PDA

Zobacz pełną wersję : pytanie o chusty kólkowe



aisinom
24-02-2011, 12:27
rozgladam sie za kółkowa i jest ich wiele.moje pytanie brzmi czy ta chusta nie musi byc z materiału skosnokrzyżowego? wiem ze i takie zrobione z chust sa, wiec jak to jest, taka chusta z innego materiału tez sie nadaje?

wiki100
25-02-2011, 09:56
podobno w kółkowej materiał ma mniejsze znaczenie. nie mogę się wypowiedziec bo co prawda mam vombati lnianą ale jeszcze nie używaną - trzymam na lato. Ale wiem że sprzedają się kółkowe np. lniane.

Mayka1981
25-02-2011, 10:02
nadaje - bo z założenia nosisz krócej, dociągasz tylko 1 warstwę po kółkach, nie motasz węzła więc nie musi tak ładnie materiał po materiale jeździć,
ale też lepiej wybrać np fajny len a nie cienką bawełnę,
miałam i zwykłą (kupiłam w lumpeksie)i skośnokrzyżową - no lepiej nosi fachowa, ale jak wyzej :)
aaa i tę zwykłą szlag trafił - materiał strzelił przy dociąganiu - więc...

blabla0
25-02-2011, 10:28
ja tez sie własnie zastanawiam jaka jest różnica w nośności między np splotem skośnokrzyżowym a żakardowym w kólkowej

tumtum
26-02-2011, 13:09
kółkowa nie musi być skośnokrzyżowa, żeby dobrze się nosiło
dla wygody ważniejszy jest rozmiar kółek i rodzaj ramienia - ale tu każdy woli co innego ;)
radzę zwrócić też uwagę na brzegi - lepsze do przeciągania są płasko zakończone niż grubo podwinięte krawędzie

mama lucki
12-07-2011, 10:48
a od jakiego wieku?
mierze się do namówienia mamy na uszycie- chciałam mieć do karmienia, a później byłaby do noszenia.
dziecie ma 3 miesiące

czarnakota
12-07-2011, 13:41
Ja nosiłam młodą w kółkowej prawie od urodzenia. Prawie, bo chusta przyszła, jak młoda miała 2 tygodnie. Na początku z noworodkiem trzeba się trochę nagimnastykować, żeby była dobrze dociągnięta i główkę podtrzymywała, ale jak dziecię ma 3 miechy, to już powinno być Ci dużo łatwiej. Teraz moja młodzież ma 7 miesięcy i kółkowa dalej w robocie jest, na szybkie wypady na biodrze: zebrać pranie ze sznurka zanim zacznie padać, kawę sobie zrobić, itp

mama lucki
12-07-2011, 13:47
no bo szykuje mi sie chrzest za 2 miesiace. a kolorystycznie uszyłabym taką pasującą.
a powiedzcie.2m 50 cm to by starczyło? czy za mało?

laloonia
25-08-2011, 15:44
Podpowiedzcie i mi, koleżanko czarnokotna, jaka kólkowa wybrac.
Mam doświadczenie tylko z tradycyjna wiązana Nati i marzy mi się chustunia szybka w obsludze.
Mój smyk ma tez 7 m-cy.
O ile w domu bez chusty mozna przezyc tak na wyjscie ani rusz bez.
Potrzebuje wygodnej, coby mi się ramie nie urwało, bo uzywam na krótsze i dłuzsze spacery tez i maluch w chuscie ucina sobie drzemki.

Jestem małogabarytowa (160cm. 50 kg).

Z góry dziekuje!

Sania
25-08-2011, 15:48
laloonia - nie da się tak łatwo odpowiedzieć, co by Ci pasowała - są różne ramiona i długości chusty (nie mówiąc już o materiałach...). Musisz popróbować :)

laloonia
25-08-2011, 15:53
Wybacz Saniu, ale odkrywcza nie jestes ;-)
Wlasnie dlatego ze są rózne ramiona i dlugosci i materiały, pytam doswiadczone chustomamy o ich preferencje i uwagi.
Metodą na chybił trafil moge testować te chusty do pełnoletniości Młodego...

mama lucki
25-08-2011, 15:58
czemu do pełnoletności? najlepiej wybać się na spotkanie chustomam i tam poprzymierzać

laloonia
25-08-2011, 16:33
W moim miescie nic sie poki co nie kroi, nie bardzo mam wiec gdzie przymierzyc.
A poza tym chcialabym juz zaraz, a najchetniej na wczoraj ;-)

elalank
04-10-2011, 21:22
Moja kółkowa już do mnie jedzie, ciekawa jestem co to za cudo :rolleyes:

Cobra
04-10-2011, 23:10
W moim miescie nic sie poki co nie kroi, nie bardzo mam wiec gdzie przymierzyc.
A poza tym chcialabym juz zaraz, a najchetniej na wczoraj ;-)

a skąd jesteś? bo brak takiego info masz ....

skośnokrzyżowa bardziej nośna ale jedwabna bardziej miła. Dociągnąć każdą trzeba uczciwie, o czym większość często zapomina :ninja: a wiele osób twierdzi wręcz, że wbrew pozorom kółkowa jest trudniejsza w motaniu niż wiązana - właśnie z powodu dociągania.

