PDA

Zobacz pełną wersję : MT w górach?



rzezuchama
11-09-2008, 12:40
Mam pytanie, czy któraś z Was chodziła po górach z majtajem?
Nie jakieś ekstemum, Beskidy, Gorce itp. 1-2 dni.
Bo my lubimy naszego bardzo, więc zastanawiam się, czy i to by przeszło. Czy pożyczać stelażowe nosidło nibyplecakowe?... i się szarpać...

myrra
11-09-2008, 12:58
Ja osobiscie nie nosilam, ale jeden z moich MT "wędrował" w okolicach Ustronia z 1,5 rocznym maluchem :) Także wydaje mi się, że się sprawdzi.

buns
11-09-2008, 13:12
My w górach nosiliśmy w chuście jak Aga miała ok5-6 miesięcy, na plecach też jak była starsza, ale MT się bardziej sprawdził:)

annq27
11-09-2008, 21:00
nosilismy i w mt i w chuscie. jak dziec przywykl do miekkich nosidel i przytulania to te stelazowe moga mu sie nie spodobac...

agaB
14-09-2008, 17:21
Byliśmy ostatnio w Tatrach i próbowaliśmy nosidło Salewa i nasz Cypek (dobrze ze wzieliśmy) chciał Mandcue. Myśleliśmy, że w Manduce będzie bardziej gorąco, dlatego próbowaliśmy Salewe, ale Manduca zwycięzyła. MT też mamy i uważam, że jest super, tak samo jak nosiło ergonomiczne, tylko jeśli dziecko jest większe radzę nosić na plecach.

milorzab
14-09-2008, 18:24
Ja ostatnio D. nosiłam po górach. Miałam MT i długą ze sobą. Ja zaczynał marudzić w MT, przenosiłam go na biodro lub na przód. Było ok, wygodniej niż w stelażu było ze starszymi.Mniejszy problem z marudzeniem. Inna sprawa, że D. jest przyzwyczajony do noszenia. Mi nie było ciężko.

Mary-Anne
14-09-2008, 18:41
My teraz byliśmy w Tatrach, chodziliśmy tylko po dolinkach - MT sprawdził się w 100 %.

marta-la
14-09-2008, 18:55
My byliśmy w wakacje na Słowacji. Wysokich gór nie zdobywaliśmy ale pagórkowych wędrówek trochę zaliczyliśmy i przyznam że MT i dzieć na plecach sprawdził się w 100%.
:wink: A tu Zosia ciepło ubrana z tatą :wink: wchodzi do jaskini lodowej :wink:
http://images46.fotosik.pl/10/2f55a9bd7f27edab.jpg

hyris
16-09-2008, 17:48
młode (11 miechów) w chuście na plecach, starszak (3 lata) w MT - tak w sierpniu łaziliśmy po Tatrach (nie tylko po dolinkach)
zabraliśmy Salewę (bo ma kieszeń na drobiazgi) i mąż po jednej próbie stanowczo odmówił ;)
Salewę sprzedajemy
powodzenie :D
Dobrej pogody życzę :wink:

anette27
16-09-2008, 21:28
my w sierpniu byliśmy w Krynicy Zdrój,był to nasz mejtajowy debiut i był się bardzo udany :wink:

http://images42.fotosik.pl/11/2a75c768210e9dc3.jpg (http://www.fotosik.pl)

mama-anika
17-09-2008, 09:52
my w sierpniu byliśmy w Krynicy Zdrój,był to nasz mejtajowy debiut i był się bardzo udany :wink:

http://images42.fotosik.pl/11/2a75c768210e9dc3.jpg (http://www.fotosik.pl)

CUDNA ta łydeczka. Pięknie wyglądali. Nic tylko zakrzyknąć: WITAJCIE GÓRY!!!

To zdjęcie idealnie pasuje do jakiegoś folderu reklamowego.

anette27
17-09-2008, 10:40
my w sierpniu byliśmy w Krynicy Zdrój,był to nasz mejtajowy debiut i był się bardzo udany :wink:

http://images42.fotosik.pl/11/2a75c768210e9dc3.jpg (http://www.fotosik.pl)

CUDNA ta łydeczka. Pięknie wyglądali. Nic tylko zakrzyknąć: WITAJCIE GÓRY!!!

To zdjęcie idealnie pasuje do jakiegoś folderu reklamowego.

:)

rzezuchama
17-09-2008, 12:17
Dzięki, dzięki wszystkim. Tak myślałam (bo czym różnią się spacery po górach od tych po nizinach? ...tylko zadyszką ;) ) ale miło znaleźć potwierdzenie.
Tylko, że tu pada juz trzeci dzień, zimno jak w psiarni i moja wizja gorczańskiego spaceru jakaś odległa się robi, buuu... Może jeszcze wróci złota jesień, jak się pozbędzie całej tej wody?

marta-la dzięki za TAK PROSTY pomysł na upolarowanie majtajowców :D
człowiek czasem jakoś nie wymyśli, jak nie zobaczy, choćby i najprostrze było rozwiązanie... dzięki

PS. Swoją drogą, chyba zrobię ankietę ile na forum jest Mart! 8))
Pozdrawiam - Marta-Rzezucha

Jak góralski spacer wypali, to oczywiście nie omieszkam powiadomić.

marta-la
17-09-2008, 18:18
Dzięki, dzięki wszystkim. Tak myślałam (bo czym różnią się spacery po górach od tych po nizinach? ...tylko zadyszką ;) ) ale miło znaleźć potwierdzenie.
Tylko, że tu pada juz trzeci dzień, zimno jak w psiarni i moja wizja gorczańskiego spaceru jakaś odległa się robi, buuu... Może jeszcze wróci złota jesień, jak się pozbędzie całej tej wody?

marta-la dzięki za TAK PROSTY pomysł na upolarowanie majtajowców :D
człowiek czasem jakoś nie wymyśli, jak nie zobaczy, choćby i najprostrze było rozwiązanie... dzięki

PS. Swoją drogą, chyba zrobię ankietę ile na forum jest Mart! 8))
Pozdrawiam - Marta-Rzezucha

Jak góralski spacer wypali, to oczywiście nie omieszkam powiadomić.

Hehe potrzeba matką wynalazku. Nie byliśmy przygotowani że w jaskini będzie aż tak zimno ;)
A z tymi Martami to dziwna sprawa bo w realu znam tylko jedną i bardzo rzadko trafiam na to imię, ale pozdrawiam wszystkie :lol: