Zobacz pełną wersję : Edycja, post 1
czukczynska
25-01-2011, 18:08
przytulam do swojej niekarmiacej piersi
Dziękuję,uspokoiłaś moje stargane sumienie :)
gouraanga
25-01-2011, 18:11
zaraz pobijecie niekończącego się Tasiemca OTowego Cobry :P
liczbą postów, OTów, czy wejść w wątek? :lol:
liczbą postów, OTów, czy wejść w wątek? :lol:
no zobacyzmy zobaczymy czym :)
taaa...a ponoc to forum kiedys było inne...:twisted:
taaa...a ponoc to forum kiedys było inne...:twisted:
taa bo na innym serwerze leżało :P
Wy tu gadu gadu a tajemnicze chustopróchno znikło i w ciszy domostwa upaja się zamętem zasianym
Jak to troll
:lool:
boszzsz, obiad ugotowały ? pranie powiesiły, gary wymyły ?
Ja nawet pyszne muffiny kukurydziano-sezamowe upiekłam :-)
macierzanka
25-01-2011, 18:37
Ja nawet pyszne muffiny kukurydziano-sezamowe upiekłam :-)
O matko, daj jednego do kawy:)
dziewczyny jestescie genialne :) dzien mnie tylko nie bylo na forum a tu taka fajna zabawa :)
chustoprochno witam, choc nie mam pojecia kto zacz :) jako podpowiedz prosimy sklad stosiku ci sie chowa w pawlaczu.....
węgielek
25-01-2011, 18:46
O matko, daj jednego do kawy:)
jednego do kawy?!? przepis daj, to tez upieczemy :D
Biedronka
25-01-2011, 18:48
Biedroneczko zima jest! ZIMA! Barany i kury w oborze zaparte razem z krowami i kozami:lool:
zima , nie zima inwentarz obrobić trza !
dobrze ze dziecko w szmacie przy piersi se mozna zamotać i do obory iść :P
jednego do kawy?!? przepis daj, to tez upieczemy :D
A proszę: http://mojewypieki.blox.pl/2009/01/Muffiny-kukurydziane-z-sezamem.html - zabrakło mi trochę mąki kukurydzianej - zastąpiłam ją Sinlakiem ;-) I cukru dałam więcej niż w przepisie. Dzieci stwierdziły, że muffiny smakują jak chałwa (przez ten sezam).
węgielek
25-01-2011, 18:52
musza byc pyszne :)
a moje dzieci nawet patrzec na chalwe nie chca.
Budziku, ale robisz z maka pszenna?czy dukanowe bardziej?
matka.kobitka
25-01-2011, 18:53
dzieci na drzemkę położyłam, w piecu napaliłam, drzewa przyniosłam, obiad ugotowałam, pranie powiesiłam, suche zdjęłam, poskładałam, dzieci się obudziły, więc jeść dałam, najmłodsze nakarmiłam piersią, pieluchy przebrałam, wszystkie naczynia umyłam
jedna poprawna:roll:
jeszcze nie napisałas że kury nakarmilas i barany z łąk zagoniłaś do zagrody :twisted:
nie zapominajcie, że wieczorem trza chłopa wyrychtać
a tak w ogóle to dzięki ci matko naturo,tfu! matko załozycielko watku :D ,bo się rozkręcił fantastycznie,
choć w kierunku innym niż ustawa przewiduje
nie zapominajcie, że wieczorem trza chłopa wyrychtać
padłam :lool:
a tak w ogóle to dzięki ci matko naturo,tfu! matko załozycielko watku :D ,bo się rozkręcił fantastycznie,
choć w kierunku innym niż ustawa przewiduje
oj, oj, bo zaraz się dowiem od modów czy aby niektóre tematy i osoby ignorowac można za takie OT'y ;)
zaraz ignorować,BANA od razu może to mnie otrzeźwi i nie bede tyle na forum siedzieć.
zaraz ignorować,BANA od razu może to mnie otrzeźwi i nie bede tyle na forum siedzieć.
byłabys pierwszą zbanowaną użytkowniczką?
Biedronka
25-01-2011, 19:07
nie zapominajcie, że wieczorem trza chłopa wyrychtać:lool:
ja dzisiaj słomiana dziewka bo stary u rodziców :twisted:
se wieczorem chlapne moze jakieś piwo jak popokładam dziatwe spać :lol:
węgielek
25-01-2011, 19:11
nie zapominajcie, że wieczorem trza chłopa wyrychtać
ja znam wyryćkać :D
QUOTE=equidna;1039516]byłabys pierwszą zbanowaną użytkowniczką?[/QUOTE]
z tego co wiem chyba tak...
