na noc, jedna na drzemkę, jedna na spacer - nawet gdyby po domu w międzyczasie nie nosiła wcale pieluch to i tak miałabym furę mokrych, zasiusianych ubranek do prania bo zupełnie nie kontrolowała pęcherza. A tak to nosiła wełniaczki z tetrą zmienianą co siuśnięcie (niewykluczone że to dzięki temu sama odpieluchowała się w dzień prawie miesiąc temu).
A jednorazówki i tak starałam się ( przy starszej) zmieniać często, w końcu to też kwestia higieny a nie tylko ekonomii.
gosia2809
24-02-2011, 15:04
no tak bo jak udaje nam się złapać sik to ma jedną na noc i dwie na dzień, tak jakoś wychodzi, bo przecież jednorazówki po jednym siknięciu nie przebieram, a wielo często się zdarza że tak i to po całości razem z ubraniem;)
stiveleczek racja też o higienę chodzi, ale może mały też mniej pije, bo jest jednak zimno w mieszkaniu i mniej sika, sama nie wiem, bo normalnie to miałam wrażenie że siura litrami, a teraz jak siknie po przebudzeniu, 2 godzinki później też to do spania ma tą samą pieluchę o 12 bo jest sucha, no chyba że mam suchą wyrzucić....
dobra dodajmy że są 4 na dobę ale to max i co lepiej zamoczone wiecznie dziecko w zimnym mieszkaniu, nieschnące dwa dni pileuchy, czy wielo?:hide:
no tak bo jak udaje nam się złapać sik to ma jedną na noc i dwie na dzień, tak jakoś wychodzi, bo przecież jednorazówki po jednym siknięciu nie przebieram, a wielo często się zdarza że tak i to po całości razem z ubraniem;)
stiveleczek racja też o higienę chodzi, ale może mały też mniej pije, bo jest jednak zimno w mieszkaniu i mniej sika, sama nie wiem, bo normalnie to miałam wrażenie że siura litrami, a teraz jak siknie po przebudzeniu, 2 godzinki później też to do spania ma tą samą pieluchę o 12 bo jest sucha, no chyba że mam suchą wyrzucić....
no to nie możesz mu zwykłej tetrówki w ramach ubezpieczenia włożyć? niech ma kontakt z bawełną albo bambusem a nie z pampersem, a jak w niego nie sika to i prania nie trzeba (zresztą taką tetrę można w ręku wyprać i błyskawicznie wyschnie - jak majtki). No i kontroluj jednak to picie i siusianie, bo ciepło czy zimno, bilans płynów dla detoksykacji organizmu jest ważny. Moje teraz zimnego nie chcą pić - dostają ciepłe herbatki ziołowe co i rusz i to piją.
a co do przemaczania ubranka w wielo - zalanolinowane gatki wełniane trzymają tak, że.. i tu anegdota:
przy starszej zapomniałam kiedyś w wełniaczka włożyć tetrę (z rozpędu) i latała w samych gatkach o czym się dowiedziałam, gdy chcąc ją wysadzić ściągnęłam z pupy majty a z nich wylała się na podłogę kałuża - zewnętrzna warstwa gatków była absolutnie sucha podczas gdy w środku - akwarium ;)
bo przecież jednorazówki po jednym siknięciu nie przebieram
Ja zmieniałam po każdym siknięciu, w końcu chodzenie z kompresem z siuśków nie może być zdrowe ani przyjemne. Dlatego wielo były dla mnie prawdziwym objawieniem.
gosia2809
24-02-2011, 15:14
grzeję herbatkę za każdym razem jak się dopomina o picie, bo sama nie lubię zimniej, może racja z tą tetrą, nie pomyślałam w ogóle, bo ona faktycznie szybko schnie, a wkładki z kieszonek to za chiny ludowe mi nie będą schły...
