PDA

Zobacz pełną wersję : ECCO Walkathon



Budzik
08-09-2008, 09:05
Zapytam jeszcze raz, tym razem tu - wybieracie się może? Fajnie byłoby iść większą grupą :-)

http://www.ecco.com/pl/pl/specjalne/wal ... warsaw.jsp (http://www.ecco.com/pl/pl/specjalne/walkathon/walkathonevents_2008_warsaw.jsp)

Dagmara
08-09-2008, 09:08
My idziemy!

kamaal
08-09-2008, 09:10
Ja chciałam iść ale mąż juz trzyci rok z rzędu ma dyżur :twisted: a ja sama komunikacją miejską nie odważę się przyjechac z

Budzik
08-09-2008, 09:12
Ja chciałam iść ale mąż juz trzyci rok z rzędu ma dyżur :twisted:

No właśnie ja też już od 3 lat się wybieram, ale zawsze coś nie tak, głównie chodziło o to, że byłam 2x w 8-9 m-cu ciąży, ale teraz postanowiłam sobie, że muszę, bo się uduszę ;-) chociaż m. coś przebąkuje, że chce "wyskoczyć" nad morze na weekend...

april
08-09-2008, 09:18
Ja chciałam iść ale mąż juz trzyci rok z rzędu ma dyżur :twisted:

No właśnie ja też już od 3 lat się wybieram, ale zawsze coś nie tak, głównie chodziło o to, że byłam 2x w 8-9 m-cu ciąży, ale teraz postanowiłam sobie, że muszę, bo się uduszę ;-) chociaż m. coś przebąkuje, że chce "wyskoczyć" nad morze na weekend...
a gdzie nad to moze ze tak zapytac OT? bo moze jakies spotkanko czy cuś 8))

ithilhin
08-09-2008, 09:30
http://klubkangura.com.pl/klubwawa/ecco ... a-warszawa (http://klubkangura.com.pl/klubwawa/eccowalkathlon-13-wrzesnia-warszawa)

Budzik
08-09-2008, 09:53
a gdzie nad to moze ze tak zapytac OT? bo moze jakies spotkanko czy cuś 8))

nie wiem, na razie nic konkretnego, raczej spontan... 2 lata temu byliśmy w Mielnie-Unieściu, to może tam... jeśli w ogóle pojedziemy, mnie sie nie chce jechać taki kawał z dziećmi na 2 dni.

Guest1
08-09-2008, 10:55
Dagmara a na dziecia też kupiliście bilet? bo nie wiem czy trzeba czy nie.

Dagmara
08-09-2008, 11:15
Pytałam i powiedzieli że nie...

Kanga
08-09-2008, 12:27
można nie kupować biletu dla dziecia,ale wtedy nie dostanie ono "punktów" za marsz ani gadżecików :)

hanti
08-09-2008, 13:26
ja już się czuję jak młody bóg :wink: także jeśli nie będzie lało to będziemy maszerować :D

bilety kupujemy dla całej szóstki, bo po to idziemy żeby te km zarabiały :lol:

Także do zobaczenia, mam nadzieję że będzie równie chustowo jak rok temu :lol:

Dagmara
08-09-2008, 13:32
A nam pani powiedziała że takie maluchy nie kupują biletu :( nie wiedziałam, a można jeszcze dokupić gdzieś bilet? I czy w takim razie mogę mu kupić bilet na trasę dla dzieci żeby miał koszulkę?? A może przy rejestracji można jeszcze będzie kupić bilet??

Guest1
08-09-2008, 13:49
to ja spróbuję jutro dokupić swemu maluszkowi :)

Dagmara
08-09-2008, 13:53
Ja nie mam kiedy jechać :( może w środę spróbuję..

hexi
08-09-2008, 13:58
jesli Sawino do tego czasu wyzdrowieje idziemy rodzinnie :)
teraz czekamy na pania doktor i cierpimy oboje :? :roll:

Dagmara
08-09-2008, 14:00
:op:

jesli Sawino do tego czasu wyzdrowieje idziemy rodzinnie :)
teraz czekamy na pania doktor i cierpimy oboje :? :roll:

A co się stało Sawciowi?? :op:

hexi
08-09-2008, 14:09
katar kaszel i bol brzuszka...i nie wiem co, to niby nic takiego ...a po nieprzespanej nocy oboje jak zombi chodzimy...