NIE BANUJCIE MNIE ,NIE BANUJCIE BŁAGAM!!!! ZABIERZECIE MI MÓJ JEDYNY NAŁÓG!!!:mighty::mighty::mighty:
czukczynska
25-01-2011, 19:13
ja znam wyryćkać :D
Ja też znam wyryćkać :)
gouraanga
25-01-2011, 19:16
A proszę: http://mojewypieki.blox.pl/2009/01/Muffiny-kukurydziane-z-sezamem.html - zabrakło mi trochę mąki kukurydzianej - zastąpiłam ją Sinlakiem ;-) I cukru dałam więcej niż w przepisie. Dzieci stwierdziły, że muffiny smakują jak chałwa (przez ten sezam).
a zamiast mąki kukurydzianej można dać kaszę kukurydzianą? drobna jest - prawie mąka ;)
bo się rozmarzyłam przepis czytając...
Ja też znam wyryćkać :)
ja znam jeszcze inaczej....
czukczynska
25-01-2011, 19:26
ja znam jeszcze inaczej....
Jak?
Ja jeszcze znam -wychędożyć (ale to archaizm).
Jak?
Ja jeszcze znam -wychędożyć (ale to archaizm).
jak hoży Ambroży w swej budce chędoży?
czy jakoś to szło...
czukczynska
25-01-2011, 19:29
jak hoży Ambroży w swej budce chędoży?
czy jakoś to szło...
A tego nie znałam :)
Jak?
Ja jeszcze znam -wychędożyć (ale to archaizm).
porychać :D
ale spotkałam się z tym tylko u kilku osób z Wielkopolski :)
czukczynska
25-01-2011, 19:31
porychać :D
ale spotkałam się z tym tylko u kilku osób z Wielkopolski :)
Ja jestem z Wielkoplski,ale tego nie znałam.
Całe życie się człowiek uczy :)
Budziku, ale robisz z maka pszenna?czy dukanowe bardziej?
Normalne, jak Bóg przykazał, z białą mąką. Jestem okropnie chora i dietę odwiesiłam z tej okazji na kołek.
Ale o co chodzi z tym wyrychtaniem chłopa? Bo ja nie znam wcale i nie wiem, co to znaczy. Ten tego...??
a tak w ogóle to dzięki ci matko naturo,
Nununu! :nono:
Jak?
Ja jeszcze znam -wychędożyć (ale to archaizm).
mus archaizmy, skoro język taki ubogi...
a ja znam ruchać :)
a tak na marginesie... na jaki temat ten watek?:lool:
mus archaizmy, skoro język taki ubogi...
a ja znam ruchać :)
a tak na marginesie... na jaki temat ten watek?:lool:
OTowy, znasz to skądś?? :D
Budzik, jest taki śliczny dowcip :)
A to ja nie znam :(
też nie znam. jaki?
Aż w googlu poszukałam i nic nie znalazłam. Jedyne, co mi się kojarzy, to "wyrychtować" w sensie wyszykować się/przygotować do wyjścia. Moja babcia mówiła też "rychtyk" jako "akurat".
czukczynska
25-01-2011, 19:56
O ten chodzi?
Baba wstała wczesnym rankiem, posprzątała dom, wydoiła krowę, wygnała na pastwisko, zbudziła dzieci, nakarmiła i wyprawiła je do szkoły, naostrzyła kosę, poszła na łąkę, nakosiła trawy, narąbała drewna, przygotowała obiad,nakarmiła dzieci, zrobiła pranie, po czym znów poszła w pole, kosiła do zmierzchu, przygnała krowę do obory, wydoiła, przygotowała kolację, nakarmiła dzieci, wykąpała i położyła je spać, sama się wykąpała, przekąsiła kromkę chleba, zmówiła pacierz i w poczuciu dobrze spełnionego obowiązku położyła się spać.
Nagle zrywa się :
- O matko boska, przecie chłop niewyruchany od rana !!!
:lool:
nie znałam tego :D
O ten chodzi?
Baba wstała wczesnym rankiem, posprzątała dom, wydoiła krowę, wygnała na pastwisko, zbudziła dzieci, nakarmiła i wyprawiła je do szkoły, naostrzyła kosę, poszła na łąkę, nakosiła trawy, narąbała drewna, przygotowała obiad,nakarmiła dzieci, zrobiła pranie, po czym znów poszła w pole, kosiła do zmierzchu, przygnała krowę do obory, wydoiła, przygotowała kolację, nakarmiła dzieci, wykąpała i położyła je spać, sama się wykąpała, przekąsiła kromkę chleba, zmówiła pacierz i w poczuciu dobrze spełnionego obowiązku położyła się spać.
Nagle zrywa się :
- O matko boska, przecie chłop niewyruchany od rana !!!