dzięki, od kogoś zawsze można się czegoś nauczyć:)
kammik- hmmm no jakoś nie zmieniam po każdym siknięciu...:oops:
OT czyżby nam się napis u góry zmienił?:thumbs up:
bianka2009
24-02-2011, 22:03
w jednorazówce też skóra ma ciagły kontakt z moczem + chemia. Ja też wolałabym tetre w gatki wełniane włożyć i zmieniać po kazdym siknięciu. Może to głupo zabrzmi ale jednorazówki też bym zmieniała po siknięciu bo nie zniosłabym świadomości że tam pupa z siuśkami i chemią......:roll:
Wiewiórka
24-02-2011, 23:19
a nie możesz do wiosny stosować systemu mieszanego? Rzadziej prać?
lemniscus
24-02-2011, 23:41
moja młodsza mając półtora roku siusiała bardzo różnie, ale nie wyobrażam sobie żeby zużyła tylko 3 pieluszki na dobę .
majka tak zuzywa nie raz 3 czasem 1 wiekszosc trafia do nocnika w dzien tetra w welniakach na noc ekojedno- niestety nawet bambus i konopie niedawaly raady a niechce jej robic mega wielkiej pupy bo ja to wkurza
gosia mozecie w dzientetre stosowac potem nawet w rekach przeprac ischnie migiem :)
magnolia
24-02-2011, 23:44
Może to głupo zabrzmi ale jednorazówki też bym zmieniała po siknięciu bo nie zniosłabym świadomości że tam pupa z siuśkami i chemią......:roll:
my ostatnio byliśmy zmuszeni być na jedno przez 2 dni, zmieniałam z przyzwyczajenia jak wielo, czyli bardzo często, ogrom pieluch w koszu wieczorem przyprawił mnie o dreszcze, dlatego wielo rulez...
Moja córka też ma ponad 1,5roku i wielo też trochę mi zaczęły "przeszkadzać", muszę zmieniać co chwilę bo sika stosunkowo często i baaardzo dużo. Ponadto chowamy się w "spartańskich" warunkach tzn. 20, max. 21 st. temp. w domu, więc mała ma zawsze dwie, trzy warstwy ubranek. Jak siknie sporo to wszystko do przebrania. Z kolei częste przebieranie = zdejmowanie wszystkich warstw = trochę roboty, a ja już nie siedzę w domku - wróciłam do pracy. No i drzemki w ciągu dnia - mała już nie śpi tak mocno jak kiedyś, trudno sprawdzać co chwila czy już nie siknęła do pieluchy, a jak siknęła to często przemoknie.
Myślę, że dawniej kobiety używały tetry (bo w sumie nie było wyboru) przez cały okres pieluszkowania, tylko ten okres był radykalnie krótszy... 1,5 roczne dziecko już zazwyczaj robiło wszystko na nocnik. Kobiety miały chyba większą motywację do wysadzania (sterty tetry, przemoczone ubranka). Współczesne wielo są wygodne, chłonne, rozleniwiają podobnie jak jednorazówki. No i jeszcze niejedna mama wpadła w nałóg kupowania/próbowania różnych opcji... i wcale się nie spieszy z nocnikowaniem ;-)
margaretka
25-02-2011, 00:54
Ponadto chowamy się w "spartańskich" warunkach tzn. 20, max. 21 st. temp. w domu, więc mała ma zawsze dwie, trzy warstwy ubranek. Jak siknie sporo to wszystko do przebrania. Z kolei częste przebieranie = zdejmowanie wszystkich warstw = trochę roboty, a ja już nie siedzę w domku - wróciłam do pracy.
20 stopni to są spartańskie warunki? W takim razie my też w takich żyjemy, w porywach do 21:) Mała ma dwie warstwy na sobie, tzn. przeważnie śpiochy i jakiś dresik polarowy i często się zdarza, że zasika wszystko, szczególnie przy kieszonkach:( a jeszcze teraz zęby jej idą:( Przebieram cierpliwie, ale prawdę mówiąc, zaczęłam się poważnie zastanawiać nad aspektem eko: przebieram ją 3-4 razy na dobę, co drugi dzień piorę pieluszki osobno i ubranka osobno (za każdym razem pełna pralka), zużywam multum wody, prądu i proszku (wliczając płukanie kupki przed praniem)... Poza tym dużo razy zdarzyło nam się, że po 1h spacerze też jej wszystko przemokło, co przy obecnej temperaturze skutkowało katarem (tylko!)... I prawdę mówiąc zaczynam powoli wątpić w wielo, nie z własnej wygody, bo prać i przebierać mogę bez końca...
lemniscus
25-02-2011, 08:05
.