Jeśli skośnokrzyżowa to kółka koniecznie L, jeśli len czy bawełna, to kółka M a przy jedwabiu to i nawet S mogą być (chociaż ja wolę M).

Jeśli masz ramię zaokrąglone na szczycie (czyli takie, z którego łatwo zsuwają się różne paski, chusty i plecaki) to zapewne wygodniejsze będzie ramię płaskie.
Jeśli ramię masz "szpiczaste" to wygodniejsze będzie ramię zakładkowe lub wręcz z wypełnieniem.

Wypełnienie w ramieniu kółkowej sprawdzi się też w przypadku chust typu len-bawełna przy cięższych dzieciach (na jedwabiu to IMO brzydko wygląda)

Niezłym pomysłem jest wypośrodkowanie, czyli uszycie kółkowej z diamentu - będzie wtedy cieńsza ale bardziej nośna.

Ot i tyle. ;)

elalank
11-10-2011, 20:42
doszła do mnie kółkowa i faktycznie wcale prosta nie jest :) myślałam, że to pach-pach i gotowe a tu trzeba się nagimnastykować :cool: ale i tak mi się podoba i fajna z niej huśtawka :D

mamaslon
11-10-2011, 20:55
hihi...jak pierwszy raz dostałam na testy kółkową to sie poddałam:twisted::hide::ninja:
teraz już wiem co i jak, ale narazie sama nie mam:lol:

Cobra
11-10-2011, 22:46
no bo większość uważa, ze kółkowa to właśnie takie bach i już a na serio często jest trudniej niż zamotać uczciwą kieszonkę czy siodełko.

Wiewiórka
24-04-2012, 18:43
bardzo dawno nie nosiłam w chuście kólkowej
Nałożyłam, wszystko ok, dociągnęłam, a tu chusta mi sie wbija trochę w ramię. Rozpieszczona jestem chustami tkanymi? Poza tym mam chory kręgosłup, może to jest z tym związane?

Gundi
01-07-2012, 23:54
no bo większość uważa, ze kółkowa to właśnie takie bach i już a na serio często jest trudniej niż zamotać uczciwą kieszonkę czy siodełko.

Przymierzam się właśnie do zakupu kółkowej i muszę przyznać, że właśnie dlatego, że myślałam, że to takie proste:):):) Na większe zakupy trzeba jechać autem i nie wyobrażam sobie motania w wiązaną na parkingu tym bardziej, że nie mam jeszcze takiej wprawy. Byłaby też możliwość kółkową schować do torebki i w sklepie jeśli się Maluszek obudzi przełożyć go z fotelika do chusty.
Chyba trzeba po prostu kupić i spróbować.

Ja tu o kolejnej chuście myślę, a do końca nie wiem czy Mały da się przekonać do noszenia czy nie. Czasem mu się podoba, nawet zasypia... ale często zdarza mu się płakać i muszę go z chusty wyciągnąć od razu. Czy miałyście też tak na początku, czy to musi być miłość od pierwszego "noszenia"? (Może to temat do innego wątku? Wybaczcie, ale jestem nowa na forum i nie wiem czy można aż tak schodzić z tematu:)

asienkie
02-07-2012, 10:25
Przymierzam się właśnie do zakupu kółkowej i muszę przyznać, że właśnie dlatego, że myślałam, że to takie proste:):):) Na większe zakupy trzeba jechać autem i nie wyobrażam sobie motania w wiązaną na parkingu tym bardziej, że nie mam jeszcze takiej wprawy.

Ja takze z tego powodu myslalam o dokupieniu kolkowej... no ale teraz to juz nie wiem czy to taki dobry pomysl. No chyba ze jak wszystko inne, wymaga to odrobine praktyki. :D ale chyba poczekam z tym jeszcze chwile, moze sie jakies spotkanie chustomam wyszykuje u nas...:ninja:

malachitowa
05-07-2012, 22:25
Ja też myślałam, że będzie prosto! :duh:
Na szczęście mój Małżon jest bardziej kumaty i obczaił jak zapakować Synka. Póki co robiliśmy testy tylko po domu, ale mam nadzieję, że nasza kółkowa chusta spełni swoją misję :)