Eeeee, byłooooo. Bodajże na dowcipach. Ale niezmiennie dobry
matka.kobitka
25-01-2011, 20:11
ja znam wyryćkać :D
Ja też znam wyryćkać :)
ja znam jeszcze inaczej....
Jak?
Ja jeszcze znam -wychędożyć (ale to archaizm).
porychać :D
ale spotkałam się z tym tylko u kilku osób z Wielkopolski :)
może to było wyryćkać, nie będę sie upierać :)
a wątek idzie w dobrym kierunku...
i dokładnie o ten dowcip mi chodziło :D uwielbiam go
nie zapominajcie, że wieczorem trza chłopa wyrychtać
wyruchać!!
tylko na to czekam ;)
wyruchać!!
tylko na to czekam ;)
na wyruchanie????
ot czy takie słownictwo jest tu dozwolone? pytam serio,jak cos to wykropkuje.
no to pozostaje tylko czekac, aż chłop do domu wróci ;)
mamaslon
25-01-2011, 20:33
kruszynka i chustowa fanka pozdrawiaja :D
Jesteście niesamowite, nigdy tego nie nadrobię.
Przeżyłam tu wiele powrotów, ale nikt jeszcze nie ukrywał swego poprzedniego wcielenia.
a ja chciałam zaznaczyć, że co najmniej jedna osoba taka się znalazła:ninja: swoją drogą, nie wiem, czy znów z forum nie zniknęła:roll:
:mrgreen:
Chustopróchno rozszyfrowane.
Pentelko, ile już pw dostałaś? :D
monika999
25-01-2011, 21:17
wyruchać!!
tylko na to czekam ;)
:)
nie wiem co napisac
upss to ja przepraszam za niecenzuralne słowa
nie będę edytować bo i tak mnie już zacytowałyście, a poza tym od edytowania kto inny ;)
upss to ja przepraszam za niecenzuralne słowa
nie będę edytować bo i tak mnie już zacytowałyście, a poza tym od edytowania kto inny ;)
juz drugi raz w tym watku przepraszasz :P
a ja nie nadzazam za watkiem - tzn juz go zgubilam
wlasciwie to wchodze zeby zobaczyc czy autorka sie pojawila czy nie :D
juz drugi raz w tym watku przepraszasz :P
no sorry :P
julinkowa
25-01-2011, 21:32
nawet nie bedę zgadywać kto pisał w pierwszym poście, bo za młoda forumowo jestem i pewnie i tak nie znam, ale wątek poszedł w genialnym kierunku :mrgreen: :applause::applause:
matka.kobitka
25-01-2011, 21:49
jak mawiała moja babcia, większość luźnych rozmów prędzej czy później oscyluje wokół czterech liter :)
a ktoś pisał w pierwszym poście ;)
Lovrita Bornita Rokita
25-01-2011, 21:51
Watek jest bardzo budujacy. Tak sie rozbudowal. ze ja tu wchodze zeby zobaczyc jakie nowe kierunki sie pojawily:jump:
dorcik81
25-01-2011, 21:54
ja tyż:) i gubić się zaczynam:)
Watek jest bardzo budujacy. Tak sie rozbudowal. ze ja tu wchodze zeby zobaczyc jakie nowe kierunki sie pojawily:jump:
A Ciebie ktoś po powrocie powitał? Bo też Cię długo nie było :ninja:
A Ciebie ktoś po powrocie powitał? Bo też Cię długo nie było :ninja:
aaaa :lool:
nawet nie bedę zgadywać kto pisał w pierwszym poście, bo za młoda forumowo jestem i pewnie i tak nie znam, ale wątek poszedł w genialnym kierunku :mrgreen: :applause::applause:
a nawet w genitalnym kierunku.
Dowcip był na forum ale z " wyryćkać" dlatego było takie śmieszne.
a ja taki mały ot:lol: żeby za bardzo nie przeszkadzać w genitalnych dewagacjach ... to kim jest ta osoba?
aaaa :lool:
Co je? Przegapiłam coś?? :P
mama-kubusia
25-01-2011, 21:59
:lool:A ja tylko dodam ,że genialne jesteście!:mrgreen:
dorcik81
25-01-2011, 22:00
Joaniu chyba się nie dowiemy...ale zawsze można privy do kilku osób z tymże zapytaniem posłać:P
szkoda, że mmd sama tu nie wlezie i nie potwierdzi naszych przypuszczeń ;) (lub zaprzeczy)
szkoda, że mmd sama tu nie wlezie i nie potwierdzi naszych przypuszczeń ;) (lub zaprzeczy)
pewnie czyta i brechta sie ze smiechu po podłodze.
pewnie czyta i brechta sie ze smiechu po podłodze.
Albo się wkurza, ze jej wątek powitalny tak spostponowano ;)
ło matko, jak przekupy na targu.