Myślę, że dawniej kobiety używały tetry (bo w sumie nie było wyboru) przez cały okres pieluszkowania, tylko ten okres był radykalnie krótszy... 1,5 roczne dziecko już zazwyczaj robiło wszystko na nocnik. Kobiety miały chyba większą motywację do wysadzania (sterty tetry, przemoczone ubranka). Współczesne wielo są wygodne, chłonne, rozleniwiają podobnie jak jednorazówki. No i jeszcze niejedna mama wpadła w nałóg kupowania/próbowania różnych opcji... i wcale się nie spieszy z nocnikowaniem ;-)
znam co najmniej 2 dzieci calkowicie odpieluchowanych w weiku 18 i 19 msc :) majka tez wiekszosc na nocnik robi ale lata w gatkach welnianychi tetrze wiec raz ze szybko mozna ja wysadzac i ubrac spowrotem (bodziak i rajtki + druga bluzka tez 20-21 stopni w domu) czuje mokro i wola ze chce i raczejnic nam nie przemaka
kieszonek to juz dawno nie uzywamy bo ciezko sie ubiera biegajacego babla a gatki ciach nasuwam w biegu zapinambody i juz
ja zuzie odpieluchowalam w ten sposob że przestalam zakladac pieluche- wiec jak poczula pare razy mokre gacie to zaczynala krzyczec siku i leciec na nock=nik, przez pierwsze 2 miesiace moczac gacie- nie wpadlam na pomysl wielo :) a trenerki mialam jedne słabe ja nie wiem jaks glupia byłam chyba ale skutek dobry w wieku 1,5 roku tylko czasem nie zdążala na nocnik
u nas w domu 19,5 stopnia raczej lub mniej i na wiosne tez nie za cieplo tzn jeszcze zimniej jak nie grzejemy i zimne podlogi....
...ale chłopaki to się raczej pozniej odpieluchowują
ale jesli zapewnisz mu suche gacie /w sensie ze w jednorazowce raczej sucho jest/ non stop to sie odpieluchuje troche pozniej
ja bym sie nie stresowala byciem nie eko
opcja jest pralka z suszarka ale to nie jest fajne rozwiazanie,
super jest osobna suszarka taka na powietrze- nie wiem jak to sie nazywa ale to koszt miejsce i prad i na pewno nie eko, chociaż ubrania sa mieciutkie odkażone itd
trochę jest prawdy w tym co pisze gosia... u nas pralka chodzi non stop. lubie mieć czyste i zadbane pieluchy. nie toleruje zalatujących wielo i dlatego je przepłukuję na programie 15min i co dwa dni piorę. Czasem piorę raz na dzień. A do tego nasze ubrania, ubranka małej ... dużo tego.
nie wiem czy to jest takie eko... ale na pewno zdrowe dla mojego dziecka i tym się kieruję. Finanse nie są w tej kwestii dla mnie sprawą nadrzędną.
pszczoła
25-02-2011, 13:57
Nawet codzienne pranie jest bardziej eko niż produkowanie jednorazówek i potem ich rozkładanie się na wysypisku. Eko-logiczne i eko-nomiczne.
gosia2809
25-02-2011, 14:13
dzięki za wasze zdanie i zaintrygowałyście mnie tymi gatkami wełnianymi:ninja:
w sumie jakoś nie interesowałam się nimi, nie wiem czemu:duh: tak z ciekawości zakłada się same gatki i nic więcej? czy coś tam jeszcze? i co je też się pierze, czy jak? tak pokrótce da radę któraś z was mi napisać ( nie musiała całego forum przeszukiwać) ciekawa bardzo jestem:mrgreen:
ale na pewno coś zmienię u siebie i chyba kieszonki z wkładami odejdą do lamusa...
pralki jeszcze brak:/ ale może nie długo będzie...
włniane gatki robią za otulacz. do środka możesz dać formowankę, tetrę albo inny prefold... bez różnicy - byle chłonne było ;) wełenka jest milusia i sama tetra spokojnie styknie.
