PDA

Zobacz pełną wersję : Dlaczego wciąż to robię????



Olik
17-02-2011, 09:57
:duh:

Sama nie wiem po co to robię, ale czasami próbuję kogoś uświadomić w kwestii pieluszek wielo i za każdym razem kończy się tym, że ja wychodzę na dziwaczkę, której dziecko nosi "obrzydliwe obsrane i śmierdzące" pieluszki wielorazowe. Albo na taką co to dziecku żałuje na porządne pampersy. A ja za każdym razem próbuję przebić głową mur i przekonać, że to nie tak, nie o to chodzi, że to fajne, ekologiczne, tańsze, ładniejsze :duh: I uprzedzonych osób i tak nie przekonam, za to ciśnienie mi skacze....

Masochistką jakąś jestem???? :ninja:

espejo
17-02-2011, 10:01
:)
ja mowię, ze mam alergika i tylko takie powyzej 50 zl za szt daja radę - od razu inne podejscie:) im wyzsza cena tym mniej osrane:) heheheeh

metis1
17-02-2011, 10:08
Może zmień akcent na "ładniejsze"? Ja -jeśli nie chcę wyjść na "dziwaczkę-ekologistkę", a tak jest zwykle - podkreślam estetyczny aspekt pieluch. Dodaję, że przy drugim dziecku już się nie przezywa i nie kupuje tylu nowych sprzętów i ubranek (a czymś się podniecać przecież trzeba!), więc znalazłam sobie coś nowego: właśnie pieluchy i chusty... Działa.

Olik
17-02-2011, 10:17
No ale jak padają wnikliwe pytania to nie mogę udawać że ich nie słyszę... i zaczyna się drążenie tematu...

mynia
17-02-2011, 10:35
Jeśli chodzi o rodzinę i starsze pokolenie - nie trzeba tematu roztrząsać bo przyznali ze są z tego zadowoleni że nam się chce bawić. Jeśli chodzi o tych nieprzekonanych jako główny argument podaję zdrowie dziecka.
najłatwiej trafia tekst - pampersy to sama chemia i folia. dzieci mają uczulenie i tyłek odparzony. DZIAŁA na tych którzy nie mają akurat dzieci. Ci którzy mają mówią najczęściej - a naszemu służą pampersy i jesteśmy zadowoleni! i ja w tym momencie mówię im - no to ok. przestałam nawracać :P
Ale trzeba przyznać że czasem jest ktoś zainteresowany tematem i wtedy można sensownie powiedzieć o co kaman...

mamapodziomkow
17-02-2011, 11:44
Ja prostuje tylko ewidentne mitym ze nie trzeba gotowac w garze i prasowac ;) Wiecej nie dyskutuje, chyba, ze ktos zainteresowany, bo po co??

aginia
17-02-2011, 12:45
Może zmień akcent na "ładniejsze"? Ja -jeśli nie chcę wyjść na "dziwaczkę-ekologistkę", a tak jest zwykle - podkreślam estetyczny aspekt pieluch. Dodaję, że przy drugim dziecku już się nie przezywa i nie kupuje tylu nowych sprzętów i ubranek (a czymś się podniecać przecież trzeba!), więc znalazłam sobie coś nowego: właśnie pieluchy i chusty... Działa.

U mnie to tez działa:) Choć na szczęście jeszcze jakiś wielkich debat na ten temat nie miałam.
Najbardziej to jestem zdziwiona reakcją mojej mamy - byłam przekonana, że po doświadczeniach tetry z bliźniakami będzie mnie przekonywać do upadłego, tymczasem jest bardzo za i cała idea jej się bardzo podoba:mrgreen: ( tylko cenom się dziwi...)

Guest
17-02-2011, 12:53
oj tam
mnie przekonałaś :)
mur był miększy czy co ? :)

Olik
17-02-2011, 13:33
Ty byłas w tej kwestii miękka faja ;)

Najbardziej mnie drażnią komentarze typu: pranie pieluch jest obrzydliwe.... a pranie mężowskich skarpet, nie???

kammik
17-02-2011, 13:36
Majtki też noszą jednorazowe? :)

Olik
17-02-2011, 13:42
Majtki też noszą jednorazowe? :)

No nie, ale w nie nie walą kupy ;) chociaż ja ostatnio kichnęłam i się posikałam... uroki ciąży... ale też swoje gacie wyprałam a nie wyrzuciłam.

erithacus
17-02-2011, 13:55
No nie, ale w nie nie walą kupy ;).
A jak zdarzy sie wyciek? U nas w pampersach, kiedy Zuzia była maleńka, wycieki zdarzały się nagminnie.
To co, ubranko do kibla tak? ;) Albo mam lepszy pomysł. Zakładać dzieciom papierowo-foliowe ubranka ;)

mirabel
17-02-2011, 14:01
A ja nie uświadamiam, chyba że mnie ktoś zapyta.
Kiedyś na innym forum, z którym znamy się z dziewczynami od kilku lat wkleiłam zdjęcia stosiku, który oczekiwał na przyjście na świat maleństwa i opisałam pokrótce co i jak.
Dziewczyny się zainteresowały, dopytały, jedna miała małe dziecko i zainteresowała się na poważnie i wsiąkła w wielo, dwie inne spodziewają się dziecka i powoli mnie podpytują.