M. mi czekoladę schował, a sam w pracy jeszcze, a se człowiek coś na ząb by wrzucił, a tu czekolada gdzieś schowana....mufinkę bym tez wciągnęła a i niejedną.
:lool:
Wątek genialny, nie ma co:thumbs up:
dorcik81
25-01-2011, 22:19
kobiety przez te wasze wyryćkania to mi się wszystko z jednym kojarzy...a teraz zgadujcie jak przekręciłam kocię imię:P
kobiety przez te wasze wyryćkania to mi się wszystko z jednym kojarzy...a teraz zgadujcie jak przekręciłam kocię imię:P
Ryciek??
Ryyyciek
dorcik81
25-01-2011, 22:27
nie
O ten chodzi?
Baba wstała wczesnym rankiem, posprzątała dom, wydoiła krowę, wygnała na pastwisko, zbudziła dzieci, nakarmiła i wyprawiła je do szkoły, naostrzyła kosę, poszła na łąkę, nakosiła trawy, narąbała drewna, przygotowała obiad,nakarmiła dzieci, zrobiła pranie, po czym znów poszła w pole, kosiła do zmierzchu, przygnała krowę do obory, wydoiła, przygotowała kolację, nakarmiła dzieci, wykąpała i położyła je spać, sama się wykąpała, przekąsiła kromkę chleba, zmówiła pacierz i w poczuciu dobrze spełnionego obowiązku położyła się spać.
Nagle zrywa się :
- O matko boska, przecie chłop niewyruchany od rana !!!
kwiczę ze śmiechu :lool::lool::lool:
Dawno mnie nic tak nie rozbawiło :D
Ryciek??
Ryyyciek
wyryciek?
dorcik81
25-01-2011, 22:34
nie,dodam,że nie mojego kota ba takiego nie posiadam...
nie,dodam,że nie mojego kota ba takiego nie posiadam...
ach, to jak nie masz kota, tzn. nieTwój kot był Ci on to może: a idź stąd, bo cię WyRyćkam!!
ach, to jak nie masz kota, tzn. nieTwój kot był Ci on to może: a idź stąd, bo cię WyRyćkam!!
oznajmiam ze dusze sie ze smiechu...
czukczynska
25-01-2011, 22:45
Wyyyruch?
Mayka1981
25-01-2011, 22:48
A ja tylko zerkam, czy wątek nie zostanie zamknięty jako bezsensowny i do niczego nie prowadzący :twisted: - ale skoro modki się tu też zabawiają... :ninja:
:lol: :lol: :lol:
wątek cobrowy niniejszym został zdetronizowany!
Wyyyruch?
boszsz, ja bym w życiu na moje koty tak nie powiedziała, dorcik81 ciuś ciuś, a fee!
A ja tylko zerkam, czy wątek nie zostanie zamknięty jako bezsensowny i do niczego nie prowadzący :twisted: - ale skoro modki się tu też zabawiają... :ninja:
wątek jest całkowicie bezsensowny
jeeeeejuuuu!
po co ja poszłam do pracy? :duh: :duh: :duh:
nadrobienie tego wątku zajęło mi ze 20 minut chyba...
jestem zagubiona, nie wiem kim jest Chustopróchno i czy nim jest. Co zbroiło Ono, czy też nie.
o coś kaman z piersią...
no i ten kot...
i ryćkanie....
boszszszsz...
jeeeeejuuuu!
po co ja poszłam do pracy? :duh: :duh: :duh:
nadrobienie tego wątku zajęło mi ze 20 minut chyba...
jestem zagubiona, nie wiem kim jest Chustopróchno i czy nim jest. Co zbroiło Ono, czy też nie.
o coś kaman z piersią...
no i ten kot...
i ryćkanie....
boszszszsz...
nowłaśnie raczej z niepiersią niż z piersią
a szampon przylazł juz czy nie?
nowłaśnie raczej z niepiersią niż z piersią
a szampon przylazł juz czy nie?
a z niepiersią, to przepraszam :hide:
nie dotarł, ale może dotarło awizo. ale nie wiem, bo padam.
a jeszcze pieluchy, ciasto, chleb, pranie, no i Mąż...
nowłaśnie raczej z niepiersią niż z piersią
Ale że co, ona piersi nie miała? To może chustotata jakiś był?
to jest jeszcze jakiś SZAMPON?
chyba za szybko wątek przejrzałam...
