Zobacz pełną wersję : A moja mama...
...wygląda dziś rano przez okno i mówi: "tyle śniegu, to może idźcie lepiej na spacer w chuście". Czyli przeszła w końcu na drugą stronę mocy :-)
...a tak się chciałam pochwalić :-)
A mnie wczoraj starsza babcia zaczepiła i mówiła że fajnie tak ale ona to już za stara itp... i się biedna męczyła z wózkiem po tym śniegu a ja glany na nogach młoda w Mietku i zasypane chodniki nam nie straszne :)
mama-donna
16-12-2010, 21:56
Każda mama się chyba w końcu nawraca. Moja teściowa się nawet nawróciła także wszystko jest możliwe :D
skoro babcilla się nawróciła to każdy sie nawróci hehehe
Ehhh... moja mama jak nas odwiedziła to nawet nosiła wnuka, całkiem sprawnie jej szło motanie ;) No, ale mój brat też swojego czasu podróżował w ergo :)
moli1978
06-01-2011, 21:40
Moja mama akceptuje, ale teściowa uważa że chusta to samo zło. Że niewygodnie, źle za zimno tak spać bez kocyka w chuście i wogóle to na pewno szkodzi na wszystko.... Złośliwie noszę przy niej ciągle :D
moja mama jest pod ciaglym wrazeniem chust, noszenia itd :-) Teraz nie moze sobie przypomniec dlaczego nas tak duzo nie nosila i tak dalej ;-)
super :) moja teściowa ostatnio prosiła mnie żeby jej młodą zamotać :)
margaretka
06-01-2011, 22:21
moja mama nawet się nie zdziwiła, jak nas pierwszy raz zobaczyła zamotane, ale sama się nie odważyła jeszcze:) a teściowa mówi, że spróbuje, ale coś ostatnio mam z nią ciche dni, więc się nie upomina:twisted:
Ja się podbudowałam, jak byłam jakiś czas temu na konsultacjach i jednej młodej dziewczyny.
Przyszła jej mama/babcia (nie pamiętam) i jak zobaczyła chustę i zamotanego młodego to zaczęła snuć opowieści o tym, że kiedyś to się też nosiło, w takich chustach składanych na pół, w trójkąt i one się nazywały zapaski i że dobrze, że wraca się teraz do tradycji i wogóle. I że ta chusta, to chyba wygodniejsza (tkana, mały zamotany w kieszonkę), bo ładnie rozkłada ciężar na całe plecy, na oba ramiona i wogóle...
;)
Uśmiech miałam taki :mrgreen:
Moja teściowa jak najbardziej popiera za to mama....toleruje hehe nic nie mówi bo wie że i tak będe robić swoje ale pewnie myśli że to kolejna moja fanaberia :D
niezlamama
07-01-2011, 21:13
Moja mama mówi, że chowam dzieci po cygańsku ;) A ja uwielbiam nosić, a to zimą to z wózkiem się by chyba nie dało.
A za to w wakcje byłam w pewnejagroturystyce i tam noszeniem zachwycała się dziewięćdziesięcio letnia mama właścicielki. Ciągle mnie podziwiała i mówiła, że to właśnie dla dziecka najlepsze, a nie te rózne mody na odkładanie niemowlaka do łóżeczka :D
Powered by vBulletin® Version 4.2.1 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.