Dagmara
08-09-2008, 14:15
No rozumiem .. To dużo zdrówka dla Ksawerego!!!!

czteryszczęścia
08-09-2008, 19:12
My też idziemy całą szóstką!

zaisa
09-09-2008, 18:24
A my w trójkę się wybieramy. Nie byłam tylko wtedy, gdy musiałam leżeć z Jankiem w brzuchu.

pasquda
09-09-2008, 19:10
Ja planuję, ale jako że w nocy z piątku na sobote wracamy z urlopu to nie mam pojęcia, w jakim będziemy stanie;)

a-linka
09-09-2008, 23:46
my też sie wybieramy :D
tylko nie wiemy - na 6 czy 10 kilo?
a wy? jaki dystans obieracie?

Dagmara
09-09-2008, 23:54
My chyba na 6 bo podobno 10 jest po schodach i takie tam więc może się trochę zejść a nie wiem czy Kacper wytrzyma.. A wolałabym dojść do mety ;)

Dagmara
12-09-2008, 16:05
No i co kto w końcu idzie?
My idziemy :D

Guest1
12-09-2008, 17:07
my nie idziemy :( Mati ma zapalenie oskrzeli i musimy się inhalować.

hanti
12-09-2008, 20:01
mój małż idzie sam z Kubą, Karolką i Kinią :cry: ja z Kamilką zostajemy w domu bo mała ma gluta :cry: :cry: :cry:

Dagmara
12-09-2008, 21:22
Kurcze to co - osamotnieni będziemy?? Zdrówka dla wszystkich chorowitków :)

Budzik
12-09-2008, 21:47
Ja idę z dzieciakami i z siostrą moją O ILE NIE BĘDZIE PADAŁO. A mam nadzieję, że nie będzie. I nie porywam się na 10km, o nie!

Linda
12-09-2008, 23:26
Nas jutro niestety nie bedzie...

12-09-2008, 23:29
mój małż idzie sam z Kubą, Karolką i Kinią :cry: ja z Kamilką zostajemy w domu bo mała ma gluta :cry: :cry: :cry:

niefajnie :(

a-linka
13-09-2008, 10:28
idziemy na 6, za chwilę :)

13-09-2008, 10:38
oj,to idzcie Dizewczyny i jak wrócicie to ...napiszcie jak było,jakieś chociaż jedno zdjecie wklejcie (byle nie w picassie :mighty: - bo nie otwiera mi tego w ogóle komp)
bo ja tu sama w doum z dziećmi i..u nas nie ma takich fajowych spacerów :(

słońca Wam życzę na drogę :D

hanti
13-09-2008, 11:21
Artur z naszą szanowną trójką pojechał :) idą bez chusty, bo Kinię będzie trzeba na trasie wysadzać i wózek objuczony kurtkami, foliami itd :)

a ja z domowych pieleszy trzymam kciuki żeby chodziarzy nie zmoczyło :wink:

Budzik
13-09-2008, 14:25
My w końcu nie pojechaliśmy, bo u nas rano było tylko 5 stopni i mżył deszcz :( W dodatku dzieciaki zakatarzone a Anielka nie butów prócz sandałków (jesień nas zaskoczyła). A tak bardzo chciałam...

hanti
13-09-2008, 14:47
moje towarzystwo już wraca, ale mąż był zaskoczony bałaganem panującym w tym roku :(

Bardziej się tam w tym roku zmęczyli niż było to przyjemnością...

martu
13-09-2008, 15:14
my wrócilismy.Zdjęcia wkleję później.Byliśmy na tarsie 6 km.Spotkałam Age i zaisę.

Dagmara
13-09-2008, 15:32
A my nikogo nie spotkaliśmy :(

Kanga
13-09-2008, 16:57
było strasznie zimno i deszczowo chwilami.. też się szybciej zebraliśmy.. bałagan i chaos był straszny to fakt. pewnie dlatego, że w tym roku był inny producent..

żeby było śmieszniej "złapał" nas Polsat i opowiadaliśmy o tym, że idziemy całą rodziną... pytali nas jak to zrobimy, że idziemy całą ekipą bez żadnego wózka.. a mój mąż dumnie opowiadał, że CYT .. "sa takie wynalazki do noszenia dzieci jak chusty" i jak się zmęczą to się je wsadzi na plecy ;)

ciekawe czy nas pokażą.. :)

a-linka
13-09-2008, 20:49
bałagan, to mało powiedziane :evil:
kłębiące się tłumy do odbioru dziecięcych koszulek
bałagan przy wydawaniu pakietów startowych
poszukiwanie skarbów to była walka o ogień, nasze dzieci mogły poczuć smak peerelu, walcząc o "złote monety"
trasa (rodzinna!) prowadziła przez stację metra przy bankowym i do pokonania były, bagatela, trójetapowe schody, bez podjazdów i schodów ruchomych (bo popsute były)
a do tego zimno i mokro, brrr
jednym słowem kicha

nie wiem czy w przyszłym roku pójdziemy :twisted:

a, Artura z dzieciarnią i mamę w niebieskim leosiu widziałam :D i miło było :D

hanti
13-09-2008, 20:57
\
trasa (rodzinna!) prowadziła przez stację metra przy bankowym i do pokonania były, bagatela, trójetapowe schody, bez podjazdów i schodów ruchomych (bo popsute były)


a właśnie, kolejka do wind była taka, że Artur nosił wózek z dziewczynkami po schodach :/