Ania Cz
10-08-2012, 16:10
Ja mam kółkową od miesiąca i nadal się uczę co dziennie wychodzi mi lepiej, chociaż ciągle wydaje mi sięże kółko mam za nisko

mata
10-08-2012, 16:22
Ania Cz - mi też się czasem zdarza kółko mieć za nisko, ale mam już fajny patent i n a 99% sie sprawdza - robię mało miejsca w chuście, tak, by synka włożyć, a kółka na szczycie ramienia układam i pilnuję jak wsadzam synka by się nie zsunęły (jak się zsuna to podkładam rękę pod pupe i podciągam) - jak usadzę małego to dociągam i jest ok i kółka na dobrej pozycji

Kocia_mama
10-08-2012, 16:31
Ania Cz - mi też się czasem zdarza kółko mieć za nisko, ale mam już fajny patent i n a 99% sie sprawdza - robię mało miejsca w chuście, tak, by synka włożyć, a kółka na szczycie ramienia układam i pilnuję jak wsadzam synka by się nie zsunęły (jak się zsuna to podkładam rękę pod pupe i podciągam) - jak usadzę małego to dociągam i jest ok i kółka na dobrej pozycji

Dokladnie, tez tak robie. Raz wyszly mi nawey za wysoko ;)

Ja bede sie jednak upierac, ze chusta kolkowa to proscizna. Minal tydzien od kiedy ja mamy, a jak nas w niej zobaczyla nasza rehabilitantka, to az zdjecia zrobila, bo ponoc mlody mial tak idealna pozycje :-)

Nas uczyla IzaBK, tu jej filmik: http://m.youtube.com/#/watch?v=XD0Mkp2Zh2M

asienkie
10-08-2012, 20:49
My sie od dwoch tygodni nosimy w kolkowej Natce pozyczonej od wiki100 ( :mighty: ). Generalnie nie jest zle. Tez nam sie kolko zsuwa i nie zawsze jest idealnie ale cwiczymy :) Duzy plus kolkowej to to, ze jest zdecydownie szybsza w obsludze od wiazanej. My dzisiaj motallismy sie szybciutko w kolkowa w kolejce do wedlin w markecie, bo sie Mati w foteliku rozmarudzil. Rach, ciach i zawiazane! :D

Ania Cz
10-08-2012, 21:26
Ania Cz - mi też się czasem zdarza kółko mieć za nisko, ale mam już fajny patent i n a 99% sie sprawdza - robię mało miejsca w chuście, tak, by synka włożyć, a kółka na szczycie ramienia układam i pilnuję jak wsadzam synka by się nie zsunęły (jak się zsuna to podkładam rękę pod pupe i podciągam) - jak usadzę małego to dociągam i jest ok i kółka na dobrej pozycji
Jutro wypróbuje ale moje 12 kilo żywej wagi to tak trudno przytrzymać :)
A wy zawsze nosicie na biodrze, bo ja zauważyłam że często mi jest wygodniej tak bardziej z przodu bo wtedy się tak nie obciąża jedna strona ale nie wiem czy tak w sumie można

mata
10-08-2012, 22:33
Ania Cz mój 5-miesięczniak ma 10 kilogramów :hide: da się, da, a im dziecko starsze, tym lepiej współpracuje (u nas tak jet przynajmniej :wink:)

Mi całkiem na biodrze to tak średnio odpowiada, więc noszę brzuszek do brzuszka robiąc twista na plecach jak mi na tu na forum poradzono, dzieki czemu elegancko sie dociąga, nóżki równo i nie ma tak, że jedna mocno dociągnięta a druga luźno

Ania Cz
10-08-2012, 23:12
więc noszę brzuszek do brzuszka robiąc twista na plecach jak mi na tu na forum poradzono, dzieki czemu elegancko sie dociąga, nóżki równo i nie ma tak, że jedna mocno dociągnięta a druga luźno
A możesz wytłumaczyć jak zrobić twista

Kocia_mama
10-08-2012, 23:22
A możesz wytłumaczyć jak zrobić twista

Aniu, na tym zalinkowanym przeze mnie filmiku Iza robi twista. Zamienia krawedzie. Zerknij sobie.

asienkie
11-08-2012, 08:29
Aniu, na tym zalinkowanym przeze mnie filmiku Iza robi twista. Zamienia krawedzie. Zerknij sobie.

i ja sobie zerknelam ;) Sprobujemy tym sposobem dzisiaj, bo tez mialam wrazenie ze ta pola co na plecach to zawsze troche gorzej dociagnieta :)

Ania Cz
11-08-2012, 20:58
Wypróbowałam dzisiaj i kurcze łatwiej mi było młodziaka włożyć dobrze, dzieki bardzo za pomoc dużo mniej się namęczyłam