Ale że co, ona piersi nie miała? To może chustotata jakiś był?
tak czy inaczej niech mufinki upiecze
OT: Iwka ja też z Koszałkowa!
gouraanga
25-01-2011, 23:17
tak czy inaczej niech mufinki upiecze
OT: Iwka ja też z Koszałkowa!
jak z Koszalina, jak z Wroc\lawia?
o matko tyle czasu ja czytam ten watek, a tu masz 'wyrychtowany' czeka...a ja przed kompem...
no zesz...
nie wiem o co kaman, ale normalnie...popuscilam z chichrania :hide:
a-HA!
czyli chustotata!
i on chciał mieć piersi? :ninja:
(ostrzegam, że jestem tak zmęczona, że łatwo można mnie skusić na zakamarki absurdu i poważniej nieprzyzwoitości ;))
a z niepiersią, to przepraszam :hide:
nie dotarł, ale może dotarło awizo. ale nie wiem, bo padam.
a jeszcze pieluchy, ciasto, chleb, pranie, no i Mąż...
a nie przepraszaj bo butelka do karmienia była zamieszana w to wszystko,więc mi się stad wzieła niepierś,
daj znac jak dojdzie przesyłka.
Ale że co, ona piersi nie miała? To może chustotata jakiś był?
to mama wyjasnilam wyzej.
to jest jeszcze jakiś SZAMPON?
chyba za szybko wątek przejrzałam...
szampon to miedzy mi. a mną :)
dobra namotałam w tym watku gorzej jak kot-wyryciek.
idę stąd zanim zamotam siebie i innych jeszcze bardziej.
jak z Koszalina, jak z Wroc\lawia?
też! wszystko prawda. przyszedł M., idę wyrychtować mu herbaty
szampon to miedzy mi. a mną :)
jako ten miecz... :lol:
JESSUUU!!!! NIE NIE NIE!!!
CHODZI O MAMĘ, CHUSTOMAMĘ!!!:duh::duh::duh:
JAK DZIECKO KOCHAM ZADEN FACET NIE JEST W TO ZAMIESZANY!
jako ten miecz... :lol:
przeczytałam :"mecz" i mysle jak to rozegrac.
nosz kurcze, mi. daj mi stąd wyjść!!!
Cudownie mi się Was czytało! Kawał przedni.
czytało??
czy Ty sobie wyobrażasz, że to koniec??
przeczytałam :"mecz" i mysle jak to rozegrac.
nosz kurcze, mi. daj mi stąd wyjść!!!
jako ten mecz między nami...
w _enisa? :hmm:
ja przepraszam, ja jestem zmęczona, nie mogę strzelić kielicha...
idę do pieluch...
No dobra :ninja:
Przyszłam, nadrobiłam 14 stron od wczoraj, uśmiałam się i kurczę nadal nie wiem kim jest to tajemnicze chustopróchno...:ninja:
kot-wyryciek no padlam... :lol:
ale ja nie rozumim dalej...hehe
No dobra :ninja:
Przyszłam, nadrobiłam 14 stron od wczoraj, uśmiałam się i kurczę nadal nie wiem kim jest to tajemnicze chustopróchno...:ninja:
To już chyba nie ma znaczenia :) hahaha
Wątek zyje juz swoim drugim wyrychtowanym życiem hahaha
bubusita
25-01-2011, 23:43
No to plan jest taki...dziś już nie piszemy, bo ja idę spać, a jutro nie będę miała jak nadrobić:lol:.
Noooo chyba, że się całkiem "rozłożę" i korepetycje wszystkie jutrzejsze odwołam:ninja:,ale jednakowoż wolałabym, żebyście posżły już spać, nie tworząc przez noc i jutrzejszy dzień kolejnych 17 stron:mrgreen:.
żeby za bardzo nie przeszkadzać w genitalnych dewagacjach
taka dosc zmeczona jestem, ale rzucilam tu okiem
i oczywiscie przeczytalam w genitalnych dewocjonaliach
No to plan jest taki...dziś już nie piszemy, bo ja idę spać, a jutro nie będę miała jak nadrobić:lol:.
Noooo chyba, że się całkiem "rozłożę" i korepetycje wszystkie jutrzejsze odwołam:ninja:,ale jednakowoż wolałabym, żebyście posżły już spać, nie tworząc przez noc i jutrzejszy dzień kolejnych 17 stron:mrgreen:.
dobry pomysł! odwołaj :-)
taka dosc zmeczona jestem, ale rzucilam tu okiem
i oczywiscie przeczytalam w genitalnych dewocjonaliach
ciekawe co by na to dr Freud powiedział :ninja:
Goniu, przepraszam... ale... w temacie... dewocjonaliów...
kim jest Kaktus-mega przytulaczek :ninja:
Goniu, przepraszam... ale... w temacie... dewocjonaliów...
kim jest Kaktus-mega przytulaczek :ninja:
Kaktus to kot, podobnie jak Gordon, a nie widać? dać fotkę?