Dagmara
13-09-2008, 21:00
Dodam zdjęcia co by temat zyskał ważność ;)

Mój mąż z Kacperkiem...

http://images50.fotosik.pl/10/fc1000bd16b80cc4med.jpg

Kacperek w miasteczku dla dzieci :)

http://images42.fotosik.pl/10/615ce3b360a77654med.jpg

martu
13-09-2008, 23:18
zimno,deszczowo,ale i tak się ciesze,że byliśmy.Pierwszy raz miałam na sobie manduce i Bartka na plecach.3 godziny na nogach i totalny luz.
rejestracja
http://images38.fotosik.pl/10/eac43625998adc1e.jpg
ruszamy razem z deszczem
http://images34.fotosik.pl/361/7a0162a4cf06ceeb.jpg
kwaśna mina
http://images44.fotosik.pl/10/3bcf65193cb157d2.jpg
http://images36.fotosik.pl/10/176763586c85180a.jpg
http://images32.fotosik.pl/361/484f09d40d5810a6.jpg

marzy o polityce?
http://images39.fotosik.pl/10/7fe51ac2066adbfa.jpg
a tu udajemy szmaciary hahah IwontaG for you
http://images27.fotosik.pl/274/e75d9845cc02dc30.jpg

domagda
13-09-2008, 23:22
My też szliśmy całą rodziną. Chaos był taki, że tych dziecięcych mapek i koszulek wcale nie odebraliśmy. Byliśmy na ostatnią chwilę, w ogóle nie powiedzieli nam przy rejestracji dzieci, że gdzieś po te mapy trzeba się udać. Jednak przyjemnie nam się szło mimo pogody- może dlatego że dziki tłum przy zielonych balonikach gdzie dzieci coś odbierały mijaliśmy obojętnie.

Byliśmy z wózkami dwoma, mała Zosia przespała całą trasę, trzylatka też głównie jechała, ale nie spała. Przy takiej pogodzie nie zdecydowałam się na niesienie w MT Zosi, poza tym bolał mnie żołądek- jakiś wirus czy co. Trasa z przejściem schodami rzeczywiście nieprzemyślana. Uśmiechałam się do trzech mam niosących dzieci w chustach, fajnie wyglądałyście.

zaisa
15-09-2008, 08:52
Byliśmy w trójkę i poszliśmy na 10 km. Wyszliśmy trochę przed trasą dziecinną, więc na punktach z medalami nie było jeszcze strasznie. Ponieważ Janek był niesiony w manduce i cały czas na etapie "zasypiam, ale tu za dużo się dzieje" oraz ze względu na pogodę niepewną, nastawiliśmy się na lecenie do mety i tam Janek (po karmieniu piersią;) został puszczony na ziemię i całkiem zapomniał, że kiedyś chciał spać;) Zwłaszcza jak dotarliśmy do placyku dla najmłodszych. Choć już same chorągiewki na gumkach wygradzające tereny dziecinne były dla niego super :D - do wychodzenia pod nimi :lol: Brakujące dwa medale (bo punkty były na 6 km) dostaliśmy awansem w ostatnim wspólnym punkcie dla obu tras - przy pomniku Nieznanego Żołnierza.
Wyszło na to, że nasza przymusowo - nerwowa wersja była dobra - mąż poszedł wcześniej wszystko odebrać a ja z Jankiem spóźnialiśmy się na start :wink:
I jak już Martu napisała - się spotkaliśmy na Nowym Mieście.

hexi
15-09-2008, 09:06
nas nie bylo, ale machalismy wam z samochodu, wracajac od lekarza :)
balagan byz spory :)
ale i tak w przyszlym roku sie wybieramy :) mam nadzieje ze bardziej skutecznie niz w tym :lol:

robertynka
15-09-2008, 16:28
i mamę w niebieskim leosiu widziałam :D i miło było :D

To chyba o mnie, pozdrawiam.
To mówicie, że wcześniej nie było tak bałaganiarsko? To może się skusze w przyszłym roku, bo zwątpiłam czy warto.

a-linka
15-09-2008, 19:54
robertynka masz cudnego awatarka! boski!