Natomiast "na żywo" temat wielo nie wzbudza większego zainteresowania, jeżeli ktoś pyta odpowiadam;
oczywiście spotkałam się z super reakcjami wśród personelu przychodni, co poniektórych lekarzy.

Ale niektórzy pukają się w głowę widząc moje pieluszki, np moja mama u której spędziliśmy 3 mies ubiegłorocznych wakacji, bratowa, która urodziła synka 5 miesięcy po narodzinach mojego dziecka i w ciązówce ciąży z bliska obserowowała nasze pieluszki.

Na pytanie o pranie: odpowiadam zgodnie z prawdą zresztą - pralka pierze.
Mój mąż kwestionuje aspekt ekologiczny pieluszek, jedynie zgadza się z tym, że dzięki wielo nie narażmy na taką ilość chemii dziecka.
Moja mama kwestionuje aspekt ekonomiczny - wg niej pranie i tak wychodzi drożej niż zakup jednorazówek.

Nie dyskutuje tylko robię swoje.
A że bardzo lubię nasze wielo więc nie mam problemu i nie zaprzątam sobie głowy innymi.
Wolny kraj, wolny wybór.

Malina
17-02-2011, 17:53
ee, na wielo i tak reaguja ludzie lepiej niz na EC:)
Nie nawracala i nie nawracam, chociaz dla niektorych sam moj nad wielo zachwyt jest do wyrygania. Bo wielo sa obrzydliwe:D Czyz nie?
no tehttp://a2.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash2/47380_147938835239616_147930715240428_275933_44730 9_n.jpg

Stella
17-02-2011, 19:21
A ja nie uświadamiam, chyba że mnie ktoś zapyta.
Kiedyś na innym forum, z którym znamy się z dziewczynami od kilku lat wkleiłam zdjęcia stosiku, który oczekiwał na przyjście na świat maleństwa i opisałam pokrótce co i jak.
Dziewczyny się zainteresowały, dopytały, jedna miała małe dziecko i zainteresowała się na poważnie i wsiąkła w wielo, dwie inne spodziewają się dziecka i powoli mnie podpytują.



No wsiąkła, wsiąkła hihi i przekazuje wiedzę dalej ;) No ale na mnie nie działały teksty typu ekologia tylko będzie taniej ;) no w taki oto sposób od maja? mój syn nosi wileo, no teraz na zmianę z rosmanowymi pieluchami bo w piżamki ( pajace) się nie mieści a większych nie ma :oops: w wielo ma bardzo duży kuperek.
Myślę ze nie ma co na siłę przekonywać i nawracać. Ci co będą zainteresowani sami przyjdą ;)

sheana
17-02-2011, 22:24
I uprzedzonych osób i tak nie przekonam, za to ciśnienie mi skacze....

Masochistką jakąś jestem???? :ninja:

No a ja? :P Te mnie namówiłas cholero jedna! I jestem biedna, musze prać teraz.

Malina, jezu, ale cudne kościotrupki. Skąd masz?? Kocham La CAtarinę, a te są takie. Jejk.... CUUUUO

mirabel
18-02-2011, 20:44
No wsiąkła, wsiąkła hihi i przekazuje wiedzę dalej ;) No ale na mnie nie działały teksty typu ekologia tylko będzie taniej ;) no w taki oto sposób od maja? mój syn nosi wileo, no teraz na zmianę z rosmanowymi pieluchami bo w piżamki ( pajace) się nie mieści a większych nie ma :oops: w wielo ma bardzo duży kuperek.
Myślę ze nie ma co na siłę przekonywać i nawracać. Ci co będą zainteresowani sami przyjdą ;)

Ha uderz w stół, nożyce się odezwą
Stella =jak do tej pory jesteś jedyną nawróconą przeze mnie na wielo
Ja jestem ortodoksem - mój mały od urodzeniu zużył 30 szt ekologicznych jednorazówek, teraz ma już 11 mies a my wyłącznie na wielo

Malina jaaaakie żaby;
Kościotrupy też fajne ale bym się chyba nei zdecydowała dla maluszka na te czachy

annya
18-02-2011, 20:52
Przestałam namawiać na wielo. Mimochodem wspominam. Ktoś podłapie temat, ok. Jednak nic na siłę.
Większość słucha z niesmakiem/dezaprobatą-a nie wchodzę w szczegóły :). Dla wielu mega argument, że to tyleee pracy.