[EDIT] jedna uwaga, gacie czy otulacz wełniany trzeba lanolinować raz na jakiś czas ;)
gosia2809
25-02-2011, 14:57
no dobrze, ale jak to jedne gatki na cały dzień, dwa trzy czy jak?
no dobrze, ale jak to jedne gatki na cały dzień, dwa trzy czy jak?
gatki pierzesz raz na jakiś czas najlepiej ręcznie - przykładowo 2 tyg. no chyba że ulegną ubrudzeniu ;) nie ma potrzeby prać ich częściej. Raz na ok 6tyg trzeba je zalanolinować. Ja nasze lanolinuję rzadziej bo nie są intensywnie eksploatowane.
nie przeczytalam wszystkiego ale przeraza mnie 3 sztuki pampersow na dobe
bo skoro go wysadzasz to pozniej nie zakladasz czystego pampersa? tylko takiego po jednym siku?
Rozumiem o czym piszesz. Przez tydzień Młody był na jednorazówkach i nagle nie musiałam prać 2 razy dziennie. A normalnie muszę, bo pieluchy + pare zmian ubrań, bo się przesikuje. Mąż uważa, że ja po prostu kocham prać ;)
Dziewczyny - co do tych ubranek non-stop przesikiwanych - może macie kiepskie wkłady (czyli za mało chłonne) albo niedopasowane rozmiarowo pieluszki? bo nam się przesiusianie zdarzało po długiej jeździe w foteliku samochodowym na przykład, ale nie tak w ciągu dnia.
Przelewanie do ubranka zdarza nam się sporadycznie - jak za długo w kieszonce polata - najczęsciej weiczorem bo tata przewija, zeby szybciej bylo, wiekszosc i tak do nocnika leci, gacie lub welniany otulacz trzyma jak zloto, ale ja zmieniam czesto tetre lub flanele - Piotrek czasem prosi na nocnik a czasem nie, roznie bywa, ale jak sie zdarzają jednorazowki to i tak 3 szt to prze pol dnia a nie cala dobę, nawet jak sucha to wywalam, bo jet pognieciona i w ogole paskudna - w jednej podapsce tez bym nie chodzila tyle godzin nawet jakby byla sucha...
Tetre faktycznie jesli tylko obsiusiana to recznie wypierzesz a schnie szybciutko, jedynie w gacie trzeba zainwestowac, choć ja do terty wolę zapinany otulacz a gacie na formowankę
bianka2009
25-02-2011, 18:14
U mnie też mokre ubranka bardzo rzadko występują. Może pielucha słabo dopięta albo wkład za mały?
jakbym mojego męża słyszała - on wymyślił że najbardziej eko to by było używać tetry i po użyciu ją wyrzucać :):):)
a tak na serio - faktycznie prania jest więcej (ja się bawię w wielo od ok 2 miesięcy - na początku otulacz i tetry, teraz kieszonki) ale patrząc na aspekt ekologiczny nie tylko pod kątem prania, a bardziej całościowo mimo wszystko chyba wielo są eko...
jak uzywaliśmy i czasem używamy jednorazówek to przede wszystkim duuużo więcej śmieci, częsta konieczność używania kremu p-ko odparzeniom, a przecieki i tak się zdarzały. a ilości śmieci ....
mnie przekonują te stosy zużytych pieluch jednorazowych nawet gdy weżmie się pod uwagę większe pranie przy wielo...
erithacus
25-02-2011, 19:17
Dla mnie też dziwne wydaje się to, że razem z pieluchami musiałas przebierac ubranka. U nas przecieki zdarzają się tylko, kiedy za długo dziecia nie przewijam, albo dam za mało wkładu.
Ubrań nie mam przesikanych, ale to własnie z ubrankami pralka chodzi cześciej niż pieluchami. Tzn. pranie pieluchowe jest dwa razy w tygodniu, a ubraniowe prawie codziennie.