EDIT: Przyszedł Wyryciek-Mąż, idę spać.
ciekawe co by na to dr Freud powiedział :ninja:
pewnie to, co zawsze: stosunek seksualny mieć ;)
Jasnie Pani :)
25-01-2011, 23:54
kim jest Kaktus-mega przytulaczek :ninja:
O matko i Córko!!! Dopiero z ciebie dr Freud miałby ucieche :lool:
OT i BTW ;) poszukiwana byłas wczoraj na watku o Chunei'u
nie dam rady z Wami... może dałoby się przenieść ten wątek do innego działu? bo powitania zakończyły się jakieś 17 stron temu :P
Jasnie Pani :)
25-01-2011, 23:58
nie dam rady z Wami... może dałoby się przenieść ten wątek do innego działu? bo powitania zakończyły się jakieś 17 stron temu :P
spoko, przynajmniej nikogo tu nie posadzą o sztuczne nabijanie postów, bo tu sa liczniki wylaczone ;)
spoko, przynajmniej nikogo tu nie posadzą o sztuczne nabijanie postów, bo tu sa liczniki wylaczone ;)
A no tak... posty są na wagę złota ;) Ale z drugiej strony to nikt tu sztucznie nie pisze, bo widać realne zaangażowanie całą sprawą :D
byłabys pierwszą zbanowaną użytkowniczką?
z tego co wiem chyba tak...
Haha - CHCIAŁOBYSIĘ :poke:
A ja tylko zerkam, czy wątek nie zostanie zamknięty jako bezsensowny i do niczego nie prowadzący :twisted: - ale skoro modki się tu też zabawiają... :ninja:
A pffffffffff
MamaBasi, tylko ktora sprawa...?
kota kaktusa...? prochno-licznika...? wyryckania-wyrychtania-wyrychania...?czy szamponu w roli miecza :lol: ?
czy szamponu w roli miecza :lol: ?
meczu, meczu...
ja już nie wiem z kaktusem... czy wolałam kiedy się domyślałam, czy teraz, kiedy jest kotem :roll:
mi. zrób mine jak Kajetan i napisz: czuje się oszukana :lool:
meczu, meczu...
ja już nie wiem z kaktusem... czy wolałam kiedy się domyślałam, czy teraz, kiedy jest kotem :roll:
to meczu czy miecza?
rozwiążmy do końca choć te sprawe .bo nie zasnę ,
no.
aaaa...to juz wszytsko jasne ;)
...ide umyc zeby, moze mnie swiezosc otrzezwi i tak dalej... ;)
MamaBasi, tylko ktora sprawa...?
kota kaktusa...? prochno-licznika...? wyryckania-wyrychtania-wyrychania...?czy szamponu w roli miecza :lol: ?
W sprawę... sprawę... OTowania wątku :D
to meczu czy miecza?
rozwiążmy do końca choć te sprawe .bo nie zasnę ,
no.
a już pisałam o wcześniej co ja o tym myślę ;)
mi. zrób mine jak Kajetan i napisz: czuje się oszukana :lool:
mogę zrobić coś innego... :)
Moja Mama czuje się oszukana...
i jak tu zasnąć?
mi. nie było tematu. wyobraź sobie, że on wcale nie jest kotem...
EDIT: a ciekawe czy Chustopruchno ma kota?
mi. zrob zrob zrob!!! nie daj sie prosic...!!!
mi. zrob zrob zrob!!! nie daj sie prosic...!!!
no zrobiła, to małe zielone. sie rymuje nawet.
a wiecie ,że tytuł tego podforum pasuje idealnie do tego wątku?
KIM JESTEŚ (tajemnicze próchno)?
JAK TO SIĘ ZACZĘŁO(że skręciło na szerokie wody wielkiego wyryćkania,offtopów i innych)?
eee...za malo fluoru mialam w pascie do zebow, albo ten napis jakis fluorescencyjny - cyzli ze go slabo widze :hide:
matka.kobitka
26-01-2011, 01:23
Wyyyruch?
mój się powinien cieszyć, że sierściuch na niego wołam i o kocie myślę, żeby nie było
No to plan jest taki...dziś już nie piszemy, bo ja idę spać, a jutro nie będę miała jak nadrobić:lol:.
Noooo chyba, że się całkiem "rozłożę" i korepetycje wszystkie jutrzejsze odwołam:ninja:,ale jednakowoż wolałabym, żebyście posżły już spać, nie tworząc przez noc i jutrzejszy dzień kolejnych 17 stron:mrgreen:.
jest ryzyko, że jak odwołasz, to tych 17 powstanie do południa
a że wątek po północy nie zrobił się specjalnie pikantny, to zmierzam ku miejscu ze wszech miar bardziej pikantnym...
a z niepiersią, to przepraszam :hide:
nie dotarł, ale może dotarło awizo. ale nie wiem, bo padam.
a jeszcze pieluchy, ciasto, chleb, pranie, no i Mąż...
nie wyryćkany?