Malina
18-02-2011, 21:18
Nie mam:ninja:
I z tego powodu mam niedosyt. To wild child nappies, te akurat to show ponies;), robione na zamowienie.
Mialam zamowic, ale raz sie spoznilam na zbiorowe zamowienie, a drugie niedawno odpuscilam, bo postanowilam, ze dziecia odpieluchowuje. Kiedys zamawiala je laska z jednego sklepu z uk, i sprzedawaly sie w 5min, szybciej chyba niz didkowe limity;) Zaluje, ze nigdy nie mialam ani jednej... Jeszcze dodam, ze cena tych cudow dosc wysoka;) i w sumie swojego czasu nie chcialam ich, bo takie pieluszki to czysty konsupcjonizm i pozadanie. Toc jedna moglam miec, nie:ninja: Mi sie kosciotrupki podobaja:)

http://a4.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash2/47316_147954388571394_147930715240428_276008_41678 45_n.jpg
http://a4.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc4/41185_147956251904541_147930715240428_276017_44507 1_n.jpg
http://a3.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc6/168531_178256582207841_147930715240428_447851_3214 707_n.jpg

http://a6.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash2/155989_168541619846004_147930715240428_382322_6067 660_n.jpg
http://a1.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash2/155278_171784312855068_147930715240428_402116_7028 080_n.jpg
http://a5.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash1/168531_178256578874508_147930715240428_447850_1696 816_n.jpg
http://a1.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/185837_189881427712023_147930715240428_520382_1263 81_n.jpg
http://a7.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc6/180542_187661477934018_147930715240428_506606_1943 939_n.jpg
http://a5.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash2/47316_147954381904728_147930715240428_276006_12882 77_n.jpg

Sorry za tyle zdjec, ale sie nie moglam powstrzymac. Bo takie obrzydliwe sa:D :D :D

Dagula
19-02-2011, 01:12
Fakt obrzydliwe :P

A ja sama nawrocona :) ktos by mi jeszcze rok temu powiedzial, ze bede pieluchy prac to bym wysmiala, a teraz je wielbie i dziennie wieczorem z miloscia wieszam na suszarke :) Sa piekne, zdrowe i cudowne :D
Na gazetowym rowiesniczym, mnie jedna fajna babka zarazila i prosze jak wspaniale. Co, miod, malina.

W temacie: moja mama caly czas mi mowi, ze jakby jej ktos dal 30 lat temu wybor, to by sie w ogole nie zastanawiala, ale potem jak sobie obejrzala moje wielo to przyznala racje, ze to troche inna bajka niz kiedys ;)
Obcych jeszcze narazie nie musialam uswiadamiac, a jak sie ktos trafil, to narazie nie bylo zniesmaczenia, a wrecz zainteresowanie. Kto wie, moze kiedys kogos zaraze ;)

węgielek
19-02-2011, 01:18
matko, pieluszka z frida kahlo! :)
alez nowatorskie podejscie, w sensie ze ciekawe :)

sakahet
19-02-2011, 01:34
ja rzadko uświadamiam; najczęściej mój mąż robi to za mnie- wprowadza w temat, a po szczegóły zaprasza do żony ;)

bianka2009
19-02-2011, 06:12
Malina te pieluszki można powiesić jako obraz na ścianie :mrgreen: Dla mnie to pieluchowe dzieła sztuki. Podoba mi się czerwony kapturek:)

Jeśli chodzi o pieluchowe uświadamianie to odpuściłam zupełnie. Jak widzę że trafiłam na podatny grunt to oczywiście potrafię na ten temat zagadać na śmierć :lol: Nasza pediatra jak zobaczyła wielo to była zachwycona i w szoku do końca wizyty :mrgreen:
Już czuje co będzie znowu jak się ciepło zrobi i wyskoczę z małym w wielo i jeszcze w chuście. Pewnie mnie na stosie spalą :lol:

klusiecka
19-02-2011, 08:48
Fuj, MAlina, jakie paskudne :)
Tyle, że jak mi w szkole rodzenia mówili o tetrze to sama patrzyłam na położną z politowaniem, przecież są pampersy, a ja sie nie bedę w kupie babrać :)

AMK
19-02-2011, 09:51
to ja mam odwrotnie
czuje się dziwnie mówiąc, że średnia cena ieluszki to 50 zł, a potem pada pytanie ile tego potrzeba? no i wtedy to się już konkretnie mieszam ;)

Malina
19-02-2011, 12:16
Ankamk, ale cena pampersow w Polsce zabija czasem na miejscu. I jesli chcesz zmieniac te min 5-6 dziennie to policz ile paczek zejdzie w samym drugim roku zycia dziecka i ile kasy trafi prosto na smietnik:D

i no tak, zapomnialam, ze moj M uswiadamia;) Tzn zawsze zmusza cala rodzine do podziwiania kazdej zabranej sztuki. I w pracy tez czasami pokazywal jak paczka pieluchowa tam dotarla. Dwie rodziny nawerocone;), ale nie wiem, czy to juz sukces;)

Olik
19-02-2011, 12:18
Mój P. to raz brał pieluchy do pracy, żeby szefowej pokazać, ale zarazić mu się ideą nie udało ;)