Starszą tez pieluchowałam wielo i naprawdę doceniłam to właśnie, kiedy skończyła te 14-15 miesięcy, zaczęła sikać dużo, ale rzadziej i mocno nastawiałyśmy się na nocnik. Często pielucha była sucha, do tego często zdejmowana i nie wyobrażam sobie wtedy jednorazówki, która po jednym zdjęciu i ponownym założeniu robi się szmatowata i wygląda jak śmieć.
Myślę, jak dziewczyny, że tetra plus otulacz to idealne wyjście dla Was. Szybko schną, są tanie, więc można ich mieć dużo, nie żal często zmieniać i na dodatek, mając jej dużo, nie trzeba codziennie prać. Zwykła tetra to ok 2zł za sztukę. Jednorazówka to pewnie coś ok 1zł. Zwróci się po kilku dniach ;)
ja się nie dziwię że 3/4 pieluchy mogą wystarczyć na cały dzień. zwłaszcza jak się nocnikuje
a tekst: "nawet jak sucha to wywalam, bo jet pognieciona i w ogole paskudna" to już mnie rozwalił całkowicie - super EKOlogiczne i EKOnomiczne.
I że po jednym siku jednorazówkę trzeba wyrzucić. Z tego co czytam to wiele dziewczyn używa wielo na dzień a jedno na noc (ok 10h) i co mam uwierzyć że dzieć sika pierwszy raz pół godzinki przed przebudzeniem, chyba jednak nie.
Mój maluch też się często przesikuję w wielo więc częste przebieranie - pranie - rozwiesznie - zdejmowanie - prasowanie(ubranek) i składanie. A dodatkowo jeszcze spłukiwanie kupy. czasem mam wrażenie że nic innego nie robię.
oladronia
25-02-2011, 21:50
U nas przecieki zdarzają się ewentualnie w nocy, kiedy mała dużo ssie i sika na potęgę (teraz przy zębach po prostu jest morze sików w nocy...), także wolę ją na śpiąco przewinąć. W dzień jesteśmy na EC (ale z pieluchą), a mimo wszystko i tak czasem zdarza się, że nic nie złapiemy przez cały dzień, a mimo to ja piorę co 3 - 4 dni. Wynika to jednak z tego, że mam dużo pieluch, które sama uszyłam - takie zwykłe najprostsze formowane kieszonki z flaneli. Mam 30 sztuk grubej tetry i 20 tych formowanek. Zakupienie tylu firmowych pieluch kosztowałoby mnie majątek. Zresztą dałam się ostatnio skusić na bambusowe bambinexy na noc, ale Madzia i te potrafi przesikać, także to tylko kwestia częstotliwości zmieniania i napakowania odpowiedniej ilości wkładu i nawet w mojej zwykłej formowance daje radę przez całą noc. Polecam tetrę i otulacze - jak koleżanki powyżej - albo zwykłe formowanki.
ja się nie dziwię że 3/4 pieluchy mogą wystarczyć na cały dzień. zwłaszcza jak się nocnikuje
a tekst: "nawet jak sucha to wywalam, bo jet pognieciona i w ogole paskudna" to już mnie rozwalił całkowicie - super EKOlogiczne i EKOnomiczne.
I że po jednym siku jednorazówkę trzeba wyrzucić. Z tego co czytam to wiele dziewczyn używa wielo na dzień a jedno na noc (ok 10h) i co mam uwierzyć że dzieć sika pierwszy raz pół godzinki przed przebudzeniem, chyba jednak nie.
Mój maluch też się często przesikuję w wielo więc częste przebieranie - pranie - rozwiesznie - zdejmowanie - prasowanie(ubranek) i składanie. A dodatkowo jeszcze spłukiwanie kupy. czasem mam wrażenie że nic innego nie robię.