Nadrobiłam wątek, niemożliwe jesteście :lool: :lool: :lool: :lool: :lool:
A czy ktoś może pogonić wątek w kierunku, gdzie będzie bliżej rozwiązania zagadki? Kim jest owoż próchno sprawca zamieszania? Chociaż może nie mam szans, za krótko na forum.
Nadrobiłam wątek, niemożliwe jesteście :lool: :lool: :lool: :lool: :lool:
A czy ktoś może pogonić wątek w kierunku, gdzie będzie bliżej rozwiązania zagadki? Kim jest owoż próchno sprawca zamieszania? Chociaż może nie mam szans, za krótko na forum.
najwidoczniej w złym miejscu szukasz odpowiedzi :P
najwidoczniej w złym miejscu szukasz odpowiedzi :P
tak wyszło :( ale i tak się ubawiłam miejscami
dzięki za poprawę humoru na początek dnia ;)
i tak sie kończy rychtanie w watkach powitalnych,
próchno sie znerwiła:(
no bywa. to co zamkną nam watek teraz?
nie zdążyłam się przywitać a tu już zaraz będzie wątek pożegnalny :)
prześledziłam cały wątek, uśmiałam się a zagadka nie rozwiązana :( buu
no bywa. to co zamkną nam watek teraz?
nie mogą!!! moim skromnym zdaniem powienien zostać nawet przypiety na górze jako wzorcowy przykład chóralnego powitania.
ponad 20 stronicowe powitanie! takiego czadu to tu dawno nie było!
bubusita
26-01-2011, 12:31
Eeee tam, o co się tu wnerwiać/obrażać, ot wesoły wątek:).
Eeee tam, o co się tu wnerwiać/obrażać, ot wesoły wątek:).
czy wesoly to juz zalezy od punktu patrzenia :wink: bubu moja wypowiedz tyczy sie do ogolu a nie tylko Ciebie wiec nie zrozum mnie zle
gdybym byla mmd byloby mi nadzwyczajniej przykro ze watek nabral takiego kierunku
czy wesoly to juz zalezy od punktu patrzenia :wink: bubu moja wypowiedz tyczy sie do ogolu a nie tylko Ciebie wiec nie zrozum mnie zle
gdybym byla mmd byloby mi nadzwyczajniej przykro ze watek nabral takiego kierunku
naprawdę?,tzn jakiego? część nadal wchodzi i ją wita,a część po prostu offtopuje nikogo nie obrażając.
ja bym była zachwycona jakby ktoś rozpędził się z wyryćkaniem w moim powitaniu,ale to oczywiście moje odczucie.
czy wesoly to juz zalezy od punktu patrzenia :wink: bubu moja wypowiedz tyczy sie do ogolu a nie tylko Ciebie wiec nie zrozum mnie zle
gdybym byla mmd byloby mi nadzwyczajniej przykro ze watek nabral takiego kierunku
Kochana JJ -
utknęłam na 6 stronie, zatem nie wiem co dalej jest.
ale coby to nie było - odwyk dał mi duuuuuzy dystans,
i ktoś musiałby mi solidnie nawrzucać, żebym się obraziła :)
Ps. A te wakacje od jutra od 20.00 i to kilka dni tylko :)
Kochana JJ -
utknęłam na 6 stronie, zatem nie wiem co dalej jest.
ale coby to nie było - odwyk dał mi duuuuuzy dystans,
i ktoś musiałby mi solidnie nawrzucać, żebym się obraziła :)
Ps. A te wakacje od jutra od 20.00 i to kilka dni tylko :)
no i bardzo dobrze ze tylko kilka dni :) bo juz nadzieje straciłam na nieobrażalskich ludzi :)
podajcie jakikolwiek przykład ,że ktoś tu w watku obraził mmd.
owszem dalej watek rozwinął sie w conajmniej niespodziewanym kierunku,ale
to po prostu była totalna głupawka,no włączyła sie i koniec,tak bywa.
mmd jak bedziesz miała czas i ochote przeczytaj cały wątek,poprawia humor.
moja wyszukana wrazliwosci i tendencja do szukania dziury w calym w tym wypadku nie alarmuje.
mmd - mozesz przeczytac caly watek spokojnie w wolnej chwili. nie ma nic obrazliwego :ninja:
bubusita
26-01-2011, 13:02
czy wesoly to juz zalezy od punktu patrzenia :wink: bubu moja wypowiedz tyczy sie do ogolu a nie tylko Ciebie wiec nie zrozum mnie zle
gdybym byla mmd byloby mi nadzwyczajniej przykro ze watek nabral takiego kierunku
Ale why? Wprawdzie nie odważę się przeczytać wątku po praz drugi;), żeby sprawdzić czy na 100% nie ma w nim nic obraźliwego, ale tak mi się wydaje, że po prostu "gupawy" dostałyśmy czego rezultatem jest ten wątek właśnie:D. Czasem dobrze jest mieć szajbę, coby nie zwariować:D!
boszsz, ja bym w życiu na moje koty tak nie powiedziała, dorcik81 ciuś ciuś, a fee!
