Zobacz pełną wersję : Problem z girasolem - dziurka
Tysiolinka
18-02-2011, 18:44
Jestem nowa jeżeli chodzi o formum i chustowanie. Pierwsza własna chusta (Girasol 5.2m koktail ogrodowy). Nówka sztuka i po kilku noszeniach - dziurka. Zamierzam reklamować, bo wygląda to jakby pękły nitki. (chustuje na razie w domku i nie kojarzę zahaczenia o cokolwiek tym bardziej, że w 2X dziurka wypadła tuż za ramieniem)
Czy da się to naprawić? (W razie gdyby nie udało się reklamować) Dziurka mniejsza niż grosz.
Plizz poradźcie co robić bo płaczę z rozpaczy.
Czy komuś zdarzyl się taki przypadek?
Najlepiej wklej nam zdjęcie, może wówczas ktoś coś doradzi. I próbuj reklamować, ale nie wiem, czy się uda, nigdy nie musiałam ;)
Mayka1981
18-02-2011, 22:01
Zdecydowanie pokaż zdjęcie.
I tak będziesz musiała zrobić żeby pokazać sprzdawcy, no chyba że od razu zwrócisz chustę - ale pierwszy kontakt i tak mailowy z "dowodem".
Różne rzeczy się zdarzają... Może da się naprawić :)
Domyślam się, że jest Tobie przykro, ale foty rzeczywiście trudno cokolwiek orzec.
Czy jesteś pewna, że nie było tej wady wcześniej (nie wiem, czy jesteś pierwszą właścicielką)?
Tysiolinka
18-02-2011, 23:07
Zamieszczam fotki uszkodzonej chusty.. i czekam na opinie..
http://i1181.photobucket.com/albums/x429/wheeski/1.jpg
http://i1181.photobucket.com/albums/x429/wheeski/2.jpg
http://i1181.photobucket.com/albums/x429/wheeski/3.jpg
Tysiolinka
18-02-2011, 23:27
Nie zawuważyłam wcześniej żadnych uszkodzeń. Dziury nie było na pewno. Przyglądałam się chuście ze względu na bobole, bo sporo się o nich naczytałam i chciałam sprawdzić czy nie ma poważnych. Chusta jest nowa kupiona w sklepie internetowym w grudniu jako prezent dla mnie i mojej córci ;(
Mayka1981
18-02-2011, 23:32
Na pierwszy rzut oka bym powiedziała, że to jakiś błąd tkania bo tam po prostu nie widać tych niteczek które powinny być w miejscu dziury, dziwne...
Jakby ciachniete czymś ostrym... Jeżeli przyglądałaś się chuście i było ok to sama się nie zrobiła - byłoby widać fragmenty nitek. Pies? Guzik? Dla mnie uszkodzenie mechaniczne...
Dałabym zdolnej mamie do zacerowania...
Tysiolinka
18-02-2011, 23:37
No dla mnie też dziwne... ale się nie znam. Może coś przeczyłam i był jakiś błąd który przy dociąganiu zrobił się dziurką, bo duża to ona nie jest.
Czyli, że nie reklamować ? Kurcze nie pamiętam żebym o coś zahaczyła. Psa ani innych zwierząt nie posiadam.
A znacie zdolne mamy cerujące takie dziuraski?
a nie było np. bobelka, który został urwany? Hm, sama nie wiem. Możesz chyba próbować reklamować, ale to wygląda na mechaniczne :(
Może pierścionkiem?...
Ale da się naprawić :)
No dla mnie też dziwne... ale się nie znam. Może coś przeczyłam i był jakiś błąd który przy dociąganiu zrobił się dziurką, bo duża to ona nie jest.
Czyli, że nie reklamować ? Kurcze nie pamiętam żebym o coś zahaczyła. Psa ani innych zwierząt nie posiadam.
A znacie zdolne mamy cerujące takie dziuraski?
a nie pociągnęłaś żadnego 'babola'? bo ja tak kiedys zrobilam, na szczescie nie urwalam, bo bym pewnie miala taka dziurke. girasole maja takie kuleczki czasem, zgrubienia i jak sie to to drapie czy odcina to sie robi dziurka :)
a nie było np. bobelka, który został urwany? Hm, sama nie wiem. Możesz chyba próbować reklamować, ale to wygląda na mechaniczne :(
Może pierścionkiem?...
Ale da się naprawić :)
edit- nie widzialam ze karusek juz to sam napisala :)
Tysiolinka
18-02-2011, 23:55
Chyba spróbuje zareklamować, zresztą już napisałam maila tylko czekam aż właścicielka wróci z urlopu. Bo dziwne jest to, że te poziome nitki są całe i przerwane są tylko te żółte.
Nie wypieram się żę gdzieś zahaczylam, ale zupełnie nie pamiętam takiego faktu. Tym bardziej, że to jest na takiej wysokości, że raczej po ziemi mi nie latało, żebym gdzieś przyhaczyła
A znacie kogoś kto ceruje chusty, bo ja niestety nie.
musisz oddac krawcowej ktora ceruje artystycznie
dla mnie tez wyglada na mechaniczne skoro wczesniej nie bylo
bo co innego jak chusta sie rozlazi a co innego jak jest dziura
Chyba spróbuje zareklamować, zresztą już napisałam maila tylko czekam aż właścicielka wróci z urlopu. Bo dziwne jest to, że te poziome nitki są całe i przerwane są tylko te żółte.
Nie wypieram się żę gdzieś zahaczylam, ale zupełnie nie pamiętam takiego faktu. Tym bardziej, że to jest na takiej wysokości, że raczej po ziemi mi nie latało, żebym gdzieś przyhaczyła
A znacie kogoś kto ceruje chusty, bo ja niestety nie.
Tysiolinko, zgłaszam się jako osoba cerująca chusty Girasol
takie małe dziurki udaje się najczęściej zreperować tak, żeby nie były zauważalne jako zacerowane
Tysiolinka
19-02-2011, 16:50
Olu poczekam do wtorku zobaczę co na to sklep a raczej jego właścicielka.
Bardzo, ale to bardzo chętnie skorzystam z Twojej pomocy i podeślę moją chustę w celu jej naprawienia jeśli nie uda się reklamacja.
Dziewczyny bardzo Wam dziękuję za pomoc tak długo zastanawiałam się nad zalogowaniem na forum a teraz wiem, że trza było od samego początku jak się o nim dowiedziałam logować i z Wami roztrząsać sprawy chustowe :)
Pozdrawiam serdecznie. Napiszę we wtorek co się udało załatwić
Tysiolinka
25-02-2011, 14:45
Cześć
We wtorek nie miałam wieści co z chustą więc i nie pisałam. Właścicielka sklepu dziś odpisała, że zwróci mi kasę lub wymieni chustę czyli uznała moją reklamację. Hura!!!
Oczywiście biorę nową chustę bo zakochałam się w tych kolorkach girasola i w sumie dobrze mi się nosiło w niej małą.
Raz jeszcze dziękuję za pomoc i wsparcie.
Pozdrawiam
Powered by vBulletin® Version 4.2.1 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.