Bo to kwestia wyboru - wszsytko ejst dla ludzi - jednorazowki i wielo tez. Kupuje paczke jednorazowek raz na kilka miesiecy, bo sie zdarzaja dni, kiedy ich potrzbuję - np dla babci i wtedy nie wyobrazam sobie ich nie wyrzucac, nawet suchych - kurcze podpaski tez zmieniam za kazdym razem, to nie jest dla mnie dziwne...
nie stosuje jedno na noc - kiedys jak mialam za malo
pranie robi sie i tak, nie odczuwam tego jakos mocniej, raczej brak miejsca do schniecia - czekam na wiosnę:)
skoro zdarzaja sie przecieki czesciej niz sporadyczne to cos jest nie tak - wklady, zatluszczone wnetrze, czy za dlugo na tylku
a jak komus sie nie chce spierac kup to niech uzywa jednorazowek - po to sa:)
magnolia
25-02-2011, 21:59
ja dla chodzącego dziecka nie widzę lepszej opcji jak tetra w wełnianych gatkach, szybkie i tanie, pranie co 3 dni - akurat cała pralka pieluch... jak Franek był w tym wieku to kieszonka nam starczała na krócej niż tetra właśnie, czasem po pół godzinie kieszonka przemakała... a co do zuzycia wody to już było sto razy wałkowane, do produkcji pampków zużywa się mega dużo wody...
Dziewczyny - co do tych ubranek non-stop przesikiwanych - może macie kiepskie wkłady (czyli za mało chłonne) albo niedopasowane rozmiarowo pieluszki? bo nam się przesiusianie zdarzało po długiej jeździe w foteliku samochodowym na przykład, ale nie tak w ciągu dnia.
Taki mam egzemplarz. Przesikuje się od zawsze i we wszystkim a przerobiłam paredziesiąt firm pieluchowych.
Najrzadziej przesikuje formowanki z amsterdamem i real easy AIO i chyba nigdy nie przesikał apple cheeks. No ale te odkryłam niedawno.
bianka2009
25-02-2011, 22:09
też mam wrażenie że ten temat był już wałkowany wiele razy :) Ja nie mam kłopotów z wielo jednorazówek nie używam, chociaż początki były trudne to fakt....
gosia2809
25-02-2011, 22:25
wszystkie argumenty przyjęte;) miałam dużo pieluch tetrowych, ale zostały u rodziców:/ naprawdę pomyślę nad tymi gatkami... co do przesikiwania.. u nas żadna ilośc wkładek nie pomagała, a przecież nie będzie chodził z odwłokiem na kilometr:lol: pieluszki odtłuszczałam, robiłam dziwne zabiegi, dokupiłam kolejne i z każdą było to samo, choć dzisiaj byliśmy cały dzień w kieszonkach i o dziwo nic nie przemokło:thumbs up:
nie będę dalej dyskutować na temat częstotliwości zmieniania jednorazówek czy innych pieluch, bo to chyba kto jak uważa i widzi czy jest potrzeba.
ale dalej intrygują mnie te gatki, to musi być fajna sprawa:ninja: ale co myślicie gatki i tetra czy otulacz wełniany i tetra, bo ktoś z was odradzał tetrę do gatek?
I że po jednym siku jednorazówkę trzeba wyrzucić.
Ależ nic nie trzeba, można nosić kompresy z moczu, jeśli ktoś ma ochotę.
ja po prostu jak zauwazam ze Michal nasikal to zmieniam pieluche
tym bardziej jesli go wysadzam to wtedy wglad w pieluche mam doskonaly
oczywiscie ze nie zawsze da sie pieluche zmienic po siknieciu bo jest sie np na spacerze albo sie spi w nocy
ale normalnie moje dziecko chodzi w suchej pieluszce, czy to jest tetra,czy kieszonka czy czasami pampers
erithacus
25-02-2011, 22:44
Tetra w gatkach sie może przesuwać. Ale nie musi :)
Gatki są bardzo wygodne, elastyczne i w ogóle super. Otulacze wełniane są raczej grubsze i sztywniejsze, a na pewno nie elastyczne (przynajmniej większość z nich). Otulacza wełnianego używam tylko na noc, gatek i na noc (bo bardzo szczelne) i na dzień (bo wygodne).
Ale.. do tetry to idealny jest flip. ;)
A moja pierwsz myśl po przeczytaniu wątku: nic na siłę;
Jeżeli ktoś nie ma przekonania do pieluszek wielo, ten będzie wynajdywał argumenty na minus.