Zważywszy na to, że Twój kot nazywa się Kaktus, to ja się domyslam, jak mogłaś przekręcić :lol:
A znacie ten dowcip? W fabryce zatrudniono nowa sekretarkę. Kadrowa poucza ją: "...i najwazniejsze - dyrektor nazywa się KOTAS - błagam, niech pani się nie pomyli i nie powie czegoś głupiego, dyrektor jest na tym punkcie bardzo wrażliwy!". Sekretarka przyjęła do wiadomości, po jakimś czasie odbiera telefon, leci na halę produkcyjną i woła na całe gardło "Czy jest tu dyrektor CHOJ?"
macierzanka
26-01-2011, 13:03
Na tapczanie siedzi próchno,
Chustę przynieś mi córuchno;
Dziecię wije się i płacze-
Zali chusty nie zobaczę...
Ludzie z forum jaja robią -
pewnie z wielo nie pomogą...
Śledzi próchno wątek swój
i na szóstej stronie robi fuj.
Więcej stron nie zdzierżę
Wolę coś podziałać z mężem.
I nauczkę mam na przyszłość -
tutaj mi rymów częstochowskich zabrakło :duh:
[B]Zanim nowy temat poczynię,
pewnie wiele wody upłynie :)
Teraz jadę na wakacje -
nic nie piszcie, proszę zacnie.
Nie mam czasu na czytanie,
Bo rodzinę mam na stanie!
A ja czułam, że skończy się jak u Cobry, tj. na wesoło:)
A co wy dziewczyny tak z tym zamykaniem huh? :roll:
[B]Na tapczanie siedzi próchno,
...
Ludzie z forum jaja robią -
pewnie z wielo nie pomogą...
mmd z wielo chętnie Forumki pomogą,
coś poradzą coś odradzą i zachęcą.
może w wątku coś OTopią i przekręcą
ot fajną jesteśmy załogą.
A co wy dziewczyny tak z tym zamykaniem huh? :roll:
Consuetudo est altera natura.....
matka.kobitka
26-01-2011, 13:26
i tak sie kończy rychtanie w watkach powitalnych,
próchno sie znerwiła:(
dobra, biję się w pierś, bom to chyba ja zaczęła z rychtaniem, ech ten mój niewyparzony jęzor :hide:
ale nic złego nie miałam na myśli, po prostu podła małpa jestem z natury, jak to czule mówi mój małż i czasem powiem o jeden rychteć za dużo, bez złych zamiarów :duh:
pardąs i znikam
a tajemniczą mmd witam bardzo serdecznie :)
zaraz podłą małpą...
lepiej brzmi małpeczką psotną.zresztą rychtanie stało się przewodnią myślą tego jakże miłego wąteczku,będę tu zaglądać ilekroć humor mi siądzie.
a więc dzięki Lemisa za to rychtanie.
jakkolwiek dziwnie to zabrzmiało...
dorcik81
26-01-2011, 14:16
taka dosc zmeczona jestem, ale rzucilam tu okiem
i oczywiscie przeczytalam w genitalnych dewocjonaliach
a myslałam ,że tylko na mój móżdżek tak pada...dobrze,że nie jestem sama
edit: Budziku brawo :) Goniu wybacz to przez moją hmm..dietę
mmd sie nie gniewaj co ?
matka.kobitka
26-01-2011, 14:26
zaraz podłą małpą...
lepiej brzmi małpeczką psotną.zresztą rychtanie stało się przewodnią myślą tego jakże miłego wąteczku,będę tu zaglądać ilekroć humor mi siądzie.
a więc dzięki Lemisa za to rychtanie.
jakkolwiek dziwnie to zabrzmiało...
bo to miało być ryćkanie, tak jak dziewczyny pisały, ale, że nie często tego słowa używam, to przekręciłam, zresztą ryćkanie też dziwne...
mi najbardziej podoba się...
nie, nie zaczynam znowu
nie przed północą :)
Lovrita Bornita Rokita
26-01-2011, 14:54
A Ciebie ktoś po powrocie powitał? Bo też Cię długo nie było :ninja:
W piersi sie bije i o przebaczenie prosze, bo sie nie przywitalam jak nalezy po powrocie:oops: Wybaczycie chustonowce?:cool:
matka.kobitka
26-01-2011, 15:16
DAWAJ,DAWAJ!
obiecuję po północy :)
Powered by vBulletin® Version 4.2.1 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.