Zobacz pełną wersję : Chustonoszeniowy redebiut - z większym dzieciem. Ostatni post - moje wiązania...
hej. Moja Ala ma 8 miesiecy. Siedzi pewnie ale nie siada sama. Motam ją w 2x jednakże nie chce mi trzymać rączek "w". Nie dziwię się, bo przecież nauczona, że jak mama/tato nosi to do wszystkiego sięgnąć może.
czy mogę ją nosić z wyciągniętymi łapkami? może fotnę i wrzucę wam jak to wygląda?
drugie pytanie. Poza plecaczkami (na które przyjdzie czas jeszcze) jakie wiązanie polecacie, żeby mała była bardziej skierowana do przodu? Wiążę ją na biodrze w to wiązanie z pętelką. Ale trochę mi ciąży...(9kg)
Hej, IMO można ją już nosić z łapkami wyciągniętymi jeśli siedzi. Tylko pamiętaj, żeby na pleckach wysoko podciągnąć, pod same paszki. Ja tak Hanię noszę.
tak właśnie pata zaciągam jej. wkleję fotki jak tylko zrzucę na kompa ocenicie.
dziś nosiłam w |"pentelce". Ala usnęła. Schowałam nawet jej łapki. Ale słodko spała - nie miałam serca jej rozplątać i zrobiłyśmy w 20 minut (jak spała) ryż z warzywami:) mniam, mniam:)
w przyszłym tygodniu przyleci do mnie perełka nati - mam nadzieję, że zmobilizuje mnie to do częstszego motania:)
pata - nasze dziewczyny w podobnym wieku:) wiążesz Hanie w plecaczki?
No niby wiążę :)
Po domu, z pomocą męża.
On za to się nie boi, wiąże sam i na spacer też chodzi z Hanką zamotaną na plecach. Ależ jej się podoba :)
no to fajnie macie. Mój mąż niechustowy. Za to ja coraz bardziej... ;))))))
A może kangurek na biodrze.
panthera
08-02-2011, 14:58
pewnym kompromisem jest też jedna łapka na zewnątrz, np w 2x łatwo włożyć i wyciągnąć tylko jedną rączkę (mój synek czeto robił to sam)
pokochałam 2x. noszę codziennie tak. Wiążę już też szybko. Ale muszę się upewnić czy jest ok.
http://images46.fotosik.pl/588/49a84cca41feff5cmed.jpg (http://www.fotosik.pl)
Może moja mina o tym nie świadczy :PPPPPPPP ale super mi się nosi. Tutaj mała trochę mi zjechała - bo spała:)
moja walka z plecakiem...:P
http://images38.fotosik.pl/619/f57484b90c8e07b5med.jpg (http://www.fotosik.pl)
chyba za nisko jednak...
no i za mało dociągnięta - bo się odchyla za mocno(?)
(http://www.fotosik.pl)
no niech kto okiem rzuci:P
Wydaje mi się, że w 2x jedna nożka jest trochę niżej. Nie lubię tego wiązania, bo jak dociągniesz jedną połę bardziej, to właśnie tak się dzieje. A jeśli chodzi o plecak, to zdecydowanie wyżej musisz zarzucic dziecko, tak aby pod koniec, węzeł nie był na wysokości pępka, ale tj. nad brzuchem. Górna poła musi byc bardziej dociągnięta.
masz rację. ale ja kieszonki nie lubię a na inne z przodu nie mam pomysłu (kangura nie umiem:/) w 2 x mi się podoba, że najpierw motam a potem wkładam.:)
a plecak to przyznam szczerze, że na razie odpuszczam... za trudny:)
a plecak to przyznam szczerze, że na razie odpuszczam... za trudny:)
Co Ty chcesz od swojego plecaka?? Przynajmniej Ci pasy spod pupy nie wylatuja ;) Tylko dociagnac trzeba by nieco gorna czesc i moze ew. Mloda wyzej zainstalowac, jesli czujesz taka potrzebe i wszstko gra. Plecak za trudny w motaniu czy za trudny w uzytkowaniu?
ps.
2x - owszem, motasz, a pozniej wkladasz, ale na sam koniec jeszcze dociagasz. To tak dla jasnosci - bo jesli czujesz, ze jest dociagniety, to dociagac nie musisz. Zazwyczaj trzeba to zrobic, zeby zlikwidowac lopoczace krawedzie. O Twoim 2X nic nie powiem, bo Alicja ma bluze z kapturem ;)
Foxy Lady
16-02-2011, 23:13
ale włosiska ma Twoja Ala - niesamowite
moja córcia ma i miała dużo, ale Twoja ma takie "dorosłe" już
bomba :)
no tak tak, 2 x zakładam wkładam Alę i dociągam sobie ale... spróbowałam kieszonki. Ja nie wiem albo EWOLUOWAŁAM sama z siebie albo FAKTEM JEST że duże dziecko łatwiej się wiąże. Błyskawicznie zawiązałam a drugim razem ładnie już dociągnęłam. Może to lepsza chusta też? nie wiem.
Teraz katujemy kieszonkę:) ale nasza chusta taka długa, że w kieszonce musze się obwinąć raz jeszcze i z przodu wiązać...:P dupka nam pięknie "wpada", no naprawdę podoba mi się.
Chyba kangura (albo takie wiązanie na boki z przekręceniem chusty - nie wiem jak się nazywa:P) musimy popróbować bo on mi się całkiem dziki wydaje.
co do plecaka - w sumie fakt nie jest taki tragiczny. Chyba UŻYTKOWANIE zawodzi nam:) mnie pije w ramiona..., Ala sprężynuje i nie czujemy się pewnie obie w nim:)
dzięki za podpowiedzi:)
a co do włosków Alicji. Z takimi się urodziła:))))
Powered by vBulletin® Version 4.2.1 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.