Osoba, która jest zwolennikiem wielo -znajdzie tysiąc argumentów za pieluszkami wielo.
Tak czy inaczej trzeba chyba sobie postawić pytanie: co jest najważniejsze - nasza wygoda czy zdrowie dziecka
(oczywiście zdaję sobie sprawę o istnieniu sytuacji podbramkowych np kiedy ktoś ma malutkie mieszkanie z grzybem bez balkonu a suszenie pieluch doatkowo pogorszy sprawę)
Wydaje mi się, że nikt nie jest w stanie zakwestionować faktu obecności paskudnej chemii w pieluszkach jednorazowych.
Te ekologiczne są drogie, więc tu odpada aspekt ekonomiczny w naszej dyskusji i dalej wracamy do punktu pt nasza wygoda.
gosia2809
25-02-2011, 23:06
zgadza się mirabel, ja byłam za wielo odkąd zaczęłam je używać, do momentu aż właśnie zmieniła mi się sytuacja mieszkalna. I ta właśnie ta sytuacja pozwoliła mi porównać np tydzień z wielo i tydzień na jedno i po prostu napisałam swoje przemyślenia. na razie czekamy na kupno pralki, bawić się w pranie ręczne nie mam najmniejszej ochoty;) (chodzi o kieszonki i wkłady bo takie mam na stanie)
ale tych gatek wełnianych nigdzie nie ma necie albo ja kiepsko szukam:hide:
bianka2009
26-02-2011, 08:25
ale tych gatek wełnianych nigdzie nie ma necie albo ja kiepsko szukam:hide:
proszę :)
http://www.ekobaby.pl/sklep.php?cat=9
http://www.pieluszkarnia.pl/pol_m_OTULACZE_welniane-129.html
http://www.krainapieluszek.pl/index.php?route=product/category&path=47_60_70
...
To ja pisalam, ze wole tetre do otulacza a fromwoanke do gatek - bo mi po gaciach tettra lata:) w sensie przesuwa sie czasem. I potwierdzam tez ze najlepiej ze wszystkich welniaczkow trzyma mi amsterdam, ale to otulacz i nie rozciaga się, nie ejst taki wygodny jak gacie, ale trzyma fest - nap na noc.
No i ktos polecal flipa (ja nie, bo go nie lubie i nam sie nie sprawdzil) - tutaj w ogole nie ma problemu z praniem, bo to pul, schnie szybciutko - 2 na zmiane plus zwykla tetra roziwaza Ci domowe pileuchowanie, a na wyjscia jedno.
no juz nic okrywczego nie napisze...
tylko tyle moze, ze dla mnie zdrowa pupa mego dziecka jest cenniejsza niz bycie eko...i jeslibym musiala przejsc na jednorazowki, to z powodow finansowych musialy by to byc te dostepne w sklepach i...zmienialabym je duuuzo czesciej niz piszesz...
bianka2009
26-02-2011, 10:21
no juz nic okrywczego nie napisze...
tylko tyle moze, ze dla mnie zdrowa pupa mego dziecka jest cenniejsza niz bycie eko...
mam identyczne podejście :)
Bodzia_30
26-02-2011, 11:26
Ponadto chowamy się w "spartańskich" warunkach tzn. 20, max. 21 st. temp. w domu, więc mała ma zawsze dwie, trzy warstwy ubranek.
O matko - U nas jak mamy 21 stopni w domu, to chodzimy wszyscy na krótki rękaw, mały też, dla nas to Kalifornia. Nawet pediatrzy zalecają aby temp. nie przekraczała 22 st. Ale to takie małe OT
e?? 20 to normalna temperatura, 21 to już ciepło bardzo. Może masz chora tarczycę?
gosia2809
26-02-2011, 22:32
a tarczyca zwiazana jest z marznięciem?
a tarczyca zwiazana jest z marznięciem?
No właśnie, też chętnie się dowiem, bo ja przy 21 to w polarze chodzę i jeszcze mi zimno...
U nas w sumie tarczyca rodzinna, ale jakoś tego nie wiązałam ze sobą...
gosia2809
26-02-2011, 23:04
proszę :)
http://www.ekobaby.pl/sklep.php?cat=9
http://www.pieluszkarnia.pl/pol_m_OTULACZE_welniane-129.html
http://www.krainapieluszek.pl/index.php?route=product/category&path=47_60_70
...
a tak z ciekawosci które polecacie?
wychowałam na wielo 4 dzieci i nie wyobrażam sobie inaczej i to nie tylko o kwestię ekonomiczną chodzi. Oczywiście zdarzały się sytuacje, że korzystałam z jednorazówek ale nie mam z tego powodu wyrzutów sumienia; wszystko jest dla ludzi. Jednorazówki przebierałam jak wielo, nie wyobrażałam sobie trzymania dziecka w mokrej pieluszce i ie ważne czy to kieszonka, tetra czy jednorazówka. Ale oczywiście, że zdarzały się sytuacje kiedy przebrać nie mogłam. W tej chwili mam na stanie dwójke pieluchowych dzieci i zdarza mi się prac nawet raz w tygodniu choć zazwyczaj co 3/4 dni. Starsza w dzień tetra+flip na noc kieszonka z 2 wkładami mikrofibrowymi ewentualnie bambus+2 konopne, ząbkujemy mocno i przesikuje wszystko, ale nie ten zestaw. Młodszy od urodzenia w dzień i w noc formowanka + wełniany otulacz na dzień, a na noc wełniany gatki najczęściej storchenkinder lub babidea. I przecieki zdarzały się bardzo rzadko. I wełnę polecam. Z resztą poszukam zaraz kilku tematów bo było już o tym nie raz ;)
tu o wełnie:
http://www.chusty.info/forum/showthread.php?t=35092
http://www.chusty.info/forum/showthread.php?t=33338
http://www.chusty.info/forum/showthread.php?t=34873&highlight=we%C5%82na+vs+pul
http://www.chusty.info/forum/showthread.php?t=19520&highlight=we%C5%82na+vs+pul
http://www.chusty.info/forum/showthread.php?t=12178&highlight=we%C5%82na
http://www.chusty.info/forum/showthread.php?t=12659&highlight=we%C5%82na
miłej lektury ;)
Gosia2809 ja bym go odpieluchowała. Ubrać same majtki i rajtuzki, jak się posika to zdejmujesz od razu, płuczesz w rękach, na grzejnik i zakładasz suche. Chyba macie tam grzejniki? Do takiego modelu odpieluchowania naprawdę nie potrzeba ani dużo ubranek, ani prania.
Ja się zdecydowałam na takie rozwiązanie u 19m córeczki bo doszłam do wniosku czy piorę pieluchy czy majtki wszystko mi jedno, przy czym pieluchy jednak czekały i zalatywały, majteczki łatwiej wyprać na bieżąco. I mam odpieluchowaną panienkę w tydzień, prawie dwa. Ale fakt, że zawsze wysadzana była, a to chyba ma znaczenie, dziecko jest jakby to ująć 'wyrobione' i czeka, tzn trzyma do momentu wysadzenia. Przyzwyczajone że sika się poza pieluchą. A ja wyrobiona na jej potrzeby fizjol, wiem kiedy trzeba wysadzić. Nawet w nocy i na drzemkę już nie potrzebuje pieluch.
gosia2809
01-03-2011, 13:59
phoebe o tym nie pomyślałam bo jakoś te wakacje tak mi się wbiły do głowy:
bo cieplej, mniej ubrań, słoneczko szybko wysuszy wszystko no iiiii chyba tyle:omg:
w sumie to żadne argumenty:bduh:
tylko chyba musiałabym się zaopatrzyć w dużo rajstop bo po siknięciu nie tylko majtki będą mokre... a na getry jest jednak za chłodno w mieszkaniu
Nie wiem ile masz rajstop i spodenek, ale naprawdę nie sądzę że będziesz musiała kupować.
Też myślałam że najlepiej w lecie i taki miałam zamiar, ale się okazało że teraz nawet lepiej bo nie ma kałuż, wszystko się zatrzymywało na rajtuzkach. Więc nie masz obawy o posikane dywany czy meble.
Powered by vBulletin® Version 4.2.1 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.